Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 545
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Folen napisał(a):
Brooklyn już nie "zwraca", wszystko co dostaje do jedzenia trafia do jego brzuszka i widać, że zaczyna się poprawiać.
W środę mają być foty, to sami ocenicie mam nadzieję.

Oj, to dobrze :p Czekamy na fotki :cool3:

Posted

a ja o 14.30 operuje Małą....oczywiście u dr. Galantego.
czuje się okropnie,jestem poprostu przerażona...siedze i rycze.ale to jej jedyna szansa na życie.
Folen Galanty konsultuje w poniedziałki i piątki na WAchockiej..w soboty w Al.Niepodległości
a na SGGW proponowano mi termin na 8 kwietnia.
dr.Niziołek jako jego jedynego polecił.....zresztą każdy wet z którym rozmawiałam stawiał tylko na Galantego...

Posted

Hej babki, tym razem mnie dłuugo nie było, okoliczności nie sprzyjają niestety...:-(Cieszę się niezmiernie, że Brookie już nie zwraca, a nawet jeśli zdarza mu się sporadycznie to nie jest źle...!;)Dziękuję Ci, Laviniu!:loveu:Te namiary zdecydowanie sie nam przydadzą, w chwili obecnej Folen poza domkiem, ale potem z pewnością coś wykombinuje!Jestem pełna pozytywnych myśli i wysyłam je do naszego Miziaczka i jego kochanych opiekunek!:loveu:

Posted

Dziewczynki!Brookiemu udało się już pomóc, znalazł fantanstyczny dom i osoby, które otoczyły go prawidziwą miłością, której starczy na pewno na całe życie!:multi:Ale spójrzcie tutaj, zobaczcie same, możemy coś zrobić, choćby poprez wysłanie jednego prostego listu...To niewyobrażalne!:angryy:A jednak większość z was pewnie już się z takim bestialstwem spotkała...Proszę, pomóżcie, poczytajcie...!

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108998&highlight=Szczepan+Kawski

Posted

Witajcie, chwilę mnie nie było, ale już wracam z wieściami.
Nie widziałam Brooklyna 5 dni i stwierdzam, że duży już jest i przytył ładnie...
Już praktycznie nie sika w domu, takie postępy zrobił jak mnie nie było :D
Karma się nam kończy Pati, a saszetki zdały egzamin bo się mały zaokrąglił trochę i taka fajna fałdka mu się robi na pleckach, zaczyna wyglądać jak prosiaczek mały :loveu:
W piątek jedziemy na szczepienie, więc się maluch też zważy i zobaczymy ile przytył w ciągu tych 3 tygodni pobytu u nas, bo tyle właśnie dziś mija odkąd jest z nami.

Posted

Folen napisał(a):
Witajcie, chwilę mnie nie było, ale już wracam z wieściami.
Nie widziałam Brooklyna 5 dni i stwierdzam, że duży już jest i przytył ładnie...
Już praktycznie nie sika w domu, takie postępy zrobił jak mnie nie było :D
Karma się nam kończy Pati, a saszetki zdały egzamin bo się mały zaokrąglił trochę i taka fajna fałdka mu się robi na pleckach, zaczyna wyglądać jak prosiaczek mały :loveu:
W piątek jedziemy na szczepienie, więc się maluch też zważy i zobaczymy ile przytył w ciągu tych 3 tygodni pobytu u nas, bo tyle właśnie dziś mija odkąd jest z nami.


ok moja połówka wraca z zagranicy 16.04, więc zakupimy mojemu chrześniakowi kolejną porcję i w paczuchę zapakujemy...
fałdka na karku to musi być mniamniusi widok:multi::multi::multi:

Posted

Byliśmy dziś u weta..Brooklyn nawywijał...nie wiem co on wyprawiał, został dosłownie na 5 minut sam i znalazł się na parapecie (zabezpieczonym przed jego wyczynami), no i spadł... lekko potłuk tylną łapkę, ale to nic poważnego...ma zakaz szaleństw na jakiś czas, ale lamentował nieźle chyba ze swojej głupoty, bo teraz już jest wszystko dobrze i nawet normalnie chodzi...Ale strachu nam narobił nie powiem...
Odrazu się zaszczepiliśmy i konsultowaliśmy jego przypadek z miłym panem doktorem...
Wiec wet powiedział, że wg niego Brooklyn może wyrosnąć z tej choroby do około 9 mca życia trzeba mu dać szansę i czas, jesli nie wyrośnie będziemy operować.
Brooklyn przytył, waży 7,5 kg, to chyba nieźle przytył w ciągu tych 3 tygodni ;)
Mały zrobił furorę wylizując weterynarzy w klinice, aha, i się speszył, bo był podrywany przez 8 tygodniową ONkę Sarę :oops:

Posted

No wreszcie jestem, ale widzę,że pustkami świeci...:-oFolen, fajnie, że jest szansa, że coś się jeszcze zmieni do tego 9-tego miesiąca, może ukształtuje mu się ten przełyk prawidłowo podczas rośnięcia, może faktycznie coś się zmieni!Poczekamy, zobaczymy...Ale fajnie, że opcja taka jest i że w razie czego Brookie może być operowany - choć z tą operacją to trzeba pomyśleć jeszcze...:roll:Ale zobaczymy, póki co trzymam kciuki za Łobuziaka i Waszą cierpliwość :lol: no i uwaga na parapety!:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...