aneta_zyleta Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 to takie niesprawiedliwe...co ona komu zawinila... Quote
hanka456 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Być może w radiu bedzie mozna powiedzieć kilka słow, ale mają bardzo duże rygory, Pan wysluchał opowieści i powiedział, że oddzwoni. Quote
Niewiasta_21 Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 Bazarek dla Szyszki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9024294#post9024294 Quote
Niewiasta_21 Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 Drugi bazarek dla Szyszki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9024650#post9024650 Bardzo dziękuje ewatonieja za podarowane rzeczy :-) Quote
andzia69 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 no i co z jutrzejszymi wiadomosciami - będą???? Quote
Niewiasta_21 Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 To sie okaze,ja wciaz czekam,a przy okazji zaczynam zbiórke pieniążków na Szyszke,bo jej leczenie potrwa. Quote
saskia Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Polecam aniołki z licytacji- są śliczne i takie na czasie:cool1: Quote
andzia69 Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 i co z sunią???? Jedzie do Kasi czy czekacie jeszcze? Bo prawdopodobnie pitka będzie jechac do Szczecina wiec możnaby obie suki zabrać... Quote
Niewiasta_21 Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 A kiedy ten drugi piesek o którym piszesz bedzie jechac? Quote
Niewiasta_21 Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Potrzebujemy wsparcia finansowego dla Szyszki. Jesli macie jakies rzeczy na bazarki to mozna wystawic. Cegiełki na allegro tez by sie przydały. Jeden worek leczniczej karmy 14 kg kosztuje 247 zł. Puszka mała 10 zł. Szyszka tego potrzebuje. Quote
andzia69 Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Niewiasta_21 napisał(a):A kiedy ten drugi piesek o którym piszesz bedzie jechac? no i niestety sunia pitka nie pojedzie....domek tymczasowy wziął astkę ze szczecinskiego schronu Quote
andzia69 Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Jeśli nie zdecydujecie sie na dom w ok. Szczecina u Kasi to pewnie przygarnie inną biedę...wiec radzę jakos się sprężyć i chociaz do niej zadzwonic i powiedzieć na czym stoi... Quote
Niewiasta_21 Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Ja jestem z panią Kasią w kontakcie i pisałam jej jak wygląda sytuacja.Ze odpowiedź dam w srode,bo czekamy na odzew domków z Łodzi. Quote
andzia69 Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 szajbus napisał(a):I co? Jedzie do p. Kasi? już wieczor..czy są jakieś wieści w koncu???? Quote
Niewiasta_21 Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Narazie jeszcze nie wiadomo. Jutro rano ma byc decyzja. Poinformowałam panią Kasie takze mam nadzieje ze Szyszka nie zostanie wkońcu na lodzie. Jesli jutro nie bedzie decyzji,to Szyszka pojedzie do pani Kasi. Quote
AJ28 Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Bardzo smutna hostoria tej suni :-( to ja jestem tą osobą z radia i chetnie sama bym wzięła Szyszkę. Niestety często nie ma mnie w domu a nie chciałabym żeby siedziała sama, ale zapytam koleżankę bo ona już tyle piesków przyjęła do siebie. No chyba, ze Szyszka już ma jakąś perspektywę domku. Quote
Niewiasta_21 Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Ma perspektywę mieszkania nie w domku lecz obok domu w pomieszczeniu z wybiegiem. Bedzie miała tam posłanko.W ziemie nie jest tam ciepło i tylko to mnie martwi,bo pozatym domek wydaje sie ok. Tylko ze w okolicach Szczecina. Gdyby domek znalazł sie w Łodzi,mozna by było miec wieksza kontrole i bardziej pomóc. Niewiem juz co robic. Quote
hanka456 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Aniu, jesli nic się nie objawi, to musimy jechac do Szczecina. To dla niej naprawdę będzie lepsze niz siedzenie na łancuchu w schronisku. Tam Pani ma kilka psów ale nie sześcet i kto wie jak Szyszka je zaakceptuje, to będzie miala wiecej wolności i radości niz w innym miejscu. Quote
katya Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Ja myślę, że Szyszka nie ma czasu na oczekiwanie, to miejsce obok domku i miłość która da jej Kasia to moim zdaniem będzie dla niej naprawdę coś wspaniałego. Teraz marznie na łańcuchu, niekochana. Quote
Ayia Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 tez tak mysle ze lepiej aby byla tam i byla kochana i miala kogos codziennie niz byla w schronie i czekala na lancuchu :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.