Jump to content
Dogomania

Maluszek shih-tzu bez oka wyrwany z pseudohodowli - ma suuuper dom u BIANKI !!!


Recommended Posts

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bianko tak jest na dogo bylo i bedzie,wszyscy o tym wiemy i nieraz bylo to na dogo pisane,ale zaraz obronczynie tej osoby zazarcie bronily i bronią.najsmutniejsze jest to ze schroniska i wolantariuszki o tym wiedza ale nic nierobia ,jescze atakuja dogomaniaczki ktore odwzyly sie otym otwarcie pisac.

Arka doskonale wie kto to:angryy:

Posted

Mona4 napisał(a):
bianko tak jest na dogo bylo i bedzie,wszyscy o tym wiemy i nieraz bylo to na dogo pisane,ale zaraz obronczynie tej osoby zazarcie bronily i bronią.najsmutniejsze jest to ze schroniska i wolantariuszki o tym wiedza ale nic nierobia ,jescze atakuja dogomaniaczki ktore odwzyly sie otym otwarcie pisac.

Arka doskonale wie kto to:angryy:

Ja nie śledzę dogo tak gruntownie , bo nie mam czasu . Czasem ktoś podeśle mi wątek , czasem wpadnę gdzieś przypadkiem .
Ale w moim wieku do pewnych spraw podchodzi się już z umiarkowanym entuzjazmem i pewną dozą podejrzliwości .
Jeśli dostaję pw od osób , których nie znam to z zasady nie odpisuję . Wiem , że to beeeee , ale zwykle są to osoby nowe , które coś mi tam proponują , albo są zainteresowane kociakami lub szczeniakami .
Jesli potrzebuję jakiejś pomocy przy adopcjach , to sama zwracam się o taką pomoc do pewnego kręgu osób . Domowe szczenię czy kocię wcześniej czy póżniej znajdzie dom . Nie ma się co spieszyć :roll:
Propozycja " przejęcia " kilku sztuk , jest dla mnie podejrzana . Ale to nie znaczy , że wszyscy mają złe intencje . Niech sobie robią zgodnie z własnym sumieniem . Ale ja się na takie coś nie godzę . Jestem z każdym tymczasowiczem mocno związana emocjonalnie i chcę dla niego jak najlepiej , ale nie za wszelką cenę .
Co mi za różnica , czy mam w domu te , czy inne szczeniaki czy kociaki , skoro i tak zawsze jakieś mam :roll: Chodzi wyłącznie o to , że wydając te , robię miejsce innym .
Dla mojej wygody nie ma znaczenia ile potrwa tymczas , bo zaraz dziewczyny wynajdą mi innego zasrańca . Moim podłogom jest zupełnie obojętne , kto na nie sika . Dlatego nie szukam im domu w pośpiechu , choć wiem , że dla innych ten kawałek podłogi może być kwestią przeżycia . Całego świata nie zbawię .

Posted

halbina napisał(a):
Odpoczywacie?
Staramy się . Sprzątam tylko po łepkach , bo jak TZ przyjedzie mam mieć drobny remont . Nie wiem jak to będzie , bo w strategicznym miejscu stoi ogromny kojec :cool1:Ani go obejść , ani przeskoczyć :cool3: Szczeniaki wynalazły drogę ucieczki i co parę godzin łapię je w całym domu . Trochę zabezpieczyłam szczeble , ale maluchy są nad podziw pomysłowe . Domków ni widu , ni słychu :roll:

Posted

Shihtzak nie znalazł jeszcze domku??? A jest taki śliczny:loveu::loveu:
Ja bym bardzo chętnie zabrała malucha do siebie tylko mieszkam daleko :( Posiadam już dwa shihtzaki i znam sie ogólnie na tej rasie i psiakach Tybetańskich. Gdyby maluch był bliżej... :(

Posted

nic trudnego zorganizowac jazdę samochodem-na beznynę wydasz tyle co byś u rozmnażaczy miała wydac-dla chcącego nic trudnego-to nie jest żadna przeszkoda

a ja mam już położoną folię w kuchni Bianko-tam gdzie Suzi bo....panele się już wybrzuszyły-działają mi na nerwy jak cholera-nie wiedziłam jak je kupowałam 8 miesięcy temu że tak reaguję na wodę-a pytałam faceta, mówiłamze mam psy-mógł mnie posłac po gress-ale nie sk..doradził panele-szlag-nowe mieszkanie, panele to fajna rzecz-ale w mieszkaniu bez zwierząt-góra z jednym małym pieskiem-nie z sikającym szczeniakiem jak cielę- qurcza-no:placz:

Posted

oktawia6 napisał(a):
nic trudnego zorganizowac jazdę samochodem-na beznynę wydasz tyle co byś u rozmnażaczy miała wydac-dla chcącego nic trudnego-to nie jest żadna przeszkoda

a ja mam już położoną folię w kuchni Bianko-tam gdzie Suzi bo....panele się już wybrzuszyły-działają mi na nerwy jak cholera-nie wiedziłam jak je kupowałam 8 miesięcy temu że tak reaguję na wodę-a pytałam faceta, mówiłamze mam psy-mógł mnie posłac po gress-ale nie sk..doradził panele-szlag-nowe mieszkanie, panele to fajna rzecz-ale w mieszkaniu bez zwierząt-góra z jednym małym pieskiem-nie z sikającym szczeniakiem jak cielę- qurcza-no:placz:

Wiem , że z panelami taka bieda , Parkiety też mają problemy z sikaniem i bieganiem psów . Duże psy okropnie tupią i ślizgają się . Dlatego u mnie półtora piętra jest w płytkach , a reszta w wykładzinach . Płytki łatwo zmyć , a wykładziny uprać , a jak są mocno zniszczone , to je wymieniam na nowe , Koszt wymiany nie jest duży , bo na największy 30m pokój około 1000zł i można to zrobić samemu .

Posted

Ancienta napisał(a):
Shihtzak nie znalazł jeszcze domku??? A jest taki śliczny:loveu::loveu:
Ja bym bardzo chętnie zabrała malucha do siebie tylko mieszkam daleko :( Posiadam już dwa shihtzaki i znam sie ogólnie na tej rasie i psiakach Tybetańskich. Gdyby maluch był bliżej... :(

Faktycznie koniec świata :cool3:
Jak moja córka chciała kota od Halbiny , to pojechała po niego z Wrocławia do Zabrza . Mnie malca też nikt nie przywoził , tylko jechałam po niego tam i z powrotem 250km .:cool1:Rozumiem że " bliżej " to najlepiej pod drzwi :razz:
Mikado dziś lub jutro będzie powtórnie zaszczepiony . Pierwszy raz był szczepiony 27stycznia najprostszą szczepionką . Teraz dostanie pełne szczepienie .
Znajdzie dom . Ale taki , dla którego nie będzie problemów z przyjazdem , opieką i leczeniem .

Posted

Bylby dom dla malucha,pokazalam ludzikom fotki psa sa zachwyceni.W tym domu sa juz 2 sunie z adopcji Alpiny:lol: jedna sunia 5 letnia Agresor !! nielubi ludzi !! i sunia z nowotworem z rogowaceniem skory i rakiem watroby, bez oczka.W tym domu byly Witokretki wiec znaja ludzi.

Maluch musialby byc puzniej kastrowany!!!
Osoba to starsza fajna wesola slaska kobitka:lol:

Czekam tylko na odpowiedz,bo miala tam byc rodzinna narada czy daja rady z trzecim psem.

Posted

Mona4 napisał(a):
Bylby dom dla malucha,pokazalam ludzikom fotki psa sa zachwyceni.W tym domu sa juz 2 sunie z adopcji Alpiny:lol: jedna sunia 5 letnia Agresor !! nielubi ludzi !! i sunia z nowotworem z rogowaceniem skory i rakiem watroby, bez oczka.W tym domu byly Witokretki wiec znaja ludzi.

Maluch musialby byc puzniej kastrowany!!!
Osoba to starsza fajna wesola slaska kobitka:lol:

Czekam tylko na odpowiedz,bo miala tam byc rodzinna narada czy daja rady z trzecim psem.


Mona , nie zrozum mnie żle :cool3:
Mnie zupełnie nie chodzi o to , żeby go wciskać komuś na siłę , i jeszcze cieszyć się , że kłopot z głowy .
Ja sobie wyobrażam , że ktoś go zobaczy , zakocha się w nim od pierwszego widzenia , i przyjedzie choćby z końca świata nie licząc czasu i kosztów .
Takiego domku mu życzę .I do takiego go oddam .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...