figa33 Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Oczywiście mój TZ go tam wsadził:cool3: Trzeba przyznać ,że chłopaki dobrze się dogadują:lol: Quote
BIANKA1 Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Mogłam się tego spodziewać :evil_lol: Wszystkich głupot nauczył siersciuchy mój TZ :cool3: Quote
LittleMy Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 rany ten kot wazy wiecej od jednego mojego psa :crazyeye: :p moja mama tez utuczyla wszystkie koty, ale tlumaczy, ze to po streylizacji takie grube, pewnie po CZESCI to prawda ;) a Figa juz w ogole zazdrosna nie jest? Quote
figa33 Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Noo kawał kota :evil_lol: Też tak utyła po sterylizacji. Mało ruchu , no i mama jej podsuwa co nie co..:cool3: Figa podchodzi do Rudolfa ostrożnie i z rezerwą.Boi sie go po prostu.On stara się ją ustawiać. Patrzy z bezpiecznej odległości na jego harce, nie bawią razem, ale też na szczęście nie gryzą. Paweł uczy różnych sztuczek Rudolfa , ale ,żeby tak pies łapę porządnie podawał to nie.Dobrze ,że pies pojętny to może kiedyś się nauczy:cool1: Quote
LittleMy Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 na pewno sie nauczy :) a moje to kurcze takie zazdrosnice, ze nic nie moge z jedna zrobic zeby druga sie nie darla w nieboglosy jaka to ona nieszczesliwa i zapomniana :p Quote
figa33 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 tak to jest z pieskami , których historii do końca nie znamy:shake:, nie wiemy co przeszły w życiu , czego zaznały, a teraz mają bardzo dobrze i może boją się to stracić. A która to bardziej charakterna?:cool3: Karmienie Rudolfa to przyjemność , nareszcie mam psa który uwielbia biały ser(właściwie należało by napisać wszystko uwielbia:lol:) , to sobie czasem rano zjadamy , nawet Figa też zaczęła. A raz w tygodniu dla psów biały ser , jajko posiekane i wcinają aż miło. Nie wiem czy to dla nich dobre , ale chyba tak. Paweł mówi,że trochę soli ,pieprzu, szczypiorek i on też się załapie:evil_lol: Quote
figa33 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 może się ciotki trochę uśmiechną , bo trochę smutno dzisiaj na dogo... Rudolf podaje łapę!:loveu: Quote
BIANKA1 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Inteligentny chłopaczek :loveu: Ucałuj go w ryży nosek od cioteczki z Wrocławia :oops: Quote
figa33 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 właśnie to zrobiłam , w sam ciepły nochalek:loveu: Quote
LittleMy Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 cieply? a wydawalo mi sie, ze pies nie moze miec cieplego noska.. Quote
figa33 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 On ma bardzo często ciepły nosek , nie wiem czy to dobrze:roll:, gania raźno, a jutro kastracja:placz: , nie ukrywam ,że mam stracha, oby wszystko poszło dobrze i go bardzo nie bolało (wet mówił ,że boli jak diabli ) Quote
LittleMy Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 na pewno dzielnie to zniesie ! trzymam kciuki ! a co do noska to nie wiem, moze on tak po prostu ma, moj ma cieply nos tylko jak ma goraczke... ale moze jasne nosy sa inne :evil_lol: Quote
figa33 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 zabieg trwa... a ja muszę być pracy i gryzę paznokcie:placz: Quote
LittleMy Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 na pewno to dzielnie zniesie ! dzielny chlopak jest! Quote
figa33 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 już po , jestem teraz z nim , biedny w kołnierzu, cały czas chce się tam polizać , nawet na chwilę się nie położy... Był już raz na spacerku, ale jest mocno otumaniony, mam nadzieję,że leki p/bólowe działają.. Misio mój kochany.. Quote
BIANKA1 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Przejdzie mu . Puniek też tam sięgał i mimo kołnierza wyrwał sobie szew . Tylko jeden , ale zawsze to żle .Musiał potem dostawać dodatkowe leki . Quote
figa33 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 A to spryciarz z tego Puńka !:cool3: Kołnierz mu nie przeszkodził.. Fidze też poszły szwy, ale to przez wetkę , źle zrobiła sterylkę od początku:shake: Szwy tak się rozeszły jak byliśmy na spacerze,że coś jej wyszło, jakaś siatka czy coś takiego .Myślałam ,że umrę jak to zobaczyłam ,ona strasznie płakała , wyglądało jak jelitka, Ojej , pędem do samochodu i znów druga operacja ( na ostrym dyżurze, bo jak coś się dzieje to w sobotę wieczór albo święta:mad:), szycie , szwy już grubsze , a tam się stan zapalny już robił. Kurcze , załatwiła by mi psa. Quote
agata-air Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 figo teraz kiedy wdarło sie do schronu nosówka jednym dla mnie pocieszeniem jest watek Rudzika. Uratowałaś mu naprawdę życie, gdyby nie ty on pewnie byłby tam nadal Quote
BIANKA1 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Moja kotka po sterylce wyjeła sobie 2 szwy . Pobiegłam do wetki , a ona mowi , że nic się nie stało , bo to szew zewnętrzny . Te które miała w środku były całe . Bo ona szyje dwa razy , osobno skórę i osobno mięśnie . Tylko jej popryskała srebrem i włożyłyśmy ją w taki elastyczny rękaw z siatki , a pod siatką lekki opatrunek . Ale też się zdenerwowałam . Quote
figa33 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 agata-air napisał(a):figo teraz kiedy wdarło sie do schronu nosówka jednym dla mnie pocieszeniem jest watek Rudzika. Uratowałaś mu naprawdę życie, gdyby nie ty on pewnie byłby tam nadal myślę o tym Agatko:shake:, jest mi smutno tak jak Tobie :-(:-( wyobrażam sobie czasem jak siedzi w boksie ,że też mógłby być chory i patrzę potem na jego śliczny , ciepły pysio i bardzo się cieszę ,że go wypatrzyłyście kochane dziewczyny:calus: i Hanah założyła mu wątek:calus: Quote
figa33 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 BIANKA1 napisał(a):Moja kotka po sterylce wyjeła sobie 2 szwy . Pobiegłam do wetki , a ona mowi , że nic się nie stało , bo to szew zewnętrzny . Te które miała w środku były całe . Bo ona szyje dwa razy , osobno skórę i osobno mięśnie . Tylko jej popryskała srebrem i włożyłyśmy ją w taki elastyczny rękaw z siatki , a pod siatką lekki opatrunek . Ale też się zdenerwowałam . też sie później dowiedziałam,że są jeszcze szwy wewnętrzne, ale ona właśnie je też źle zrobiła:shake: , dwa już były na granicy , stan zapalny otrzewnej się robił:shake: , no tragedia .. ale trafiłam do spokojnego weta , który wzbudził moje zaufanie i poszło świetnie, łącznie z narkozą , bo Figa to histeryczka i podanie jej kropli do oka to problem. Ech , było minęło, każdy pewnie miał przejścia z wetami takie czy siakie, więc nie ma co , ale mam nauczkę nie ufać całkowicie. Quote
LittleMy Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 jutro na pewno bedzie jak nowy! tylko noc moze nie spac, moja sunia caly czas biegala na chwiejnych nogach po pokoju i piszczala, a nastepnego dnia jakby nowonarodzona :) dzielnie sie spisal chlopak ! buziaki w jego jasniutki nosek:loveu: Quote
figa33 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 noc przeszła super!:lol: oby tak dalej, jeszcze tylko żeby dobrze się goiło.. Quote
BIANKA1 Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Będzie się goiło , ale wtedy będzie bardziej zainteresowany co tam ma . Bo teraz to chyba nie ma dla niego różnicy . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.