Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jadl gotowanego kurczka z ryzem/makaronem i warzywami, ktorego je tez bernardyn od 9 lat i jest wsio ok ;) zjadal praktycznie pol kilo dziennie, teraz wpiernicza ok. 400 gram RC performance. wiec nie sadze zeby jadl wczesniej zle...

Posted

Anecioreczek napisał(a):
jadl gotowanego kurczka z ryzem/makaronem i warzywami, ktorego je tez bernardyn od 9 lat i jest wsio ok ;) zjadal praktycznie pol kilo dziennie, teraz wpiernicza ok. 400 gram RC performance. wiec nie sadze zeby jadl wczesniej zle...

to nie jest najlepszy sposób żywienia ;) skoro jest za chudy to znaczy że jadł źle

gops napisał(a):
wpiernicza złą karme pewnie , moja suka najmocniej utyła na joserze festival . :lol:

a Gram wygląda super :diabloti:

Gram festival też jadł, tak samo joserę family dla suk w ciąży i karmiących :evil_lol:

Gram jest gruby :diabloti: i jak mówię, że miśka jest gruba, to dla mnie jest gruba :diabloti:
ja uważam że im mniej tym lepiej, Gramowi teraz nie pozwalam skakać, nie robię z nim nic obciążającego, bo się boję o jego stawy, chociaż to "tylko" jeden nadprogramowy kilogram i według was nie wygląda tragicznie, a ja widzę że to dużo, widzę że się gorzej rusza i mu ciężej, szybciej się męczy

Posted

Anecioreczek, znam to, miałam tak samo z moją Warką. Jak ją wzięłam ze schroniska była straszna chudzina, a przez pierwsze tygodnie taka zestresowana biegała, że schudła jeszcze bardziej. Bardziej energetyczna karma, na spacerach dużo ćwiczeń i za to dużo smakołyków :evil_lol: i po kilku tygodniach wróciło wszystko do normy, trwało to trochę, ale się udało. :) Dalej jest szczupła, ale według mnie idealna, tłuszczu nie ma, a kości też nie wystają.


Po zdjęciach widać, że Gramiś trochę przybrał, nie jest tragicznie, ale widać to. Zawsze był Gramiś-atleta, który miał zero tłuszczu i nabite mięśnie i takiego go uwielbiam. :loveu: Pies do szaleństw, którego energia rozwala. Martynka na pewno zadziała i Gramiś wróci do poprzedniego stanu, prawda? :loveu:
A Brum to jest moja miłość, już od pierwszego dnia podczas podróży z hodowli, fajnie patrzeć, że rośnie cudnie! :iloveyou:

Posted

no skoro uwazasz ze taki sposb zywienia jest zly, masz jakies propozycje?Bo ja juz wysiadam.. wszystkiego probuje, a wyniki badan kalu ma dobre. Teraz musze czekac na biochemie bo dostal zastrzyk i za tydzien dostanie kolejny przeciw robalom..
co do gotowanego jedzenia nigdy nie bylo przeciwskazan, karme zaproponowali weterynarze, skoro gotowane nie działa.
Jedyne logicznego wytlumaczenie jego 'szczuplosci' to to ze w szczeniecym okresie jadl źle, i to mu sie odbilo teraz...

basia - Mushu jest u mnie od prawie 2 miechów. Nie zgrubł ani kilograma.Pozatym wpier*ala nadprogramowo :diabloti: przy agility i szkoleniu. To co on dostaje - moj były pies wazyl by w tym momecie ze 30 kg :shake: (a byl wielkosci Mushu).

Posted

basia bonnie napisał(a):

Po zdjęciach widać, że Gramiś trochę przybrał, nie jest tragicznie, ale widać to. Zawsze był Gramiś-atleta, który miał zero tłuszczu i nabite mięśnie i takiego go uwielbiam. :loveu: Pies do szaleństw, którego energia rozwala. Martynka na pewno zadziała i Gramiś wróci do poprzedniego stanu, prawda? :loveu:
A Brum to jest moja miłość, już od pierwszego dnia podczas podróży z hodowli, fajnie patrzeć, że rośnie cudnie! :iloveyou:


oczywiście, już zaczyna wyglądać jak pies a nie mortadela :loveu:

czekam na deszcz basiu :diabloti:

Anecioreczek napisał(a):
no skoro uwazasz ze taki sposb zywienia jest zly, masz jakies propozycje?Bo ja juz wysiadam.. wszystkiego probuje, a wyniki badan kalu ma dobre. Teraz musze czekac na biochemie bo dostal zastrzyk i za tydzien dostanie kolejny przeciw robalom..
co do gotowanego jedzenia nigdy nie bylo przeciwskazan, karme zaproponowali weterynarze, skoro gotowane nie działa.
Jedyne logicznego wytlumaczenie jego 'szczuplosci' to to ze w szczeniecym okresie jadl źle, i to mu sie odbilo teraz...

basia - Mushu jest u mnie od prawie 2 miechów. Nie zgrubł ani kilograma.Pozatym wpier*ala nadprogramowo :diabloti: przy agility i szkoleniu. To co on dostaje - moj były pies wazyl by w tym momecie ze 30 kg :shake: (a byl wielkosci Mushu).

weterynarze zazwyczaj niezbyt znają się na żywieniu
kup mu joserę festival, family, brita active- coś wysokokalorycznego, polewaj mu masłem albo oliwą, dawaj tłuszcz z boczku żeby było więcej tłuszczu w diecie

to co jadł w szczenięctwie raczej w ten sposób się nie odbija ;)




Nienawidzę Brumy z Gramem. Ona jest paskudna i na prawdę jej nienawidzę. Na spacerze nie do opanowania, nie przychodzi na zawołanie NIGDY, podczas gdy Gram reaguje na 99% zawołań. Do tego zagania go i karci :angryy: jestem na nią wściekła

Posted

Mam prośbę - czy miałabyś możliwość zrobić fotę samej obroży Brumy, tej różowej słitaśnej? Bo to półzacisk na piance jest, prawda? Chciałabym zobaczyć jak to wygląda ogólnie, byłabym zobowiązana ;)

Posted

Vectra napisał(a):
Festival kaloryczna ? :hmmmm: 26% białka 16 tłuszczu , to bytówka jest.
To już ten brit dla aktywnych bliżej prawdy

a no widocznie ten sos coś ma bo na pewno karma jest mocno kaloryczna , mimo że suka jadła nie raz tłustsze to widocznie nie zawsze to znaczy kaloryczniejsze bo nigdy aż tak nie utyła .
aczkolwiek aż tak się nie znam to tylko spostrzeżenie .

Posted

gops napisał(a):
a no widocznie ten sos coś ma bo na pewno karma jest mocno kaloryczna , mimo że suka jadła nie raz tłustsze to widocznie nie zawsze to znaczy kaloryczniejsze bo nigdy aż tak nie utyła .
aczkolwiek aż tak się nie znam to tylko spostrzeżenie .

ja dawałam przecież to to , tylko rozmowa toczy się o psach co nie tyją , a nie o tych co muszą mieć karmę wydzielaną bo od patrzenia na worek tłuszczem zarastają.
Moje anoreksje na festovalu znikały ...
Do tuczenia polecam RC 4800 :cool3:

Posted

Vectra napisał(a):
ja dawałam przecież to to , tylko rozmowa toczy się o psach co nie tyją , a nie o tych co muszą mieć karmę wydzielaną bo od patrzenia na worek tłuszczem zarastają.
Moje anoreksje na festovalu znikały ...
Do tuczenia polecam RC 4800 :cool3:

a no na takim rc to moja by miała z 10kg nadwagi :lol:
wierze na słowo że tuczy :lol:

Posted

anorektyczna.nerka napisał(a):
RC dobre na wszystko ;D Pokarm bogów.

tu się mylisz .... :diabloti: jeśli idzie o tuczenie , mogę pisać doktorat i się habilitować.
no ale Ty też z tych o wiesz wsio lepiej nie znając np karmy :lol:

Posted

szczerze mowic nie rozumiem po co psa tuczyc.
polewanie karmy tluszczem ma bardzo niewiele wspolnego z prawidlowym zywieniem psa.

jesli pies je normalnie karme dopasowana do swoich potrzeb, a mimo to jest suchy, to po prostu albo potrzebuje wiecej czasu jesli jest mlody albo taka jest jego uroda.

ja mam w domu suki tej samej rasy ze skrajnie roznych linii i o skrajnie roznych budowach. moja starsza suka jest psem o wybitnej aktywnosci i sprawnosci fizycznej. zawsze taka byla. j ijest po prostu SUCHA. sklada sie z kosci i miesnia. wyglada jak szczypior. taka jest jej uroda i polewanie karmy roztopionym maslem mogloby co najwyzej sprawic, ze dostanie sraczki.

poza tym karmy typu activity wcale nie sa zbyt dobre, zeby psa utuczyc.

jesli chodzi o josere festival, to zgadzam sie z vectra-to nie jest tuczaca karma. moja suka jedzac ja w porcji prawie dwa razy przekraczajaczej jej dzienne zapotrzebowanie (wg tabelki) wcale nie przytyla. a nawet przeciwnie. po prostu zwykla karma kukurydzianka. czasem ja kupuje, bo moje obie sa fankami tego sosu.

tylko ze wlasnie moja suka nie jest psem, ktory ma duzo lub bardzo duzo ruchu. ona ma EKSTREMALNIE duzo ruchu.

Posted

no ale Ty też z tych o wiesz wsio lepiej nie znając np karmy :lol:

Coś widzę, że nie tylko z tuczenia, ale i z psychologii mogłabyś napisać doktorat ;D
Choćby nie wiem jak tucząca by karma nie była, to nic to nie da jeżeli pies nie chce jej wziąć do mordy. Za to przysmaki to już owszem.

Posted

Vectra napisał(a):
jeśli idzie o tuczenie , mogę pisać doktorat i się habilitować.
:lol:


hehehehehe ja tez.

i mam takie wnioski: fizjologii sie nie przeskoczy.

ciagle jednak pisze o psie normalnie jedzacym, a nie o takim, co moze nie zrec tydzien.

Posted

Vectra napisał(a):
Festival kaloryczna ? :hmmmm: 26% białka 16 tłuszczu , to bytówka jest.
To już ten brit dla aktywnych bliżej prawdy

to mi się coś pomerdać musiało
z takich tanich karm nie wiem czy jest coś bardziej kalorycznego :razz:
anorektyczna.nerka napisał(a):
o pacz. A ostatnio ktoś mnie przekonywał, że borderki to takie posłuszne ;D

nie :diabloti:
evel napisał(a):
Mam prośbę - czy miałabyś możliwość zrobić fotę samej obroży Brumy, tej różowej słitaśnej? Bo to półzacisk na piance jest, prawda? Chciałabym zobaczyć jak to wygląda ogólnie, byłabym zobowiązana ;)

teraz jest usyfiona strasznie i nie wiem czy taka cię zadowoli :diabloti: ale nie ma problemu

aniusia, to że twoje suki cośtam to nie znaczy że inne psy to samo. Za chudy pies to za chudy pies, co za dużo to niezdrowo, ale za mało tłuszczu to też nie jest nic dobrego

Posted

Unbelievable napisał(a):
teraz jest usyfiona strasznie i nie wiem czy taka cię zadowoli :diabloti: ale nie ma problemu


Spoko, chciałam tylko zobaczyć "konstrukcję" :lol:

Posted

moja suka dobre 2 lata był niejadkiem przerabiałam każde dosmaczanie karmy żeby tylko zjadła chociaż połowe tego co powinna mimo to nigdy nie było za chuda mimo że potrafiła zjeść 100g na 3 dni nie była wychudzona taki typ .
jakieś 2 lata od sterylki nagle się jej zmieniło i żre prawie każda karme max 5kg bez dosmaczania potem muszę kombinować , tylko ja nie chciałam nigdy psa tuczyć ja tylko chciałam by ona cokolwiek zjadła :)
inny pies przy takim jedzeniu a właściwie nie jedzeniu byłby wychudzony .
teraz zamiast cieszyć się że w końcu je muszę jej ucinać porcje z przypisanego 200-220g dostaje 150-60g i na takiej porcji się trzyma bez tycia, nie zwiększam , nie próbuje nawet.

Posted

to samo sie tez tyczy twoich psow-to, ze one cos tam to nie znaczy ze wszystkie cos tam.

nie mniej jednak polewanie psu posilkow maslem ma malo wspolnego ze zdrowym zarciem, a sa psy, ktore po prostu na pewnym etapie rozwoju wygladaja jak szczypiory i nie oznacza to wcale, ze trzepa w nie pakowac maslo.

Posted

ale ja ma dwa psy co do mordy nic nie chcą brać , a nie są aktywne , ani nawet bardzo aktywne , tylko hiper aktywne :diabloti: i tu trzeba pilnować by dostawały odpowiednią dawkę kalorii , żeby bebechów nie spalały ... najpierw pies spala mięśnie ... jeśli nie ma tłuszczu nic a nic , spali mięśnie , zacznie palić organy wewnętrzne ...
Z RC są dwie tylko słuszne karmy , odchudzająca i tucząca .. reszta to tak mniej więcej jak josera festival .... która szałem nie jest. Obecna josera zupełnie szałem nie jest.
Brit no cóż , też wysoka półka to nie jest , smakowitość żadna - aczkolwiek są psy co to jedzą .... ale activ to ona jest z nazwy i z opisu na worku ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...