ulvhedinn Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Sprawa mam nadzieję dograna, więcej- po powrocie. Bardzo prosze, nie dzwońcie już tam przypadkiem... ;) Quote
lovefigaro Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Dziewczyny, czy ktos juz jedzie po maluszka? Jeśli nie, to moja pomoc nadal aktualna. Bedę dzis w Lesznie, a stamtąd to juz żabi skok.. Quote
BIANKA1 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Nie dzwońcie do faceta , bo z każdym telefonem podbija cenę :cool1: Quote
BIANKA1 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Poker napisał(a):i co z maluchem? Tymczasowo napisałam na wątku szczeniąt . Potem ULV założy mu wątek . Quote
ulvhedinn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Maluch już u Bianki. Jest uroczy, ogólnie w niezłej kondycji, chociaz żywiony był byle czym. Oczko wygląda... niefajnie... :shake: Poza tym to bardzo rezolutny i zrównoważony psiak, ciekawski, ale nie nachalny. Na plus dodam, że nie obsikał mnie mimo długiej podrózy ;) Wet będzie koniecznie, bo raz- oczko, dwa- coś wymacałam mu na szyi, co mi się nie podoba- krwiak? Oby....:roll: Trochę się zastanawiamy, co to było z oczkiem, bo babaka kręciła że zaćma (ale to chyba nie prowadzi do usunięcia oka?) Ja bym raczej obstawiała uraz mechaniczny i oby to nie było coś groźniejszego. Fotki będą wieczorkiem, niestety nie zrobiłyśmy żadnych w "hodowli", bo się nie dało- istniała obawa, że wogle psa nie dostaniemy. Ale nie mozna tez powiedzieć, żeby były tam jakies szczególnie straszne warunki, na szczęście.... Niestety muszę powiedzieć, że dostałam bardzo niemiłe PW od xxxx52, mam nadzieję że wynika z niezrozumienia. Okazuje się że to Roma dzwoniła jako "pani z Niemiec". Poprosiłam o nie dzwonienie i nie licytowanie, bo to bez sensu, żeby dogomaniacy podbijali cenę przeciwko sobie, a na korzyść pseudohodowcom. W zamian zostałam oskarżona o licytowanie rasowych psów, mniej więcej, w takim tonie, jakbym była podejrzana o co najmniej zakładanie pseudohodowli, albo handel. Przykro mi cholernie.... :-( Psiaka z Bianką wykupiłyśmy dlatego, że tani był łakomym kąskiem dla najgorszej maści rozmnażaczy, którym jego ułomność nie przeszkadzałaby w eksploatacji. Akurat trudno Biankę czy mnie chyba oskarżyć o zamiłowanie do rasowców, czy zajmowanie sie wyłącznie takowymi :cool1: Chyba żeby wyliczać Bunię (chiłka), Matyldę (bassetka), czy Milę (benia), Kobiego. Przy czym przypomnę- wszystkie uratowane od uśpienia, w fatalnym stanie, stare, lub ciężko chore, albo i to i to... Hmmm.... może jeszcze akitę? albo tą dobkę zagłodzoną...? :diabloti: Quote
andzia69 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 A kto był po psiaka? Widzialyscie warunki w tej "hodowli" czy zostalyscie przyjęte "na zapleczu?" Quote
ulvhedinn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 200 zł. Warunki, hmmm.... sunia w domu, widać, ze ma swobodę poruszania, jak każdy normalny pies. Nieco zdezelowana, słaba sierść, ale ogólnie wesoła, przyjazna, rozluźniona, radosna. Szczyle w piwnicy, ale to nie taka ciemna nora, tylko raczej przyziemie; po prostu jak sadzę, trzymają tam maluchy, żeby im chaty nie zjadły. Nie podoba mi się oczko malca i kręcenie babki na ten temat. Mamy książeczkę zdrowia ze szczepieniem na wirusówki i odrobaczeniem. Quote
BIANKA1 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Ja dodam , że babka zrobiła nam łaskę , że sprzedała za 200zł , bo ktoś dawał więcej . Mały ma nie zaszytą ziejącą , ropiejącą dziurę w miejscu oczka . Jestem po rozmowach z wetami . Po 19 godz , mam iść po jakąś maść , a w poniedziałek do specjalisty . Ponoć potrzebna będzie operacja . Wet przez telefon jak mu opisałam sprawe , powiedział , ze jest sprawą zbulwersowany . Jak można zostawić nie zabezpieczoną dziurę . A jak mu tam nasypie się czegoś ? Jestem w szoku . Wygląda to tak , jak wydłubane oko . Nie ma wpisu o operacji do książeczki . Quote
fona Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 i zostawicie to tak????? wlasnie mialam o tym pisac, ze jak ktos pojedzie, zeby zazadal potwierdzenia kosztow leczenia na to 200 zl... laske zrobila, ona sie modlila, zebyscie przyjechaly, to wredota Quote
BIANKA1 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 fona napisał(a):i zostawicie to tak????? wlasnie mialam o tym pisac, ze jak ktos pojedzie, zeby zazadal potwierdzenia kosztow leczenia na to 200 zl... laske zrobila, ona sie modlila, zebyscie przyjechaly, to wredota Ja miałam ze sobą papier i kalkę i poprosiłam , żeby potwierdziła , że zapłaciłam jej 200zł . Tak na nas naskoczyła , że już bałyśmy się , że nas wyrzuci bez psa . Ona się nie modłiła o nasz przyjazd . W wyniku częstych telefonów od dogomaniaków , mogła dostać więcej ( ktoś jej proponował ) i bez jakiegoś potwierdzenia . Musiałyśmy się z ULV wycofywać rakiem , a ULV ją jeszcze łagodziła sytuację chwaląc sukę i szczeniaka :cool3: On potrzebuje leczenia . Na wszystko wezmę oświadczenia wetów . Podejrzewamy , że mały albo ma urazy mechaniczne , albo zmiany nowotworowe . Teraz maluch jest bezpieczny . Ale wygląda niefajnie . Quote
fona Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 moim zdaniem to moglo byc takie gadanie, ze ktos jej proponowal cwaniactwo i chamstwo najgorze jest to, ze takich miejsc sa tysiace - i nawet jak sie odbierze wszystkie zwierzeta, po paru miesiacac "hodowla" sie odradza... zdrowia zycze maluchowi Quote
xxxx52 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 dla wyjasnienia ,oczywiscie rozmawialam z tym pseudohodowca,gdyz sie obawialam ,ze ulomny piesek trafi jako reproduktor do hodowli ,do klatek .Rozmawialam z tym czlowiekiem prawie godzine,mowiac mu ,ze nie nalezy 1,5 rocznej suczki 2x do roku dopuszczac i ciagle tym samym psem od szwagra ,gdyz oslabia to suczke i szczeniki beda sie rodzily ulomne.Powiedzialam ,ze najlepiej gdyby suczka miala 1xna rok male co 2 lata.Hodowca wystaraszyl sie najbardziej ,kiedy mowilam ze urodzi suczka malo szczeniakow i do tego ulomnych .zaofiarowalam chec wykupu za 150 zl.z dowozem do Poznania.W poznaniu musialby miec operacje kosmetyczna,i przebadanie drugiego oczka ,gdyz z pierwszej rozmowy wynikalo ,ze piesek ma wade genetyczna,i moze byc i na drugie oko slepy.)przystal na moja propozycje.Dzisiaj rano otrzymalam na WPcyt"my z Bianka Ciebie przelicytowalismy" bylam szczerze zawiedziona ta informacja,a z drugiej strony jestem zadowalona jak szybko reaguja dogomaniank ,jezeli chodzi o wykup psow,mam nadzieje ,ze nie tylko wykupujecie bo to shi-zu ,szczeniaki ale i schroniskowe np.z boksu 16 zagrozone uspieniem. Ostatnio kolezanka z org.wykupila 2- 6 letnie dogi ,a ja 6 letnia ciezko chora suczke suczke rozrodowa. Ciesze sie ,ze piesek otrzyma dobra pomoc wet.i dobry dom. Ps pragne nadmienic ,ze pieski siedzialy tylko w piwnicy!!! Quote
BIANKA1 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 XXXX52 nie jestem w stanie odnieść się do Twojej wypowiedzi . Niczego nie licytowałam nawet nie dzwoniłam do właściciela pieska . Zaoferowałam jedynie pożyczkę na wykupienie psa , a 3 osoby obiecało mi zwrócić część poniesionych kosztów . Mam nadzieję , że uzbieramy na leczenie malca . Teraz idę do weta . Quote
fona Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 xxxx52 napisał(a):.Dzisiaj rano otrzymalam na WPcyt"my z Bianka Ciebie przelicytowalismy" . nic juz nie rozumiem :shake: Quote
Alpina Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Ludzie...:shake: I tak wpadamy w paranoję... Oj Bianka, teraz, to się będziesz musiała ostro tłumaczyć, czemu pomogłaś akurat shi- tzu....:cool1: Shih- tzu to na DOGO "śliski temat"... Aż starch wyciągnąć rękę , nawet do chorego i starego... O ludzie kochani...:shake: Quote
xxxx52 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 co dla niektorych pies stal sie przedmiotem licytacji,jest to dla mnie szokujace:cool1: Quote
Alpina Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 A możesz napisać od kogo dostałaś to PW? Bo w aukcji nikt go nie licytował ponieważ on nie był na licytacji tylko o nim wspomniano w opisie.. Licytacja była telefoniczna?:niewiem: Quote
BIANKA1 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Wróciłam od weta Mały ma gorączkę i zapalenie oskrzeli , pewnie stąd to jego wyciszenie . Oczko nie wygląda na operowane . Wyglada jakby samo wypłyneło po urazie i psiak został pozostawiony na pastwę losu , przeżyje czy nie :shake: Ale to był wet ogólny , więc doktor powiedziała , że nie może niczego powiedzieć na 100%. Natomiast na poniedziałek jestem umówiona do specjalisty . Ponoć operacja jest konieczna . Była konsultacja telefoniczna z dwoma wetami . Obaj twierdzą , że trzeba operować . Nie wiem , jaki będzie koszt i kiedy , bo malec jest zwyczajnie chory . Przestańcie już dywagować co , kto i za ile . Nic mi o tym nie wiadomo i nawet nie jestem ciekawa :cool3: Skupmy się może na tym , jak go wyleczyć i za co :roll: Quote
Martka Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Czasami już myślę sobie po co to czytam? Same kłótnie, oskarżenia, człowiek nie wie całej prawdy co i jak, eh.. Quote
Poker Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 a ja mam w nosie oskarżenia.Wiem,że pies jest u Bianki , w najlepszym domku i trzeba wspomóc ją i psa finansowo.Wcale nie ma pewności czy pies będzie kiedykolwiek nadawał sie do adopcji,a mimo to Bianka go wzięła. Czekamy co powiedzą w poniedziałek. Obiecane pieniądze przekażę osobiście. Quote
ulvhedinn Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 [quote name='xxxx52']co dla niektorych pies stal sie przedmiotem licytacji,jest to dla mnie szokujace:cool1: Proponuje nauczyć się czytania ze zrozumieniem. Prosiłam o dalsze nie podbijanie ceny telefonami, bo gdyby nie ten poprzedni tel., to pies zostałby wykupiony za 100, a nie za 200. To tak gwoli wyjaśnienia. Swoją drogą, gdybyś napisała na watku "ja wykupuje psa", to my z kolei byśmy sobie odpuściły z Bianką... mam nadzieje ,ze nie tylko wykupujecie bo to shi-zu ,szczeniaki ale i schroniskowe np.z boksu 16 zagrozone uspieniem. ...co do aluzji do "16-tki" (bok nr 16, staruszków i brakuszków- u nas we Wro- taka... "zielona mila" :-() to jest to raczej złośliwe i wredne, a w dodatku głupie, bo akurat u mnie najczęściej lądują właśnie psy stamtąd :diabloti: Z mojej strony, to na tyle. Wolałam wyjaśnić, bo potem znów się dowiem, jaka to ja nie jestem... :diabloti: -------------------------------------------------------------------- Teraz najważniejszy jest psiak i jego zdrowie- BTW, jak myślicie, może poprosić Maupę o wycięcie z watku Kiki postów nt. małego i stworzenie w ten sposób wątku? Byłoby łatwiej... Quote
BIANKA1 Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 ulvhedinn napisał(a): ...co do aluzji do "16-tki" (bok nr 16, staruszków i brakuszków- u nas we Wro- taka... "zielona mila" :-() to jest to raczej złośliwe i wredne, a w dodatku głupie, bo akurat u mnie najczęściej lądują właśnie psy stamtąd :diabloti: -------------------------------------------------------------------- Teraz najważniejszy jest psiak i jego zdrowie- BTW, jak myślicie, może poprosić Maupę o wycięcie z watku Kiki postów nt. małego i stworzenie w ten sposób wątku? Byłoby łatwiej... Ad.1 No tak , u mnie wszystkie wrocławskie dorosłe tymczasy były z 16stki. lub niesamodzielne maluchy psie i kocie zagrożone uśpieniem . To tak dla wyjaśnienia , bo nie wszyscy czytają wszystkie wątki i wiedzą o co chodzi . Więcej nie mam zamiaru się tłumaczyć . Powiem jedno . Bylo jechać i kupować jak się komuś podobał :cool1: Ad 2 Proś :lol: Quote
Alpina Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Więcej nie mam zamiaru się tłumaczyć . Powiem jedno . Bylo jechać i kupować jak się komuś podobał :cool1: Oo... To słuszna uwaga... Rejwach ,krzyk ale jak przyjdzie jechać i pieniążki wyłożyć za szczenię, za paliwo, za leczenie (bez urazy dla tych nielicznych co się konkretnie zdeklarowali) to przeważnie nikogo nie ma ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.