gonia66 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Tak tak gallegro..to byłam ja:) Chodzi o ten domek:lol:teraz już wszystko zależy od tego, jak będzie jutro...oby było po naszej myśli...a tymczasem miziam Naszego Jacunia-Milunia...może będę maiła okazję niedługo wymiziać go nie tylko wirtualnie...nie chce sobie robić ploonych nadziei, wiec póki co..czekam i ślę modlitwy do Boga no i do naszego partona Sw.Franciszka...jeśli Piesiu jest tam przeznaczony..nie będzie wyjścia:eviltong:jeśli nie...to aj, nie wiem co..nie chcę sie nad tym zastanawiać:cool3:Dobranoc wszystkim:lol: Quote
maarit Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Cioteczki nie trzymajcie nas w niewiedzy:roll: Quote
gonia66 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Jestem...domeczek się zgodził, jak najbardziej...teraz już tylko czekam na telefon od cioteczki, ktora miała dowiedieć sie odnośnie kotków...Jesli sie wszystko uda, trzeba bedzie kilka spraw dograc(transport-500 nie 700km jak mylslalam)no i reszta formalności...jetsem tak podekscytwana, ze pisac nie moge litery mi sie zlewaja na klawiaturze i juz nawet nie pisze ż, ę, ą..itp:eviltong:Gdyby sie udało, to Jacuś bylby najjjszczesliwszym psiuniem pod sloncem- tego jestem absolutnie pewna..troche sie denerwuje, bo bylabym mamusia chrzestna:eviltong:...oby:multi::multi:modlitwa i wolanie w dalszym ciagu obowiazuje wszystkie ciotki...takie wspolne wolanie musi zostac przeciez wysluchane- ja w kazdymrazie w to wierze..a wiec na kolana :lol:jak cos wiece- bede pisala na biezaco. Mikuś- Jacus...hopaj wysoko wysoko!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi: Quote
rita60 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Wspaniała wiadomosc:multi::multi::multi:malenki jest szansa,nadal mocno trzymam kciuki. Quote
maarit Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 mogłabym chłopaka ściągnąć w końcu z podpisu:multi::multi::multi: Choć ślicznie wygląda ale śliczniejmu będzie w domciu:multi::multi::multi: Brawo gonia66 Quote
chita Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 a mi najzwyczajniej w swiecie zabralo slow:megagrin:poprostu:loveu::happy1: Quote
maarit Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 I jak on do tych kotów???:roll: Oby Ok,ale wygląda na łagodnego. Trzymam dalej kciuki. Quote
gonia66 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Odnośnie kotów czekam na wiadomość po 21 ale z tego, co mowiła mi ciocia (ogromna"psiara"żona weta- to u nas rodzinne:eviltong:), która pośredniczyć będzie w adopcji, kot to podobno nie problem, bo tem, z którym miszkałby Mikuś mieszka w domu a ona(ta ciocia- nie ta przyszła Pańcia) ma swoich 5 psów i 6 kotów i mówiła, że każdego psiaka w końcu da się oswoić z kotem.Oczywiście czekamy co powiedzą w schronie, bo kot, który mieszka w domeczku, to pupil Pańci i morderstwo nie wchodzi w grę:eviltong:. Miluś mieszkałby w nowym domku z ogrodem. Na zimę byłby z kotkiem w domu, a latem na podwórzu (oczywiście nie na łańcuchu).Ja nie mogę..dzis chodzę jak zakręcona i nie mogę o niczym innym myśleć...Jeśli się uda to..to normalnie nie wiem co:multi::multi::multi::multi:(heheheh).Wiadomość o 21 mam mieć na dogo, więc Wy cioteczki też bedziecie wiedziały na bieżąco, co i jak.Oczywiście będę tu w stałym kontakcie informowała Was co i jak..ale POGTOWIE TRWA a póki- co już Wam wszystkim dziękuję za wsparcie w imieniu swoim, ale przede wszystkim w imieniu Milusia- Jacusia:multi::multi::multi: Quote
epe Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Gosia!:Rose: A co do kota w domu,to nie zamartwiaj się! Napewno się polubią! Wklejam link do wątku,gdzie dziewczyny opisuja,jakie ewentualne metody stosować,gdyby było źle! Ja zapamiętałam jedną- pies w domu chodzi w kagańcu tak długo,aż przestanie denerwować kota:evil_lol: http://www.dogomania.pl/forum/f85/zostawili-pod-krzyzem-czekala-tydzien-zjawiskowa-zostala-w-dt-na-stale-121074/ Ja myślę,że będzie dobrze,bo to pies wchodzi do "stada" w którym kot już jest rezydentem!;) Quote
gallegro Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Czy Tosia2 wie już o tej szansie dla Miłka-Jacusia? Quote
gonia66 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Nie wiem ale wydaje mi sie, ze to z Tosia2 jestem w kontakcie telefonicznym:lol: Quote
gonia66 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Od 21 siedzę tu jak na szpilkach, miałam mieć widomośc, ale niestety nic nie ma:roll:Niestety nie wiem dlaczego..może nikt ze schroniska nie odbiera telefonu??Czekam dalej...:lol: Quote
gonia66 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Cioteczki..patrzcie tu..POMOC KONIECZNA...BŁAGAM O KAŻĄ ZŁOTÓWKĘ.. CIĘŻKI WYPADEK - zlituj sie nad kundelkiem...5zl (493867415) - Aukcje internetowe Allegro Quote
gallegro Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Gonia66, wyślij mi na maila [gatomek(na)gmail.com] nr. tel osoby z którą rozmawiałaś. Na wszelki wypadek, w odpowiedzi wyślę Ci numer Tosi2. Quote
maarit Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Cioteczki nie straszcie.......Psiak ma ten domek, co nie???? Quote
gonia66 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 JUż wszystko wiem, ruszamy powoli...Gallegro...upewniłam się, że prowadzę rozmowy z Tosią- jej numer zaczyna sie na 508:) Trochę teraz trzeba pozałatwiać (ale się nie poddam, a to mój "pierwszy raz")...Jeszcze boje się być przeszczęśliwa,ale szczęśliwa to już chyba jestem:lol: Mimo tego ciągle proszę o wsparcie:roll: Quote
gallegro Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 gonia66 napisał(a):(...)Gallegro...upewniłam się, że prowadzę rozmowy z Tosią- jej numer zaczyna sie na 508:) Trochę teraz trzeba pozałatwiać(...) Początek numeru się zgadza. Niechybnie rozmawiałaś z Tosią ;). Domyślam się chyba, o jakie formalności chodzi... Czy są już jakieś konkretne ustalenia? Gdyby jednak problem stanowił tylko transport, warto byłoby zamieścić apel na wątku transportowym. Quote
togaa Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Czekamy na wieści......!!! My też się denerwujemy.... Quote
gonia66 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Wieści i rokowania sa jak na teraz bardzo dobre...ja jestem dobrej myśli. Dziś nie było mnie długo- dopiero wróciłam, więc telefony jutro (ale to juz mam nadzieję naprawdę tylko formalności).Jeśli wszystko będzie się układało tak jak do tej pory, bedzie może Miluś świeta miał w nowym domeczku...to byłyby naprawdę cudne święta...zwłaszcza, że wlasnie w Wigilię 2 lta temu odeszła za TM moja najukochańsza jamnisia Sara, którą wychowałam od 2 doby życia...dlatego zawsze święta od tamtej pory kojarzą mi się smutne...gdyby jednak z Milusiem sie udało...Może to Sarunia nie chce abym sie smuciła i ona tam jakoś "te sprawy pomaga załatwic":eviltong:Miluś...Ty tam się teraz trzymaj mocniuchno..może niedlugo sie spotkamy:multi::multi::multi: Quote
chita Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 ehhh lepszych swiat niz z tym psiakiem to juz sobie chyba nie mozna wymarzyc:loveu:trzymam kciuki i wierze ze bedzie dobrze:happy1: Quote
Nika_88 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Tobybyło dopiero wspaniałe, Miluś w boże narodzenie wkońcu w swoim domku ze swoim człowiekiem. Taki mega prezent od św. Mikołaja :loveu: kciuki ciągle trzymamy:thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.