Charly Posted March 23, 2008 Author Posted March 23, 2008 Nowy Filutek (ca. 2 tygodnie temu) zawsze w ruchu:) Quote
fizia Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Jesteś Jego Aniołem! Niesamowita przemiana:multi: Quote
Charly Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 no....to pierwsza prawdziwa bójke mamy za sobą. Filip spi, a ja przemywam rękę. Jest taki fajny psiul (wysokosci boksera..troche wyzszy, bardzo włochaty jak mis) w porcie jako stróz zakladu stolarkiego. Czasem ucieknie i wtedy biega tam a sam:mad:...Wtedy pukam do zakładu,żeby go wpuscili, bo potem stoi pół nocy na zimnie. No i właśnie napatoczylismy sie tam z Filipem, gdzie on sobie biegał tam a sam...juz raz sie bawili...troche słabo z racji kurdupelstwa Filipkowego...ale tym razem Urwis (tak sie nazywa) miał zamiary "matrymonialne" wzgledem Filipa...:roll: Filip oczywiscie zły na maksa i w gardziól tamtemu Urwis sie wkurzyl i ruszył na Filipa...Niby sie nie powinnam wtrącac, ale Filip jest tak mały, ze sie bałam...A one gryzly sie naprawde na całego...A Filip ta cholera nie popuszczał...wbil sie i kąsal jak osa. Zbój straszny:mad: Chcialam odciagnac Filipa, ale Urwis położył się na nim gryzac. Filip uczepil sie Urwisowi w gardziel i gryzł też..Wszystko byloby ok, mialby Urwis obroże. Ale nie ma. Wiec jego odciagnac nie moglam. No wiec musialam jednak wyjac Filipa spod psa...no i dostało mi sie po łapach od Urwisa. Tak, ze krew poszla i jest opuchnieta. Dozorca mowi, ze jest na 100% szczepiony na wscieklizne, ale szef wraz z ksiazeczka zdrowia bedzie dopiero jutro. Mam nadzieje, ze naprawde jest szczepiony. Nie chce zastrzykow:placz::placz::placz: ps. Filipa musialam na rękach do domy zaniesc, bo cały czas sie wyrywał spowrotem gryśc. Bardzo mu sie bitwa podobała. Faceci są.... Quote
asiamm Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Ehhh, Charly, to Ci ładną rozrywkę Filipek w święta wymyślił :shake: Quote
Charly Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 no..fajnie sie mamy. mam tylko nadzieje, ze tamtem naprawde ma szczepionki...eech Quote
Miki Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 No to się porobiło! Czy Ty Charly musisz wszystkiego doświadczyć - nawet gryzienia? Quote
Charly Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 to gryzienie..to ujdzie jeszcze.. tylko ja sie boje jakby co zastrzykow:oops:. Nie ma co gdybac, jutro zajrze w ksiazeczke, czy ma te szczepienia. Quote
Charly Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 No Baska stwierdziła, ze Filip najwyrazniej wydobrzal:diabloti::evil_lol: Quote
enia Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Charly napisał(a):no..fajnie sie mamy. mam tylko nadzieje, ze tamtem naprawde ma szczepionki...eech ooooo to sie porobilo, upewnij sie co do szczepień, muszą książeczke Ci pokazać koniecznie.:roll: Filip zbój. Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Pomocy:lol::loveu:. Filip jest już na 100% "sikajacy na dworze", odwszony i pachnie jak kazdy inny pies. Wiec nie ma co czekac na transport samochodowy...zdecydowałam jechac pociagiem do okulisty. Ale...nie mam zielonego pojecia..jak tam dojechac i gdzie wysiasc, zeby bylo blizej. Dojezdzam z Elblaga do Warszawy Zachodniej...a potem? Jaka to dzielnica...czytam na mapce z kliniki...:oops:ale poraza mnie to wszytko..nic nie rozumiem. Nie bardzo chcę płacić taxi, ale jesli juz to chcialabym wiedziec gdzie mi najkorzystniej wysiasc. POMOCY logistycznej POMOCY:loveu::oops: Quote
enia Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 a kiedy i o której masz zamiar przybyć? i na jaką ulicę dojechać? Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 ja zaraz bede dzwonic, jak tylko sie dowiem jak tam dojechac. Musze byc na konkretna godzine. Wiec wyjade z Elblaga o 6:45 jestem w Warszawie Zachodnie ok. 11:00 (pociag spowrotem jest o 17:55 najpozniejszy, ktory moge wziasc). Mam zatem ok. 4 godziny na to wszystko. Z tego co na mapie widze, to to jest gdzies koło ul Bluszczanskiej lub Pod Kopcem.... Niby sobie to przez internet moge wszystko wystukac, ale jesli ktos z Warszawy wie...to zawsze lepiej. Skrobne do Oktawi. Bedzie wiedziec. Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Eniu jak zawsze konkretnie i szybko mi pomoglas. Bardzo dziekuje. W takim razie ide naladowac komore i dzwonie o termin. Tak sie ciesze, ze te oczki beda juz leczone. Malemu zbojowi, zeby mogl lepiej widziec na kogo on sie czasem stawia..moj zbój:mad::loveu: ps. no tak...mają przerwe teraz.. Quote
Miki Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Jakby co to mogę gdzieś z Wami jechać, byście nie zabądzili przypadkiem, ale bez samochodu niestety. Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 kochana Miki. ja zadzwonie po przerwie do lekarza (teraz maja przerwe) i dowiem sie kiedy bede miala termin. mysle sobie, ze jak to nie bedzie za daleko z centralnego albo zachodniego, to wezme taxi:roll:..przynajmniej w jednym kierunku. Wtedy sobie poradzę. Bo tak, to rzeczywiscie zgubie sie jak nic. Jestem strasznie zgubialska:placz: i a Warszawy nie znam absolutnie. nigdy tam nie byłam oprocz lotniska i dworca centralnego:evil_lol: ps. Urwis mial szczepionke w maju zeszlego roku:multi: Quote
GreenEvil Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Z centralnego. Zachodni jest za daleko ;) Tylko ja nie wiem, czy garncarz nie pracuje od 18 przez przypadek :roll:. pzdr GreenEvil Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 dzieki za info. zapytam sie wszystko dokladnie zaraz jak zadzwonie Quote
hop! Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Charly, podałam Ci stronę internetową dr Garncarza - http://www.garncarz.pl/. Najpierw ustal termin wizyty. Potem zajmij się resztą. Najlepiej, żeby ktoś zmotoryzowany z Wawy odebrał Cię z dworca i pojechał z Tobą do dr Garncarza, bo to jest dość daleko. Przejazd komunikacją miejską nie jest najlepszym pomysłem, a taksówka to spory wydatek. Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 zaraz jajko zniose. doczekałam sie do tej 16.30 i dzwonie, ale pani recepcjonistka nie ma kalendarza. mam dzwonic wieczorem:roll: Juz chce ten termin. Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Mam termin:multi:. Przyszly czwartek (3 Kwietnia) o 11.30. Bede musiala wystartowac o 6 chyba, ze dojechac na czas. Potem, jak Green mówila juz tylko po 17:00 Biedny Filutek.. cała ta podróż. Musze miec dla niego kaganiec?:roll: Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Pociąg o 4:47:placz:. Ale to dobrze. nie bedzie tyle ludzi. W Warszawie bede ok. 9:00 i mam czas pojsc z malym na zielona trawke (jesli tam taka jest:evil_lol:) i dojechac na miejsce. Quote
Miki Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Charly napisał(a):Pociąg o 4:47:placz:. Ale to dobrze. nie bedzie tyle ludzi. W Warszawie bede ok. 9:00 i mam czas pojsc z malym na zielona trawke (jesli tam taka jest:evil_lol:) i dojechac na miejsce. Eeee to spokojnie. A trawka zielona u nas chyba zieleńsza niż u was - przynajmniej o tej porze roku :evil_lol::evil_lol: Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 :diabloti: na pewno. u nas to zawsze biale niedzwiedzie biegaja...o kazdej porze roku... Quote
enia Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Charly napisał(a):Pociąg o 4:47:placz:. Ale to dobrze. nie bedzie tyle ludzi. W Warszawie bede ok. 9:00 i mam czas pojsc z malym na zielona trawke (jesli tam taka jest:evil_lol:) i dojechac na miejsce. o żesz ..... to sie nie wyśpisz..... gdzie Garncarz Was przyjmie? mój tz od 14 móglby pomóc z samochodem.......bo ja w pracy do 16 buuuuuu. Quote
Charly Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 dziekuje Eniu, ale to nie wypali. Doktor "wcisnąl" nas miedzy operacje, z racji odleglosci ktora musze pokonac. Potem najblizszy termin o 17:00. Zajechalabym do domu o 6 rano;) Przespimy sie w pociagu. Bedzie dobrze. Ale wiecie, czy koniecznie musze miec kaganiec? nie chce mi sie tego malemu zakladac:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.