Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 573
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nemo jest zakochany w Iris :evil_lol:
Wczoraj jak z nia wychodziłam z domu darł japę tak, że stracił głos.

I teraz szczeka cichuuuuutko, prawie wcale go nie słychać.
Ale nie przestaje próbować.

Posted

Muszę z dziadem do weta, coś nie za bardzo wygląda - ciągle pije wodę, pokasłuje i słychać że oddycha jakoś inaczej.
Mam autobus o 13 i już siedzę i kombinuję jak ja mam go wziąć :shake:, przecież to gryzie...

Posted

Spędzilismy dzisiaj w lecznicy 3 godziny, pani doktor postawiła na ciało obce krtani, wykonano 2 zdjęcia rtg które w sumie nic nie pokazały, Nemo miał całkowicie siny język więc bałam się podania głupiego jasia, a próby włożenia do gardła tego czegoś ze światełkiem kończyły się wrzaskiem, kłapaniem dziobem. Zdjęcie z kontrastem też nic nie pokazało.

W końcu dali mu jakiś znieczulająco-otumianiający zastrzyk który wolno podawać psom z chorym sercem i dał sobie zajrzeć do gardła - ma okropny obrzęk gardła i przełyku, jest tam jakiś otwór (?) który jest strasznie opuchnięty.

I podobno podniebienie ma długie jak buldogi - pani doktor mówi że jak buldog ma tak długie podniebienie to oni to już korygują operacyjnie. I to też jest niedobrze bo on jest stary, ma powiększone serce i nie będę go narażać na narkozę...

Nemo pije, chłepce wodę a ona nie idzie dalej :shake:, musiał więc dostać kroplówkę. I 2 rodzaje sterydu+antybiotyk+lek przeciobrzękowy.

Zasnął sobie w plecaczku i spał w drodze powrotnej, teraz też śpi.
Jest jakiś cały biedny.

Posted

A gdzie mój post o ogoleniu podgardla?? Znikł sobie...
Nemo ciągle śpi.

Podobno ten lek działa do 8 godzin i pozwala psu dobrze odpocząć. No to jeszcze godzina chyba...

Posted

Golenie podgardla jakoś z indykiem mi się skojarzyło... ;)

I jak po pobudce? Lepiej?
Wyszło skąd wzięła się ta opuchlizna? Jakieś przeziębienie czy co?

Ps. Trzymajcie się mocno!

Posted

To był bardzo szybko narastający obrzęk krtani, jakby to było lato pomyślałabym że zjadł jakąś osę albo pszczołę. Dzisiaj już trochę daje radę pić, więc obrzęk częściowo zszedł, ale Nemo ciągle charcząco oddycha.

Posted

Wczoraj wydaliśmy 172zł razem ze wszystkimi lekami, w tym antybiotykiem "na zapas".
W poniedziałek będę u kontroli, mogę wziąć kwitek z lecznicy, wszysko jest zapisane w kartotece.

Nemo właśnie zjadł trochę papki - gerberka z 100% indyka, nie jest zbyt zachwycony ale bardzo wyraźnie głodny więc wszamał.
No ale z piciem ciągle nie za dobrze, ma ewidentnie kłopot z przełykaniem kiedy opuszcza głowę.
CHyba go spróbuję nawodnić przez wenflon, ale naprawdę nie wiem jak on to zniesie, wczoraj mimo 3 osób trzymających musiał wkoncu dostać uspokajacz żeby się cokolwiek udało zrobić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...