mar.gajko Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 samoglow napisał(a):dorodne to kocisko, troche tylko wyliniale.....ale gabaryty jakiegos prakota, cos jak tygrys szablozeby :-o A, bo jak ona coś wynajdzie, to wogóle. Z tym szablozębym to lepiej jej nie sugeruj nic. Bo jeszce jako egzemplarz rzadki, będzie jak z waleniem (za przeproszeniem) u Camary. Upchnie i rozmnoży. Quote
samoglow Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Camarra juz sie z nami nie bawi, podejrzewam, ze Kinga tez.......:-( Nikt nie docenia naszych zyczliwych uwag i tworczych sugestii.... Quote
mar.gajko Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 samoglow napisał(a):Camarra juz sie z nami nie bawi, podejrzewam, ze Kinga tez.......:-( Camarrrra jeździ po okolicy i psów szuka jakichś, pewnie, bo je to zawsze mało i mało. A Kingusia siedzi w aucie z głodną komorką i patrzy na wielkiego sikającego w kucki kota szablozębnego. Takie to życie. Quote
kinga Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 mar.gajko napisał(a): A Kingusia siedzi w aucie z głodną komorką i patrzy na wielkiego sikającego w kucki kota szablozębnego. Takie to życie. a tam. wy o głupotach, a ja działałam :diabloti: przedwczoraj usiłowałam Camarrrrę przekonać, ze on ze łba chociaż wygląda na kaukaza-kaukaza ...co Camarrrrra złosliwie zakwestionowała - ze to moze być kaukaz-kaukazica :placz: wzięłam więc sprawy w swoje ręce właśnie przed chwilą siedziałam w aucie z komorką - i w panice zadzwoniłam do schroniska do kierowniczki - CZYM ten kaukaz ( zaszczepiony, po ogledzinach wet.) sika :oops:. I czy to NA PEWNO pies, nie suka. na co kierowniczka: - Jezu, a może to suka? :-o no i ja :mdleje: ...mają sprawdzić :p- koło 15.00 będę wiedziała :multi: Quote
PaulinaT Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 TADAM! To sie nazywa akcja-błysk :p Ale nie będziesz upychać i rozmnażać? Quote
kinga Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 [quote name='PaulinaT'] Ale nie będziesz upychać i rozmnażać? słowo honoru - nie :p bo nawet jeśli to kaukazica - to ten drugi, do rozmnażania - nie wychodzi zupelnie z budy :cool1: a wątpliwości moje narastają... ja TAM nic nie widzę :shake:: Quote
samoglow Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 juz widze mine kierowniczki, jak pytasz czym ten kaukaz........:-o:evil_lol: A z tym drugim tez nie wiadomo, skoro nie wychodzi z budy, co on zacz :shake: I jak tu rozmnazac??????? Quote
kinga Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 HMMMMM..... w oczekiwaniu na wizję lokalną... obejrzałam sobie zdjecia kaukaza szablozębnego w dużej rozdzielczości i.... :mdleje::mdleje::mdleje: nie widzę nic na podbrzuszu - natomiast widzę powyciągane sutki :-o Mariolu - zwracam honor. wykąpanie własnej komórki - to pikuś - wobec całych dwoch dni :placz: potrzebnych na skojarzenie pozycji sikającego psa z jego płcią :oops: Quote
samoglow Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 nie jestes osamotniona! Towarzyszy Ci kierowniczka i pracownicy schroniska....:loveu::razz: Quote
mar.gajko Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 [quote name='kinga'] Mariolu - zwracam honor. wykąpanie własnej komórki - to pikuś - wobec całych dwoch dni :placz: potrzebnych na skojarzenie pozycji sikającego psa z jego płcią :oops: A bo to wszytsko przez te KOTY, on, ona, ono wszytskie tak samo sikają. Quote
kinga Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 mar.gajko napisał(a):A bo to wszytsko przez te KOTY, on, ona, ono wszytskie tak samo sikają. no własnie - a co one tak byle jak? :angryy: czemu one nie unoszą elegancko nóg - jak chociażby kaukazy-psy? :shake: Quote
samoglow Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 podrap kaukaza(ice) pod broda, uslyszysz czy mruczy.....:lol: Quote
mar.gajko Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 kinga napisał(a):no własnie - a co one tak byle jak? :angryy: czemu one nie unoszą elegancko nóg - jak chociażby kaukazy-psy? :shake: Kingo, koty sikają ELEGANCKO. Wchodzą z gracją do kuwetki, obkręcają się trzy razy, wygrzebuja niewielki, gustowny dołeczek w specjalistycznym. zbryającym się żwirku i wdzięcznie unosząc ogonek, lekko przykucająć z gracją i elegancją wielką oddają mocz (honorowo). Quote
samoglow Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 juz wiem jak sprawdzic co zacz ten Gandalf :multi:....Trzeba postawic mu kuwete i zobaczyc co sie bedzie dzialo!;) Quote
kinga Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 mar.gajko napisał(a):Kingo, koty sikają ELEGANCKO. Wchodzą z gracją do kuwetki, obkręcają się trzy razy, wygrzebuja niewielki, gustowny dołeczek w specjalistycznym. zbryającym się żwirku i wdzięcznie unosząc ogonek, lekko przykucająć z gracją i elegancją wielką oddają mocz (honorowo). kochana - wiem :p. również elegancko robią szmatę z mojej wieczorowej, długiej sukienki w subtelnym kolorze ecru - w której byłam RAZ JEDEN - a która poslużyła jako ścianka wspinaczkowa równie elegancko wpadają z wielkim impetem pod nogi - tak, ze odbijają sie jak piłka i lądują w wielkiej psiej misce z wodą, pozostawiając mnie z wielkimi wyrzutami sumienia, ze wlasne zwierzę utopię tak samo elegancko przerabiają nową tapicerkę na sofach - onegdaj GŁADKĄ - na mechatą... choinkę - na połamany badylowaty kikut BEZ bombek, ...itd, itp... :angryy: od pół roku mam pierwszego w życiu kota - który to łachudra TEŻ mi wyglądał na kota - przez cale dwa tygodnie - a potem okazał się kotką :razz:. Quote
mar.gajko Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 kinga napisał(a):kochana - wiem :p. również elegancko robią szmatę z mojej wieczorowej, długiej sukienki w subtelnym kolorze ecru - w której byłam RAZ JEDEN - a która poslużyła jako ścianka wspinaczkowa równie elegancko wpadają z wielkim impetem pod nogi - tak, ze odbijają sie jak piłka i lądują w wielkiej psiej misce z wodą, pozostawiając mnie z wielkimi wyrzutami sumienia, ze wlasne zwierzę utopię tak samo elegancko przerabiają nową tapicerkę na sofach - onegdaj GŁADKĄ - na mechatą... choinkę - na połamany badylowaty kikut BEZ bombek, ...itd, itp... :angryy: od pół roku mam pierwszego w życiu kota - który to łachudra TEŻ mi wyglądał na kota - przez cale dwa tygodnie - a potem okazał się kotką :razz:. Te powyższe to pomówienia i szkalowanie niewinnych istot. Jakąż trzeba być i...stotą, coby wieczorową suknie przy kocięciu niewinnym pozostawić na wierzchu. Od tego sa safy, garderoby skrzeętnie zamykane na kłódki, zasuwy lekko pod prądem. Choinka jest mglistym wspomnieniem dalekiego dzieciństwa. A tapicerowanei meble niepotrzebnym zbytkiem. Z tymi pćami, to chyba masz jakiś problemik ;). Quote
samoglow Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 czuje lekki niepokoj o Kinge....Przydalby sie moze PSICHoTERAPEUTA ! "Z tymi pćami, to chyba masz jakiś problemik ;-)." Quote
PaulinaT Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 mar.gajko napisał(a):Kingo, koty sikają ELEGANCKO. Wchodzą z gracją do kuwetki, obkręcają się trzy razy, wygrzebuja niewielki, gustowny dołeczek w specjalistycznym. zbryającym się żwirku i wdzięcznie unosząc ogonek, lekko przykucająć z gracją i elegancją wielką oddają mocz (honorowo). I robią przy tym skupioną, poważną minę :p Quote
samoglow Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 wlasnie, nasz k ..... szablozeby(a) ma wlasnie taka mine. Tylko dzieki kuwecie sie upewnimy............:crazyeye: Quote
PaulinaT Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 kinga napisał(a): od pół roku mam pierwszego w życiu kota - który to łachudra TEŻ mi wyglądał na kota - przez cale dwa tygodnie - a potem okazał się kotką :razz:. no jak on śmiał :angryy: :angryy: ale ty masz kota :loveu: :loveu: a tapetę nowo położona artystycznie pooddzierał przy samym suficie (opo wspięciu się na najwyższe szafy)?? a kamufluje się na szafkach kuchennych na które wspina się po okapie i stamtąd robi desant różnych gratów tam beztrosko poupychanych :oops: w najmniej oczekiwanych momentach?? a naumiał sie otwierać drzwi i wpuszczac do pokoiku dzieciątka rozszalałego sikającego szczeniaka glizdowatego?? :shake: Quote
samoglow Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 mozna prosic o fotke szczeniatka glizdowatego, bo takowego nie widzialy jeszcze moje blekitne oczeta...:crazyeye: Quote
kinga Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 [quote name='mar.gajko'] Z tymi pćami, to chyba masz jakiś problemik ;). nie mam problemiku :diabloti: - pomyślałam... popatrzyłam... zadzwoniłam - i niniejszym informuję was, drogie koleżanki, że: kaukaz-pies sikający jak suka - w ostatecznym rozrachunku jest: KAUKAZEM - SUKĄ. :multi::multi::multi: (a ladne imię diabli wzięli :shake:) Quote
PaulinaT Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 samoglow napisał(a):mozna prosic o fotke szczeniatka glizdowatego, bo takowego nie widzialy jeszcze moje blekitne oczeta...:crazyeye: No glizda straszna :loveu: Małe waskie czarne długie i gładkowłose - i wije się! Wszyscy mi rację przyznają - glizda jest. Moja Figunia :loveu: Kinga - detektyw Monk :p Quote
kinga Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 [quote name='mar.gajko'] Jakąż trzeba być i...stotą, coby wieczorową suknie przy kocięciu niewinnym pozostawić na wierzchu. Od tego sa safy, garderoby skrzeętnie zamykane na kłódki, zasuwy lekko pod prądem. ;). mało tego - suknia przy dole miała małe, migoczace perełeczki :placz::placz::placz: i zwisała sobie, niczego złego się nie spodziewając, na wieszaku, z belki na poddaszu... ale skąd :angryy: -pytam sie SKĄD ja miałam wiedzieć :angryy:, ze te potwory tylko wyglądają na małe, puchate , nieszkodliwe kuleczki? :crazyeye: - a działanie ich jest na wskroś destrukcyjne, wyrachowane, obliczone jedynie na własny zysk i zaspokojenie żądzy polowania tudzież stępienie pazurów? :crazyeye: ...wszak nie ja wychowałam się z kotami od kołyski :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.