Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

_beatka_ napisał(a):
Dziewczyny wybaczcie że zaśmiecę wątek, ale wczoraj byłam u znajomych na działce-miejscowość Izbica nad Zegrzem. Jak tam jechałam to wyszedł nam na drogę piesek, potem zaczął biec za autem aż nie dotarliśmy na teren posesji znajomych. Piesek podobno został tam wyrzucony i się tak błąka, rzekomo parę lat...śpi w trawie albo na polu, jest trochę straszy-na moje oko ma ok7 lat bo pyszczek ma już lekko siwy. Do ludzi jest bardzo grzeczny, łagodny, łasi się, liże po rękach. Rozumie komendy. Jak mówiłam nie wolno, wróć to przychodził do mnie od razu...widać, że kiedyś miał dom:-(
strasznie mi leży jego los na sercu, jak odjeżdżałam i go zostawiałam to mi się serce krajało, dosłownie:placz:
wiem, że wszyscy są mocno zapsieni ale jakbyście wiedziały o tanim tymczasie który się zwolnił, nawet kojcu czy budzie to błagam dajcie znać. Pies podobno jest tam cały czas, probuje wchodzić do domów i aut, byle ktoś go zabral:-(jakby się coś zwolniło to wrócę po niego, przecież nie można go tak zostawić...:placz::placz::placz:

ludziska tal potrafią wziąć i wypiścić jak by innych sposobów nie było!!!!!:mad:

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:mad:ciągle niucha ale już zaczyna reagować na gwizd lub cmoknięcie:evil_lol:próbowałam go puścić:oops: tylko nie krzycz, trzeba krzyczeć żeby wrócił ale wraca:multi: PAN TEODOR zajęty jest ciągłym wąchaniem:p w domu sam przychodzi się głaskać i po nocy sprawdza czy liczba domowników się zgadza:eviltong:z każdym mósi się przywitać troche leniwy na spacerach bieganie mu nie w głowie! na dzwięk otwieranych drzwi z lodówki już jest koło nogi:n00b:

Posted

dokładnie rzecz mówiąc zachowuje się tak jakby był z nami od zawsze tylko na tych spacerach jest nieszczęśliwy tak na smyczy.:cool3::cool3:myśle że się to zmieni za jakiś czas! zawodzie poznał już całe obeszłam z nim tam gdzie tylko mogłam:loveu:

Posted

Ania :-x:motz: ja Cię proszę nie puszczaj go narazie!!! Adresówka na obroży jest???? Koniecznie musi być i wytrzymaj chociaż ten miesiąc bez spuszczania bo nie wyobrażam sobie szukania psa po Katowicach :shake: proszę!!! jemu nic nie bedzie jak ten czas nie będzie biegał bez smyczy, a to dla jego bezpieczeństwa, a poza tym dalej się ciesze, że jest dobrze :multi: świnki już nie chce pożreć? wchodzi na salony??? :lol:

Posted

[email protected] napisał(a):
buja się na salonach jak drzwi na poczcie:cool3: z Kinią bawił się piłką okazuje się że leniwiec TEODOR{powinien wabić się SID] ptrafi nawet podskoczyć:lol::lol::lol:i radośnie zaszczekać:wink::wink::wink::wink:


hahahaha niesamowite rzeczy :evil_lol: nawet potrafi zaszczekać :sweetCyb::Dog_run:

Posted

malawaszka napisał(a):
jak Gusia skończy balować :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Aaaaa....no to się rozumie :cool3: :diabloti:
Czekamy w takim razie na Gusię :loveu:

Posted

rozkręciliscie Teodorka :loveu:

on jest z tych psow co i moj....bardziej go na spacerze interesują zapachy niz jego pani wiec poki co tez doradzałabym długą smyczke - tez bedzie mógł sobie powąchać ;)

a poki co to on jeszcze z pewnością pamieta swoją uliczną tułaczke wiec nie bedzie sie bal odejsc ciut dalej.....a jak sie okaze ze tam dalej nie ma panstwa? no moze mu byc smutno ze znowu jest sam :-(

mnie tez kiedyś zginęła sunia....bardzo kochana sunia i wiem jak pozniej latami męczą wyrzuty sumienia, ze jednak ją puściłam ze smyczy :-(

Posted

przepraszam za offa ale nie wiem do kogo się zwrócić :-(

znajoma wczoraj widziała psa przywiązanego do drzewa...:angryy:

czy moze ktos z okolic mógłby to sprawdzić? :oops:

kopiuje z gg dlatego takie podzielone :oops::

widzialam wczoraj psa przywiazanego do drzewa
przy drodze
miedzy czestochowa a katowicami
na pierwszych 50 km jak sie zjedzie z autostrady na czestochowe
jak sie zjedzie z autostrady Kraków-Katowice na Częstochowe to na pierwszych 50 km
na 2 pasmowce po przeciwnej stronie czyli po stronie jak sie jedzie z czestochowy na katowice
rudy, sredniej wielkosci jestem przekonana ze był uczepiony do drzewa
to był niezabudowany teren
ale nie las
mam nadzieje ze ktos mu pomoze
pole z drzewami przy drodze

no i to tyle wiem...dziewczyna nie moze o nim zapomnieć a niestety jej kierowca nie chciał się zatrzymać :-(:-(:-(

czy ktoś jest w stanie tam pojechać albo zna kogoś, kto przejeżdza tamtędy zeby mógł sprawdzić?

Posted

malawaszka napisał(a):
Ania :-x:motz: ja Cię proszę nie puszczaj go narazie!!! Adresówka na obroży jest???? Koniecznie musi być i wytrzymaj chociaż ten miesiąc bez spuszczania bo nie wyobrażam sobie szukania psa po Katowicach :shake: proszę!!! jemu nic nie bedzie jak ten czas nie będzie biegał bez smyczy, a to dla jego bezpieczeństwa, a poza tym dalej się ciesze, że jest dobrze :multi: świnki już nie chce pożreć? wchodzi na salony??? :lol:



Przepraszam nie bylo mnie jakiś czas bo dogo wisi. Ania zapytam tak wprost - czyś Ty kobieto na głowę upadła??
Czy Ty wiesz co ja osobiście z Tobą zrobię jak pies zginie???? Lepiej żebyś nie widziała.
Idę o zakład że adresówki nie ma. On nie zna ani Ciebie ani okolic. Jeśli nie wróci, a to wielce prawdopodobne - to przepraszam będzie wyłącznie Twoja wina. Nieeeeeee no tak się nie robi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Poczytaj sobie wątek zagubione. I posłuchaj bardziej doświadczonych.
Matko i córko - ileż myśmy takich "spuszczonych na momencik" wyciągały spod kól aut, upychały po tymczasach itp.
Tylko patrzeć jak za chwilkę sam zacznie na spacery chadzać wrrrrrrrrrrrrrrrrr


JESTEM WŚCIEKŁA oświadczam uroczyście. W Katowicach nie ma szans na znalezienie. Ja nie będę tam jechać żeby psa szukać........

Malawszka będziesz miała poszukiwania na głowie - zrób coś zeby dziewczynie wytłumaczyć.........no albo .........


Miałam zdjąć Teodora z podpisu - radośnie i uroczyście. Ale nie zdejmuję.........popsulam sobie humor idę ochłonąć.

Posted

NEIGH tak dla spokojności Teo wtedy nie miał by gdzie uciec! i nie trzeba mi nic tłumaczyć chodzi na smyczy i tak wspólnie z wózkiem maszerujemy:lol: nie denerwuj się zdaje sobie sprawe z tego że obydwoje poznajemy siebie i on nie zna ani mnie ani okolic po za tymi które zaznaczył:p

Posted

Dogo mi działa tak, że....:grab:
Aniu, PW dostałam, w pracy mam audyt i w związku z tym nie wiem w co ręce wsadzić, ale dzisiaj albo jutro wyślę Ci pełna Teośkowa dokumentację medyczną.
A tak swoją drogą - książeczkę zdrowia dostałaś?

A wiecie co? Ja myślę, że dobrze będzie;)
Jak tylko dogo ruszy zmienię tytuł i napiszę wszystkie podziękowania i uwagi, które mam do napisania;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...