Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 195
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dopiero teraz mam chwilę żeby wam odpisać. wczorajszy dzień to była po prostu masakra... w ostatniej chwili przed zabraniem go z DT pojawiła się szansa super domku w okolicach Tarczyna pod Warszawą. a my nie mieliśmy nic do stracenia, więc pojechaliśmy tam. ludzie cudowni, wielki dom, dużo miejsca do biegania dla Stasia... no byliśmy zdecydowani, że to jego ludzie. aż tu nagle w trakcie przekazywania telefon od mojej mamy, że właśnie dzwonił do niej właściciel... sprawdziliśmy wszystko - przesłali zdjęcia Stasia, a my doszukiwaliśmy się każdej plamki ze zdjęcia na Stasiu. wszystko się zgadzało. od razu pojechała do nich też moja mama żeby zobaczyć co to za ludzie. a ludzie prości, nie zamożni, mieszkający w kamienicy... ale kochali Stasia. zwłaszcza 12letnia dziewczynka, ktora podobno rzuciła się mojej mamie na szyję.
ci ludzie szukali Stasia, a raczej Drago od 3 miesięcy. całe Chojny obkleili plakatami. no ale nie mieli szans go znaleźć, bo ktoś go zabrał do siebie i wywalił prawdopodobnie tego samego dnia, co ja go znalazłam.
no i nie mieliśmy wyjścia... wróciliśmy spod Wawy, zostawiliśmy tych cudownych ludzi ze złamanym sercem, bo zdążyli już poochać Stasia. sytuacja jak z koszmaru :(
ale wszystko dobrze się skończyło dla Stasia i to najważniejsze. od razu poznał swój dom, swoich ludzi. był bardzo szczęśliwy :) wierzę, że po takim doświadczeniu już go nie zgubią.
wróciliśmy do domów po 2 w nocy, więc to był bardzo długi i ciężki dzień. zwłaszcza, że pod Rawą czekało inne psie życie do uratowania... ale nie chcę o tym na razie pisać.

Posted

Im jest obojętne czy bullowaty czy nie, panią Renatę urzekły oczy Stasia no i przejęła się tym że jest w takiej patowej sytuacji, ale pokochała Stasia od pierwszego wejrzenia, podpisaliśmy już umowę, a tu taki telefon. Spędziliśmy u nich chyba ze 3 godziny, byli bardzo gościnni i wyrozumiali, Pani Renata się oczywiście spłakała, ale będziemy w kontakcie i mam nadzieję, że będziemy mieli okazję przedstawić tym Państwu inne nasze propozycje ( domu szuka np. 8 -mięsięczny ast - Borys), ale nie chcemy naciskać, poczekamy, zobaczymy.

A w Białej Rawskiej znaleźliśmy dużego psa powiązanego sznurkami z ogon i za głowę, musiał się sam wyswobodzić i potrącił go samochód, psiaka zabrała EMIR. Może później Natalka wstawi fotki...

Posted

Jej, ale historia:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Po prostu coś tak mało prawdopodobnego, że aż trudno uwierzyć. Nata, współczuję, ale jednak to dobry koniec tej historii. Szczególnie, że ludziom zależało, żeby Drago:cool1: odnaleźć i że go kochają. Tym bardziej, że psiak też się ucieszył, że wrócił do domu.
Wiec w sumie trzeba się cieszyć, prawda?:p

Posted

ciesze sie ze stasio odnalaz dom.
Dziweczyny dziekuje z całego serca za zaangażowanie.

Niestety numer który od was dostałam nie odpowiada, ani wczoraj ani dzis nie mogłam sie dodzwonic, jesli macie jakis kontakt to podajcie prosze do mnie numer bo ja napawde nie moge sie dodzwonic do tej Pani.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...