szajbus Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Belluniu , a jednak uśmiechnęło sie do ciebie szczęście i doczekałaś sie tego wspaniałego domciu! Quote
Charly Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :multi::multi::multi: :loveu::loveu::loveu: Quote
quasimodo Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Cieszymy się jak cholera!!! Udało się sunieczce!!! Quote
_Tosia_ Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 wspaniała wiadomość!!!!!!!! :multi::multi::multi: Quote
mulinka Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 Przed chwilą zadzwoniła do mnie pani Aneta i powiedziała ze smutkiem w głosie, że jej pies gryzie Bellę, sunia jest zestresowana i warczy na jej dzieci. Pani Aneta boi się o dzieci, które cały dzień zostaja same w domu z babcią, która sobie nie poradzi z taką sytuacją. Pani przywiezie ją dzisiaj o 12-tej. Czyli szukamy dalej... Quote
Niewiasta_21 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 A było tak pieknie. Ja juz napisałam do Niemców ze Bella ma dom....cóż,pisze spowrotem z prosba o pomoc. Quote
Izis Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 O kurcze :-( Pecha ma Bella w życiu po prostu :-( Quote
mulinka Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 poprosiłam LALUNĘ o przeniesienie wątku do działu Psy do adopcji na ale.gratka nadal jest ogłoszenie Belli Niewiasta dziękuję za szukanie domu dla Belli w Niemczech Quote
MagYa^^ Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 :wallbash: ..szkoda..szkoda wielka, ogromna, gigantyczna szkoda! pies p. Anety czuje sie zagrozony, moim skromnym zdaniem nie ma sytuacji idelanych, psy zawsze sa i beda ze soba faworyzowac, nawet te ktore sie kochaja. troszeczke za szybko pani odpuscila, moze gdyby psy pobyly ze soba z tydzien, to jej samiec zobaczylby, ze Bella nie jest zagrozeniem. pies z psem musi sie dotrzec tak samo jak ludzie docieraja sie ze soba. no ale coz - jesli boi sie o dzieci, to zrozumiale. moze gdyby pani aneta miala wiecej czasu i byla ok. tygodnia w domu, to moglaby kontrolowac sytuacje. u mnie na tymczasie jest dyzia z waszego lodzkiego schroniska i rowniez bylam zrozpapoczna na poczatku (ewatonieja wie jak lamentowalam), po tygodniu kupilam kaganiec i psina przestala gryzc moje psy. ba! nawet koty juz sa cacy. nie nalezy za szybko sie poddawac.. Quote
Julka_ Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 oj ...nie wiem jak mozna tak szybko sie poddac..Bella sie boi, tamten pies czuje sie zagrozony..no niestety nie da sie w kilka godzin zaprzyjaznic zwierzat..cholera jasna! ja swoje dwie kotki przez tydz. trzymalam w oddzielnych pokojach zanim moglam je wypuscic bo warczaly jak dwa buldogi..a dzieci?? wierze, ze Pani sie boi o dzieci i to zrozumiale, ale kazdej stronie trzeba dac czas na oswojenie...ahhh ale my sobie mozemy gadac a Bella juz wraca..:placz: Quote
AguśSosnowiec Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 NIEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :placz: :placz: :placz: NIE WIERZE W TO CO CZYTAM!!! :placz: :placz: :placz: Dlaczego ta pani nawet nie bierze pod uwage zeby im dac troche czasu... :-( Quote
xxxx52 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 nigdy nie gratuluje sie sukcesu adopcyjnego po swiezej adopcji :shake:zawsze czekam 2 tygodnie ,gdyz musze dac czas psu i nowej rodzinie na wzajemna akceptacje. Belli nie dano szansy na przyzwyczajenie sie do nowej sytuacji. Piesek byl zawsze izolowany ,nie mial kontaktu z dziecmi ,nie byl w DT ,to nic nie wiadomo o jej psychice,jak sobie radzi w sytuacji stresowej.Dzieci to dla mnie czerwona plachta na byka. Nalezy wpierw zabrac Belle dp DT i poznac ja dokladnie,a pozniej szukac odpowiedniego domu. Dziewczyny gratulacje zawsze zostawcie po min 2 tygodniach jak i nie przenoscie od razu watku . Quote
mulinka Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 ja mówiłam tej pani, że na początku to normalne, że pies, który był wcześniej chce przegonić z domu tego nowego, że może powinna spróbować trzymać je w odzielnych pokojach jak jej nie ma w domu, a jak jest powinna się z nimi bawic i oswajać ale tu rzeczywiście chodzi o dzieci, dzieciak przyszedł i powiedział, ze Bella na niego warczy i że się jej boi Quote
mulinka Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 xxxx52 nie mamy domu tymczasowego dla Belli więc nii możemy sprawdzić jak się zachowa pani Aneta powiedziała, że Bella był agrzeczna i spokojna, ale cały czas atakowana przez psa, zaczęła w końcu warczeć na dzieci Quote
mulinka Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 kelko mi powiedziała, ze jak była z Bellą w lecznicy to wetka stwierdziła, że Bella nie ma 7 lat tylko 4 bo ma ładne zęby Quote
xxxx52 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 dzieci okey,ale od 10 lat ,oraz na tyle rozsadne ,ze po przybyciu nowego czlonka rodziny nie zamecza pieska na smierc i dadza szanse na przyzwyczajenie sie. Quote
mulinka Posted April 27, 2008 Author Posted April 27, 2008 Bella wróciła do pustostanu :( proszę prześlijcie znajomym mailem prośbę o pomoc w szukaniu domu dla suni możecie napisac np.tak: Kochani, bardzo Was proszę o pomoc w znalezieniu domu dla miłej, przyjacielskiej suni Belli z pustostanu. tutaj jest więcej informacji o Belli oraz jej zdjęcia (wystarczy kliknąć): http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1227225_mila_przyjacielska_bella_bardzo.html kontakt do mnie: tel. 0888 14 88 10 e-mail: [email protected] mamy czas do 15 maja - pomóżcie dziękuję Renata Quote
Julka_ Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 xxxx52 napisał(a):dzieci okey,ale od 10 lat ,oraz na tyle rozsadne ,ze po przybyciu nowego czlonka rodziny nie zamecza pieska na smierc i dadza szanse na przyzwyczajenie sie. to nie jest zaden warunek..zawsze zmiana przynosi stres i czy dzieci maja 2 lata czy 12 sa nierozsadne. to rodzice powinni byc! Quote
netti1 Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 netti1 napisał(a):spróbuję.proszę cię mulinko o kontakt nie nadaję sie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.