Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co do Mizia, jest orzechowskim staruszkiem, weteranem schroniskowym, nie ma juz wszystkich zabkow, ale jeszcze ładnie sobie bryka zawsze (chyba ze wzgledu na wielkosc) był na wolosci i miał stały kontakt z innymi psami biegajacymi wolno po terenie schroniska a jest takich regularie około 5, Miź dobrze sobie radzi mimo wieku i chorob niestety nie moge napisac nic o diagnostyce Mizia bo wiem nie wiele. Jezeli uda mi sie pojechac w sobote do shroniska to porobie fotki i zapytam czy Miź w ogle dostaje leki, wydaje mi sie ze albiemu bedzie wiedziałą cos wiecej bo swego czasu zajmowałasie adopcja Mizia (dziewczyna go nie wzieła miała juz swoje stadko ktoro nie akceptuje pieskow tylko suczki, a wszyscy mysleli ze Miź to panienka)

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lovefigaro,jesteś niesamowita :crazyeye:
skontaktuj się z albiemu,ona jest dobrze zorientowana w tym schronisku,będzie Ci łatwiej coś załatwić,

Posted

Poker napisał(a):
lovefigaro,jesteś niesamowita :crazyeye:
skontaktuj się z albiemu,ona jest dobrze zorientowana w tym schronisku,będzie Ci łatwiej coś załatwić,


O matko! Właśnie sprawdziłam na mapie... To jest baaaardzo daleko.. Ja jestem z Poznania.. DZiewczyny, proszę o kontakt wszytskich, ktorzy mają mozliwość dowiezienia tego malucha choćby do jakiej miejscowości w połowie drogi! Czy macie numer telefonu do albiemu? BArdzo prosze o kontakt.

Posted

lovefigaro napisał(a):
O matko! Właśnie sprawdziłam na mapie... To jest baaaardzo daleko.. Ja jestem z Poznania.. DZiewczyny, proszę o kontakt wszytskich, ktorzy mają mozliwość dowiezienia tego malucha choćby do jakiej miejscowości w połowie drogi! Czy macie numer telefonu do albiemu? BArdzo prosze o kontakt.

a już chciałam pisać,że może są chętni na inne psiurki z O. i dałoby sie to połączyć..........

Posted

Dziewczyny, właśnie dzwoniłam do Kasi (Albiemu). Twierdzi, że Miź jest juz staruszkiem, w dodatku bardzo przywiązanym do schroniska.. Według Albiemu nie nadaje się na towarzysza zabaw dla Toffiego.. I jest to psiak a nie sunia, choć pani ze schroniska nie była pewna..
Dzwoniłam też o tą chihuahua do Winiar. Piesek przebywa w przytulisku u starszej Pani.. Jest to jednak też już psiaczek bardzo stary. Ma 15 lat i chore serduszko.. Pani chce mu poszukać jakiejś starszej spokojnej osoby.

Posted

Miź ma swoje lata i nie ma cierpliwości do psiaków energicznych, Miź nie sprawdzi się w przypadku tej adopcji - przykro mi. Ale nie ustajemy w poszukiwaniach - znajdziemy odpowiedniego psiaka!

Posted

[quote name='Poker']http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105728
Może sunia z powyższego wątku?co prawda wazy ok.6 kg.,ale liczy sie charakter


Dziewuszki, zdecydowałam...
Nie mogę przestać myśleć o tej bidulce Lusi, która nie ma nawet porządnej budki.. Postanowiłam zabrać ją chociaż na tymczas, tak więc nie będę miała możliwości zaopiekowania sie inną.. Po Lusie jade w piatek do Warszawy, jesli uda sie dziewczynom zorganizowac transport z tych Końskich..
Mając ją na tymczasie będe mogla zaobserwować czy drugi piesek w domciu to dobry pomysł..
Trzymajcie zatem kciuki!;)

Posted

lovefigaro-to bardzo dobry pomysl!!gdyz Lusi wreszcie bedzie miala cieply kacik,opieke,Twoj piesek towarzystwo,ale mysle i troche pracy z Lusi czeka rowniez na Ciebie.Na pewno nie zna spacerow na lince i obrozki,nie zna duzo dzwiekow i wielu aut,dlatego zabezpiecz sie zabierajac pieska w podwojne zabezpieczenie tzn obrozka i linka,oraz szelki i linka.Chronic bedzie ja przed uwolnieniem .Poza tym pare dni musisz przyzwyczajac do systematycznego wychodzenia celem zalatwienia sie .Na poczatek, tak co 3-4 godziny.Sama ocenisz czy piesek jest czysty.
Zycze duzo szczescia dla Twojej Rodzinki i pieskow.Wierze ,ze wszystko pojdzie jak po masle.

Posted

[quote name='ewadr']Kiki jest w nowym domu, szczesliwa i wesoła. Pod opieka weterynarza bedzie dochodziła do formy.

Czyli mogę zmieniać tytuł wątku i przenosić do szczęśliwie zakończonych adopcji ?

Posted

Byłam bez netu od soboty..
Wątek widzę mocno podkręcony..
Żadna decyzja odnośnie adpocji suni nie została podjęta bez wiedzy i zgody ULV
s[SIZE=2]uczka nie poszła po większej lub mniejszej znajomości tylko tam gdzie ma lepsze warunki...

Może dajcie sobie już spokuj z tymi stajniami i stadem koni i psów - wiem, że wyobrażnia podsówa różne obrazy...
Żaden pies nigdy nie został przeze mnie ani Ewę skrzywdzony a tych adpocji już sporo było...
Tak jak już pisała Ewa, sunia jest pod opieką weterynarza i czuje się dobrze - biorąc pod uwage rekonwalescencję jaką przechodzi i ogólny stan jej zdrowia.
ULV może w każdej chwili skontaktować się z rodziną która opiekuje sie KIKI - czyli jak to nazwałyście z"Panem od koni".
Rozumiem, że wszystkie obawy wynikają z troski o psa i bardzo dobrze.
Miejcie jednak na uwadze, że działamy tylko i wyłącznie za porozumieniem z dotychczasową opiekunką psa czyli ULV i nikt tu nic nie robi poza, lub bez jej wiedzy...
[SIZE=3]Maupa -
możesz przenosić wątek...
Jak tylko dostanę zdjęcia na maila to je wkleję.

ULV -jeśli wybierzesz się do Krakowa (a obiecałaś,że tak)
nowa rodzina Kiki serdecznie zaprasza Cię w odwiedziny do suni...Ewa odbierze Cię z Krakowa i zawiezie na miejsce...



Posted

No własnie, dzięki Alpina za relację :lol:
Przyznam, że nie pisałam dlatego, że zdążyłam zauważyć, że milczenie jakoś studzi niepotrzebne dyskusje.... A ta była dla mnie wyjątkowo niesympatyczna, tym bardziej, ze lubie i cenię ludzi, którzy brali w niej udział.

Uwierzcie mi, nie oddałabym suni byle gdzie, Alpina tez przecież nie!!!! ;)
Zmiana planów odnośnie domku była wywołana diametralną zmianą stanu Kikusi- i z tego należy się cieszyć naprawdę mocna, bo mała dochodzi do siebie znacznie szybciej i lepiej, niż początkowo było brane pod uwagę :lol:

Alpinko, czekam na fotki. Do Krakowa nadal mam zamiar i potrzebę pojechać i oczywiście bardzo chętnie odwiedzę Kiki i jej nowych Ludzi :multi:

Posted

wanda szostek napisał(a):
Myślę, że dziewczyny mają taki dar błyskawicznego stawiania piesków na nogi i znajdowania cudownych domków, ze i tej pomogą. Tylko nie do starszych państwa, bo nie poradzą sobie z wydatkami.

Dziękujemy za uznanie..:cool1:
Jak możesz, to pomóż suni a nie bierz nikogo pod włos i nie wypowiadaj się proszę w cudzym imieniu....
Nie rozumiem, po co znowu te aluzje, komu to potrzebne, czemu ma to służyć?
Ja Ci nie daję wytycznych dlaczego,jak i któremu psu masz pomóc...
Może darujmy sobie ironię i złośliwości...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...