Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

małuch powinien zdecydowanie częściej dostawac i młe porcje..
powinien byc trzymany tak jak napisala alais w pozycji pionowej z 15 min..w zalezności czy to wystarczy..
a moja malizna jest diagnozowana,czuje sie lepiej bo nie dostaje pokarmów wysoko białkowych ,najlepiej gdyby jadła tylko np. ryż...ja do ryżu dodaje Hepatic..tez dostaje często a mało...

jezeli stan jej serduszka pozwoli i inne narządy to pewnie bedzie operowana ,ale trzeba duzo czasu..bo musi przytyc ,nadrobic ,wzmocnić się i ciut urosnąc

Folen ciekawośc mnie zżera..

  • Replies 545
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ech dziewczynki

dobrze, ze już jest z Folen, a może i u Folen. 4 posiłki dziennie :angryy: i nie trzymanie w odpowiedniej pozycji :angryy:. kurcze my tu chyba zgłębiłyśmy teorię tej choroby i postępowania dogłębniej niż hodowcy.
Nie dziwne, że on jest mniejszy niż rodzeństwo skoro zwracał co zjadał. A skoro Alais pisze, że 15 minut na rękach wystarczyło by maluch nie zwrócił.
Misiaczek przesłodki, biedniusi. Dobrze, że go nie widziałam (bo bym pewnie się zakochała nieszczęśliwie).
Ja bym mu na początek naprawdę załadowała solidną dawkę concalescensa. Nie wiem, ale wydaje mi się, że może mu brakować nie tylko kalorii ale też i mikroelementów.


a co do imienia, to mnie się też Pepe podoba :loveu:

Psiulinku, Folen - trzymam za Was kciuki :thumbs:

Posted

Dotarliśmy, nie skomentuję warunków na drodze teraz panujących...Maluń całą drogę przespał na moich kolanach.
Malec został ochrzczony Brooklyn :loveu:, właśnie zapoznaje się z domem.
Jest przepiękny i uroczy, miny robi wprost nieziemskie, bardzo garnie się do ludzi, oby choć kawałkiem siebie dotykać człowieka, ale jest radosny, energiczny, tylko fakt, chudziutki, ale mam nadzieję, że to się poprawi.
To kilka spostrzeżeń tak na szybko, moje psy narazie są oburzone trochę, a Brooklyn zafascynowany.

Posted

Folenka nadźwigasz sie trzymając go w pionie te 15 min.kilka razy dziennie, a Ty taki przecinek:p przecie, musisz zmiennika poszukać! daj mu jeść i idźcie odespać!
mój ważyl z 5 kg a i tak ręce bolaly od trzymania do "odbicia"

Posted

Jaki on słodki nawet na tej nieudanej fotce :loveu::loveu:


Z warszawskich lecznic wysmienita opinią cieszy się klinika na Białobrzeskiej.

Maluszku teraz ładnie jedz i tyj!!

Posted

Witajcie! Mały ze mną jechał z B-B do Warszawy (5h). Był przesłodki i grzeczniutki. Spał cał czas :loveu: Z prawdziwa przyjemnoscia i niedowierzaniem :crazyeye: patrzyliśmy jak wogóle nie reaguje na szelest rozpakowywanych słodyczy. A rozłożył nas na łopatki siusianiem: zrobilismy 2 krociutkie postoje. Jak tylko postawiłam go na trawkę - od razu siusiał :loveu:. Po przyjeździe do Warszawy dostał zupkę z termosu, w którą zostałam wyposażona przez Alais ;). Potem 20 minut nosiłam go do odbicia, co sie chłopakowi nie szczególnie podobało, było przecież tyle kątów do zwiedzenia ;) , pełno pluszaków, a wsród nich koń, który po pociągnięciu za ucho zarżał :lol: -żebyście wtedy zobaczyły minę Małego:evil_lol:
Za chwilkę przyjechała Ciocia Folen, która przekroczywszy próg od razu wykrzyknęła:"O Boże , jaki on piękny!"

Mały -życze Ci teraz cudnego domku. Folen, karm Go często -to taka biedna chudzina :shake:

A oto fotki z podróży:


















Mój TZ zazdrośnie patrzył na cykanie zdjęć i w końcu biednym głosem powiedział: "mi przez 2 tyg. tyle zdjęć nie zrobiłaś" :evil_lol:

Posted

Jestem wreszcie, wybaczcie, że relacja dopiero teraz, ale rehabilitacja wzywała...
Noc całkiem niezła, mały zrobił pobudkę o 2 na sikanie i zmianę łóżka :oops: i o 5 chciał się bawić, poszalał godzinę i zasnął, spał do 8, i ja też :]
Kolacja wczorajsza "poszła do zwrotu", pewnie z nadmiaru emocji...śniadanko zjadł ładnie i nie zwrócił, tylko musiał zostać na chwilę sam w domu i zrobił conajmniej pobojowisko , urwis jeden.
Teraz śpi po kolejnym posiłku...
Mam jego zdjęcie rentgenowskie z kontrastem, bez opisu jakiegoś szczególnego, tzn jest napisane, że to przełyk olbrzymi.

Posted

Folen napisał(a):
(...)zrobił conajmniej pobojowisko , urwis jeden.
(...)

o WOW!!!:loveu: Podoba mi się coraz bardziej!!!;) Rozrabia, ma się rozumieć - w formie!!!

Posted

W formie i to bardzo, jakby go ktoś zobaczył niewiedząc, że jest chory, to by wcale nie powiedział, że to chore maleństwo...
O, właśnie gdzieś pogalopował, gryzie co popadnie, ja za chwilę nie będę miała rąk... ;]

Posted

Brooklyn jadł dziś już 3 razy, narazie wszystko dobrze..właśnie się "rozbija" po domu z piszczącym jeżykiem, i zachęca resztę psów do zabawy, niestety chętni za bradzo nie są - foch nie minął...
Nic nie powiem, że tu już "niecne" plany się zaczynają odnośnie małego, ale to plany tylko narazie...
Na allegro prawie 2 tys wyświetleń i 10 obserwatorów, ciekawe czy ktoś dzwonił do Alais.

Posted

Folen napisał(a):
Brooklyn jadł dziś już 3 razy, narazie wszystko dobrze..2 tys wyświetleń i 10 obserwatorów


Folen, jak Wam idzie odbijanie :lol: ? Ja byłam cała "uświniona" jego mordką.
2 tys. wyświetleń :crazyeye: ? Piękny wynik :p

Posted

Siostra się wzięła za noszenie i "odbijanie", nieźle jej idzie, będzie miała wprawę na przyszłość :)

Ciekawostka, Brooklyn chciał dziś spać na mnie, niestety Folen jest za wąska :oops:

Posted

nie tylko sis bedzie miala wprawe jakby co:evil_lol:,
noooo gdybyś jadla z taką częstotliwością co Brooklyn to by psiak sie zmieścil pośpiochać:eviltong:
a jak wolasz na niego zdrobniale?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...