karoluch Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Znam tą panią osobiście, ma ode mnie kotka i szczerze mogę powiedzieć, że to jeden z najlepszych domów, jaki kotu mógł się trafić. Jeśli się nie skontaktowała, widać powstrzymało ją coś ważnego. Gdyby z jakiegoś powodu się rozmyśliła, też na pewno dałaby znać. To dorosła i odpowiedzialna osoba, na której można polegać. Potrzeba tylko jeszcze troszkę cierpliwości i wiary. Quote
GoniaP Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 karoluch napisał(a):Znam tą panią osobiście, ma ode mnie kotka i szczerze mogę powiedzieć, że to jeden z najlepszych domów, jaki kotu mógł się trafić. Jeśli się nie skontaktowała, widać powstrzymało ją coś ważnego. Gdyby z jakiegoś powodu się rozmyśliła, też na pewno dałaby znać. To dorosła i odpowiedzialna osoba, na której można polegać. Potrzeba tylko jeszcze troszkę cierpliwości i wiary. No to z nową wiara patrzymy w przyszłość... Wczoraj wyrażałam swoje obawy co do połączenia Białki z kotkiem... Ale Ona sie nie martwi... Mówi, że to tylko kwestia czasu... Jak myślisz? Bo ja nie znam jej reakcji na kocury....:shake: Quote
karoluch Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 One nie będą przebywały razem. wiem,że kotka Kleo jest pozytywnie nastawiona do psów, ale jak sunia, tego pewnie nikt nie wie. Quote
GoniaP Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 karoluch napisał(a):One nie będą przebywały razem. wiem,że kotka Kleo jest pozytywnie nastawiona do psów, ale jak sunia, tego pewnie nikt nie wie. Pozostaje tylko wierzyć, że ta Pani się odezwie. W sumie jestem zdziwiona brakiem odzewu po wczorajszej rozmowie....:cool1: Quote
Aarionne Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Hmm... kotek, powiadacie... Żeby tylko się nie okazalo, że Białkę trzeba będzie oddać... Ale wierzę, dziewczyny, że nie oddacie suni byle komu, dlatego jestem spokojna :) Quote
maciaszek Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 99% argentyńczyków, które znam i o których czytałam nienawidzi kotów :(. Mój Bazyl również się do takich zalicza. One to mają uwarunkowane genetycznie - w końcu to rasa stworzona do polowań na koty właśnie. Co prawda większe ;), ale jednak... Quote
karoluch Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 też tak słyszałam Maciaszku. Jeśli dojdzie do adopcji, to sunia nie będzie mieszkała z kotką. Widzę, że wczoraj i dzisiaj Pani zainteresowana sunią nie korzystała z internetu, więc najprawdopodobniej nie było jej w domu. poczekamy, zobaczymy.. a póki co ponoszę sunię Quote
GoniaP Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 karoluch napisał(a):też tak słyszałam Maciaszku. Jeśli dojdzie do adopcji, to sunia nie będzie mieszkała z kotką. To gdzie będzie mieszkała? Myślałam, że Pani mieszka z kotką... Quote
karoluch Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 nie rozmawiałam bezpośrednio z Panią Marzeną, więc nie chcę mówić za nią i informacje, jakie mam mogą się nie zgadzać. jak zadzwoni, to porozmawiacie o szczegółach. powtórzę tylko, że Pani Marzena to świetna osoba, jestem z nią w stałym kontakcie odnośnie kotki ode mnie i nie tylko; zgłosiła się do mnie niedawno z zapytaniem, czy zajmuję się też adopcjami psów, ponieważ chcieli (tzn. Pani Marzena i jej partner) pomóc jakiejś biedzie. Przekierowałam ją do Rudej76, bo ona zawsze się orientuje, gdzie taką psinę znaleźć. Nie ma co się denerwować, bo to i tak nic nie da. Jeśli chcesz Gosiu, to możesz przecież zadzwonić i zapytać, czy się zdecydowali, ponieważ nie wiesz czy szukać suni dalej domu. I będzie wszystko wiadomo. Porozmawiacie sobie i sprawa się wyjaśni :) Quote
GoniaP Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 A byłabyś tak miła i przesłała mi namiary na tą Panią na PW? Zgłosiła się też do mnie inna osoba, i mimo, że ankietę wypełniła bez zarzutu, to coś mi podpowiada, że to nie to... Quote
Iza i Avanti Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Sunia czeka na swoje szczęście.... Quote
Ziutka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Gonia - rozmawiałaś z tą Panią, która zna karoluch :roll: Quote
GoniaP Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Ziutka napisał(a):Gonia - rozmawiałaś z tą Panią, która zna karoluch :roll: Nie odbierała....:shake: Quote
Ziutka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 GoniaP napisał(a):Nie odbierała....:shake: Yhmmm....:cool1: Quote
GoniaP Posted February 2, 2008 Author Posted February 2, 2008 Rozmawiałam z Panią Marzeną. Dalej są na tak, ale jest maly problem, który chcą rozwiązać zanim pojadą po Białkę. Mam nadzieję, że do jutra dostanę definitywną odpowiedź. Nie ukrywam, że bardzo bym chciała, żeby Białka trafiła do tej Rodziny...Pomijając Wasze rekomendacje, bardzo dobrze mi sie z Panią rozmawia... Quote
Ziutka Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Nie pozostaje mi nic innego...jak tylko trzymać kciuki za Białeczkę - za udaną adopcję :thumbs: Mam nadzieje Goniu, że kolejny Twój post będzie już z najlepszymi wieściami pod słońcem :cool3: Quote
JagnaP Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Co z Białką?? Psinka zasłużyłą na dobry domek, a tu taka ciiiisza.... Ja chcę już pokazać tak: :multi: Quote
GoniaP Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Chyba nic z tego nie wyjdzie :shake: Quote
Aarionne Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 A ci drudzy ludzie? Jaki jest problem? Dlaczego nic z tego nie wyjdzie? :( Quote
GoniaP Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Pani Marzena, we wcześniejszej rozmowie, wspomniała tylko o 8-letniej córeczce i kocie... Okazuje sie jednak, ze ma jeszcze 1,5 roczne dzieciątko. Gdy do mnie zadzwoniła pełna entuzjazmu, ponownie sobie porozmawiałyśmy - tak szczerze. Podzieliłam się z Nią moimi obawami co do wprowadzenia obcego psa o nieznanej przeszłości do domu, gdzie biega malutkie dziecko. Obie doszłyśmy do wniosku, że to zbyt wielkie ryzyko... Druga chętna to 20-letnia dziewczyna. Mieszka sama, w wynajętym pokoju. Wciąż się uczy, i nie ma jej w domu 7 h dziennie. Jest miłośniczką koni, i Białka miałaby jej towarzyszyć w codziennych wyprawach do stajni. Wydaje się rozsądna, no ale nie wiem, czy to nie młodzieńcza naiwność i słomiany zapał...Wciąż korespondujemy. Zapytam ją, czy mogę przytoczyć jej maile tu, na wątku. Może pomożecie mi podjąć decyzję? Quote
xxxx52 Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 GoniaP-widzialam ta sliczne kochane biedactwo:-(Zupelnie nie nadaje sie do schroniska ,nawet najlepszego:shake: powracajac do propozycji adopcji ,to nie za bardzo sobie wyobrazam oddac pieska do dziewczyny 20letniej mieszkajacej samej,i do tego uczacej sie ,i do tego pis musialby byc sam 7 godzin.nie znajac psa ,zamykac go 7 godzin.Co sie stanie z psem gdy podejmie prace,co sie stanie z psem jak zachoruje,wyjedzie na wakacje ,bedzie miala dziecko,co mowia sasiedzi,osoba wynajmujaca mieszkanie,jak pies reaguje na konie i na inne psy(gdyz siedzi sam w boksie) Uwazam ,ze najlepiej takiej rasy i nie tylko pieski powinny pojsc i byc poznane w rodzinie zastepczej, to ulatwiloby adopcje. Quote
GoniaP Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 xxxx52 napisał(a): Uwazam ,ze najlepiej takiej rasy i nie tylko pieski powinny pojsc i byc poznane w rodzinie zastepczej, to ulatwiloby adopcje. Ja to wszystko wiem Pani Romo, ale skąd mam wziąć dt bez innych psów i małych dzieci??? To graniczy z cudem!!! Quote
GoniaP Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Później przytoczę tu korespondencję z tą dziewczyną - wyraziła na to zgodę.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.