Jump to content
Dogomania

MINI STARUSZEK-BARDZO PILNIE!!!-KRZYCZKI-ALARM O DOM!!!-mało czasu-W NOWYM DOMU!!!


Recommended Posts

Posted

Jestem w wannie. Charly zapomniała Filipkowego recznika. Wyszla, wiec ja szybko za nią.... (taki już jestem silny.przypominam,bo jeszcze 4 tyg. temu potykalem sie o kazdy chodnik i upadałem na mordke:()...ale nie udalo sie, bo mnie przyłapali. Odwracam główkę i udaje, że tak sobie stoje tylko....

ps. zobaczcie jakie mam duze silne łapki:)



ps. jestem dokladnie taki slodki, silny i zdeterminowany jak na tej fotce. zawsze staram sie jakos uratowac. Zawsze z wielkim sercem i zawsze wlasnym kosztem. Jestem niesamowicie zaradny i nigdy sie nie poddaje. Ucze tego Charly, która jest pod wrazeniem i mówi, ze tak zaradne i dobre są tylko szczury (Charly miala trzy własne, kilka dzikich dokarmianych i wie)



  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Filip wychodzi na prostą stanowczo. Wyniki lamblji beda jutro. Wtedy i skore i koo omówimy u weta.

Ale maly od 3 dni nie pije wreszcie jak opetany. Je regularnie i nie prosi o wiecej non stop. A co najwazniejsze na siu trzeba wychodzic teraz juz tylko co 4 godz. w nocy tez jeszcze:roll::placz:, ale bylo co 2, potem co 3, a teraz co 4. wiec idzie ku dobremu:multi:

Najwazniejsze, ze maly je w koncu gotowane tzn ryz. Mieszam mu miecho z ryzem, marchewka i siemieniem.
Najpierw dluuuugi popołudniowy spacer i Filutek je to wszystko:crazyeye: nic nie wyskubuje, nie wybrzydza. A potem pada na poduche i chrapie do wieczora.

Mam czas dla siebie. Wreszcie:mdleje:

Posted

Charly napisał(a):
Ale maly od 3 dni nie pije wreszcie jak opetany. Je regularnie i nie prosi o wiecej non stop. A co najwazniejsze na siu trzeba wychodzic teraz juz tylko co 4 godz. w nocy tez jeszcze:roll::placz:, ale bylo co 2, potem co 3, a teraz co 4. wiec idzie ku dobremu:multi:


A on siu mial badane, moze ma podziebiony pecherz? A przy suchej karmie, jasne ze psy pija jak opetane, przy gotowanym jedzeniu zdecydowanie mniej.;)

I jak mu dodasz jeszcze do tego jedzonka troszke oliwy z oliwek lub pestek winogronowych to juz siersc i skore bedzie mial jak super pies:multi:
A bialego serka by nie pojadl, troche?;)

Posted

Wlasnie siku juz zebrane i poszlo do laboratorium. Mam nadzieje, ze jest ok

On jadl nie tylko suche. Jadl tez mieso. Ale pil jak opetany po tych krzyczkach. Ale z biegiem dni to mniej pil. A teraz to juz prawie normalnie.
Mniej pije, mniej je. Dobre kupki i nie wybrzydza.

Dzieki Arka za te winogrona. Nie wpadlabym na to. Mam to co prawda w proszku dla niego i olej w kapsulkach dla psiakow od weta. Ale to zawsze z dotatkiem chemi. Jak skonczy te proszki to przejde tylko na naturalne srodki.

Po serku mały ma....wiadomo co

jeszcze poczekam. zoladek ma Filutek b. delikatny.


ps. oj spie i gonie chyba kaczki we snie. bo caly az sie ruszam. :)))

Posted

Ogladacie Teleexpress??

pies uratowal mała dziewczynke od zamarzniecia:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu:

Kochana sie do niego przytulila i tak sie grzala.

Posted

Charly-widział go wet-czy badał mu dokładnie prącie i nie stwierdził przerostu prostaty?

poważnie mówię o tym sikaniu.....szczególnie, że jest to piesek zaawansowany wiekiem i z tego co pamiętam nie kastrowany.

Posted

a powiem mu;) niech ogladnie malemu pracie. Ciekawam jak to zrobi. Bo generalnie to oni Filipka z daleka tylko. Byle nie dotknac. No, ale ten wet jest inny.
dzieki

Posted

Charly napisał(a):
a powiem mu;) niech ogladnie malemu pracie. Ciekawam jak to zrobi. Bo generalnie to oni Filipka z daleka tylko. Byle nie dotknac. No, ale ten wet jest inny.
dzieki

Mój syn był ze swoimi szczurami niedawno u weta bo coś w oczku miały i wetka też z daleka do nich rzuciła okiem i przepisała jakieś krople......
no "mały" był zbulwersowany - nie dotknęła ich.
Biedny ten Filip jak nie urok to przemarsz wojsk...........:roll:

Posted

nie wiem, bo dopiero jutro ma byc moj pan wet.

ale cos tam ma. o lambjach nic nie jest napisane.

"Badania parazytologiczne: stwierdzono obecnosc nielicznych oocyst (Isopora)

wiecej jutro

Posted

:lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ucze Filipa siadac. szkoda, ze nie wiem jak sie filmiki robi i wstawia, tobym Wam pokazala:evil_lol::evil_lol::evil_lol::lol::lol:

wiem, ze takiemu nigdy nie uczonemu psu najlepiej wszystko wytlumaczyc jak sam od siebie np. siada. wtedy trzeba powiedziec siad i maly po czasie to kojarzy. Tylko ze filip albo spi, albo biega albo skacze. nigdy nie siada.

wiec kupilam male cukiereczki z wolowinka:eviltong: Smierdza odpowiednio:placz:
Podaje malemu cukiereczka, mowie siad i jednoczesnie przyciskam tyleczek w dól. z jakim efektem?
Ano z takim, ze moj pojetny pies jak wyciagam nastepnego cukiereczka odwraca sie do mnie tyleczkiem, poduwajac mi go pod reke, zebym sobie poprzyciskala:loveu:
Jednoczesnie skreca główke po cukierka.:loveu::lol::lol::lol::evil_lol:

Posted

Charly napisał(a):
:lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ucze Filipa siadac. szkoda, ze nie wiem jak sie filmiki robi i wstawia, tobym Wam pokazala:evil_lol::evil_lol::evil_lol::lol::lol:

wiem, ze takiemu nigdy nie uczonemu psu najlepiej wszystko wytlumaczyc jak sam od siebie np. siada. wtedy trzeba powiedziec siad i maly po czasie to kojarzy. Tylko ze filip albo spi, albo biega albo skacze. nigdy nie siada.

wiec kupilam male cukiereczki z wolowinka:eviltong: Smierdza odpowiednio:placz:
Podaje malemu cukiereczka, mowie siad i jednoczesnie przyciskam tyleczek w dól. z jakim efektem?
Ano z takim, ze moj szalenie madry i pojetny pies jak wyciagam nastepnego cukiereczka odwraca sie do mnie tyleczkiem, poduwajac mi go pod reke, zebym sobie poprzyciskala:loveu:Jednoczesnie skreca główke po cukierka.:loveu::lol::lol::lol::evil_lol:


eee tam Charly-poczytaj troche w necie, jest taka stronka. Nie pamietam watku jest link do tej stronki jak wolontariusze jakies grupy szkoleniowej, klikierowej, szkola psiaki schroniskowe, sa zdjecia i chyba opisy.

Smakolyk w reke na poziomie nosa psa i reke przesuwasz tak(nad glowa psa, do jego tylu) aby pies zaczal sie cofac..cofajc sie robi siad poprostu i WTEDY mowisz dobry pies i dajesz samkoly...Zadne nacikania pupy psa i skretow szyi... Pracuj!;)

Posted

te skrety to nie ja. to juz on:). Kliker i ksiazka juz w drodze.



ps. on sie nie cofa;), tylko szybciutko obraca. jak mała pchla

ps. mysle ze na kazdego psa inaczej, ale na tą prace to sie ciesze. Filipek jest bardzo pocieszny.

Posted

Charly napisał(a):
biedne szczuraki....
a filip to ma to wszystko razem od poczatku. tylko jak zalatwie jedno, to dopiero sie biore za drugie. i tak w kółko

A te ciurki to aparatki, Kuba smaruje im oczka i musi każdą trzymać oddzielnie bo sobie nawzajem maść zlizują.........:lol: ale jest już lepiej. Zupełnie nie wiem czemu ja mu pozwoliłam hodować te potwory w domu:p a teraz marudzi o "waciku" kastratku dla tych dwóch samiczek......-zdecydowany sprzeciw mój jest.
Charly może telefonem da sie filmik zrobić z siadania Filipa?

Posted

ja bym dała im tego kastrata samczyka:eviltong: 3 szczurasy:multi::multi::multi: 2 babki + 1 samiec kastrat= marzenie kazdej szczuzej rodziny:razz::evil_lol:

Eniu, a nie kochasz ich...choc troszke?

ps. Twój syn nie ma alergi na nie, nic?

Posted

Zdecydowanie ich nie kocham. Ja je tylko toleruje, no czasami wrzuce kawałeczki sera, sucharka itp.
Za to moja sznaucia ma na nie ochote- chyba by sobie upolowała........
a kocica olewa totalnie tylko sie ociera o klate ( bo wielka jak tv i stoi na podlodze) i generalnie szczury ją nie interesują.
Kuba nie ma alergii nosi je na sobie, w kapturze, w rękawie całuje po pyskach i takie tam okropieństwa.......:evil_lol: puszcza na biurko one piją z kubków co sie da, zjadają z talerzy no mówie Ci Charly on sie na ojca nie nadaje! rozpuszczone są.:stupid:
aaa i jak wchodzi do pokoju to sie drze "szczurzeeee pannyyyyyy" i wtedy dziki szał w klatce sie robi......:laugh2_2:wyskakują z tych hamaków na łeb na szyje do tatuńcia.....
ale nam sie wątek rozwinął...

Posted

ale fajnie macie:evil_lol::loveu:

Eniu..sculkowe samce sa straaaasznie przytulaste.. Strasznie. babki tez...ale wiesz...jak to babki...bardzo przedsiebiorcze sa. A samce sculki sa po prostu takie spokojne kochane przytulanki. na noc do łóżka sie cisną..ale to ze wzgledu na kruchosc takiego scula raczej niewskazane...:)



:razz: a masz zdjecia?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...