Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja znam psy ogródkowe, które tylko patrzą, jak by tu spierdzielić z ogródka, gdzie znają już każde źdźbło trawy i każdą zdechłą mrówkę na pamięć. Niektórym się od czasu do czasu udaje ;)

Możemy się tak licytować i licytować, każdy pies jest inny, moja może sobie mieć swobodny dostęp do wyjścia a i tak będzie siedziała ze mną, sprawdzone na wakacjach oraz na wyjazdach na działkę. Jedyna frajda to wygonienie kotów od czasu do czasu z działki. Nie będzie się sama bawić zabawkami, bo to nudne. Siedzieć też sama nie będzie, bo ile można. Więc i tak ja bym musiała siedzieć z nią w tym ogródku tak czy siak, więc ogródek jest wygodny, jak trzeba psy wypuścić na odlanie i fakt, że nie ma podbiegaczy też jest mocno na plus. Ale nie wyobrażam sobie nie wychodzić na spacery, niezależnie od ilości psów, a zdaje się, że zdrowy rozsądek i TŻ :evil_lol: będą pilnować, aby pogłowie nie przekroczyło sztuk 4 :evil_lol:

Jak ktoś organizuje psom czas to nie ma znaczenia, gdzie to robi, czy u siebie, czy pod blokiem, czy w domu, czy na ogrodzie, czy w lesie czy gdziekolwiek indziej. Ale moim zdaniem przeciętny pies potrzebuje spacerów poza swój teren, niezależnie od tego, co robi. Choćby od czasu do czasu.

Posted

a mój pies uwielbia ogródek i jak jesteśmy u rodziców, to mogłaby tam siedzieć non stop, nawet nic nie robiąc ;) tylko że na co dzień nie ma ogródka. a w ogródku moich rodziców naprawdę nie ma co robić i nie rozumiem, jak co 5 min chce wyjść :lol:

Posted

a moja suka woli calutki dzień siedzieć na ogrodzie na działce i mieć 1 spacer godzinny niż mieć 3 spacery długie a siedzieć w bloku .
dlatego tak kocha działke bo lubi być ciągle na powietrzu i nic nie robić prócz darcia mordy jak ktoś za blisko płotu idzie.

Posted

LadyS napisał(a):
A po co mój pies ma biegać "wolno" przez 6-8 godzin? On po godzinie takiej wolności kładzie się i śpi, jak nie ma człowieka, który mu organizuje czas :roll:


wiem że wy wiecie lepiej :evil_lol: bo moje psy przecież biegają tylko za piłką cały boży dzień ....
wasze są szkolone , spacerowane ... a moje to takie biedne , znudzone wiejskie burki ... :diabloti:
niesocjalizowane !!! i szczeniaki też niesocjalizowane :diabloti:

Cieszę się z jednego , że co wnikliwsi wpadają zobaczyć na żywo , by nie żyć w świecie wyimaginowanych opowieści ;)

Ruszcie zady , odwiedźcie kilkanaście domów z ogrodami z dużą ilością psów i wtedy możecie wyciągnąć wnioski.

Psy z HKS też nie spacerują :diabloti: ganiają za batem dla koni , boomerbolami i kawałkiem gryzaka uczepionego do drzewa :)

U mnie nie ma jeszcze tego wynalazku z roweru :placz: ale zrobie , na pewno psy się ucieszą i

Posted

evel napisał(a):

Jak ktoś organizuje psom czas to nie ma znaczenia, gdzie to robi, czy u siebie, czy pod blokiem, czy w domu, czy na ogrodzie, czy w lesie czy gdziekolwiek indziej. Ale moim zdaniem przeciętny pies potrzebuje spacerów poza swój teren, niezależnie od tego, co robi. Choćby od czasu do czasu.

tak jak ja mam teraz dwa psy i ogród, w ogrodzie mam rozstawione przeszkody, mam wystarczająco dużo miejsca żeby porzucać im piłeczkę, one same się nawalają, i nie mam potrzeby z niego wychodzić ;) ale wychodzę dla własnej przyjemności połażenia :diabloti:
jak się nic nie dzieje to się kładą i śpią

Posted

Vectra napisał(a):
wiem że wy wiecie lepiej :evil_lol: bo moje psy przecież biegają tylko za piłką cały boży dzień ....
wasze są szkolone , spacerowane ... a moje to takie biedne , znudzone wiejskie burki ... :diabloti:
niesocjalizowane !!! i szczeniaki też niesocjalizowane :diabloti:

Cieszę się z jednego , że co wnikliwsi wpadają zobaczyć na żywo , by nie żyć w świecie wyimaginowanych opowieści ;)

Ruszcie zady , odwiedźcie kilkanaście domów z ogrodami z dużą ilością psów i wtedy możecie wyciągnąć wnioski.

Psy z HKS też nie spacerują :diabloti: ganiają za batem dla koni , boomerbolami i kawałkiem gryzaka uczepionego do drzewa :)

U mnie nie ma jeszcze tego wynalazku z roweru :placz: ale zrobie , na pewno psy się ucieszą i


Ja nie wiem, czy Ty lubisz sobie dopowiadać i wymyślać, bo ja napisałam wyżej, że piszę totalnie bezosobowo i nie pod niczyim adresem - wydawało mi się, ze rozmawiamy, widać się myliłam :roll: Ale z fantazjami nie wygram, wiec zaprzestaję dyskusji.

Posted

taaa, noo ja nie mam problemu z ruszaniem zadu, bo mam dwa psy i jeszcze robote, ktora ode mnie tego wymaga.
i dzieki temu tez nie mam za duzego zady:diabloti:

gdybym miala z tym problem, to bym puszczala psy do ogrodka.

Posted

a_nusia , dla mnie nie jest normalne jak pies puszczony ze smyczy , leci jak oszalały przed siebie i nie słucha swojego opiekuna :)
Owszem ma biegać , ale ma być zwrócony w stronę opiekuna ....

Evel , a czy moje psy nie wychodzą uważasz ? pisałam wiele razy , opowieści z wizyt w mieście .... :evil_lol:

Moje psy się nigdy nie nudzą , bo tak są wychowane :) Są nauczone , że podwórko jest po to by sie bawić , śpi się w domu na łóżeczku. Mam rase która nie wie co to nuda.

W lesie muszą chodzić na smyczy .. takie przepisy , a nie chciała bym by mi psa myśliwy kropnął ....
Mam rasy których ludzie nie lubią , więc w mieście nie jest miło ... a nie puszcze na raz np 5 psów ... ze względu na brak kultury innych ludzi z psami , którzy nie szanują czyjeś prywatności ... A dobry by mi zabrakło by wozić jednego w tą i nazad.

Jak miałam jednego pieska , mieszkałam w bloku , to po 5-8 godzin były spacery ... bo takie miał wymagania jeśli idzie o wybieganie .... kosztem mojego snu :) ukończył 3 szkolenia z wynikiem doskonałym.
Kupiłam mu 5 tysięcy metrów pola ....
Dlatego wyprowadziłam się na wiochę :) teraz do lasu :) i tu Kano też odżył :)

A grupa psów , to nie tylko zabawa i spacery :) przy takiej ilości zwierząt .... jest masa innej pracy.
Wymęczenie takiego towarzystwa ... tez zajmuje troszkę ;) ja do tego pracuje .... czasami i siły do łóżka nie mam by iść :) Dlatego tkwie zadem w fotelu przy kompie , bo zmęczenie nie daje zasnąć i tak.
Więc nie piszcie że celowo ktoś nie chodzi , bo coś ... duża grupa psów , to ciężka fizyczna praca.

Dlatego zapraszam zawsze z otwartymi rękoma by zobaczyć jak się żyje z kilkoma psami rasy którą nie męczy komenda siad.

Posted

Vectra napisał(a):
a_nusia , dla mnie nie jest normalne jak pies puszczony ze smyczy , leci jak oszalały przed siebie i nie słucha swojego opiekuna :)
Owszem ma biegać , ale ma być zwrócony w stronę opiekuna ....


i wpasc na drzewo?:)))))


taaa...wszyscy wiemy, ze twoje psy sa najaktywniejsze z aktywnych i nie ma aktywniejszych.

Posted

a_niusia napisał(a):
i wpasc na drzewo?:)))))

naj się kupi nowego .... w razie jak szczęśliwy zwieje , ew zabije się o drzewo.
a potem obwini hodowcę ;)

Posted

Vectra napisał(a):
naj się kupi nowego .... w razie jak szczęśliwy zwieje , ew zabije się o drzewo.
a potem obwini hodowcę ;)


dlaczego uwazasz, ze pies, ktory puszczony ze smyczy zaczyna biegac zwieje?

nie wszystkie rasy przejawiaja taki sam behawior jak ttb i w terenie trzymaja sie dupy.

Posted

a_niusia napisał(a):
dlaczego uwazasz, ze pies, ktory puszczony ze smyczy zaczyna biegac zwieje?

nie wszystkie rasy przejawiaja taki sam behawior jak ttb i w terenie trzymaja sie dupy.

ja napisałam zupełnie o czymś innym ... o psach nie rasach , które nie znają wolności ...
bo ich życie to spacer na smyczy , ze względu na miejsce w którym mieszkają.
Nie każdy ma luksus , posiadania terenów spacerowych dla psa , gdzie może psa puścić.
Czytam dogo mimo wszystko :) znam ludzi , psy i różnice ...
Ok wtedy jeździ się poza miasto , jak jest okazja ... ale dla takiego psa to okazja , nie chleb codzienny ...
Dlatego nie pojmę dlaczego lepsze ma być dla moich psów , latanie po lesie na smyczy , skoro mogą po tym lesie biegać luzem na swoim podwórku .. które jest tym samym lasem ino ogrodzonym kawałkiem.
Co za różnica gdzie psu rzucam piłkę ? chyba bezpieczniej na ogrodzonym terenie , gdzie mam pewność , że obcy pies / zwierz nie przybiegnie.

I analogicznie , jak ktoś ma watahę psów w bloku , to musi z nimi wychodzić chociażby na siusiu ;) nie spuści na raz iluś psów ... ja mówię z perspektywy swojej rasy .. bo ja wiem jak wygląda różnica ... mając niewinnego kundelka , małego psiaczka ... a TTB .

Więc punkt widzenia , zależy od punktu siedzenia.

Co innego sobie puścić psa ot tak za drzwi i mieć gdzieś co robi .... to tak mniej więcej jak ten spacer dookoła bloku .... a co innego jak psy wiedzą jakie jest przeznaczenie podwórka.
Że Wasze psy nudzą się na ogrodzie .. oczywiście że tak , bo tam dla nich jest nudno ... bo nie wiedzą co mają robić ... mają inny system spacerowania zakodowany. I traktują ogródek jak dom , a nie spacer.

Pies wychowany w bloku od dziecka też inaczej traktuje ogródek :) Lalkę i Kano przystosowywałam do korzystania z tego dobrodziejstwa .... bo to było dziwne dla nich .. ok słońce , trawa ... ale gdzie smycz ? a w domu się nie załatwiały .... więc chodziłam z nimi na smyczy po ogródku by załapały że to nie pokój z łóżkiem tylko spacer.
W drugą stronę też jest inaczej ... bo jak jestem u mamy , to psy muszą załapać , że prócz drzwi na podwórko ... to jest jeszcze winda i schody do pokonania , potem drzwi , trzeba przejść 200 metrów by odcedzić kartofelki ...

Dla moich psów iść na siusiu , a iść na podwórko to zupełnie inna bajka :)

W wąchanie kwiatków , to nie jest to co moje psy lubią robić .. dwa miejsce w którym mieszkam , dostarcza ogromnej ilości bodźców zapachowych co dzień. Więc nie jest to wciąż ta sama trawka i kamyczek :) Jeśli idziecie psa wybiegać , przeważnie każdy ma jakieś swoje miejsce stałe ... więc czym różni się od podwórka ? brakiem ogrodzenia ?
A czasem i macie ogrodzone boiska czy takie tam :)

Oczywiście jak ktoś ma ogródek wielkości znaczka na liście .... to pies ma marne szanse na wybieganie się :)

Mieszkałam w bloku , miałam w bloku psy ... ras nielubiany , więc wiem co jest wygodniejsze i milsze dla takich psów.
Gdybym miała jednego pieska , to oczywiście , jego życie musiało by być inaczej zorganizowane ... dlatego nie mam jednego :) A myślę że jeden był by biedny , bo w lesie sam , a jadąc do miasta jeszcze bardziej sam :) bo sorry , ale ja nie mam odwagi już , puszczać swoich psów z nieznanymi mi psami .... bo większość psów jest niewychowana.
A już mi wysocjalizował Frania westik :diabloti:


Evel więc nie mogła byś mieć psa od Chrisa ;)

A że pies blokowy nie umie korzystać z podwórka , tu nie jestem zdziwiona ... skąd ma to wiedzieć ? ma zakodowany inny system spacerowy.

Posted

to teraz czytaj uwaznie: moje psy w ogrodzie grzeja dupy na sloncu i nie traktuja tego miejsca jak teren spacerowy, bo znaja go na pamiec i nie ma w nim nic interesujacego poza mna jak z nimi tam jestem oraz dlatego, ze wiedza, co to znacza normalne spacery, na ktorych sa codziennie i to bez smyczy.

jesli komus chcesz wmowic, ze ogrodzony teren wokol domu to to samo, co las za plotem, to idz z tym do kogos, kto nigdy nie mial psa. dla mnie to bujda na resorach.

Posted

Oj bo Wy się czepiacie o słówka ;)
Psy są różne. Moja owczarkowata suka na podwórku czuła się fajnie, dopóki ja z nią coś robiłam. Jak nie robiłam, łaziła za mną po domu albo wpadała w fazy stróżowania. Gdyby nie wychodziła na spacery poza posesję tydzień, już bym odczuła to w jej zachowaniu w mieście.
Staffik z kolei na spacerach poza ogródkiem zainteresowany jest głównie tym co ja mam w rękach i jak można by się tym pociągać, albo skakaniem do suchych gałęzi. W ogródku jest mu totalnie wszystko jedno, ta sama zasada, jest się czym bawić, szafa gra. Mógłby wychodzić na spacer poza posesję raz na tydzień albo i raz na miesiąc, i niczego by to dla niego nie zmieniło, bo ani nie jest to pies skłonny do lękliwości, ani jakoś wybitnie zainteresowany eksplorowaniem terenu.
Seter z kolei (improwizuję, bo nigdy nie miałam) został stworzony w skrócie do okładania pola i wystawiania i on we krwi ma eksplorację terenu. A ile może eksplorować ogródek? Dlatego mnie nie dziwi, że to co cieszy sbt, nudzi setera, i odwrotnie. Dla mojego psa wąchanie otoczenia to zabawa na 3 minuty; i tak łypie cały czas na mnie, czy się nie pociągamy albo szuka badyli do destrukcji.
Nie da się ogólnie stwierdzić, co lepsze dla każdego psa jak leci. Owczarek by zwiądł w warunkach, w których staffik czuje się świetnie, i zapewne odwrotnie, bo nie wszystkim psom chodzi w życiu o to samo ;)

Posted

Mam dokładnie te same obserwacje. Jamnice w ogrodzie czują się świetnie i przepadają na całe godziny zajęte swoimi sprawami (Cortina najczęściej po prostu kilka godz kopie dziurę :lol:), natomiast Jariemu jest wszystko jedno gdzie jest i tak wszędzie łazi za mną. Nigdy nie widziałam, żeby się sam czymś zajął, no chyba, że pilnowaniem mnie ;). A wychował się w domu z ogrodem, więc nie jest tak, że go nie zna. Po prostu jest to pies nastawiony na pracę z człowiekiem, a nie "samochodek" jak jamnice.

Posted

evel napisał(a):
A co ma do tego pies od Chrisa, bo jakoś zgubiłam wątek?

rozmawiamy o spacerach :) o tym jest ten kawałek dyskusji ;) że nie nabyła byś psa z hodowli gdzie nie spaceruje się z psami.

Na wystawie było kilka stb , co spacerują regularnie i zawsze ;) widać po ich tuszy.
Staffik to nie jest pies , którego zadowoli spacer i go zmęczy ... i utrzyma kondycję. Stąd może tyle tych parów.
Na to się poświęca dużo czasu , na zabawę .. do tego wystarczy własny ogród ...

Jak chcecie zobaczyć jak wygląda dzień z grupką staffików na ogródku , to zapraszam :diabloti:
I mam ten luksus , że w przerwach na fajka mogę z Wami pogadać ;)

Posted

Vectra napisał(a):
rozmawiamy o spacerach :) o tym jest ten kawałek dyskusji ;) że nie nabyła byś psa z hodowli gdzie nie spaceruje się z psami.

Na wystawie było kilka stb , co spacerują regularnie i zawsze ;) widać po ich tuszy.
Staffik to nie jest pies , którego zadowoli spacer i go zmęczy ... i utrzyma kondycję. Stąd może tyle tych parów.
Na to się poświęca dużo czasu , na zabawę .. do tego wystarczy własny ogród ...

Jak chcecie zobaczyć jak wygląda dzień z grupką staffików na ogródku , to zapraszam :diabloti:
I mam ten luksus , że w przerwach na fajka mogę z Wami pogadać ;)


taaa, jasne.
tylko ze na tych fotkach i filmikach chrisa widac, ze on ze swoimi psami cos robi-pracuje, bawi sie, cwiczy.
a u ciebie na fotach widac cigle psy, co jezdza na boomerach albo psy, co bawia sie z innymi psami.
kumasz roznice?

moja siora ma dwa bulle, moja matka ma bulla-to nie staffik, to ttb. wszystkie uwielbiaja spacery i maja masy miesniowej az za duzo. pomijajac juz fakt, ze mlodsza suka mojej siory z powodzeniem stawia pierwsze kroki w dogrekingu.
nie jezdza na boomerach, nie siedza po 8 godzin w ogrodzie.
sa szczesliwe i wygladaja zajebiscie.

Posted

a_niusia napisał(a):
i obiektywnie: ile czasu jestes w stanie poswiecic kazdemu z nich INDYWIDUALNIE ciagu doby?

powiem Ci uczciwie , że nie da sie tego przeliczyć na czas .... większość czasu spędzam z wszystkimi razem ... mam psy podzielone na 2 grupy , jeśli idzie o zabawy takie siłowe aporty , wiszenia , skakania i inne cuda ;) .
O tym pisałam dlaczego :) W domu psy są cały czas razem , więc trudno tak dotykać jednego , dawać mu coś , uczyć ... gdy reszta też patrzy ... więc są nauki indywidualne w towarzystwie innych.

Ale nie da się tak jak przy jednym, dwóch psach .... by cały dzień nianiać wszystkich w odosobnieniu. Bo zobacz poświęcając jedną godzinę każdemu , ok ja jestem w stanie to zrobić :) reszta 8 godzin jest bez mojej osoby ... W stadzie działa to na zasadzie zamiennej , cyklicznej ... Jeśli potrzebuje coś indywidualnie "załatwić" to nie ma problemu , reszta rozumie na jakiś czas mogę. Dlatego pracuje się z kilkoma na raz.
I uwierz , w domach gdzie jest więcej niż np 5 psów , tak to działa .... przynajmniej u tych co ja znam :) Ania z sentinela czy Chris czy Olga i kilka innych.

Dlatego nadal będę zachęcać , by przyjechać , zobaczyć , wtedy ocenić ....

Posted

a_niusia napisał(a):
czyli psy bawia sie same albo razem z innymi psami.

wiesz , Ty nawet jak zobaczysz to nie uwierzysz ..... masz swoje wdedukowane w umysł i trudno. Bo ciężko ci zrozumieć , że nie każdy ma setery i nie ma nicku a_nusia :) i może żyć inaczej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...