Jump to content
Dogomania

szczeniki ---------3 tygodnie zamknięte bez jedzenia------mają domy


Recommended Posts

Posted

dziś byli w odwiedzinach pierwsi chętni na psiaki:multi::multi:
jak się okazało ludzie Ci mieszkają na tej samej ulicy:multi:..............przyszła babeczka z 10latkiem obejrzeć pieska...strasznie się im spodobał...wynikł tylko jeden problem ten mały śmierdziuch najpierw ich obszczekał a potem schował się pod łózko i nie chciał wyjść...ogólnie panika......wielki strach i chowanie sie za moimi nogami.......jednak to ich nie zraziło:lol::lol:
umówiliśmy się że jutro po szkole chłopiec przyjdzie do mnie weźmie psiaka i zaniesie do siebie do domu na kilka godzin w ramach wielkiej próby......zobaczymy jak piesek będzie się zachowywał beze mnie....czy w ogóle nie będzie afery......jak będzie ok to zostanie u nich a jeśli nie będziemy ten proceder powtarzać do skutku aż piesek przestanie się ich bać i zaakceptuje nowy domek
swoja drogą nie spodziewałam się że będzie aż taka panika, niby dawały sie pogłaskać innym ludziom a tu takie cyrki?!?!?!
jeśli oni wezmą małego to będzie wymarzona sytuacji.....będę miała go cały czas na oku
ludzie Ci sa biedni ale uczciwi i dobrzy:razz: śledztwo już zostało przeprowadzone:evil_lol:

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wspaniałe wieści Aguś:loveu:, Trzymam mocno kciuki, Piesek na pewno Bardzo Cię kocha, bo niby czemu miałby Cię nie kochać? Zrobiłaś dla niego i jego siostrzyczki dużo dobrego :buzi:Ale mimo całej miłości do Ciebie to ,szczeniak i myślę że szybko się zaaklimatyzuje w nowym domku;) , a Ty i tak będziesz go miała na oku , szczęściaro jedna:evil_lol:. Będę musiała przyjechać do Ciebie w odwiedziny a przy okazji zobaczyć malucha:diabloti:

Posted

oj one u mnie mają czas nieokreślony, jednak tak strasznie się przywiązały że aż strach pomyśleć jakie będą cyrki w nowych domach....i tego się najbardziej obawiam, że ludzie nie będą chcieli takich wystraszonych nową sytuacja psiaków.................
bo one oprócz mnie niestety nikogo innego nie tolerują, nawet mój TZ nie jest w stanie je dotknąć no chyba ,że ma w reku jakiś smakołyk:evil_lol:

za godzinę wielka próba mały na kilka godzin idzie do nowego domu, trzymajcie mocno kciuki aby dali sobie z nim rade i go pokochali

Posted

przed chwilą dzwonił facet i powiedział że chce dwa pieski,.......jednego dla swojej córki a drugiego dla córki brata.......ale jak zostanie jeden to on również weźmie do siebie bo córka zakochała się oglądając tylko zdjęcia z ogłoszeń .............................jednak będzie musiał szybko szukać drugiego pieska dla córki brata bo będzie afera
jak wcześniej ta moja "sąsiadka" pokocha chłopca to będzie szansa dla kolejnego malucha

Posted

no Majguś:loveu: to oczywiste....nie po to tyle serca i energii tyle osób włożyło w ratowanie tych psiaków aby teraz trafiły byle gdzie

chłopiec poszedł do nowego domu....o 16 mamy się zdzwonić jak mały się czuje....jeśli będzie wszytko dobrze już tam zostanie
ten mały skubaniec znowu dał popis, jak babeczka brała go na ręce to zaczął warczeć i chciał ją dziabnąć
będę miała nad nim 100 procentową kontrole bo to tuz obok a poza tym jesteśmy umówione na następny tydzień na wspólny wyjazd do weta na szczepionko
aby tylko go pokochali i nie zadzwonili o 16 z tekstem ......"nie podoba nam się proszę go zabrać"

Posted

Ze sie nie spodoba, to nie ma zadnej szansy ! Przeciez to cudenko jest :loveu: !
Ale to warczenie i chec gryzienia :roll:.... u takiego okruszka to zadko spotykane.
Zeby nie chcial wyrosnac na agresora, bo bedzie musial kaganiec nosic :cool3:.

Posted

hej Gosia ...............buziole:loveu:
to nie agresja tylko wielgachny jak ocean strach.......one od początku takie strachliwe były, mnie się bały przez pierwsze dwa dni
ja chyba jajo zniosę do tej 16....normalnie nie mogę pracować:roll:

Posted

:multi:piesek ma nowe imię KAJTEK i zostaje już w nowym domku......strasznie tam płacze ale da radę
najlepsze jest to, że jak się spręże i mocno wychylę za okno to widzę ich podwórko...właśnie przed chwilą widziałam chłopca z Kajtkiem na spacerku:eviltong:

Posted

do mnie dzwoniły jeszcze trzy osoby ale niestety musiałam im odmówić:shake:
pierwsza babeczka chciała sunię dla 3latka....co całkowicie odpada bo to nie zabawka
a drugi telefonował facet który chciał parkę aby mieć potem małe:crazyeye:....nie miało dla niego znaczenia że psy są rodzeństwem a poza tym bez sensu jest rozmnażać kundelki....nie zrozumiał moich sugestii i zakończyliśmy rozmowę
trzecia kobitka chciała chłopca ale mały już ma fajny domek:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...