Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cantadorra napisał(a):
A ja bym chciala zeby jakas cioteczka do mnie wpadla w odwiedziny i zrobila mi "na żywo" takiego drineczka i podala z mala parasolką:evil_lol:

kochana to nie drink to lekarstwo :p (tylko dla chorych) i bez parasolki bo na gorącą podawany :diabloti:

  • Replies 6.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Cantadorra']Kurcze, to wy sie niezle alkoholizujecie lecząc :evil_lol: Tylko żebyście potem nie trafily na inny oddzial tzw. "detoks".:diabloti:
a jest taki na Dogo??? :lol:

Posted

agata51 napisał(a):
Dogo wpuszcza mnie dzisiaj tylko do wybranych psów (samo wybiera) :mad: Patos, jesteś wybrańcem. :loveu:

Marysiu, pomogło? ;)


Moze nie wtyrzezwiala do dzisiaj? :diabloti:

Posted

agata51 napisał(a):
Marysiu, pomogło? ;)

Agatko, leczenie ma to do siebie, że musi trochę potrwać :p więc czy pomaga napisze na kilka dni:razz:. Nie powiem; smakowo jest OK, nie zabiło mnie jeszcze skoro mogę dowlec sie od czasu do czasu do komputera. Czyli chory powinien przeżyć :evil_lol:
Cantadorra napisał(a):
Moze nie wtyrzezwiala do dzisiaj? :diabloti:

:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: Marysia jest zdyscyplinowanym pacjentem i stosuje ścisle zalecenia lekarza ( czyt. Agatki51). Nawet proporcje zachowałam :placz:

Pasosek, serce ty moje, ciotka Marysia mimo że chora zerka codziennie w kalendarz i widzi tę magiczną datę :roll:

Posted

Asior napisał(a):
Marysia chora, dlatego nie siedzi na dogo.. ale ma zagladnąć :) jak ją dogo wpuści ;)

dziekuję Asiorku za wsparcie duchowe :buzi:, ta Cantadorra to jakieś niedobre babsko jest :diabloti: o takie rzeczy mnie podejrzewać :cool3::cool3:

Posted

marysia55 napisał(a):
dziekuję Asiorku za wsparcie duchowe :buzi:, ta Cantadorra to jakieś niedobre babsko jest :diabloti: o takie rzeczy mnie podejrzewać :cool3::cool3:


E....., od razu niedobre? Sam miód i przyłóż do rany jestem :eviltong: Szkoda, ze pod ręką mnie nie ma, zobaczyłabyś jakie ja whisky przyrządzam :diabloti:

Posted

W końcu mnie dogo wpuściło i na ten wątek.
Czytam ze zgrozą, że strasznie się alkoholizujecie;)
A Marysia:loveu: chyba nie powinna;), bo wczoraj miała głosik jak po dobrej imprezie:evil_lol: a biedactwo jest chora:shake:.

Posted

irenaka napisał(a):
W końcu mnie dogo wpuściło i na ten wątek.
Czytam ze zgrozą, że strasznie się alkoholizujecie;)
A Marysia:loveu: chyba nie powinna;), bo wczoraj miała głosik jak po dobrej imprezie:evil_lol: a biedactwo jest chora:shake:.


O, jeszcze jedna ciotka truje. Uwzięły się :diabloti: Marysia się leczy najskuteczniejszym z lekarstw. Widziałyście kiedyś zagrypionego Irlandczyka? No! I nie stresować mi dziewczyny, bo kuracja się przeciągnie :evil_lol:

Posted

agata51 napisał(a):
O, jeszcze jedna ciotka truje. Uwzięły się :diabloti: Marysia się leczy najskuteczniejszym z lekarstw. Widziałyście kiedyś zagrypionego Irlandczyka? No! I nie stresować mi dziewczyny, bo kuracja się przeciągnie :evil_lol:


Kuracja chyba była nieskuteczna;)
Marysi wieczorkiem nie było u Patoska:mad:;)

Posted

Miki napisał(a):
Chciałam napisac Irenace o swoich "nocnych lękach", ale ona nie ma miejsca na nowe prywatne wiadomości:placz:


To dawaj na wątku Zosiu, może coś zaradzimy.....

Posted

gusia0106 napisał(a):
To dawaj na wątku Zosiu, może coś zaradzimy.....


Wysłałam maila. :razz:

Teraz muszę lecieć. Dzięki. Chyba się przyłączę do tych ostro popijających cioteczek.:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...