Jump to content
Dogomania

szczeniki ---------3 tygodnie zamknięte bez jedzenia------mają domy


Recommended Posts

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maciaszek napisał(a):
Kiedyś wystawię Ci pomnik :loveu:.

Chciałaś mi wystawić Kasiu pomnik a ja nie zauważyłam:diabloti:, byłam bardzo zakręcona organizowaniem transportu dla psiaczków.
A tak w ogóle to z jakiej okazji ten pomnik, za jakie zasługi?:evil_lol:

Posted

[quote name='maggie1971']Co do malutkiej to wydaje mi się ,że trzeba sprawdzić dokładniej co z nią, ona cała drogę tak bardzo dyszała i ciężko oddychała. Nie wiem czy to tylko stres, a poza tym psikała i miała katar. Może jednak warto by im podac tą surowice......
Martwię się o nią , całą drogę patrzyłam jak ona oddycha......Proponuję ponowną wizytę u weta i rozpoczęcie lecznia w kierunku KASZLU KENELOWEGO!

[quote name='maggie1971']Chciałaś mi wystawić Kasiu pomnik a ja nie zauważyłam:diabloti:, byłam bardzo zakręcona organizowaniem transportu dla psiaczków.
A tak w ogóle to z jakiej okazji ten pomnik, za jakie zasługi?:evil_lol:Ty mnie tu nie mam opowieściami o pomnikach (bo wiesz za co!), tylko pokaż więcej TZta na fotkach :diabloti:.

Ambro, zmień tytuł i pierwszy post (częściowo)!

Posted

dziewucha dziś nie ma ani kataru ani kaszlu:lol: jest nieco osłabiona ale nie zapeszając na razie jest ok.......ma całą główkę w strupach i jest cała poklejona od brudu ale na razie nie będę jej kąpała.....chyba za wcześnie?!
z kolei chłopiec oprócz wyglądu szkieletora ma się dobrze....
nie widzę w tej chwili żadnych złych oznak:lol:
mam ich zdjęcia ale nie umiem wstawiać jak jest ktoś chętny do wystawienia to prześle

jezuuu taka piękna pogoda a ja ze smarkami siedzę w domu i robię za "latająca ścierkę" :eviltong:

a no i niestety musiałam spać z nimi na podłodze:roll: to znaczy ja na podłodze a one na mnie:p

Posted

zdjęcia poszły

widać na nich jaka jest miedzy bąblami różnica w wielkości
chłopak wazy 4.3 kg a sunia 2.3

właśnie mój mądry papug wylądował chłopakowi centralnie na głowie i wynikła mała afera........warczenie , szczekanie i takie tam:lol:

Posted

lolka napisał(a):
dziewucha dziś nie ma ani kataru ani kaszlu:lol: jest nieco osłabiona ale nie zapeszając na razie jest ok.......ma całą główkę w strupach i jest cała poklejona od brudu ale na razie nie będę jej kąpała.....chyba za wcześnie?!
z kolei chłopiec oprócz wyglądu szkieletora ma się dobrze....
nie widzę w tej chwili żadnych złych oznak:lol:
mam ich zdjęcia ale nie umiem wstawiać jak jest ktoś chętny do wystawienia to prześle

jezuuu taka piękna pogoda a ja ze smarkami siedzę w domu i robię za "latająca ścierkę" :eviltong:

a no i niestety musiałam spać z nimi na podłodze:roll: to znaczy ja na podłodze a one na mnie:p

Myślę ,ze na kąpiel jest rzeczywiście za wcześnie, muszą sie troszkę zaaklimatyzować
Martwi mnie trochę sunieczka, cieszę się że nie ma kataru ani kaszlu, a jak z oddechem? Trzeba ją na pewno obserwować dalej i to dokładnie.
A tak w ogóle to Ty jesteś ciotka wariatka:diabloti::evil_lol:, spała z psami na podłodze hihi. One są przecudne:loveu: i trudno na ich punkcie nie zwariować

Posted

maluchy czuja się nad wyraz dobrze i zaczyna się szczeniakowi bal:evil_lol:
powoli wychodzą ich charakterki

chłopak ma predyspozycje na terrorystę i dominatora.....wczoraj późnym wieczorem a właściwie w nocy kiedy już właściwie poddałam się i kroiła mi się kolejna noc na podłodze wkroczył mój TZ, który spokojnie aczkolwiek stanowczo pokazał małemu gdzie jest jego spanko.....i ten kurdupel po kilku nieudanych próbach szantażu poszedł grzecznie spać do siostry:razz:
jednak nie podobało mu sie to na tyle,że w nocy z partyzanta zrobił wielką koooope na spodnie TZ porzucone przy łóżku:lol::lol:
z kolei sunia to dosłownie laleczka......taki aniołek, pokornie znosi ataki brata i najlepiej czuje sie na rekach, automatycznie zasypia i można z nią robić wszystko ...no słoneczko dosłownie

no nic nadchodzi czas próby...idę na kilka godzin do pracy....zobaczymy co zastane po powrocie:razz:

Posted

lolka napisał(a):
jednak nie podobało mu sie to na tyle,że w nocy z partyzanta zrobił wielką koooope na spodnie TZ porzucone przy łóżku:lol::lol:
I oduczy się TZ rzucać ciuchy na podłogę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:.

lolka napisał(a):
no nic nadchodzi czas próby...idę na kilka godzin do pracy....zobaczymy co zastane po powrocie:razz:
Trzymamy kciuki!


Kiedy zaczniemy psiny ogłaszać?

Posted

Ja myślę, że z tym ogłaszaniem to należy sie jeszcze wstrzymac, niech one się trochę podtucza i dojdą do siebie. No a poza tym im dłużej u Lolki tym lepiej:evil_lol:, kto będzie potem z nimi spał na podłodze:diabloti:

Posted

no dziewczyny ja myślę że lada chwila można zacząć je ogłaszać....jak ktoś pokocha to poczeka:roll:
wiadomo że nie oddamy ich jeszcze dziś ale powoli można znaczyć teren:evil_lol:

wróciłam i nie było żadnej demolki:lol: one nawet mnie nie poznały i wystraszone zaczęły szczekać........takie to głupole:lol:
dziś chyba wykąpię laleczkę bo wygląda jak jakiś bezdomny łapciuch:cool3:

od jutra do weta na zastrzyki anty krzywicowe dla kawalera a i mała się załapie

Posted

wandul 66 napisał(a):
cos Ty , wszyscy sie interesują - pewno tylko śpia jeszcze:evil_lol:;):lol:
No właśnie! 8 rano to środek nocy jeszcze :evil_lol:. Właśnie jem śniadanie :).

Co słychać u psiórków?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...