figa33 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Szczęśliwe psy ( mam nadzieję):cool1: A tu dowód ,że chodziliśmy szlakami górskimi ( fajnie było:loveu:) A to fotka z miasteczka jeszcze będzie parę fotek:cool1: Quote
figa33 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Na zdjęciach tego nie widać,ale psy wracały umorusane jak nieszczęście , a co ciekawsze to Figa była bardziej brudna, Rudolf szybciej potrafił doprowadzić się do porządku Jacy jesteśmy śliczni:loveu: To wcale nie jest proste przekonać je aby razem stawały do zdjęcia A tu dowód ,że jednak śnieg w górach jeszcze jest:cool1: Quote
BIANKA1 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Ale super zdjęcia . Cieszę się , że urlop Wam się udał . To polskie miasteczko ? Quote
BIANKA1 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 figa33 napisał(a):Tak, to Międzygórze , w Kotlinie Kłodzkiej. Tak myślałam . Czasem tam jeżdziłam z dziećmi . Tak na jeden dzień pochodzić po górach :cool3: Quote
figa33 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 No tak z Wrocławia to jest tam całkiem niedaleko , a szlaki i miasteczko naprawdę ładne:loveu: Quote
LittleMy Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 piekne zdjecia !! :loveu::loveu: widze, ze sie udalo :) Quote
LittleMy Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 jak to połamana wrocilas? mam nadzieje, ze nic powaznego? Quote
figa33 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 przewiało mnie chyba i teraz się kuruję..:razz: za to psy smutne .. nie ma już niestety hasania po górach i lasach ..a one mogłyby tak godzinami:lol: i wszystko ciekawe , a to patyczek , listek , ptaszek , drzewko, strumyk .. Quote
BIANKA1 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Moje psy też z utęsknieniem czekają poranka , bo wtedy mogą się wyszaleć w lesie . Chodzę tak świtem do lasu od wielu lat . Wtedy jest pusto i dobek nie straszy ludzi .Leśna zwierzyna jest przyzwyczajona do naszego widoku , a psy nie ganiają niczego . Dla mnie jest to ładowanie akumulatorów na cały dzień . Szkoda że nie masz na co dzień dostępu do takich terenów :roll: Quote
agata-air Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 pieknie:) oj udalo sie temu rudolfowi farciarzowi:) trafic na takich dobrych ludzi Quote
figa33 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 taki lasek to fajna rzecz!:lol: oj przydałby się jakiś koło domu..bo jednak park to nie to samo, niedługo będzie cieplej to będziemy wyjeżdżać za miasto . Figa to dostaje takiego przyspieszenia jak poleci gdzieś w pole, że miło patrzeć. Przykro mi ,że nie jestem w stanie zapewnić im długich spacerów na co dzień , pracuję co drugi dzień do 21 no i nie dam rady. A one uwielbiają spacerowanie ( hehe które psy nie uwielbiają) trochę wspomnień:lol: powinien być kocyk na fotelu ,ale nie wiem gdzie się podział:oops: a tak jemy sobie pomarańczkę ( może być też kiwi , banan , jabłko , lub co tam pańciu masz.. ) Quote
BIANKA1 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Piękne zdjęcia :loveu: Fuksło się Rudaskowi :lol: Quote
figa33 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 hmm , śliczny rudy piesek , podwórkowy macho:cool1:, który czasem lubi się przytulać Quote
figa33 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Nochal jest niepokojąco ciepły , bardziej jeszcze niż zwykle, temperatura ok, mierzyłam, ale pije bardzo dużo wody i dyszy też bardziej niż zwykle:shake: Nie wiem co jest , na dworze normalnie, za ciepło mu w domu czy jak ? Quote
Hanah Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 figa ale cudnie :-(Az mi sie płakac chce ze szczęścia. W obecnej sytuacji to dla mnie wspaniałe informacje i te zdjęcia, po prostu sie rozpływam Quote
BIANKA1 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Może mu być za ciepło . Teraz coraz cieplej , a grzanie normalne , zimowe . To pewnie jego pierwsza wiosna na salonach . Przyzwyczai się . Quote
Hanah Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Alez to jest cudownie przyjemny wątek i treświwy. Figa33 czasami Ci go zazdorszczę, przecież to taki przystojniak. Pewnie Figa juz życ bez niego nie może. Moj Pitek tez czsam tak ma w domu, przeważnie wtedy rozwala się na podłodze, na dechach i nie mam mowy o kocykach pod tyłeczek. W pierwszym roku jak u mnie był zimą bardzo często tak było, mam go ze schroniska więc najgorsze mrozy siedział w boksie. POtem w domu mu gorąco było. Może to u Rudolfa też jest przyczyna. Buziaczki :loveu::loveu::loveu: Quote
Hanah Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 Alez to jest cudownie przyjemny wątek i treświwy. Figa33 czasami Ci go zazdorszczę, przecież to taki przystojniak. Pewnie Figa juz życ bez niego nie może. Moj Pitek tez czsam tak ma w domu, przeważnie wtedy rozwala się na podłodze, na dechach i nie mam mowy o kocykach pod tyłeczek. W pierwszym roku jak u mnie był zimą bardzo często tak było, mam go ze schroniska więc najgorsze mrozy siedział w boksie. POtem w domu mu gorąco było. Teraz się juz przyzwyczaił i jak na dworzu wiatr albo zimno to nie ma mowy ze wyjdzie. Taki francuski piesek mi sie zrobił.:evil_lol: Może to u Rudolfa też jest przyczyna. Buziaczki :loveu::loveu::loveu: Quote
figa33 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Tez mam taką nadzieję, że jest mu po prostu za ciepło. Przykręcam kaloryfery , otwieram okna i wtedy jest lepiej. Dzisiaj psy były na dworze o 5,15 :cool1: , Rudolf zjadł miskę , Figa nie chciała (o tej porze - pańcia zwariowałaś!) i teraz śpią jak susły. A ja razem z nimi..:oops: Quote
figa33 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Dałam Rudolfa na metamorfozy ..:oops: A co tam .. taki przystojniak..:cool1: Metamorfozy - chyba najpiękniejszy wątek na dogo.. Quote
BIANKA1 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 figa33 napisał(a):Dałam Rudolfa na metamorfozy ..:oops: A co tam .. taki przystojniak..:cool1: Metamorfozy - chyba najpiękniejszy wątek na dogo.. Jeszcze nigdy tam nie trafiłam :oops: I co , dałaś ? Gdzie to jest ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.