ulvhedinn Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 No ja bym uważała, kicia wychuchana, w ciepełku... z tą rujką bywa podstępnie :cool1: O, znalazłam, poczytaj: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=70743&highlight=wczesna+rujka Ja osobiście dawałam do ciachnięcia kotkę niespełna 7-miesięczną, już w ciąży (wczesnej na szczęście...) a Bianka dostała już rujkę, mając jeszcze mleczaki do wymiany... Quote
Tweety Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 a glizda Nikusia nie ma nadal rujki (ponad 9 m-cy), bo jak będzie miała to potem się ją ciachnie i może w końcu dom by się znalazł a ona chyba tego nie chce:mad::evil_lol: Quote
BeataSabra Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 [quote name='ulvhedinn']No ja bym uważała, kicia wychuchana, w ciepełku... z tą rujką bywa podstępnie :cool1: O, znalazłam, poczytaj: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=70743&highlight=wczesna+rujka Ja osobiście dawałam do ciachnięcia kotkę niespełna 7-miesięczną, już w ciąży (wczesnej na szczęście...) a Bianka dostała już rujkę, mając jeszcze mleczaki do wymiany... Jesso nie straszcie mnie. Choroba genetyczna + rodzeństwo..........Nie daj Boże jakby...... W ich przypadku to by jedynie sterylizacja aborcyjna wchodziła w grę..... No nic jutro dowiem się czy go można odjajczyć w najbliższym czasie Jestem tak zdechła po tym antybiotyku że ledwo doszłam do przychodni na badanie krwi i po żwirek dla kotów..... Ledwo ruszam nogami.... Quote
BeataSabra Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 TO JUŻ 21 DNI - 21 DNI TEMU MOJE SZCZĘŚCIE PRZEKROCZYŁO TM I NIE ZABRAŁO MNIE ZE SOBĄ. Sabra (*){*} Quote
BIANKA1 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 [quote name='BeataSabra']TO JUŻ 21 DNI - 21 DNI TEMU MOJE SZCZĘŚCIE PRZEKROCZYŁO TM I NIE ZABRAŁO MNIE ZE SOBĄ. Sabra (*){*} Beata , z całym szacunkiem , opamiętaj się . Wiem , że to dla Ciebie dramat , ale po to jesteś , by pomagać tym , którzy tego potrzebują . Masz rodzinę , masz inne zwierzęta , masz nas . Masz dla kogo żyć . Quote
Mraulina Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 ................................ Poczucie winy prześladuje tych najlepszych. Quote
BeataSabra Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Mafia była u weta na kontroli. Z Mufasą nie jest dobrze......... On dobrze się czuje tylko i wyłącznie jak bierze antybiotyk i kilka dni po zakończeniu kuracji....Potem ma nawrót choroby rośnie mu temperatura i świszczy oraz dyszy okrutnie po wysiłku...... Aktualnie będzie brał antybiotyk który nie jest wskazany przed 6 miesiącem życia - nie ma wyjścia..... Powikłania wynikające z ciągłej infekcji dróg oddechowych mogą być dużo gorsze od potencjalnych skutków ubocznych antybiotyku..... Mufasa jak na swój wiek jest dużo większy od rówieśników więc nawet jak jego wzrost się ciut zahamuje to mu nic nie będzie.... Antybiotyk ten jest ostatnią deską ratunku przy przewlekłych opornych infekcjach...... Nala jest w lepszym stanie ale i tak musi brać jeszcze antybiotyk przez około tydzień..... Mafia ma się zgłosić na konsultacje 15.II Doktor dała Mafii Interferon który należy podawać do pyszcznie jeżeli ten interferon nie pomoże to trzeba będzie wkroczyć z interferonem w zastrzykach.... Moja Mała była konsultowana przez panią doktor. Osłuchowo jest bez zmian serce pracuje prawidłowo. Mała ma na pewno do usunięcia kieł i na pewno trzeba usunąć kamień... Rtg pokaże czy jeszcze jakiś ząb będzie do usunięcia. 20.II. idziemy na konsultacje stomatologiczna + EKG + badania krwi. Strasznie boję się kosztów zabiegu...... Zaraz poszukam czegoś na bazarek.... Ech muszę prace znaleźć.... Ps : Mina pani doktor po zobaczeniu trzech kotów na raz bezcenna. Pani doktor zapytała się czy jeszcze jakiegoś koga nie mam do zbadania...... Quote
Tweety Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 kto ma jakiś pomysł co z tym Mufasą? bo ja już całkiem głupia jestem w tym temacie:shake: Beatka, pisałaś do Jamnika w tej sprawie może? Quote
BeataSabra Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Tweety napisał(a):kto ma jakiś pomysł co z tym Mufasą? bo ja już całkiem głupia jestem w tym temacie:shake: Beatka, pisałaś do Jamnika w tej sprawie może? Poszło PW. Ja jestem totalnie głupia w sprawie Mafii.....:placz: Quote
Agama Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Beato sprawdz czy na koncie Anf sa pieniazki,ktore wyslalam na Twoja Mafie-ja nie bede sie logowac na tym innym forum Quote
BeataSabra Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Agama napisał(a):Beato sprawdz czy na koncie Anf sa pieniazki,ktore wyslalam na Twoja Mafie-ja nie bede sie logowac na tym innym forum Sprawdze (+ 10 znaków) Quote
BeataSabra Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 BIANKA1 napisał(a):Jak się czuje Mafia ? Jest źle od wczoraj są w szpitalu. Leukopenia Wysokie próby wątrobowe Odwodnienie wzdęcie coś się dzieje z jelitami. Potrzebne bardzo ale to bardzo kciuki i wsparcie finansowe...... Czy ktoś wie skąd wziąść surowice ?? Prawdopodobnie moje koty będą ją potrzebowały...... Bardzo się boję o Mufaska i Nalusie. Boję się również o moje kociamberki....... jestem wykończona i fizycznie i psychicznie. prawdopodobnie czeka nas wysłanie surowicy Mafii do Puław lub Warszawy - wykonanie testy w kierunku FIP trzeba jeszcze zrobić test w kierunku panleukopenii...... Niestety wiąże się to z dużymi kosztami i tu moja wielka prośba o pomoc....... Mam nieczynny telefon - posiadam coś takiego jak MIX i dzwoniąc poza moją sieć w bardzo szybkim tempie brakuje mi środków na wykonywanie rozmów:oops:. Quote
pucka69 Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 beato - jak konkretnie mogę Ci pomóc? Quote
fona Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 o rany... Beatko, podaj, prosze, numer konta. Quote
BeataSabra Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 [quote name='pucka69']beato - jak konkretnie mogę Ci pomóc? Najbardziej to wystawiając bazarek lub wpłacając pieniądze na AFN do skarpetki Mafia Lion King. Quote
BeataSabra Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 fona napisał(a):o rany... Beatko, podaj, prosze, numer konta. A może AFN ?? Quote
BIANKA1 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Mogę jedynie trzymać kciuki , bo mnie moja mafia wykończyła finansowo :oops: Trzymajcie się maluszki . Quote
BeataSabra Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 BIANKA1 napisał(a):Mogę jedynie trzymać kciuki , bo mnie moja mafia wykończyła finansowo :oops: Trzymajcie się maluszki . Cioteczko kciuki też bardzo dużo dają...... Ciociu Tweety co z aukcją na Allegro ?? Nie było w nocy telefonu czyli kotki żyją...... Mnie odpadają nogi i znowu mnie gardło boli dało mi w doope paro godzinne latanie w poszukiwaniu psiaczka. Dzisiaj ciąg dalszy.......... Ale najważniejszy jest psiak on musi się znaleźć Quote
mawin Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Dawno nie zaglądałam a tu takie kiepskie wieści :placz: Beatko trzymaj się, z całych sił ściskam kciuki. Beatko niech wet sprawdzi czy to nie jest przypadkiem anemia zakaźna. Quote
BeataSabra Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 mawin napisał(a):Dawno nie zaglądałam a tu takie kiepskie wieści :placz: Beatko trzymaj się, z całych sił ściskam kciuki. Beatko niech wet sprawdzi czy to nie jest przypadkiem anemia zakaźna. test na białaczkę ujemny. Stan kociaków bez zmian nie ma poprawy ale i też nie ma pogorszenia o 16 będę rozmawiać z lekarzem prowadzącym . Quote
noemik Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 trzymam kciuki mooocno. trzymajcie się Beatko. Quote
mar.gajko Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 BeataSabra napisał(a):Jest źle od wczoraj są w szpitalu. Leukopenia Wysokie próby wątrobowe Odwodnienie wzdęcie coś się dzieje z jelitami. Potrzebne bardzo ale to bardzo kciuki i wsparcie finansowe...... Czy ktoś wie skąd wziąść surowice ?? Prawdopodobnie moje koty będą ją potrzebowały...... Bardzo się boję o Mufaska i Nalusie. Boję się również o moje kociamberki....... jestem wykończona i fizycznie i psychicznie. prawdopodobnie czeka nas wysłanie surowicy Mafii do Puław lub Warszawy - wykonanie testy w kierunku FIP trzeba jeszcze zrobić test w kierunku panleukopenii...... Niestety wiąże się to z dużymi kosztami i tu moja wielka prośba o pomoc....... Mam nieczynny telefon - posiadam coś takiego jak MIX i dzwoniąc poza moją sieć w bardzo szybkim tempie brakuje mi środków na wykonywanie rozmów:oops:. Jakżesz one mogły załapać panleukopenię?!??? To się u kociąt rozwija do 5 , no 9 dni max. Testy na FIP? Są testery. Jaką surowicę? Nie ma dla kotów. Jest złożony Caniserin i parwoglobulina dla psów. Jeżeli to pp, to twój kot może się zakazić o ile nei był szczepiony. FIP jest niezakaźny. Quote
Tweety Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 mar.gajko napisał(a):Jakżesz one mogły załapać panleukopenię?!??? To się u kociąt rozwija do 5 , no 9 dni max. Testy na FIP? Są testery. Jaką surowicę? Nie ma dla kotów. Jest złożony Caniserin i parwoglobulina dla psów. Jeżeli to pp, to twój kot może się zakazić o ile nei był szczepiony. FIP jest niezakaźny. Mafia często bywała z rożnych powodów w lecznicy, mogły podłapać. W ogóle nie wiadomo co im jest:-( więc nie wiadomo jak z tym walczyć. One takie malutkie i tyle się już wycierpiały:placz: Mar.gajko, masz jakiś stały dostęp do tej surowicy jakby trzeba było? Żeby później nie latać z obłędem w oczach i nie szukać. A na ile wiarygodne są testery do FIP? Jest wpłata za bazarek od Agamy, Mafijka bardzo dziękuje:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.