emir Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Wiadomości z kliniki z godz. 14.00: Logan czuje się stosunkowo dobrze; już nie dostaje kroplówek tylko utrzymana jest kuracja antybiotykowa, przeciwzapalna i wzmacniająca; Jego pierwsze reakcje na zbliżanie się człowieka świadczą o lęku ( kuli sie w sobie i drży) potem jednak się uspokaja i jest przyjazny. Zabiegi wokół rany znosi spokojnie.Dziś usilował "pocieszyć" sunię, która po ciężkiej operacji bardzo zawodziła ( podszedł do niej i zaczął lizać ją po pyszczku) W dalszym ciągu są problemy z wychodzeniem - na widok smyczy reaguje paniką. emir Quote
Kama2 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Qrcze, kochany psiak, a jakie serducho ma dobre:loveu: Juz pociesza dziewczyny;) Wazne, ze powoli dochodzi do zdrowia tylko... ta smycz:shake:. Oby sie szybko przekonal, ze smycz=przyjemnosc . Emir ,raz jeszcze dzieki za WSZYSTKO:loveu: Quote
Marlena:) Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Logan,wiecznie mnie zaskakujesz :) Teraz bedzie tylko lepiej ;) Quote
kako80 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 nadal 3mam kciuki za chlopaka:loveu: wplacilam cosik na konto Emir. wplacajcie ludziska! pieniadze potrzebne! Quote
Paulina_mickey Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Ten pies jest niesamowity! To co pisze Emir jest cudowne i świadczy o bardzo silnej woli Loganka do życia! Trzymam kciuki za niego :kciuki: Quote
ANETTTA Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 a to nie koniec tragedii Warszawa - Śródmieście - kot, któremu metalowym narędziem rozbito glowę i połamano łapy. KOt najprawdopodobniej przeszkadzał właścicielowi pobliskiego warsztatu. Człowiek ten już nie raz w podobny sposób "załatwiał" problem któw piwnicznych. Biuro d/s Zwierząr UM.st Warszawy - odmówiło pomocy, stosując metodę spychotechniki Straż Miejska - również; ZWŁOKI KOTA ZOSTANA PODDANE SKCJI, ABY AUTORYTATYWNIE USTALIĆ PRZYCZNĘ OBRAŻEŃ I ZGONU ZWIERZĘCIA. ( a dzień się jeszcze nie skończył; Czekam co jeszcze dobrzy chrześcijanie zgotują zwierzętom !!! [SIZE=-1]emir[SIZE=-1] [SIZE=-1]2009-03-09 15:42:19 1582.Właśnie sie dowiedziałam jakiś ..... ( nie mogę znaleźć określenia) przykuł owczarka niemieckiego łańcuchem do drzewa i dodatkwo skrępował go drutem; pies skonał w potwornych mękach; ma połamane kły od próby przegryzienia ;łańcucha. miejsce zdarzenia: pod Skierniewicami. FUNDACJA WYZNACZYŁA 1000 ZŁ DLA TEGO, KTO WSKAŻE WŁASCICIELA TEGO PSA LUB EW. SPRAWCĘ BESTIALSTWA. Artykuł na temat tej zbrodni ma sie ukazać w Wiadomościach Skierniewickich". Fundacja zloży również zawiadomienie o przestępstwie i będzie występować jako oskarżyciel posiłkowy !Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć, gdzie jest kres bestialstwa? I CO ROBIĆ??? [SIZE=-1]emir[SIZE=-1] [SIZE=-1]2009-03-09 15:36:07 Quote
ANETTTA Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 skopiowane ze strony EMira .....:-(:-(:-(:mad: Quote
Marlena:) Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 Zaraz porozsyłam!!!!! :shake::shake::shake: Quote
Mike i Morgan Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 emir napisał(a):Wiadomości z kliniki z godz. 14.00: Logan czuje się stosunkowo dobrze; już nie dostaje kroplówek tylko utrzymana jest kuracja antybiotykowa, przeciwzapalna i wzmacniająca; Jego pierwsze reakcje na zbliżanie się człowieka świadczą o lęku ( kuli sie w sobie i drży) potem jednak się uspokaja i jest przyjazny. Zabiegi wokół rany znosi spokojnie.Dziś usilował "pocieszyć" sunię, która po ciężkiej operacji bardzo zawodziła ( podszedł do niej i zaczął lizać ją po pyszczku) W dalszym ciągu są problemy z wychodzeniem - na widok smyczy reaguje paniką. emir Ważne by się mu polepszyło:eviltong::loveu: A on już panienki podrywa :evil_lol: Quote
Mike i Morgan Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 ANETTTA napisał(a):a to nie koniec tragedii Warszawa - Śródmieście - kot, któremu metalowym narędziem rozbito glowę i połamano łapy. KOt najprawdopodobniej przeszkadzał właścicielowi pobliskiego warsztatu. Człowiek ten już nie raz w podobny sposób "załatwiał" problem któw piwnicznych. Biuro d/s Zwierząr UM.st Warszawy - odmówiło pomocy, stosując metodę spychotechniki Straż Miejska - również; ZWŁOKI KOTA ZOSTANA PODDANE SKCJI, ABY AUTORYTATYWNIE USTALIĆ PRZYCZNĘ OBRAŻEŃ I ZGONU ZWIERZĘCIA. ( a dzień się jeszcze nie skończył; Czekam co jeszcze dobrzy chrześcijanie zgotują zwierzętom !!! [SIZE=-1]emir[SIZE=-1] [SIZE=-1]2009-03-09 15:42:19 1582.Właśnie sie dowiedziałam jakiś ..... ( nie mogę znaleźć określenia) przykuł owczarka niemieckiego łańcuchem do drzewa i dodatkwo skrępował go drutem; pies skonał w potwornych mękach; ma połamane kły od próby przegryzienia ;łańcucha. miejsce zdarzenia: pod Skierniewicami. FUNDACJA WYZNACZYŁA 1000 ZŁ DLA TEGO, KTO WSKAŻE WŁASCICIELA TEGO PSA LUB EW. SPRAWCĘ BESTIALSTWA. Artykuł na temat tej zbrodni ma sie ukazać w Wiadomościach Skierniewickich". Fundacja zloży również zawiadomienie o przestępstwie i będzie występować jako oskarżyciel posiłkowy !Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć, gdzie jest kres bestialstwa? I CO ROBIĆ??? [SIZE=-1]emir[SIZE=-1] [SIZE=-1]2009-03-09 15:36:07 Biedactwa ile musiały wycierpieć przez głupotę człowieka:-(:placz: Teraz przydało by się ich jakoś za to ukarać:mad: Najlepiej metodą "oko za oko,ząb za ząb":diabloti: Quote
Paulina_mickey Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Kolejne bestialstwo :angryy: Czy to kiedykolwiek się skończy!!?? Quote
Mike i Morgan Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Paulina_mickey napisał(a):Kolejne bestialstwo :angryy: Czy to kiedykolwiek się skończy!!?? Prawdopodobnie nigdy :angryy: Dopóki nie zmieni się prawo karania za takie czyny na bardziej ostrzejsze :diabloti: Quote
kako80 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 zyjemy w ciemnogrodzie, a my jestesmy "nadgorliwymi ekologami" delikatnie okreslajac.. w katowicach mamy sunie, ktora ktos celowo wrzucil do studzienki kanalizacyjnej i zasunal betonowa pokrywe, znaleziona w ostatnim momencie..:shake: to sie nigdy nie skonczy.. chyba zeby wytluc polowe ludzkosci:diabloti: Quote
ANETTTA Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 nie wiedziałam ze jest watek i do tego masakra fotka ..........bez komentarza to zostawie ..................... prawo prawo do dupppppppppy Skierniewice :-(:-(:-(:mad: :-(:-(:-( Quote
Mike i Morgan Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 kako80 napisał(a):zyjemy w ciemnogrodzie, a my jestesmy "nadgorliwymi ekologami" delikatnie okreslajac.. w katowicach mamy sunie, ktora ktos celowo wrzucil do studzienki kanalizacyjnej i zasunal betonowa pokrywe, znaleziona w ostatnim momencie..:shake: to sie nigdy nie skonczy.. chyba zeby wytluc polowe ludzkosci:diabloti: Hehe gdyby kary były większe i poważniejsze to trochę ludzi na bank zaczęło by lepiej traktować zwierzaki:loveu: Quote
gagata Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 mike17pl napisał(a):Hehe gdyby kary były większe i poważniejsze to trochę ludzi na bank zaczęło by lepiej traktować zwierzaki:loveu:Tu już nawet nie chodzi o kary,raczej o to, by takie czyny były odbierane w społeczeństwie jako naganne, by ludzie widząc osobe bijącą psa reagowały,by każdy zwierzęcy oprawca wiedział,że jego czyny są żle widziane w lokalnej społeczności i nie tolerowane... Quote
marzenkap Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 tak jak obiecałam pieniązki przelałam na konto Fundacji , bardzo przepraszam że dopiero teraz ale wcześniej nie mogłam Quote
Kama2 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 A jak zdrowko chlopaka?:loveu: sa jakies nowe wiesci? Quote
Marlena:) Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 Ja wiem,że ma się bardzo dobrze i wszyscy go kochają z wzajemnością :loveu:... Quote
Paulina_mickey Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Teraz to tylko czekać aż dojdzie do siebie. On już pokazał, że jest bardzo silny i że ma ogromną wolę życia więc teraz musi być tylko lepiej :kciuki: Quote
kahoona Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Logan był dziś na pierwszym spacerze - boi się szelek ale jakoś wyszedł, z wracaniem do pomieszczenia było gorzej, ale zaczyna ufać ludziom więc może być tylko lepiej. Łazi luzem po lecznicy, daje się głaskać, chociaż trochę się jeszcze kuli. Opiekuje się wszystkimi pacjentami, jak wydają dźwięki rozpaczy czy strachu to liże je po nosach. Jest bardzo przyjacielski w stosunku do innych zwierząt. Pozwala na zabiegi medyczne, nie trzeba mu zakładać kagańca. Nasza Magda - lekarka - zakochana w nim po uszy. Zrobiono parę zdjęć "niemedycznych" jak poprzednie. Jak tylko je dostanę - zamieszczę na wątku. No i jeszcze jedno - babiarz z niego, poziom testosteronu jak u mięśniaka z siłowni - dziś usiłował zostać tatą. Atak został odparty.:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.