malawaszka Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 ja i tak jestem w nim na zabój zakochana :oops: i jakbym mieszkała na wsi już to nie byłoby nawet gadki o szukaniu dla niego domu :placz: Quote
gusia0106 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Halooo!! Warszawa!! Nikt nie chce pomóc temu psu dojechac do domu??:-( Quote
rufusowa Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 TZ namówiony więc sie zgłaszam :multi: a ja poznam Teodorka....nananana :loveu: gusia dawaj adresy na gg :) Quote
gusia0106 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Niunia!!! Bardzo jestem Wam wdzięczna!! Bardzo - wiesz dług wdzięczności i te sprawy....:cool3: Wyściskaj Sebusia ode mnie i powiedz mu, że w takim razie zezwalam na Wasz związek;) No niech chłopak ma:lol: Już Ci zaraz wszystko pisze na gg........... Quote
rufusowa Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 gusia0106 napisał(a):Niunia!!! Bardzo jestem Wam wdzięczna!! Bardzo - wiesz dług wdzięczności i te sprawy....:cool3: Wyściskaj Sebusia ode mnie i powiedz mu, że w takim razie zezwalam na Wasz związek;) No niech chłopak ma:lol: Już Ci zaraz wszystko pisze na gg........... :roflt:no dobrze...chłopaczyna sie ucieszy :diabloti: e tam dług....jak mojego dominatora na swieta brałaś to nie pytalaś o nic i nic nie chciałaś :calus: z przyjemnością spłacę 1% tego długu, który zaciągnęłam u Ciebie :evil_lol: no i Teosia poznam :p Quote
gusia0106 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Z tym, że uprzedzam, że chłopak nie jest wykąpany:oops: No i ten...teges....jak się go głaszcze to ma się brudne strasznie ręce zaraz:oops: Nie zdążyłam go wykąpać bo nie przewidziałam, że kupowanie mieszkania jest takie czasochłonne.... Ale oprócz tego, że brudny, to Teoś jest chłopak pierwsza klasa:multi: Quote
gusia0106 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Aniu, Teoś powinien być jutro u Ciebie najpóźniej koło 16. Cieszysz się?:cool3: Ciociu Malawaszko, ma Ciocia może umowę adopcyjną gdzieś u siebie na Śląsku? Jola oprócz Teośka ma jeszcze kocie niemowlęta wymagające karmienia co dwie godziny, w związku z czym do papierów - wożenia i przekazywania - nie ma totalnie głowy. Dałoby się radę załatwić to miejscowo? Dobra, lecę zmienić tytuł wątku.....bo już się z tym transportem jakoś udało:multi: Quote
malawaszka Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 spoko - mam umowy ;) możesz mi też mailem posłać Wasze [email protected] Quote
gusia0106 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 [quote name='malawaszka']spoko - mam umowy ;) możesz mi też mailem posłać Wasze [email protected] "Nasze", "Wasze" - żadna różnica. Ja to Ci Kobieto ślepo wierzę:multi: Quote
rufusowa Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 gusia0106 napisał(a):Z tym, że uprzedzam, że chłopak nie jest wykąpany:oops: No i ten...teges....jak się go głaszcze to ma się brudne strasznie ręce zaraz:oops: Nie zdążyłam go wykąpać bo nie przewidziałam, że kupowanie mieszkania jest takie czasochłonne.... Ale oprócz tego, że brudny, to Teoś jest chłopak pierwsza klasa:multi: to zupełnie jak moj Rufus ;) my damy rade :cool3: Quote
[email protected] Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 czy ta kąpiel to zadanie dla mnie??????????? nie wiem czt mnie nie pogryzie choć to to pikuś gorzej wcisnąć go do KABINYY PRYSZNICOWEJ:oops::multi: JESZCZE TYLE GODZIN DO JUTRA 16 A MYŚLAŁAM ŻE RANO PÓJDZIEMY NA SPACEREK ale i tak już się ciesze:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
gusia0106 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 [email protected] napisał(a):czy ta kąpiel to zadanie dla mnie??????????? nie wiem czt mnie nie pogryzie choć to to pikuś gorzej wcisnąć go do KABINYY PRYSZNICOWEJ:multi: W zestawie jest kaganiec:evil_lol: Aniu, jego kąpać to trzeba będzie na początku sądzę, że raz na dwa tygodnie bo ma chlopak łupież - pozostałość po bezdomności - i choć za kąpielami nie przepada, to jakoś udaje mu się je znieść mimo wszystko;) Quote
gusia0106 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Dziewczyny! Jeszcze prośbę mam...:oops: Tak jak pisałm wcześniej - dzisiaj wyjeżdżam - i wracam dopiero w poniedziałek późnym wieczorem. W Bieszczadkach dostęp do Internetu będę mieć mocno ograniczony, więc pliiiis, wyślijcie mi informację smsem czyi jak chłopak dojechał, czy był grzeczny czy niegrzeczny i w ogóle jak się ma:oops: Mój numer to 510 833 888 Nie przewidziałam, że to nie ja będę odstawiac chłopaka do transportu, więc cała jegodokumentacja medyczna znajduje się u mnie. Aniu wyślij mi na PW swój adres - to prześlę Ci wszystko pocztą we wtorek. No to znikam. Trzymam kciuki za podróż. A wszystkich, którzy będą się z Teośkiem widzieć osobiście, proszę żeby go ode mnie mocno ucałować.:loveu: Quote
rufusowa Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 no...nie jest źle...ja np. wcale nie kąpie Rufusa, bo nie znosi ani kąpieli (sam do wanny nie wskoczy za nic) ani podnoszenia na ręce (nawet na mnie warknął :shake:)....z takim tez da sie zyc ;) tylko ze ostatnio cos wchodzi na kanape jak jest sam w domu :mad: Quote
[email protected] Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 przeglądałam znowu ......... Metro Zwierzyniec tragedia!!!!! spotkałam się kedyś z większymi tragediami ale to że te psy tak długo czekają mnie przeaża te młoda to jeszcze mają szanse ale te starsze wydaje się że nie:placz:TRAGEDIA po mimo....... pochwaliłam się że z wielkiej miłości mojej do Teosia wyszła adopcja to tak na forum może ludzie zaczną patrzeć psimi oczami świat i kochać je za to że są tak wierne za odrobine dotyku:lol: Quote
[email protected] Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Miki jesteś?podaj mi jakiś nr konta na który będe mogła wpłacić małe co nie co. co prawda za dużo nie moge ale zawsze chciałabym pomóc Quote
[email protected] Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 dziewczyny podajcie mi nr konta coś wpłacę nie zawsze co mieśiąc ale postaram sie ide wreszcie spać bo wciągło mnie w dogomanie i ledwo patrze na gały dobranoc do jutra JUTRO O 16 BĘDZIE U MNIE TEOŚ jak narazie tyko 1 osoba gratuluje mi wyboru cała reszta uważa że jestem "szalona" bo adoptuje psa po przejściach Quote
Ziutka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 [email protected] napisał(a): jak narazie tyko 1 osoba gratuluje mi wyboru Ja jestem tą drugą, która gratuluje Ci wyboru :cool3: Quote
Neigh Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Dwa dni niemal nocowałam w pracy, potem nie działało dogo, a teraz to za chwilkę pierdzielnę na zawał...... POJECHAŁ?????? Quote
rufusowa Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 [email protected] napisał(a):przeglądałam znowu ......... Metro Zwierzyniec tragedia!!!!! spotkałam się kedyś z większymi tragediami ale to że te psy tak długo czekają mnie przeaża te młoda to jeszcze mają szanse ale te starsze wydaje się że nie:placz:TRAGEDIA po mimo....... pochwaliłam się że z wielkiej miłości mojej do Teosia wyszła adopcja to tak na forum może ludzie zaczną patrzeć psimi oczami świat i kochać je za to że są tak wierne za odrobine dotyku:lol: Aniu..biorąc Teosia bardzo dużo robisz :) dzisiaj się z nim widziałam i musze powiedzieć, ze ma chłopak urok :loveu: prawda jest taka ze kąpieli wymaga, bo z lekka w aucie od niego zajeżdzalo ;) moze od razu opowiem co i jak :) Teosia odebrałam od siostry i taty Agnieszki, u ktorej był na tymczasie. Jej tata dał kilka rad typu, ze nie lubi sie kąpac, czesac....powarkuje przy tym i przy misce chyba tez....Powiedział, ze wystarczy krzyknąć na niego i dalej robić swoje :roll: byl w kagancu ale zaraz go zdjelismy:p....Teos odżył i zasadził sie na gołębia:evil_lol: Potem tata go jeszcze pokazowo poczesał :roll: co wydawało mi się zbędnym stresem dla niego.... pojechaliśmy....Teoś stał całą drogę do Janek i dyszał to w lewe, to w prawe ucho :evil_lol: Jak tylko dotarlismy do Janek zaczelismy z nim spacerować wiec mial okazje sie troche poruszac przed dluzsza drogą :) no i zalatwic porzadnie co też uczynił ;) dalismy mu tez pic (obalił dwie miski wody) :evil_lol: potem chodzilismy i chodzilismy...pstryknęłam kilka fotek kiepskiej jakosci telefonem wiec moze wkleje w wolnej chwili... jesli sie nadają ;) Normalnie sie zaprzyjaznilismy w tak krótkim czasie.....juz tesknie :-( a moja bestia mnie zbesztala bo Teos zostawil baaardzo odczuwalne slady na mnie ;) aaa...no i jak go glaskalismy to sie okazalo ze ma niewielką narośl na prawym boku tak mniej wiecej na środku i mysle ze ta szczotka ktorą ma do czesania mogla o tę narośl zaczepiać :( Widzialam takie narosle u ludzi ale moze powinien to obejrzec psi dermatolog :hmmmm: Wydaje mi sie ze mógłby nieco zrzucic, bo sie mocno zaokrąglił ;) Na koniec Teoś przesiadł sie do Joli do kombiaka, wiec mysle ze w tej chwili spokojnie sobie chlopak podrózuje :loveu: aaa...i jeszcze jedno....smycz jest o wiele za krótka jak dla niego :shake: polecalabym pieciometrową rozwijaną....firma Flexi jest sprawdzona. Wiem, ze na allegro sprzedaje te smyczki bardzo miły pan :cool3: Niom....to powodzenia Aniu :multi: gratuluje Ci ze będziesz miala wspaniałego, grzecznego pieska :loveu: wydaje mi sie ze wiecej sie z nim zdziala usmiechem i dobrym słowem a kiedy Ci zaufa (co mysle ze nastąpi szybko), to na pewno nie bedzie powarkiwania przy misce :p Mam nadzieje, ze przy Tobie rozkwitnie i będzie mega szczęśliwy :loveu: trzymam kciuki :p Quote
rufusowa Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 [email protected] napisał(a):O 11 MiaŁ WyjechaĆ wyjechał ok. 10:30 :p....z podekscytowania nie looknełam dokladnie na zegarek :evil_lol: Quote
[email protected] Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 DZWONIŁAM DO MAŁEJWAZKI TEODOR BĘDZIE NA 13 U MNIE JA MU KUPIE ODPOWIEDNIĄ SMYCZ MARTWI MNIE TYLKO TA KĄPIEL:placz: ŚMIERDZIELEK :pWEZNIEMY SIE ZA NIEGO:multi: I JUZ BĘDZIE PACHNIAŁ JAK DAM RADE TO ZROBIE TO DZIŚ WIECZÓR JUŻ JESTEM UMÓWIONA NA OGRÓDEK GDZIE WYKĄPIE GO POD SZLAŁCHEM ALE JAK BĘDZIE BARDZO GORĄCO:multi:ŻEBY NIE DOSTAŁ ZAPALENIA PŁUC:roll: Quote
rufusowa Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 [email protected] napisał(a):DZWONIŁAM DO MAŁEJWAZKI TEODOR BĘDZIE NA 13 U MNIE JA MU KUPIE ODPOWIEDNIĄ SMYCZ MARTWI MNIE TYLKO TA KĄPIEL:placz: ŚMIERDZIELEK :pWEZNIEMY SIE ZA NIEGO:multi: I JUZ BĘDZIE PACHNIAŁ JAK DAM RADE TO ZROBIE TO DZIŚ WIECZÓR JUŻ JESTEM UMÓWIONA NA OGRÓDEK GDZIE WYKĄPIE GO POD SZLAŁCHEM ALE JAK BĘDZIE BARDZO GORĄCO:multi:ŻEBY NIE DOSTAŁ ZAPALENIA PŁUC:roll: to juz niedługo :multi: rozumiem co czujesz...tez zawsze mialam psy, ktore stroniły od wody :shake: moze na poczatku przy asyście? zeby ktos go przystrzymał a Ty bedziesz myla :) on nie jest agresywny....raczej ostrzega ale kaganiec nie zaszkodzi bo w koncu na razie Was nie zna i moze to byc dodatkowy stres dla niego wiec nie wiadomo jak zareaguje... w kazdym razie fajne jest to ze on nawet jak nie bardzo chce cos zrobic (np. wskoczyc dosc wysoko do bagaznika kombiaka), to i tak jak sie do niego przemówi to sie chłopak na to godzi :loveu: kochany jest :loveu: na pewno pieknie się nim zajmiesz i wyprowadzisz "na ludzi" ;) Quote
malawaszka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Aniu dziś to możesz go przetrzeć ścierką namoczoną w wodzie z odrobiną octu - syfek zejdzie a kąpiel można odłożyć na za kilka dni lub jutro bo dzisiaj to on ma już wystarczająco dużo stresu - sami nowi ludzie dookoła Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.