Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak ja lubię poniedziałki!. Szczególnie ten najbliższy-26 maja:lol:.Oj, DIF, jesteś niesamowita.To już tylko piątek,sobota i niedziela.I ...nowe życie Barusia.:loveu:

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kaja555 napisał(a):
No to dalej trzymamy kciuki żeby Bary już po tych drogach nie łaził i bezpiecznie czekał do poniedziałku!

DIF, jak ty go do auta zapakujesz? :evil_lol:


Też jestem ciekawa.

:loveu:

Posted

Bary daj se już spokój z tymi wędrówkami !!!
w poniedziałek Barusiowe Święto !!!
Trzymamy kciuki !!!

ale ja sie ciesze :multi::multi::multi:

DIF :Rose::Rose::Rose:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Chyba po udanej akcji Barulkowej to wszystkie ciotki Barusiowe na impreze sie umówią.

Ja nawet wiem, u kogo.:diabloti: Dom DIF, a jej protestów nie przyjmuję do wiadomości!!!

Posted

majqa napisał(a):
Ja nawet wiem, u kogo.:diabloti: Dom DIF, a jej protestów nie przyjmuję do wiadomości!!!


Popieram jak najbardziej, nawet w tym wątku wyliczała mi gdzies ile kaw i czegos tam jeszcze jest mi winna

:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Popieram jak najbardziej, nawet w tym wątku wyliczała mi gdzies ile kaw i czegos tam jeszcze jest mi winna

:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:

A mnie przez kom. zapraszała do upadłego. Co więcej, wiele razy wyznała miłość. :loveu: Dla mnie to oczywiste, że miłość pociąga za sobą pewne obowiązki. Koniec, kropka!!! DIF, przepadłaś. :diabloti:

Posted

majqa napisał(a):
A mnie przez kom. zapraszała do upadłego. Co więcej, wiele razy wyznała miłość. :loveu: Dla mnie to oczywiste, że miłość pociąga za sobą pewne obowiązki. Koniec, kropka!!! DIF, przepadłaś. :diabloti:


Nie wywinie się z tego. Nie ma takiej opcji.
Tym bardziej, że jakieś romansowe nadzieje i mnie dawała.

Posted

Sprawa nie wygląda różowo, rozmawiałam ze zmartwioną DIF ale niech się ona sama wypowie, jak zacznie jej chodzić dogo. Problem nie ze strony chętnego pana, a obecnej opiekunki Barego. Napiszę króciutko - jej zdaniem nie powinno się zabierać Barego, bo to jego miejsce (więc lepiej żeby dalej igrał z przemykaniem między autami, czy spacerował po torach??? Jestem w małym szoku.).
Pozostawiam bez dalszego komentarza, Wy też się powstrzymajcie. DIF została potraktowana, tak wynika z jej wypowiedzi, bardzo przykro.
Mnie już chyba nic nie zdziwi.
Czekajmy na samą DIF.

Posted

Ja już powiedziałam DIF jak rozwiązać sprawę. Wierzę, że się uda. Trzymajmy kciuki!!! Nie wolno przepuścić takiej okazji dla Barego, jaką jest ów pan.

Posted

majqa napisał(a):
Ja już powiedziałam DIF jak rozwiązać sprawę. Wierzę, że się uda. Trzymajmy kciuki!!! Nie wolno przepuścić takiej okazji dla Barego, jaką jest ów pan.


Ja się chętnie włączę jakby zaszła potrzeba w rozmowy z tą osobą.
RanyBoskie niech to się uda bo się zapłaczę.


:cool1:

Posted

Dziewczęta i chłopięta!!! Nie zamierzam się z niczego "wywijać" :evil_lol: i zapraszam wszystkie osoby zaangażowanie w sprawę Barego na grila, kawę, wódkę, piwo i co chcecie (składkowe oczywiście :eviltong::evil_lol:, bo u mnie zawsze kasy "brook") do siebie!!
Wszyscy włożyliśmy w ratowanie Barego ogrom pracy!! Zawsze byliście gotowi do pomocy!!! Ulotki, plakaty, ogłoszenia, allegro....wszystko to Wasza zasługa, bo ja tylko założyłam i prowadziłam wątek!!
Bardzo, bardzo Wam wszystkim za to dziękuję i kocham Was bardzo!!!! :Rose::Rose::Rose:


Ale tak jak napisała Majga (dzięki, Izuś :p). Dzisiaj moja wiara w sens tego wszystkiego została zachwiana przez kobitkę, która zajmowała się Barym, czyli p. Małgosię. Zmarła opiekunka Barego była jej daleką "ciotką".

Poszłam do sklepu w którym pracuje w celu uzyskania od niej numeru telefonu. Pomyślałam co będzie jak Bary po sedalinie wlezie na posesję.... Zadzwonię do niej, ona przyleci z kluczem na posesję, zapakujemy Barula do auta i jedziemy w świat.....
Oto dialog (mniej więcej):
DIF: Dzień dobry, Pani Małgosiu! Mogę poprosić do pani numer telefonu?:loveu:
Małgosia: W jakim celu i po co? :angryy:
D: :crazyeye: yyyy .... no bo jak Bary po sedalinie wejdzie na teren posesji nie będę miała jak go wyciągnąć i jest potrzebny klucz na teren posesji.....
M. Wie Pani co.....Jestem przeciwniczką uszczęśliwiania kogoś na siłę, już pani mówiłam.
Bary jest szczęśliwy w tym miejscu gdzie przebywa. Sąsiedzi go lubią, karmią, dają wodę, mają na niego baczenie. A pani wkroczyła w jego życie dość energicznie i co teraz.... co mu pani oferuje??? :mad: Zamknięty kojec i obcego człowieka??!! Będzie tam szczęśliwy???!!
D: a co będzie jak działka zostanie sprzedana a nowy właściciel nie będzie chciał Barego? Co pani wtedy zrobi?
M: wtedy się zastanowię... nie chcę wyprzedzać faktów!
D: ale Bary lata po całym Halinowie i stanowi zagrożenie dla siebie i samochodów, bo ktoś przez niego może spowodować wypadek!!:angryy:
M: prooszęęę paaanii!!! Dzieci giną pod kołami samochodów, na oczach rodziców...
D: bo są niedopilnowane :angryy:
M: ona lata po Halinowie, luzem od 12 lat (:crazyeye::crazyeye::crazyeye:) i nic mu nie jest....Nie dostanie pani ode mnie telefonu!! :angryy: Ja się przestałam angażować, "baba z wozu koniom lżej" (:crazyeye::shake::crazyeye::shake::crazyeye:szok!)
Słucham co podać? (do klienta)
D: do widzenia #$%@%^&$&*(%$#

Qrwa!!!!! Wiecie co? MAM DOŚĆ!!! Mam doła, zwłaszcza, że moje trzyletnie dziecko dzisiaj, pół godziny temu powiedziało mi, że "i tak cię kiedyś zabiję młotkiem......" :crazyeye:!!! Dlaczego? dlatego, że kazałam mu iść spać (moje dzieci zawsze śpią po 12-tej). Nawet tego nie zrozumiał, ale i tak serce mi po prostu umarło :placz::placz::placz: Nie wiem skąd mu się to wzięło, bo nasze dzieci są wychowywane bez telewizji. A jeśli już to łagodne bajki..bez przemocy!! Ale tak czy inaczej dobił mnie tym !
Nie mam już sił.........:flaming:Siedzę i ryczę.......

Posted

dziecko to dziecko mnie moj matek w wieku 5 lat powiedział ze pojde do domu starców kiedys ......i wiesz najwiekszym szokiem dla mnie było nie to ze ja tam skoncze tylko to skad on zna takie pojecie u nas w domu sie o tym nie mowiło ....................mowe mi odjeło a moj mąż powiedział tylko zacznij sie bać ..................

DIF
moglas mu powiedziec tylko kocham cie synu najbardziej na swiecie on by to zrozumiał .................a o mlodku zapomni .....



psa trzeba zabrac .......................nie ma dyskusji ............głupia babab niech sobie gada ............sprzeda dom posesje i psa kopa w dupe wtedy ...............jest dom dla niego bary spada do domku ..............zapakuj go do auta i naprzód ...........................a baba niech se gada................
***** mac co za debilstwo .............w tym narodzie drzemie

Posted

[quote name='DIF'](...)
Qrwa!!!!! Wiecie co? MAM DOŚĆ!!! Ja mam dość z różnych przyczyn 3ci rok z rzędu :evil_lol: więc...nie waż mi się poddawać, bo ja się nie poddałam. :mad: Mam doła, zwłaszcza, że moje trzyletnie dziecko dzisiaj, pół godziny temu powiedziało mi, że "i tak cię kiedyś zabiję młotkiem......" :crazyeye:!!! Dlaczego? dlatego, że kazałam mu iść spać (moje dzieci zawsze śpią po 12-tej). (...)Powiedziałam, co zrobić z tym fantem.
Całuję Cię mocno :loveu: i....nie myśl sobie, że takimi wpisami wywiniesz się od spotkania, nie tędy droga!!! ;) Głowa do góry!!! Z Barym zrób jak mowiłam. Poproś o pomoc, w tym wyjazdową, Cekinkę. Zawsze raźniej!!!

Posted

majqa napisał(a):
Całuję Cię mocno :loveu: i....nie myśl sobie, że takimi wpisami wywiniesz się od spotkania, nie tędy droga!!! ;) Głowa do góry!!! Z Barym zrób jak mowiłam. Poproś o pomoc, w tym wyjazdową, Cekinkę. Zawsze raźniej!!!

Jasne, pomogę oczywiście!


A jeśli o p. Małgosię- paranoja :roll:.

Posted

Przed chwilą miałam telefon o jakiejś baby z Halinowa!! :angryy::angryy::angryy:

Przedstawiła się jako rodzina opiekunki Barego i powiedziała, że wolą jej zmarłej ciotki było nie oddawać Barego nikomu w obce ręce. Jak to zostanie zrobione ciotka do nich przyjdzie i ......itd. :stupid::stupid::stupid:. Na moje konkretne pytanie co zrobią z Barym jak przyjdzie nowy właściciel uzyskałam odpowiedź "wtedy go uśpię, tak jak chciała ciotka, bo dla mnie wola ciotki jest święta. Pies ma zostać tam gdzie jest".
Byłam straszona policją i aresztem, itd.


Normalnie ciemnogród!!!

Niestety sprawa nie będzie prosta i najprawdopodobniej psa trzeba będzie odebrać w asyście policji!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...