Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 211
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Charly napisał(a):
Itske ten pies na Twoim avatarku to Twoj? super jest. takie hienowaty. co to za jeden?


Mój! przywiozłam go sobie z Amsterdamu - to suńka - owczarek holenderski, niedługo zadebiutujemy na wystawie.
a jak chodzimy na spacerki, to często słyszę, "jezu, ratunku hiena" (albo szakal), niedwano jeden pan deliberował długo, że hiena to nie jest, bo ma spiczaste uszka, i wykombinował, że to skrzyżowanie hieny z psem:evil_lol:

Posted

Charly napisał(a):
I zdjecia:loveu:


ps. Itske super super ten owczarek holenderski. tez chce..kiedys..musze poczytac troche. pewnie dziki dzik jest:cool3:


Ma trochę belgowaty charakter, potzrebuje zajecia ( my sie abwimy w agility trochę, spacerki zwykkłe go nudzą, ciągle chcialby coś robić, tatuś odnosi sukcesy w tańcu z pańcią - nie wiem jak to się fachowo nazywa, no taka inteligentna, energiczna, słodka przylepa!

TZ dzwonił, że ma Nutkę, i że mała trochę płacze, nic dziwnego, kolejny stres, ale obiecal ją utulić, spoko cioteczki, on już kilka sierotek wiózł, będzie ok. Jutro o 10, kolejna podróż - krótka juz do do dmku docelowego.

Posted

Mała juz nie płacze, Enia, będziesz mialą pretekst, aby przyjechć nad morze w odwiedziny! dzieci się usamodzielniają:evil_lol: taka rola mamuś, że dziecko w świat trzeba wypuścić

Posted

Nutka dojechałą do mnie!
I umarłam ze smiechu - Nutka z moją schroniskową Fraszką kumpelki, znały sie wczesniej czy co? z małym naguskiem Ok, (razcej jest pzrerażonuy, ze kolejny pies u nas będzie), za to holendra zagnała do kąta i sterrozryzowała, no normalny rotek:evil_lol:, ja się boję:evil_lol:, mój pies obronny ani śmie zipnąć we własnym domu
zdjęcia jutro wkleję, dzisiaj już nie mam siły, głównie ze śmiechu
a teraz siedzi mi koścista drobinka na kolanach, karmię paróweczką, ogonek jej chodzi, Enia aleś ją wyszorowała, pachnie pięknie!
a teraz zwiedza mieszkanie, a teraz to ja chyba do rana spać nie pójdę tylko będę sie na nią gapić.:evil_lol:
Ona sie boi dużych psów? To duze psy powinny sie jej bać, tak zwarkoliła holendra, ze chodzi karnie i z respektem!

Posted

Itske , dobrze że mala sie nie boi i chciala coś zjeść! bo sie wczoraj zamartwialam wieczorem ,aż musialam sie znieczulić:lol:
napisz potem jak państwo malą przyjeli pod swój dach.........
aaaa i ważne- ona reaguje na NUSIA:p
żeśmy ją ciut zdrobnili......

Posted

enia napisał(a):
a ten Twój nowy tymczas kudlaty ma wątek? lub chociaż foty jakieś?


Ten mój tymczas, to na razie nie do oddania, trzeba go podleczyć itp,

No wiec tak...
mała spała pod kołdrą do 8.30, ptemm zjadła parówkę drobiową, kromkę chleba z masłem oraz.... żarcie z kociej miski, mój kot rano zachowuje się jakby głodował i nidy nic nie jadl, rano psy nie mogą do niego podjeść, a tu kot jadl, jadl popatrzył na Nutkę i odszedł od miski! Mała oczywiście skorzystala z zaproszenia i wylizała kocie przysmaki do czysta. Pobawiła się z Fraszką, pogoniła holendra. Potem dwórek i siusianko, a potem w samochód i do ludzi, (Mój grzywacz oddetchnął z wielka ulgą!), po drodze kupiłam jakieś lepsze puszki z karmą, żeby mieli na początek.
Żal nam było ją odwozić!
Ludzie się z miejsca zakochali, warunki takie, że mnie też mogą adoptować. Zachwycali sie jak ślicznie leży, siedzi, wącha ich kota, macha ogonkiem, a za szczyt mądrości uznali, że mała wskoczyła na kanapę i wytarła pychol o dywan. Umowę podpisali, a że była w jednym egzemplarzu, to skserują i odeślą. Psiaca będzie mieszkała w dużym domu, z dużym podwórkiem, z trzema paniami, z których jedna jest cały czas w domu i to głównie dla niej jest piesek. Mała była wycałowana, wynoszona na rączkach i bardzo się spodobała, tym bardziej, że ogromnie przypomina ich zmarłego pieska. Podobałą im się jej sierść, dlugie łąpole, pyszczydlo i zachowanie. Cieszyli się, że Nutka bez problemów znosi jazdę samochodem, bo będą mogli ją wszędzie zabierać.
Oczywiście jestem zaproszona na odwiedziny.
acha, pani jej wyhaftowała podusię do leżenia, pokazali też nowe legowisko wiklinowe, gadaliśmy karmieniu, weterynarzach ito, i ogólnie było świetnie, jechałam z ciężkim sercem trochę, bo mała to słodziak, ale będzie miała świetnie!:multi:
Zdjęcia obiecali ( bo ja trąba aparatu swojego nie wzięłam), jak prześlą to wkleję, a jak moje dziecko skończy sprzatanie, to wkleimy te od nas (bo ja nie umiem:oops:)

Posted

Super wieści!:loveu:
a czy Nusia zostala Nusią? tzn. Nutką?
mam nadzieje,że będziesz miala info często i nam tu pisala.....
to se teraz poryczę:bigcry:
Itske -dziekuje Ci za wszystko co zrobilaś dla malej:calus:
a dziś znowu mialam telefony o Nutkę......;)
czy znacie sunie malą która wazy ok. 2 kg? mam baaaaardzo chętna panią na takie mini.Rybcia?

Posted

[quote name='Itske']Ten mój tymczas, to na razie nie do oddania, trzeba go podleczyć itp,

No wiec tak...
mała spała pod kołdrą do 8.30, ptemm zjadła parówkę drobiową, kromkę chleba z masłem oraz.... żarcie z kociej miski, mój kot rano zachowuje się jakby głodował i nidy nic nie jadl, rano psy nie mogą do niego podjeść, a tu kot jadl, jadl popatrzył na Nutkę i odszedł od miski! Mała oczywiście skorzystala z zaproszenia i wylizała kocie przysmaki do czysta. Pobawiła się z Fraszką, pogoniła holendra. Potem dwórek i siusianko, a potem w samochód i do ludzi, (Mój grzywacz oddetchnął z wielka ulgą!), po drodze kupiłam jakieś lepsze puszki z karmą, żeby mieli na początek.
Żal nam było ją odwozić!
Ludzie się z miejsca zakochali, warunki takie, że mnie też mogą adoptować. Zachwycali sie jak ślicznie leży, siedzi, wącha ich kota, macha ogonkiem, a za szczyt mądrości uznali, że mała wskoczyła na kanapę i wytarła pychol o dywan. Umowę podpisali, a że była w jednym egzemplarzu, to skserują i odeślą. Psiaca będzie mieszkała w dużym domu, z dużym podwórkiem, z trzema paniami, z których jedna jest cały czas w domu i to głównie dla niej jest piesek. Mała była wycałowana, wynoszona na rączkach i bardzo się spodobała, tym bardziej, że ogromnie przypomina ich zmarłego pieska. Podobałą im się jej sierść, dlugie łąpole, pyszczydlo i zachowanie. Cieszyli się, że Nutka bez problemów znosi jazdę samochodem, bo będą mogli ją wszędzie zabierać.
Oczywiście jestem zaproszona na odwiedziny.
acha, pani jej wyhaftowała podusię do leżenia, pokazali też nowe legowisko wiklinowe, gadaliśmy karmieniu, weterynarzach ito, i ogólnie było świetnie, jechałam z ciężkim sercem trochę, bo mała to słodziak, ale będzie miała świetnie!:multi:
Zdjęcia obiecali ( bo ja trąba aparatu swojego nie wzięłam), jak prześlą to wkleję, a jak moje dziecko skończy sprzatanie, to wkleimy te od nas (bo ja nie umiem:oops:)

Świetne wieści! Dziękujemy Itske! :loveu:

[quote name='enia']
czy znacie sunie malą która wazy ok. 2 kg? mam baaaaardzo chętna panią na takie mini.Rybcia?

2kg może nie, ale 4-5?
To moja maleńka, ruda Tycia. Jest młodziutka i baaardzo kochana!


Posted

enia napisał(a):
Super wieści!:loveu:
a czy Nusia zostala Nusią? tzn. Nutką?
mam nadzieje,że będziesz miala info często i nam tu pisala.....
to se teraz poryczę:bigcry:
Itske -dziekuje Ci za wszystko co zrobilaś dla malej:calus:
a dziś znowu mialam telefony o Nutkę......;)
czy znacie sunie malą która wazy ok. 2 kg? mam baaaaardzo chętna panią na takie mini.Rybcia?



a chiński gzrywacz (rodowodowy, wysterylizowany nagusek) ? bo chyba jeden będzie szukał domku, pod warunkiem, że potencjalny domek super i bez innych psów, żeby jej nie gnębiły kot może być.

Posted

[quote name='enia']Super wieści!:loveu:
a czy Nusia zostala Nusią? tzn. Nutką?
mam nadzieje,że będziesz miala info często i nam tu pisala.....
to se teraz poryczę:bigcry:
quote]

Dzisiaj już tam nie zadzwonię, zeby nie czuli ciągle mojego oddechu na plecach, ale jutro jak najbardziej, Jak się wyryczysz, to podeślę Ci ich telefon, zebyś sama mogła z Nutką pogadać. Nutka pewnie zostanie Nutką o Nusi nie pwiedziałam z emocji, nie wiem, czy zostawią imię, zastanawaili się.
Nie rycz - mała trafiła na kochajacy, stęskniony za psiakiem domek, będzie nakolankowa, nakanapowa i nałóżeczkowa, będzie rodzinnym psiakiem, (tam nie ma faceta, więc wszelkie pieszczoty dostanie Nutek:diabloti:), będą ją zabierać z wizytami rodzinnymi, sama widzialam jak mój znajomy, który prosił o tego pieska dla swojej mamy i siostry rozczula się nad nią i zachwyca, to będzie rodzinne oczko i klejnocik:lol:

Posted

Itske napisał(a):
a chiński gzrywacz (rodowodowy, wysterylizowany nagusek) ? bo chyba jeden będzie szukał domku, pod warunkiem, że potencjalny domek super i bez innych psów, żeby jej nie gnębiły kot może być.

To ma być sunia, bo pani ma już jedną........
grzywek pewnie migiem domek znajdzie;)

Posted

enia napisał(a):
Rybciu wyslalam Ci pw z mailem pani , podeślij sunie swoje jakie masz najmniejsze.
A co z tytulem wątku? zmieniamy?

Okej, do pani napisałam, a tytuł wątku zmieniam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...