mar.gajko Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 PaulinaT napisał(a): A czy Camara czasem teraz nie przewozi NIESWOJEGO psa do SWOJEGO kojca zasiedlonego przez NIESWOJE koty?? :hmmmm: Nie przewozi! NIESWOJEGO psa WYWOZI daaaaaaaleko, daaaaaleko. A w swoim kojcu buduje basenik ze względu na te wielo-ryby. Tylko co z kotami????? Rzadko który pływa. Quote
mar.gajko Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 PaulinaT napisał(a):Nasz informatyk to łajza :p Nie boję się go :diabloti: Na proste stwierdzenie: Tu dostała się woda i się spaliło; odpowiadam: Pan chyba ŻARTUJE, skąd tu woda???? Quote
kinga Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Camara się nie bawi z nami. :shake: ... że niby ona tak pomnaża te koty i walenie, o skundlonych podhalanach nie wspominając - i ma z tym ręce pełne roboty - a my się tylko bawimy i bawimy :placz: zadzwoniłam dziś do niej w jakiejś ważnej sprawie - nie dość, ze mi nie pomogła :shake:, to jeszcze na grzeczne moje zapytanie o watek wypłosza - usłyszałam tylko groźne: - A COŚCIE ZNOWU TAM WYMYŚLIŁY? :angryy::mad: a propos, drogie koleżanki - wy to jesteście dobre do pisania głupot :diabloti: - ale jak człowiek potrzebuje realnej pomocy - to pusto, można umrzeć, i nikogo człek nie znajdzie :placz:. potrzebowalam was dziś na gwałt- obdzwaniałam wszystkie po kolei: - Camara nie pomogła :shake: - Kasie udała, ze mnie sobie za bardzo nie przypomina, bo PONOĆ była akurat w jakimś sekretariacie :cool3: - Paulina to juz w ogóle PONOĆ była poza zasięgiem - do samoglow nie miałam komórki :shake: - do Drogiej Współwłaścicielki mar.gajko - również :placz: ...jak to mówią - nic bardziej złudnego, niż przyjaźnie internetowe... :-( Quote
mar.gajko Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Kingo, w poczucie winy straszne mnie wpędziłaś. Nie wiem czy się otrząsnę w tym miesiącu. Camara tak sie stara; pomnaża, wywozi, przewozi. Walenie (za przeproszeniem) chroni, wielo-ryby hoduje, koty w kojcu zamyka i wanny zapełnia i wszytsko Kontra jej się dzieje. A ja... A ja pól psa wziąć nie chcę. Ale po co mi pół psa??????? Czy ja zgłupiałam? Co niby, gulasz mam robić. A Kinga to mogła się się z nami swoim problemem tu podzielić. Przeciez my twórczo myśłimy i pomożemy. Quote
samoglow Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 ta Kinga zmysla....przeciez maila mozna napisac, albo sygnaly dymne puszczac, albo tam-tamy uruchomic, albo golebie.......byleby listow nie pisac, bo tzw. Poczta Polska i tak nie dostarczy....:eviltong: Quote
mar.gajko Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 samoglow napisał(a):ta Kinga zmysla....przeciez maila mozna napisac, albo sygnaly dymne puszczac, albo tam-tamy uruchomic, albo golebie.......byleby listow nie pisac, bo tzw. Poczta Polska i tak nie dostarczy....:eviltong: Telepatia! Telepatia! Jak się chce to można; chyba, że tak sie robi, żeby nie zrobić. Quote
kinga Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 ot, goopie wy :shake: przeciez jakbym siedziała przed monitorem - to bym Was miała na tzw. podorędziu, bo nie pracujecie, tylko plujecie na wyścigi w te monitory... Drogie Koleżanki - ja byłam w Świecie Realnym. czyli we wlasnym samochodzie - a potrzebowałam na gwalt wielki sprawdzenia jednego maila z poczty schroniska koszalinskiego. wszystko bym podała. i adres. i hasło. ...i nie było komu... :placz: Quote
samoglow Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 to, to ! Rozleniwila sie ta Kinga. Nawet na PW nie odpowiada z waznymi pytaniami :mad: Quote
samoglow Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 to nie wiesz, ze teraz kazdy, ale to kazdy ma laptopa! tak mowili w TV :evil_lol:[A Ty co???!!!!Nie masz???!!! quote=kinga;9317563]ot, goopie wy :shake: przeciez jakbym siedziała przed monitorem - to bym Was miała na tzw. podorędziu, bo nie pracujecie, tylko plujecie na wyścigi w te monitory... Drogie Koleżanki - ja byłam w Świecie Realnym. czyli we wlasnym samochodzie - a potrzebowałam na gwalt wielki sprawdzenia jednego maila z poczty schroniska koszalinskiego. wszystko bym podała. i adres. i hasło. ...i nie było komu... :placz:[/quote] Quote
kinga Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 samoglow napisał(a):to nie wiesz, ze teraz kazdy, ale to kazdy ma laptopa! tak mowili w TV :evil_lol: a wiesz, ze ja prawie nie oglądam TV :oops: - to i nie wiedziałam o tem :shake: myślisz, ze powinnam dobrze poszukać w samochodzie? :-o Quote
samoglow Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 mialas, tylko Drachma zezarla? :cool3: Quote
Camara Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 nie doczytałam wszystkiego, ale lojalnie uprzedzam, że to zrobie i wtedy :mad: z góry tak zakładam, bo was znam :diabloti: dorzucę, że dziś po nocy patroszę niejaką Baśkę. Rano będzie wydmuszka, jak kota Kingi :p nieswoich kotów nie patroszę i wyrażam głęboką nadzieję, że ony - te koty są rodzaju męskiego Transport dla Wypłosza załatwiony. Dziękuję koleżankom Murce i jogi za pomoc :loveu: Odpchlacz kupiony, szelki zedrę z Borysa. Resztę spraw weterynaryjno-pielęgnacyjnych (odrobaczenie i szczepienie) zlecę Murce :cool3: Socjalizacją i zrobieniem pięknych fotek - też zajmie się Murka :p Mnie zostanie szukanie domu dla pięknego, grzecznego, niewypłoszowatego Brutusa :loveu: i wreszcie się zajmię adopcjami waleni. Podkreślam, adopcjami nie ochroną bo od ochraniania jest Geeepeace!! Quote
mar.gajko Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 kinga napisał(a):a wiesz, ze ja prawie nie oglądam TV :oops: - to i nie wiedziałam o tem :shake: myślisz, ze powinnam dobrze poszukać w samochodzie? :-o I ja nie wiedziałam o tym że każdy ma. Kinga szukaj, proszę. Ja w samochodzie nie mam. Pztrzyłam. Mam słomę, karmę psią luzem, kontener na koty i jakies szmaty. Quote
samoglow Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 jakby karme owinac szmatami i wsadzic do kontenera, to juz nie bedzie luzem...:razz: Quote
mar.gajko Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Camara napisał(a):Transport dla Wypłosza załatwiony. Dziękuję koleżankom Murce i jogi za pomoc :loveu: Odpchlacz kupiony, szelki zedrę z Borysa. Resztę spraw weterynaryjno-pielęgnacyjnych (odrobaczenie i szczepienie) zlecę Murce :cool3: Socjalizacją i zrobieniem pięknych fotek - też zajmie się Murka :p Mnie zostanie szukanie domu dla pięknego, grzecznego, niewypłoszowatego Brutusa :loveu: No wreszcie zajęłaś się profesjonalnie NASZYM psem. A cośmy się naczekały, to szkoda gadać. Quote
mar.gajko Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 samoglow napisał(a):jakby karme owinac szmatami i wsadzic do kontenera, to juz nie bedzie luzem...:razz: i może jeszcze przysypać słomą? Mnie to wszytsko OSOBNO jest potrzebne. Niezbędne! Quote
samoglow Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 juz trudno...Co kto lubi....:shake::evil_lol: Quote
kinga Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 mar.gajko napisał(a): Kinga szukaj, proszę. Ja w samochodzie nie mam. Pztrzyłam. Mam słomę, karmę psią luzem, kontener na koty i jakies szmaty. Mariolu - a słomę też masz luzem? :-o - toż to luksus, taki wymoszczony na zimę samochód... ja karmę psią luzem mam w torebce, razem z z tiktakami i gumami do żucia (luzem) - a że cholery podobnych gabarytów - to i aplikuję sobie co i rusz nie to, co trzeba :shake: - a poza tym - to mam podobne wyposazenie samochodu. Z tym, ze jutro będę tam jeszcze miała przez paręset km rottweilera - rottweilerzycę, dla ścisłości. też sobie ją wywiozę GDZIES, skoro to takie modne... Quote
samoglow Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 jak sobie aplikujesz karme, to wtedy psom gume do zucia....To jest jakis pomysl, zwlaszcza na te szczekajace......Rotweilerke tez zakleisz? :-o Quote
mar.gajko Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 kinga napisał(a):Mariolu - a słomę też masz luzem? :-o - toż to luksus, taki wymoszczony na zimę samochód... ja karmę psią luzem mam w torebce, razem z z tiktakami i gumami do żucia (luzem) - a że cholery podobnych gabarytów - to i aplikuję sobie co i rusz nie to, co trzeba :shake: - a poza tym - to mam podobne wyposazenie samochodu. Z tym, ze jutro będę tam jeszcze miała przez paręset km rottweilera - rottweilerzycę, dla ścisłości. też sobie ją wywiozę GDZIES, skoro to takie modne... Słoma luzem, luksus jedna sprawa; ale facet od rejestracji mial nieco inne zdanie na ten temat. A ten rottunio-dziewczynka to .... może gdzieś tu niejako blisko wanny z waleniami w tem kocim kojcu by był???? Quote
mar.gajko Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 samoglow napisał(a):jak sobie aplikujesz karme, to wtedy psom gume do zucia....To jest jakis pomysl, zwlaszcza na te szczekajace......Rotweilerke tez zakleisz? :-o E tam. Psy nie glupie. Gumy nie zezra. Quote
samoglow Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 wlasnie, bo rotka zapewne plywa, a koty nie zawsze....chyba?:oops: Quote
kinga Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Camara napisał(a): nieswoich kotów nie patroszę i wyrażam głęboką nadzieję, że ony - te koty są rodzaju męskiego ... i wreszcie się zajmię adopcjami waleni. Podkreślam, adopcjami nie ochroną bo od ochraniania jest Geeepeace!! a co Ty taka szowinista się zrobiłaś? co tylko: rodzaju męskiego? mało to przez stulecia kwitła dyskryminacja kobiet? :razz: i jeszcze bardzo Cię prosimy - przedstw tu na forum, jak zamierzasz kontrolować rozmnażanie tych rozlicznych waleni, co to je tam u siebie bez opamiętania nawściubiałaś...:placz: Quote
samoglow Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 wychodze Ci naprzeciw i wyciagam pomocna dlon: Rozmnażanie Walenie rodzą zawsze jedno młode. Czas ssania jest przeważnie długi (u wielu gatunków ponad rok), sprzyjając powstawaniu mocnych więzi matki z potomstwem. Większość waleni osiąga dojrzałość płciową późno, zwykle po siedmiu do dziesięciu lat. Ta strategia rozrodcza polega na płodzeniu nielicznego potomstwa, gwarantując mu wysokie szanse przeżycia. Narządy płciowe podczas pływania spoczywają wciągnięte do wnęk wewnątrz ciała, co obniża opór. Większość waleni nie zawiera trwałych związków podczas parzenia się, zamiast tego samice wielu gatunków mają kilku partnerów w ciągu pory rozrodczej. Poród odbywa się ogonem naprzód, czyli sposobem o najniższym niebezpieczeństwie utopienia się noworodka. Matki karmią młode wtryskując im mleko o wysokiej zawartości tłuszczu do pyska. Quote
kinga Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 mar.gajko napisał(a): A ten rottunio-dziewczynka to .... może gdzieś tu niejako blisko wanny z waleniami w tem kocim kojcu by był???? Mariolu kochana, przecie gdybym jechała do Krakowa - to: a. wiozłabym nie jakiegoś grubego rottweilera b. tylko starego kaukaza bez budy c. i starego kaukaza z budą d. i coś specjalnie tylko dla Ciebie, choć w braku malamutów - mam jedynie haszczaka - no i przecież bym Ci kazała zmieniać plany na sobotni wieczór - zebyśmy wreszcie na spokojnie omówiły wszystko jako Współwłaścicielki ...ale aż tak daleko to ja nie dojadę :shake::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.