Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przepraszam, że się tak dopominam, ale Nutka jest zadłużona w kwocie 75zł.. :-(
Czy ktoś mógłby pomóc? Jeśli będę tak nadwyrężać budżety mojego taty, niestety, następnym razem może nie zgodzić się na takie akcje.

  • Replies 211
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rybc!a napisał(a):
Czy ktoś z odwiedzjących wątek mógłby dołożyć chociaż 10, 20zł na spłatę długu Nutki?


Rybc!a podaj mi konto na priv
Pozdrowienia świąteczne od Nutki:lol:

Posted

Itske napisał(a):
Rybc!a podaj mi konto na priv
Pozdrowienia świąteczne od Nutki:lol:

Dziękujemy bardzo za życzenia, nr konta wysyłam na PW.

Posted

Czekam na foty Nusi z nowego domu i super wieści!!!!!:loveu: :lol:
ale ja cierpliwa jestem..........
a co do nowego tymczasu to hm...... kochliwa też jestem i potem beczę.....:roll:

Posted

wiesz Rybciu, sądzę że Nucia nie miala dużych szans w schronie , bo miala wysoką temperature 3 dni i byla zaglucona , a jej krtań:shake:
wetka nie mogla jej zastrzyku zrobić....ta sunia jęczala i stękala jak czlowiek, dasz wiarę? ja pierwszy raz sie z tym spotkalam......:-(
ale apetyt miala jak smok! i to ją uratowalo, no i moja kolderka ciepla!:lol:

Itske skrobnij nam slówko choć;)

Posted

Nutek zwojował dom, sa niezwykle zadowoleni, śpi w łóżku córki, posłanie dla niej kupione odziedziczy chyba kot, niech i on skorzysta na nowym domowniku!. Nutka miała być dla babci, a najbardzej poważa córkę - wobec tego stwierdzili, że babcia musi sobie jeszcze zasłużyć na Nutkowe względy :lol:. Gości świątecznych obszczekała - taki pies obronny:evil_lol:, potem wpakowała się im na kolana. Z jedzeniem nie ma problemu, je i gotowane i puszkowe, zesiusiała się raz w domu, ale nikt do niej nie miał o to pretensji - rozumieją, że to nowy dom.
Spuszczona (na razie w ogródku) ze smyczy wraca jak jest wołana, jest grzeczniutka i wesolutka, i nie chcę aby Eni było przykro, ale sunia nie wykazuje oznak szczególnej tęsknoty.
Jestem oczywiście zaproszona w odwiedziny, na razie nie wiem kiedy pojadę, bo mam ze swoimi urwanie głowy. Zresztą zadzwonią, kiedy Nutek trochę przytyje, aby się pochwalić osiągnięciami i karmieniem.
Baaaaaardzo dziękują za psiaka!

Posted

Itske napisał(a):
Nutek zwojował dom, sa niezwykle zadowoleni, śpi w łóżku córki, posłanie dla niej kupione odziedziczy chyba kot, niech i on skorzysta na nowym domowniku!. Nutka miała być dla babci, a najbardzej poważa córkę - wobec tego stwierdzili, że babcia musi sobie jeszcze zasłużyć na Nutkowe względy :lol:. Gości świątecznych obszczekała - taki pies obronny:evil_lol:, potem wpakowała się im na kolana. Z jedzeniem nie ma problemu, je i gotowane i puszkowe, zesiusiała się raz w domu, ale nikt do niej nie miał o to pretensji - rozumieją, że to nowy dom.
Spuszczona (na razie w ogródku) ze smyczy wraca jak jest wołana, jest grzeczniutka i wesolutka, i nie chcę aby Eni było przykro, ale sunia nie wykazuje oznak szczególnej tęsknoty.
Jestem oczywiście zaproszona w odwiedziny, na razie nie wiem kiedy pojadę, bo mam ze swoimi urwanie głowy. Zresztą zadzwonią, kiedy Nutek trochę przytyje, aby się pochwalić osiągnięciami i karmieniem.
Baaaaaardzo dziękują za psiaka!

No to fajnie ma ta Nusia!!!!!!:loveu:

Posted

Toteż pisłam, że do takiego domu, to ja sama bym się wyadoptowała, czyściutko, pyszne jedzonko, uwaga skoncentrowana na mnie, mogę wlaściwie robić wszytsko - oprócz gryzienia ludzi (bo kota sobie pogonić mogę), no i żeby siusianie było raczej na dworze, ale jak się zdarzy, to nie problem, głaski, całuski, spacerki , odwiedziny zachwyconej rodziny, prześcigają się w usługiwaniu i zdobywaniu moich wzgledów - no czego może więcej chcieć pies?
To raczej ludzi trzeba mitygować, aby jej nie rozpuścili jak dziadowski bicz.

Posted

[quote name='Itske']Toteż pisłam, że do takiego domu, to ja sama bym się wyadoptowała, czyściutko, pyszne jedzonko, uwaga skoncentrowana na mnie, mogę wlaściwie robić wszytsko - oprócz gryzienia ludzi (bo kota sobie pogonić mogę), no i żeby siusianie było raczej na dworze, ale jak się zdarzy, to nie problem, głaski, całuski, spacerki , odwiedziny zachwyconej rodziny, prześcigają się w usługiwaniu i zdobywaniu moich wzgledów - no czego może więcej chcieć pies?
To raczej ludzi trzeba mitygować, aby jej nie rozpuścili jak dziadowski bicz.[/quote]
Co do siusiania, to trzeba ją często wyprowadzać i wtedy nie ma wpadek, u mnie tylko lała pierwszej nocy jak przyjechała, ale wtedy wypiła wiadro wody i piła całą noc , no to lała......
potem chodziła pod drzwi wejściowe i kręciła sie - leciałyśmy na dworek i było ok.
Asiamm no zmienie te banerki, mam takie małe cosik w Szczecinie upatrzone kudłate- czy znacie wolontariuszy z tamtego schronu?????
bo może i tymczas bym miała......

Posted

Super, że Nutka ma taki fajny domek :multi:. A tak w ogóle to pozostała Nutką czy ma jakieś inne imię ? :razz:
[quote name='enia']a co do nowego tymczasu to hm...... kochliwa też jestem i potem beczę.....:roll:[/quote]
To fakt :evil_lol:. Poprzednią tymczasowiczkę Enia opłakiwała chyba z tydzień :p, mimo że Nelcia daleko się nie wyprowadziła, bo zamieszkała 2 piętra niżej :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...