Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 833
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest coraz gorzej..zależy od jego stanu,jeśli jest osłabiony-nawet do 4 metrów..jeśli nie-jakieś 10 :shake:
Obroża jaka była taka jest... rany nie widzę,ale z takiej odległości trudno cokolwiek zobaczyć :razz:,więc niczego pewni być nie możemy.
Jeśli uda się go złapać-ma zapewniony kojec na czas leczenia... teraz wszystko zależy od tego,czy pokaże się na dłużej,czy nie :roll:

Posted

Kasiu..cały czas próbujemy... Tyle,że Logan pojawia się na jakieś 15 minut, a 'dmuchawa' ze środkiem dojedzie minimum w 25 :shake:.. Dlatego musi pojawić się na dłużej :razz:.

  • 3 months later...
  • 1 month later...
Posted

Logan żyje i ma sie dobrze;). Planujemy teraz załatwić mu jakąłś budę, bo biedak śpi tylko na kawałku gąpki i koca :razz:,a te , które są u mnie raczej nie pomieszczą takiego olbrzyma:evil_lol:

  • 3 weeks later...
Posted

Logan nie ma szans na domek :shake:. To wielki,naprawde piękny ,ale niestety dziki pies. Nikt nie podejmie sie oswajania takiej 'bestii' , która nawet ze strachu może poważnie ugryźć :shake:.Nie ma szans. Jedyną jego szansą jestem ja,jesli z czasem mi zaufa na tyle,żeby dac sie zlapać,będziemy kombinować :)

Posted

Ahh..zapomniałabym - fotka bez przyblizenia :cool3::loveu:
Kiedy już pozbędę się moich obecnych tymczasów - zamierzam zaryzykować i zabrać go do siebie :roll:.. Może mnie nie zje:diabloti:

Posted

Musi poczekać do wyjazdu Soneta do Niemiec,a to bodajrze będzie na początku marca właśnie.Wtedy mu pomogę.
Na początek spróbuję Sedalin,tabletki wrzucę do jedzenia i będziemy próbować...Jak już trafi do mnie będzie już tylko z górki.
Obroża nadal tam jest,od dłuższego czasu cuchnie padliną (jakby sie w czymś wytarzał,już by wywietrzało :shake:),dzisiaj podeszłam do niego na 1m - szyja wygląda okropnie :-( i napewno cholernie boli.
Leczenie napewno nie będzie łatwe i ...tanie, dlatego jak już będzie u mnie liczę na Wasze wsparcie....sami nie damy sobie rady:razz:.

Posted

Niestety na dzień dzisiejszy trzeba czekać :roll:. Logan ma się dobrze, o ile można tak powiedziec o psu,który śpi na śniegu,no ale cóż :razz:.
Jutro wpadają do mnie dogomaniaczki z okolic,coś wymodzimy i moze ulokujemy cielaczka w budzie od Kundelka,jeśli się zmieści :lol:.
Tymczasem mam jeszcze rówie wielkiego wilczurowatego psa, który czeka na pomoc,jak wybierać komu pomóc? Nie da się :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...