gonia66 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 [quote name='pati']mają http://www.dogomania.pl/forum/f28/mala-sunia-dzieci-na-kartonie-przy-ulicy-dt-poki-jeszcze-zyja-121493/ rodzinka wzięta awaryjnie na czas szukanie im tymczasu jest u mnie już 3 mc Przeczytałąm wątek i jestem wstrzaśnięta.../:mad:Nie mam słów a już jak pomyślę o tych cioetzckach, ktore chyba nawet nie znaja psiakow a deklarowaly się wplacac i robią to...bo czują sie odpowiedzialne...to juz w ogóle...a szanse na domek sunie pewnie maja coraz mniejesze...ale Pati..bylo 5 szczeniąt...u Ciebie 4 plus mama- ja doczytalam ze poszla mama...to gdzie hjeszce 2 szczeniorki??? Quote
pati Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 [quote name='gonia66']to gdzie hjeszce 2 szczeniorki???[/QUOTE] jednego nie udało sie wyciągnąc a drugi juz w nowym domu. mamie dom znalazłam to zostaja dwie dziewczynki. Powiem jedno jak tak mozna stawiac kogos pod ścianą wykorzystywac to, ze nie mam serca małych oddac do schronu bo co niby mam z nimi zrobić?? a dziewczyny pytaja prosza o kontakt Tosie i nic dzieki Bogu choc one zostały odpwiedzialnie przy małych i wpłacają pieniądze. Powiem jedno mnie już nic nie zdziwi Quote
gonia66 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 [quote name='pati']jednego nie udało sie wyciągnąc a drugi juz w nowym domu. mamie dom znalazłam to zostaja dwie dziewczynki. Powiem jedno jak tak mozna stawiac kogos pod ścianą wykorzystywac to, ze nie mam serca małych oddac do schronu bo co niby mam z nimi zrobić?? a dziewczyny pytaja prosza o kontakt Tosie i nic dzieki Bogu choc one zostały odpwiedzialnie przy małych i wpłacają pieniądze. Powiem jedno mnie już nic nie zdziwi[/quote] Nie...no Pati..ja nie mam słów...mam teraz już taki mętlik w głowie jak wtedy, kiedy Milek miał isć do domu..ktory okazal sie niewypalem..ja do dzis nie mogę się chyba otrzasnac...Tosia miala mi napisac aderes tego Pana- zeby tylko to sprawdzic- co nam tu napisala o tym potencjalnym domku(bo z tego co napisala domek absolutnie sie nie nadawal, ale Gallegro rozmawial z "domkiem" i nic dziwnego w zachowaniu Pan nie zauwazył...Chcialam tylko sie upewnic..dla spokoju sumienia..ale gdzie..Tosia obiecala i na tym koniec..:-(Na smsy tez nie odpowiada a GGallegro zamknal jakakolwiek wspolprace z Tosia..a byl w tym dobry...cos mi sie zdaje ze kazda niedlugo zrobi to samo...no ale Milus??Co z nim??? Patii jeszcze tylko jedno pytanko- jak nie udalo sie wyciagnac jednego szczeniorka?/nie dali go i zostawili tam na pastwe losu??A ten drugi to kiedy poszedl??Nie doczytalam (jeden z Tymczasu to wiem ze poszedl)... Eh...chyba mnie trafi....kociokwik pospolity...:mad::mad::mad: Quote
pati Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 nie dziewczyny bardzo go chciały ale pracownicy magazynu czy co to tam było go złapali i nie chcieli oddac tylko na wymiane za Lizi(mamusie). Dziewczyny sie na to nie zgodziły i tyle maluch tam został. Baloo poszedł do domu ode mnie ale po drodze dom okazał sie niedobry i został na tymczasie gdzies u kogos nie wiem kogo i teraz ma juz dom jak twierdzi Tosia. jedne został rozjechany pzrez samochód a dwie dziewczynki sa u mnie. I to juz cała rodzinka Quote
gonia66 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 JUż wszystko wiem..myślalam ze bylo 6 szczeniakow na poczatku..a potem 5 ...no ale ok...teraz mysle jak pomoc??rzeba chyba pomoc robic ogloszenia dla suniek tamtym dziewczynom...zanim uciekną na cale zycie od pomagania psom..a takie hojne i dobre...nie zdziwie sie jesli nigdy wiecej nie zloza zadnej deklaracji...ale tak naparwde to Tosia powinna za to placic...szkoda ze zadnej umowy z Nia sama nie spisałas...te sunie rzeczywisceie juz dawno powinny miec domki..ale gdybys nie miala swoich psow i zajecia to moglabys siedziec i oglaszac...Ty od tego jednak nie jestes...najlepiej to popros kogos o pomoc i zniknij...jak Tosia...:mad: Quote
gonia66 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 No to widze ze otwieraja sie nam wszystkim powoli oczy...bede miala dzis piekny dzien w pracy...:mad:biedne dzieci..;) Quote
chita Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 dzisiaj to mnie szlag trafil:angryy: i to nie z powodu zlych wiadomosci jak to zwykle bywa ale z powodu braku JAKICHKOLWIEK wiadomosci......:angryy: przekopalam watek i gdzies tam daleko jest post ze w sumie Milek ma co jesc i gdzie spac...taaa widac na zdjeciach ten "kojec" metr/metr a jak to to przytulisko o ktorym mysle i tam jest ze 40 psow to jedzenie tez pewnie swietne:angryy: ten watek ma rok i co????poza nadzieja zmarnowalismy rok zycia temu psu:-( tak sobie mysle ze niektorym to powinni zrobic zakaz zakladania watkow bo na jaka cholere....?powiedz Tosiu na jaka cholere spedzamy godziny przy ogloszeniach,niektorzy wydaja kupe kasy na wyroznione allegro a ty nie odbierzesz nawet ******* telefonu??? Ja trace nadzieje na Milka, i mysle ze dopoki nie zostanie stamtad zabrany spod tej "patalogicznej nadopiekunczosci" do jakiegos innego tymczasa to chlopak domu nie znajdzie..... jezeli w jakikolwiek sposob urazilam zwolennikow Tosi to przepraszam ale pol nocy czytalam jej watki i ci co na nich sa to moze mnie zrozumieja.......Pati na twoim tez bylam:shake: okazuje ze takich jak Baloo jest wiecej...sluch o nich zaginal,a nawet nie wiadomo czy dom maja....:shake: Quote
kakadu Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 ja poczekam jeszcze do jutra; jesli sie nic nie wyjasni to zrobie jeszcze jedno podejscie; i wlasciwie to mam jeszcze jeden pomysl awaryjny i jak sie wtedy niczego nie dowiem to juz nie wiem co pozostanie, ale bede was informowac na biezaco, choc juz widze wasze miny pod tytulem: "tiaaaaa, na pewno ci sie uda, az sie zdziwisz :cool3:" no ale wolno mi probowac, wiec poki wystarczy pomyslow bede probowac :roll: Quote
gonia66 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='kakadu']ja poczekam jeszcze do jutra; jesli sie nic nie wyjasni to zrobie jeszcze jedno podejscie; i wlasciwie to mam jeszcze jeden pomysl awaryjny i jak sie wtedy niczego nie dowiem to juz nie wiem co pozostanie, ale bede was informowac na biezaco, choc juz widze wasze miny pod tytulem: "tiaaaaa, na pewno ci sie uda, az sie zdziwisz :cool3:" no ale wolno mi probowac, wiec poki wystarczy pomyslow bede probowac :roll:[/quote] Dziękuję Ci kakakdu, że chociaż Ty się nie poddajesz..to prawda, ze mam watpliwosci, ze Ci sie uda,a le naprawde sie ciesze, że bedziesz probowala...ja niby mam dosc,,ale jak pisalam ze 100 razy- nie spoczne chyba jesli nie wyjasnie do konca sprawy Milusia- chce tylko wszystko wyjasnic- miec pewnośc i wiarygodnosc- nic wiecej..jesli to bedzie- bede myslala co dalej..bo poki co- nie mam pomyslu co dalej...:cool3: Quote
bico Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='chita']dzisiaj to mnie szlag trafil:angryy: i to nie z powodu zlych wiadomosci jak to zwykle bywa ale z powodu braku JAKICHKOLWIEK wiadomosci......:angryy: przekopalam watek i gdzies tam daleko jest post ze w sumie Milek ma co jesc i gdzie spac...taaa widac na zdjeciach ten "kojec" metr/metr a jak to to przytulisko o ktorym mysle i tam jest ze 40 psow to jedzenie tez pewnie swietne:angryy: ten watek ma rok i co????poza nadzieja zmarnowalismy rok zycia temu psu:-( tak sobie mysle ze niektorym to powinni zrobic zakaz zakladania watkow bo na jaka cholere....?powiedz Tosiu na jaka cholere spedzamy godziny przy ogloszeniach,niektorzy wydaja kupe kasy na wyroznione allegro a ty nie odbierzesz nawet ******* telefonu??? Ja trace nadzieje na Milka, i mysle ze dopoki nie zostanie stamtad zabrany spod tej "patalogicznej nadopiekunczosci" do jakiegos innego tymczasa to chlopak domu nie znajdzie..... jezeli w jakikolwiek sposob urazilam zwolennikow Tosi to przepraszam ale pol nocy czytalam jej watki i ci co na nich sa to moze mnie zrozumieja.......Pati na twoim tez bylam:shake: okazuje ze takich jak Baloo jest wiecej...sluch o nich zaginal,a nawet nie wiadomo czy dom maja....:shake:[/quote] słuchajcie, na poważnie i bez złośliwości, może Tosia jest na coś chora i się nie odzywa:roll: i myślę tu zarówno o chorobach fizycznych jak i chwiejnych stanach umysłu, co mogą też sugerować sprawy innych psów i wątków Tosi:roll: tylko gdybam ale ja już nie wiem co pisać i myśleć, śledzę ten wątek choć mało się odzywam, bo jestem "nowa", ale takie mnie właśnie domysły naszły i się już tym razem postanowiłam podzielić z resztą zainteresowanych osób. Quote
gonia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='bico']słuchajcie, na poważnie i bez złośliwości, może Tosia jest na coś chora i się nie odzywa:roll: i myślę tu zarówno o chorobach fizycznych jak i chwiejnych stanach umysłu, co mogą też sugerować sprawy innych psów i wątków Tosi:roll: tylko gdybam ale ja już nie wiem co pisać i myśleć, śledzę ten wątek choć mało się odzywam, bo jestem "nowa", ale takie mnie właśnie domysły naszły i się już tym razem postanowiłam podzielić z resztą zainteresowanych osób.[/quote] Niestety ale tez mialam takie mysli....:-(Wszystko mi w takich sytuacjach chodzi po glowie..:cool3: Quote
chita Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Kakadu a ja trzymam kciuki zeby ci sie udalo! bo fizycznie sama nie mam jak sie tym zajac,nie ma mnie w PL dlatego jedyne co moglam to rpobowalam sie dodzwonic do Tosi.... Co do choroby to wiem ze Tosia uratowala tyle psow ze mam nadzieje ze nic jej nie jest,na watku Pati byla ostatnio 5stycznia a te "niedociagniete" watki ciagna sie od wakacji......(przynajmniej te na ktorych ja bylam).......:roll: Quote
pati Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 u mne na wątku jest dziewczyna zapomniałam nick ma ona kontakt z Tosia napiszcie do niej Quote
kakadu Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 dziewczyny, pogrzebalam troche w pamieci i w necie i chyba... wiem gdzie jest milek; znalazlam adres tego przytuliska kolo tluszcza (o ile to jest wlasnie to miejsce), na razie nic wiecej nie pisze, bo nie wiem na czym stoje, ale odezwe sie poznym wieczorem, albo jutro rano; trzeba to wszystko rozegrac jak nalezy, bez emocji, cierpliwie i madrze; akurat zadnej z tych cech nie mam w nadmiarze, jestem w goracej wodziekapana, ale jakos sie powsciagne Quote
ANETTTA Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 a mozę by sie trzeba tak kopnąć i poszukac miłka ....dziewczyny kto ma tam niedaleko niech skoczy zobaczyc ...bo tak stoimy w miejscu ...... ja rozmawiałam z mamą Tosi ...o tej melinie co miała miłka zabrac i wywarła na mnie dobre wrazenie ale teraz powiem WAm szczerze mam mieszane uczucia co do wszystkiego ... bo zachowanie ..............................:mad: Quote
epe Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Cioteczki! Był taki wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f432/nielegalne-schronisko-zdjecia-strona-16-a-59642/index3.html Znalazłam go,ale jeszcze nie czytałam;) Może to tam? Quote
epe Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Dziewczyny! Cioteczki! Jezus Maria- tam jest nasz Miłek- to na 100% jest ta pani u której jest Miłek! Poczytałam trochę- włosy dęba stają!:placz: Jeżeli on jeszcze jest,to ona i tak go nie wyda- Tosia pisze na tym wątku,że są adopcje,ale ja w to nie wierzę!:placz: Quote
rita60 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 To wszystko jest jakies chore:roll: nic nie rozumiem:shake: Quote
gonia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='epe']Dziewczyny! Cioteczki! Jezus Maria- tam jest nasz Miłek- to na 100% jest ta pani u której jest Miłek! Poczytałam trochę- włosy dęba stają!:placz: Jeżeli on jeszcze jest,to ona i tak go nie wyda- Tosia pisze na tym wątku,że są adopcje,ale ja w to nie wierzę!:placz:[/quote] Nie..no epe..ja się tam nawet boje wejść...nie chce wchodzić na ten wątek bo za daleko mam do arszawy a jak się tam naczytam..to padnę chyba...i co teraz????Jak to nie wydadzą Miłka ??? Quote
epe Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Trzeba jakoś znaleźć kontakt do osoby,która założyła ten wątek-Szybszy od dyliżansu. On tam był i dlatego ten wątek założył. Gonia! Musisz przeczytać ten wątek-okazuje się,że Tosia bardzo aktywnie w nim uczestniczyła,broniąc tej pani! Wpisywały się też Paros,Lamia- trzeba od nich się też dowiedzieć,bo polemizowały z Tosią! Quote
gonia66 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='epe']Trzeba jakoś znaleźć kontakt do osoby,która założyła ten wątek-Szybszy od dyliżansu. On tam był i dlatego ten wątek założył. Gonia! Musisz przeczytać ten wątek-okazuje się,że Tosia bardzo aktywnie w nim uczestniczyła,broniąc tej pani! Wpisywały się też Paros,Lamia- trzeba od nich się też dowiedzieć,bo polemizowały z Tosią![/quote] Epe...zajrzę jutro...dziś nie mam mocy..odszedł Reksiu...Piano jest w kiepskim stanie...nie moge normalnie myśleć..teraz jeśli nacyztam się o Milusiu naszym..to nie wiem jakby było..musze sobie dozować emocje..bo Milus jest moim najslabszym punktem- piętą achillesową...nie da rady- obiecuje przeczytac i bedziemy myslaly co dalej...bo wychodzi na to ze..dobra jeszce się nie wypowiadam...dobranoc Milusiu...dobrze ze tu troche cioteczek sie zebralo..razem bedzie nam latwiej..razem damy rade...musimy do Ciebe dotrzec,,poruszymy niebo i ziemie..jelsi jesteś..jesli żyjesz..znajdziemy CI domek...:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
gonia66 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='bico']Gonia66, który pieseczek to Reksio? Co mu się stało?:-( Podeślij linka:placz: Proszę...link do wątku Reksia.. http://www.dogomania.pl/forum/f78/reks-odszedl-biega-za-teczowym-mostem-129638/ Epe..wlazlam tam..bo oczywiscie bym nie zasnela..chcialam tylko zobaczyc fotki..ale ich tam nie ma..zniknely...napisalam do szybkiego dylizansa na Pw..zobaczymy co dalej..idę spać:cool3: Quote
bico Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='gonia66']Epe...zajrzę jutro...dziś nie mam mocy..odszedł Reksiu...:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-([/quote] Gonia66, który pieseczek to Reksio? Co mu się stało?:-( Podeślij linka:placz: Quote
bico Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Widziałam fotki z tego psełdoprzytuliska:angryy: masakra:angryy: tam w ogóle nie było i podejrzewam, że nadal nie ma normalnych warunków do trzymania bezdomnych zwierząt:shake::placz: akcja toczy się od 2007 r więc teraz jest jeszcze gorzej, więcej psów, więcej chorób, zdewastowanych "bud" i "boksów":-( słuchajcie, ta pani, prowadząca to psełdoschronisko, może intencje miała dobre, ale wszystko wymknęło się jej spod kontroli. Ona nie wyda nigdy i nikomu żadnego psa! Tak to czuję i tak to widzę, są tacy ludzie, którzy myślą, że bez niczyjej pomocy, sami, zapanują i zapewnią właściwą opiekę np. kilkuset psom/kotom itp. Nie ufają nikomu, to jest wręcz chorobowe, nie pozwolą pomóc sobie i zwierzakom, nie dadzą rozwiązać problemu:shake: Te psy może stamtad wyciągnąć chyba tylko najazd husarii albo czołgów, bo po dobroci to się nie odbędzie:shake::-( takie są moje przemyślenia, obsewwacje, wnioski, ale dopuszczam też oczywiście możliwość, że mogę się mylić:roll::roll::roll: Quote
bico Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Epe..wlazlam tam..bo oczywiscie bym nie zasnela..chcialam tylko zobaczyc fotki..ale ich tam nie ma..zniknely...napisalam do szybkiego dylizansa na Pw..zobaczymy co dalej..idę spać:cool3: są rozrzucone np. str 15, 17 itp ale jednak fotki niewesołe tam na w wątku są:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.