marzenKa Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Witam ;) Dawno mnie tutaj nie bylo... oj dawnoo Miala masse spraw na glowie, przede wszystkim wyczerpujaca sesja.... Ale teraz juz jestme po i mam jak narazie wolne:):)Sesja zaliczona i za soba:multi:Dzis zdalam ostatni egzamin:multi: A co do kochanej suni to juz zadomowila sie na dobre:) Staram sie raz na dzien puszczac ja zeby sobie pobiegala, rzucam jej patyczki i biega jak oszalala:lol: Szkolenie hmmm chyba musimy sie teraz do niego bardziej przylozyc bo przyznaje ze troche zaniedbalysmy domowe lekcje....ale dla jedzonka to robi wszystko nawet umie komende "zdechl pies" hehe czyli lezy na boku lub na pleckach z lapami do gory:lol:a mama usilnie ja che nauczyc aby podawala lape ale jak naraize bez efektow:lol::lol: Niestety ostatnio ze zdrowkiem Sati nie bylo najlepiej poniewaz odnowily jej sie hemoroidy i bylo podejrzenie zapalenia jelita, dostawala zastrzyki, teraz juz krwi w stolcu nie ma ale ma albo zatwardzenie ( nie moze zrobic kupki i kreci sie wkolko i piszczy)albo ma biegunke...nie jest to po jakims konkretnym jedzeniu bo obserwowalam. Wetka powiedziala ze ma po prostu wrazliwe jelita, ale nie wiem chcialabym zeby to jakos sprawdzili tylko nie wiem jakie to badanie mogloby to sprawdzic, krwi??czu usg??czy co?? ktoregos dnia tez zwymiotowala cala swoja kolacje i byla pozniej caly nastepny dzien markotna i osowiala, ale juz nie wymiotowala, 3 dnia juz wszsytko wrocilo do normy i teraz jest ok,moze sie czyms zatrulaa...nie wiem. A i zauwazylam znow u sati niepokojace obawy poniewaz zaczela jesc kupki innych psow a wczesniej tego nie robila, pozatym jest strasznie lapczywa, lakoma, rzuca sie an jedzenie jakby byla wyglodzona a przeciez dostaje jesc 3 razy dziennie. Jak przyjechala do mnie to tez tak rzucala sie na jedzenie ale potme jej przeszlo, zobaczyla ze zawsze dostanie jedzenie wiec czasem nawet nie jadla i grymasila a teraz znow tylko to nie wyglada jak obzarstwo ale jest taka lapczywaa Na dzien dzisiejszy jest wszystko dobrze ale czasem pojawia sie wlasnie albo biegunka, albo zatwardzenie.... W czwartek jedziemy na szczepienie to sie popytam weta a na poczatku marca sterylizacja:)nie ukrywam ze zaczelam sie jej bac, boje sie o sunie ze cos jej sie stanie albo nie wiem nie wybudzi sie czy cos:shake: takze wole narazie o tym nie myslec A i mam pytanko czy macie jakis sposob na to by nie zarla jakis kosic na dworze lub zeby jak mowie ze fu nie ladnie nie dobre to zeby to wypluwala???oczywisice procz kaganca:) Sati jest pelnoprawnym czlonkiem rodziny kochanym przez wszystkich:)Spi ze mna na lozku:) baardzo czesto ale ja lubie sie do niej przytulacc:) mimo ze czesto zabiera mi nie tylko koldre ale i polowe lozka:loveu::loveu: Wkleilabym jakies fotki ale jestem ulomna i nie umiem:( Quote
maciaszek Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Oj, rzeczywiście Was długo nie było :). Witajcie :)!!! Marzeno, skonsultuj może te dolegliwości jelitowe jeszcze z jakimś innym wetem. Popytaj czy można porobić jakieś badania. Spytaj czy nie ma jakiejś specjalistycznej karmy. A jak opuszki Sati? Miała kiedyś z nimi problemy. Quote
marzenKa Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Niki juz wysylam zdjatka do ciebie:) I z gory dziekujee:) Maciaszek zobaczymy co mi w czwartek powie wet i najwyzej wtedy skonsultuje to z innym lekarzem, ale moj wecik jest dobry bo to jedna z lepszych klinik w lublinie:)A co do opuszkow to juz nie krwiawia..moze wtedy krwawily bo byly takie mrozy i tak jak pisalas ma delikatne opuszki bo teraz wszystko jest ok:) Zdjecia z dworku mam kilka ale na telefonie a nie umiem ich zgrac na kompa:/ ale moze jutro je zgram to wysle niki ( za jej pozwoleniem:)) Quote
sacred PIRANHA Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 pierwsza aeria fotek...nastepne pozniej:D Quote
maciaszek Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Hehehe, jaki długi pychol - http://img407.imageshack.us/img407/8762/obraz013resizeeb9.jpg A to spojrzenie... :loveu: :loveu: :loveu: Quote
marzenKa Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Dziekujee niki za wstawienie zdjec:) Tam jeszcze pare przeslalam doszly wszystkie?? jak widac na zdjeciach sati juz opanowala wszystkie lozka w domu:) ale ona jest takim slodziakiem ze trudno jej odmowic a jak sie idzie spac to fajnie miec cieplusie zwierzatko przy sobie:) Zdjecia kolejne to sati z zabawka, a raczej z jej szczatkami:cool3::lol: Dostala ja od mojej siostry po choinke - piszczacego kurczaka , po zabawie to juz tylko nogi z niego zostaly hehe :lol::lol: I mam pytanko jak moze umiescic banerki z potrzebujacymi pieskami u siebie w wiadomosaciach?? Quote
basiagk Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Wspaniałe wspaniałości! Dziękujemy za fotki!!! Quote
maciaszek Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 marzenKa napisał(a):I mam pytanko jak moze umiescic banerki z potrzebujacymi pieskami u siebie w wiadomosaciach?? Kopiujesz baner, który chcesz umieścić w podpisie. Idziesz do "Panelu użytkownika" ==> "Edytuj podpis" Wklejasz baner. W osobnym oknie otwierasz wątek, którego dotyczy baner i kopiujesz jego adres. Wracasz do "Edytuj podpis". Klikasz (lewym klawiszem myszy) na wklejony baner. Klikasz na ikonkę kuli ziemskiej (z takimi "okularami" :) ). Wklejasz adres wątku, którego dotyczy baner. Zapisujesz podpis. Mam nadzieję, że nie opisałam tego w zbyt skomplikowany sposób... Quote
sacred PIRANHA Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 doszly wszytskie tylko mi net swirowal i nie moglam ich wkleic...sprobuje teraz:) Quote
sacred PIRANHA Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 moze sie uda:) jaka grzeczna:):):) a na kolejnych...Sati...święta Sati:) i znow swieta anielica:) Quote
sacred PIRANHA Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 i jeszcze...Sati myslaca:) i Sati bawiąca sie:) kuuuuniec:) Quote
basiagk Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Prześliczna krówka!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
marzenKa Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Dzis bylysmy z sati u weta na stefczyka na szczepieniach odpornosciowych i widzialysmy Bono z forum z zamoscia:) tlumaczylam sati ze to jej kolega z forum:) ale za pozno sie szczaila i zobaczyla tylko zadek wychodzacego Bona :D fajnie bylo zobaczyc psiaka z forum o ktorym sie czytalo z lezka w oku tka na zywo, zobaczyc jak zaczyna sie jego szczesliwe zycie:loveu: A sati biedulka za tydzien znow do weta na badaniaa ( na watrobe trzustke...)Miejmy nadzieje ze wszystko dobrzee wyjdziee:lol: Quote
maciaszek Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 Te badania na wątrobę i trzustkę to w związku z tymi zaparciami/biegunkami, tak? Quote
marzenKa Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Takk te badania to w zwiazku z jej problemami kupkowymi:)I ogolnie z jej lapczywoscia na jedzenie, nie przybieranie na wadze. Zebysmy wiedzieli na czym stoimy:) Quote
sacred PIRANHA Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 bonus byl na spacerku? juz niedlugo bedzie w domku grzal dupcie:) Quote
marzenKa Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Niki Wiesz nie wiem czy na spacerek wychodzil czy juz jechal ze szpitala. W kazdym razie mariee napisala mi ze to byla Maja z rodzinka:lol: I tyle wiem:)Widzialam ze przyjechalo po niego 3 osoby i go zabieraly:lol: Quote
sacred PIRANHA Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Bonus jest juz w nowym domku:) Maja to wspaniala dziewczyna ktora pomagala mi w transporcie Bono i Norda do Lublina...zaanagazowala sie w pomoc aniolka bardzo:) Quote
marzenKa Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Ciesze sie ze Bono juz szczesliwe w nowym domku...zeby jeszcze inne pieski mialyy takie szczescie...jak np. magia, boshe ona mnie tak urzekla jest po prostuu cudnaaa:loveu::loveu: A my jutro z sati jedziemy do weta na badania, mam nadzieje ze sati nie zestresuje sie za bardzo:) A mam do was dogomaniaczki pytanko:)Co mysliscie o karaniu cielesnym psa?? (nie mowie tu o katowaniu psa ,ale np jak zrobi cos zle to leko smycza czy reka w dupke przylac) czy tez wystarczy powiedzenie ze to jest fee i nie ladnie zrobil???Bo slyszalam juz wiel na ten temat opini, wiec ciekawi mnie tez wasza:) Quote
sacred PIRANHA Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 nigdy nie mozna karcic psa smycza! jestem zdecydowanie przeciwna karceniu w znaczeniu bicia...uczy to psa agresji lub lekliwosci ktora tez do agresji moze doprowadzic... kara dla psa moze byc brak nagrody, ignorancja...w przypadku gdy robi cos zdecydowanie nagannego i jestesy tego swiadkami nie tyle mozna co nalezy przekazac mu ze nam sie to nie podoba i ma natychmiast przestac, ale to nie znaczy ze nalezy go uderzyc...czy fee wystarczy...zalezy co pies robi i zalezy dla jakiego psa... przykladowo jesli moj Tim po mnie skacze przy powitaniu z radosci to biciem przciez raczej nci nei zyskam prawda?jesli rzuci sie na kogos to uderzeniem go wyzwole w nim jeszcze wiecej agresji, jeszcze bardziej sie nakreci...z ostatniego dnia...odwiedzila mnie kolezanka, siedzialana dywanie z Abi i Timowi sie cos nie spodobalo...skoczyl do niej ze szczeknieciem...natychmiast krzyknelam zeby go odwolac i wyslalam na poslanie...to byla dla niego najwieksza kara...my dalej bawimy sie na podlodze a on musi siedziec sam bo zle sie zachowal...po chwili go zawolalam i nie bylo juz problemu, lezal obok kolezanki i bylo ok...gdybym go wtedy udzerzyla bylby na nią ciety juz caly czas... przyklad z Abi...ona jest malym wiecznie cieszacym sie psem...tato jej wlal kilka razy jak sciagnela cos z mebli i latala po calym domu z tym w pysku...ja w takim przypadku zabieralam jej i mowilam nie wolno po czym dawalam jej zabawke..pokazywalam ze sa inne rzeczy ktore moze szarpac i latac z nimi ...efekt? jak jestem w domu Abi nie chodzi po meblach i nie szuka sobie zajecia tylko przynosi mi lub Timowi swoje zabawki, jak jest z tatem zawsze cos pogryzie...bicie nie uczy tylko oszolamia...pies nie mysli wtedy, nie kojarzy wlascieiwe twoich checi nauki... Quote
maciaszek Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Niki-lidka napisał(a):z ostatniego dnia...odwiedzila mnie kolezanka, siedzialana dywanie z Abi i Timowi sie cos nie spodobalo...skoczyl do niej ze szczeknieciem...natychmiast krzyknelam zeby go odwolac i wyslalam na poslanie...to byla dla niego najwieksza kara...my dalej bawimy sie na podlodze a on musi siedziec sam bo zle sie zachowal...po chwili go zawolalam i nie bylo juz problemu, lezal obok kolezanki i bylo ok...gdybym go wtedy udzerzyla bylby na nią ciety juz caly czas...Dokładnie to samo mogę powiedzieć o naszym Bazylu. W wielu sytuacjach uderzenie rodzi większą agresję... Quote
sacred PIRANHA Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 u psow dominujacych agresja rodzi agresje, u psow lekliwych agresja rodzi strach,ktory kiedys moze sie w agresje przerodzic jak sie skumuluje u psow lagodnych zrownowazonych agresja oglupia...pies nie wie co sie dzieje...jest szansa ze cos zrozumie ale jest ona znikoma w porownaniu z mozliwoscia ze nasz zrownowazony pies przestanie nam ufac...i bedziemy mieli lekliwego badz agresywnego... ale glownie chodzi o to ze psa trzeba znac zeby wiedziec na jakie karcenie sobie mozna pozwolc.....ile wystarczy mu zeby zrozuumial ze jego zachowanie jest dla nas naganne...jedno jest pewne agresja nie jest dobra nigdy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.