basia0607 Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 .Całe towarzystwo w lesie.Zobaczcie jaki Lisio jest malutki. Quote
Selenga Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Dyzio został wylicytowany na allegro :-D Pani jest zdecydowana zabrać go do siebie. Napisała, że ma w domu już foksa (trochę rozpuszczonego), 2 nimfy (Klark i Waldek) oraz Pepina Wspaniałego (najwspanialszy kanarek pod słońcem). Pod koniec czerwca Pani przeprowadza się do Mamy gdzie jest taras,ogród i dużo miejsca do biegania i spacerów. Oprócz Dyzia Pani chce również adoptować Kapselka z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10201839 Też go wylicytowała i napisała, że jest zdecydowana go wziąć. Teraz trzymajcie kciuki żeby nic złego się po drodze nie wydarzyło i żeby psiaki rzeczywiście trafiły do najwspanialszego domu pod słońcem. Quote
basia0607 Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Pani dzisiaj dzwoniła. Dogadalysmy się. Dobrze sie sklada bo na początku czerwca mój Tz i moja córka będą na śląsku , powiozą Liska a ktos z mojej rodziny mieszkajacej tam przeprowadzi wizyte przeadopcyjna. :multi: Quote
Agata69 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 basia0607 napisał(a):Pani dzisiaj dzwoniła. Dogadalysmy się. Dobrze sie sklada bo na początku czerwca mój Tz i moja córka będą na śląsku , powiozą Liska a ktos z mojej rodziny mieszkajacej tam przeprowadzi wizyte przeadopcyjna. :multi: Basieńko, gratuluję. Wczoraj wyadoptowałam Lusię, siostrę Elzy. Poszła do domu, leży po kanapach, ma 2 letniego kolegę. Pusia jeszcze czeka ale jest na nia chętna pani. Czas mrozić szampana. PS. wygladasz na nie więcej niz 30 lat. Quote
Gosiapk Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 To kto w końcu ma mieć ten domek? Lisiu czy Dyzio? Quote
lepus Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Jak się cieszę że Dyzio- Lisek będzie miał dom!!! śledziłam jego wątek i tak mi jakoś zapadła w serce ta jego tragedia...nie mogę wziąć już kolejnego psiaka, niestety (szkoda, że dom nie jest rozciągalny...) tak patrzyłam, że z moją Vivą pasowałyby do siebie rozmiarowo ;) -spox, o szczeniętach nie ma mowy- ! :) ale dzięki tej wspaniałej wieści mogę spokojnie iść spać. Powodzenia Lisku!! Niech nowa Pani okażę się "tą" panią i niech pochwali się Tobą zdjęciami na forum!! Quote
basia0607 Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Agata69 napisał(a):Basieńko, gratuluję. Wczoraj wyadoptowałam Lusię, siostrę Elzy. Poszła do domu, leży po kanapach, ma 2 letniego kolegę. Pusia jeszcze czeka ale jest na nia chętna pani. Czas mrozić szampana. PS. wygladasz na nie więcej niz 30 lat. Agatko, wiedzialam , że w końcu i Liskowi i Twoim biedom sie uda. A co do lat , to pozory mylą ;). Quote
kordonia Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Jejku, jak sie cieszę :) Lezało mi na sercu jego szczęście. Powodzenia, Lisku :) Basia naprawdę wygląda najwyżej na 30 lat :) Widziałam na żywo :) Quote
Gosiapk Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Czy Pani się jeszcxze raz odezwała? Kiedy Dyzio będzie mógł pojechać do domu? Quote
basia0607 Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Pani jest zdecydowana . Za jakiś czas napisze do niej meila. Myślę , że wszystko jest ok. Quote
EVA2406 Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Bardzo sie cieszę, że Dyzio będzie miał domek :lol:. Często tu zaglądałam, choć nie dużo się odzywałam. Quote
basia0607 Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 Zaraz wyślę do pani meila. Mój tz bedzie przeprowadzal moja córke na Śląsk w niedługim czasie. Nie moge odkreslić dokladnie. Myslę , że w przeciągu 2 tygodni. Quote
basia0607 Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Sprawa sie komplikuje. Pani dzwonila do mnie z informacją , że dzisiaj idzie do szpitala. Tam sie dowie na ile musi zostać. Z Liska nie rezygnuje a moj transport będzie za tydzien w czwartek. Potem będzie trudno. Quote
Gosiapk Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Dyzieńku, czy Ty kiedykolwiek znajdziesz domek? Quote
basia0607 Posted May 31, 2008 Author Posted May 31, 2008 Dzisiaj Lisek byl kąpany. Wprawdzie w misce bo wanna byla zajeta ale sie udalo. Wykąpalismy wszystkie małe psy. Po kapieli leciały w pisek aby się wypudrować. Liska pierwszy raz puścialam ze smyczy. Trzyma sie podwórka , rzucil sie na niewiele wiekszego od siebie kolege ale rozgonilam chlopaków. Dyzio daje się glaskać, jest wesoly. Fajnie sika. Podnosi do góry 2 tylne łapki i stoi jak w cyrku na przednich. Potem będa fotki/ jak mi Fidelek wklei ?/ Quote
Gosiapk Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Moja Teijunia identycznie siusia! Też stoi na przednich nogach i siusia w powietrze :evil_lol: Quote
malagos Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Gosiapk napisał(a):Moja Teijunia identycznie siusia! Też stoi na przednich nogach i siusia w powietrze :evil_lol: moja też! ratlerka!i potrafi tymi przednimi przebierać i isć siusiajac :cool3: Quote
Gosiapk Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 malagos napisał(a):moja też! ratlerka!i potrafi tymi przednimi przebierać i isć siusiajac :cool3: Zdolniacha :cool1: Quote
Kasia Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Basiu nie otrzymałam żadnych zdjęć. Na jaki adres je posłałaś? Dodam, że skrzynka nie jest przepełniona a inne wiadomosci i fotki otrzymuję... Quote
Selenga Posted June 2, 2008 Posted June 2, 2008 Właśnie zadzwoniła do mnie p. Joanna, która "wylicytowała" Dyzia na allegro. Bardzo, bardzo jest jej przykro, że cała sprawa się przedłuża, ale rzeczywiście jej sytuacja zdrowotna troszkę się skomplikowała i potrzeba trochę czasu żeby wszystko na tyle się unormowało, żeby dom do którego Kapselek trafi był domem rzeczywiście stałym i spokojnym a nie kolejnym "punktem przerzutowym". W każdym razie pani Joanna i jej mąż są zdecydowani na adopcję zarówno Liska-Dyzia jak i Kapselka, prosiła żeby piesków już nie ogłaszać bo ona je na 100% weźmie do domu, będzie z nimi na początku cały czas, bo będzie miała wolne i będą chodzili na spacery do lasu i na łąki, poza tym psiaki będą miały do dyspozycji ogród i dom oraz kolegę foksteriera. Pani Joanna pytała też gdzie ma wpłacić pieniądze zadeklarowane na allegro jako pomoc dla opiekunów psiaków, ale powiedziałam żeby na razie się tym nie przejmowała - jak wyjdzie ze szpitala to będzie miała jeszcze dużo czasu żeby pomagać, na razie to jej zdrowie jest najważniejsze. Tak więc trzymajmy kciuki za przyszłą opiekunkę Dyzia. P.Joanna przewiduje unormowanie się sytuacji (łącznie z przeprowadzką do domu z ogrodem u jej Mamy) na ok. 20.06 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.