Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 573
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Neris']Mały, biedny, ostrzyżony, zasmarkany brzydal


Jaki brzydal :mad:,on jest ŚLICZNY :loveu:
Zmartwiłam sie jego stanem :-(,co to za otwór,skąd nagle się tam wziął? Może przetoka mu się zrobiła tylko dlaczego?
Na jakie konto przelać 50 zł?

Posted

luka1 napisał(a):
On wygląda jak kupka nieszczęścia - nie ma kudłatych myszy


Jak nie ma, jak są:-) Skoro są kudłate świnie morskie i chomiki......to protestuję przeciwko dyskryminacji myszy:-)

Posted

Czuje się lepiej niż wygląda.

Poszczekał rano żeby go wypuścić - zamknęłam go w klatce żeby kontrolować ile wody ubyło w miseczce. Połaził po podwórku, zrobił małe siku, wrócił do domu i ciut zjadł. Karmię go trzymając na rękach i z głową do góry - wtedy może łykać bez problemu.

Pochodzenia tej dziury chyba nie poznamy - to jest malutki otworek, nie perforuje nigdzie, więc niebezpieczny nie jest, jednak opuchlizna powstała. Nie mam pojęcia jak on to sobie zrobił. Musiał coś złapać do gęby i skaleczyć sie po prostu... dla psa o innej budowie nie byłoby to problemem, a on akurat ma pecha do długiego podniebienia i dlatego tak zareagował.

Posted

byłam dzis na działce to sprawdzałam - mam tam osfojone chyba wszystkie rodzaje myszy i szczurków - niema kudłatych myszy i szczurków tyż. A porównywanie Nemo do myszy to prowokacja :mad:

Posted

No on nie jest myszowaty w żadnym stopniu, chyba że to lokalna odmiana myszy- zakapiora.
Teraz siedzi w otwartej klatce i pilnuje przed Malizną miski z wodą.
Ale wizyta u weta nas nie ominie- ciągle są kłopoty z połykaniem, on się rzuca na każdy kawałek jedzenia jaki mu daję a zaraz potem zwraca. Teraz go biorę na przetrzymanie i daję po pół łyżeczki co pół godziny i jakoś to działa.

Posted

Ah, bo Nemo to taka mysia odmiana ekzotyczna, takie na dzialkach niebywala, drogie, takie to tylko Parisy Hiltony maja.:eviltong::evil_lol:

Neris, a ile ty masz u siebie psiakow na DT, takich gotowych do adopcji?

Posted

A co, CHCESZ?????????? Weź Dziadka co pod cukiernią w Pomiechówku koczował i dostał wyrok bo się ludzie wkurzali. Brzydki, krzywy, zęby ma żółte ale jaki kochany... :loveu: i jajek już nie ma!

Mam jeszcze Miłka - samiec duży, szorstkowłosy, po potrąceniu przez samochód ma nieoperacyjnie zmiażdżoną tylną łapkę.

Posted

Miłka to nie wiem czy powinnaś oddawać:-) HIhih ja pamiętam jego pierwszą reakcje na widok Neris:-) hihihhihi. Bo MIłek to był dzikus strrraszny....

Mnie się bał, ale już mniej........za to jak zobaczył Nerisa hihihihi hihihiih

Nie powiem bo mnie zabije:diabloti: Niech się sama przyznaje!

Posted

Nie pamiętam nic a nic, nic zupełnie. Połozył się na ziemi i trzeba go było nieść? To teraz bez smyczy na spacery chodzi i się całkiem dobrze nogi trzyma.

Nemo żłopie wodę, chyba już lepiej mu idzie łykanie.

A weci powiedzieli że to prawdziwy staruszek, nie tak jak się nam wydawało, że ma 6-7 lat, mówią że dycha na bank. Ale on mały to jeszcze sobie pozyje!

Pokerku, dziękuję, wysyłam PM.

Posted

Ale proszę mi tu szat żałobnych nie wdziewać, Nemo je, pije, co prawda ja go na razie jeszcze karmię przytrzymując buzię do góry ale dobrze nam to idzie.
I zrobił dzisiaj spore siusiu na dworzu, więc chyba idzie ku lepszemu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...