BIANKA1 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Biedny Mufasa .Nie wiedziałam , myślałam , że już jest zdrowy . A ten doktor to przyjmuje w Warszawie ? Jedziecie do niego ? Quote
BeataSabra Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 BIANKA1 napisał(a):Biedny Mufasa .Nie wiedziałam , myślałam , że już jest zdrowy . A ten doktor to przyjmuje w Warszawie ? Jedziecie do niego ? Na szczęście udało mi się załatwić wizytę w Myślenicach. Zaraz jedziemy na Rtg płuc.... Quote
BIANKA1 Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 pucka69 napisał(a):i co wyszło na tym RTG? Też jestem ciekawa . Quote
BeataSabra Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 BIANKA1 napisał(a):Też jestem ciekawa . nie jestem wetem więc się nie będę wypowiadać co wyszło na rtg. jutro jedziemy do Myślenic.. To coś więcej będziemy wiedzieć. Quote
BeataSabra Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 pucka69 napisał(a):no to dalej czekamy Trzymajcie kciuki. Mocno bardzo mocno. Żeby się okazało że chorobę Mufaska można leczyć. Bardzo się o niego martwię :-(. Quote
BeataSabra Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 NO I PO KONSULTACJI. z pewną nieśmiałością muszę napisać że powinno być z Mufaskiem dobrze. Quote
GreenEvil Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Beata, napisz moze cos wiecej? Co Mufasie? pzdr GreenEvil Quote
BeataSabra Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 [quote name='GreenEvil']Beata, napisz moze cos wiecej? Co Mufasie? pzdr GreenEvil Mufasa i Nala stan po ZACHŁYSTOWYM ZAPALENIU PŁUC - wygląda na to że ktoś chciał je utopić .........:mad:. Mufasa WADY SERCA NIE MA ŚLAD PO ZAPALENIU MIĘŚNIA SERCOWEGO (bardzo niewielki minimalne zgrubienie według Niziołka i dr Ingardena nie ma wcale wpływu na stan kota). u Mufasy przedni płat płuc całkowicie zmieniony w przodzie płuc jeden zrost. Przedni płat jest wyłączony z oddychania...:shake: Tylni płat płuc czysty i wolny od zmian. Według Niziołka ma sporo powierzchni oddechowych. Mufek ma początki astmy + nad reaktywne drogi oddechowe co jest dosyć częste po tak ciężkich infekcjach. musi brać leki ułatwiające oddychanie + małe dawki sterydu. Jak będziemy mieć sprowadzony inhalator który niestety kosztuje 250 zł to będzie brał dwa leki wziewne na początku 6 razy dziennie..... Potem stopniowo dawki leków wziewnych się będzie zmniejszać aż do zredukowaniu jednego do dwóch razy a drugi tylko doraźnie w razie duszności u kota. Nala gdyby nie to że jest malutka i nie rośnie to by się udusiła. Ona ma drogi oddechowe w gorszym stanie od Mufasy - na szczęście gabaryty kociczki pozwalają na życie. Po Nali wcale nie widać że jest chora Ona wręcz szaleje jak zdrowy kot....... Nala nie kwalifikuje się do leczenia bo nie ma objawów choroby. Jej trzeba zrobić za jakieś 4 miesiące badanie kontrolne rtg i ewentualnie pokazać ją trzeba doktorowi Niziołkowi. Mam Nale monitorować i zgłaszać ewentualne problemy zdrowotne Doktor chce zobaczyć Nale po wakacjach. Mam numer tel. do doktora Nizio9łka i jak by się coś z Mufiastym działo mam do niego dzwonić.... To tak w skrócie Potrzebujemy dla Mafii tzn głównie dla Mufasy jeszcze około 500- 600 złotych na leki, inhalator + wizyty kontrolne u weta...:shake::-(:-(. Quote
BIANKA1 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Mufasa jest leczony tak jak ja :cool3: Też mam inhalator i cały ten zestaw leków . Inhalatory można kupić taniej z ogłoszenia , albo używany na pchlim targu . Wtedy są naprawdę za grosze . Daj ogłoszenie do prasy i na pewno trafisz coś taniego , a może nawet za darmo . Quote
BeataSabra Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 BIANKA1 napisał(a):Mufasa jest leczony tak jak ja :cool3: Też mam inhalator i cały ten zestaw leków . Inhalatory można kupić taniej z ogłoszenia , albo używany na pchlim targu . Wtedy są naprawdę za grosze . Daj ogłoszenie do prasy i na pewno trafisz coś taniego , a może nawet za darmo . Bianka owszem ale nie specjalistyczny koci inhalator z membraną i zastawkami. On musi taki mieć.... I będzie miał choćbym miała sprzedać swoją drukarkę.... Quote
BIANKA1 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 BeataSabra napisał(a):Bianka owszem ale nie specjalistyczny koci inhalator z membraną i zastawkami. On musi taki mieć.... I będzie miał choćbym miała sprzedać swoją drukarkę....Są takie inhalatory ? :crazyeye: Quote
BeataSabra Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 [quote name='BIANKA1']Są takie inhalatory ? :crazyeye: Tak Ciociu Bianko ale nie u nas w Polsce. W Stanach są inhalatory specjalne dla kotów. Nie tylko dla kotów bo inne są dla psów. Normalnie kosztują 500-600 złotych . Na szczęście pan doktor co jakiś czas sprowadza większe ilości i dlatego kosztują tylko albo aż 250 zł. Link do Aukcji na rzecz kociaków na Allegro : http://www.allegro.pl/show_item.php?item=322672512 Quote
Tweety Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 inhalator ma przyjść jutro. Prosimy o pomoc, zapraszamy na bazarki, na dogo, na miau, gdzie komu wygodniej Quote
BeataSabra Posted March 6, 2008 Author Posted March 6, 2008 Tweety napisał(a):inhalator ma przyjść jutro. Prosimy o pomoc, zapraszamy na bazarki, na dogo, na miau, gdzie komu wygodniej Małe sprostowanie inhalator ma wyjść dzisiaj do nas. Kiedy przyjdzie wszystko w rękach szacownej PP. Ciociu Tweety jak pan Mufasa będzie mnie budził nadal wtedy kiedy wszyscy normalni ludzie śpią to go zapakuje do transporterka i posadzę na wycieraczce ...... Wrrrrrrrrrrr Co ja tym kotom zrobiłam ?? Quote
BeataSabra Posted March 6, 2008 Author Posted March 6, 2008 Tu Mufasa - ona jest niedobra posadziła mnie na swoich kolanach i każe mruczeć..... Powiedziała że za to że ją obudziłem mam jakiegoś karniaka czyli zero biegania a za to jakieś głaskanie Help weźcie mnie od niej ona jest goopia ....... Quote
Guest Jamnik Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Cześć Mufasa tu Twój wujek Jamnik... pamiętasz? Ttrza było Cioci Beatki nie budzuć w środku nocy..... Porządne koty śpią a nie robią wygoopów.... Przeproś ciocie Beatke i to szybciutko.... A tak na marginesie: jak sie Mufcio, czujesz? Quote
BeataSabra Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Są problemy z inhalatorem jego wysyłka się opóźnia .... Mufasa dostaje tabletki ale żadnej poprawy nie widzę... Oprócz tego że zrobił się taki jakby rozdrażniony... Znowu na mnie parska.. Nala czuje się dobrze. Apetyt u kociuchów jest znakomity. Wodę piją normalnie Ta cała sytuacja z kociuchami mnie wykańcza. Momentami mam je ochotę wystawić za drzwi..... Po wydaniu Mafii definitywnie kończę z tymczasami Proszę o ogłaszanie kotów. Ona na zawsze nie mogą u mnie zostać. Właściwie mogą zostać maksymalnie do maja. Choć wolałabym żeby znalazły domy do końca kwietnia..... Quote
BeataSabra Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 BIANKA1 napisał(a):A jak się czują maluchy ? Post wyżej odpowiedź..... Quote
BIANKA1 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 BeataSabra napisał(a):Post wyżej odpowiedź..... Mądrala :evil_lol: Dopisała i się ze mnie nabija :cool3: Ja też kończę z tymczasami . Idę na emeryturę :lol: Quote
BeataSabra Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 BIANKA1 napisał(a):Mądrala :evil_lol: Dopisała i się ze mnie nabija :cool3: Ja też kończę z tymczasami . Idę na emeryturę :lol: Nie dopisała ale zmieniła i uzupełniła. Quote
pucka69 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Bianka - juz Cię widze na tej emeryturze ;) Beato - z mojego bazarku zebralo sie 70,25 - dasz jakiś nr konta czy na AFN wolisz? Quote
BeataSabra Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 pucka69 napisał(a):Bianka - juz Cię widze na tej emeryturze ;) Beato - z mojego bazarku zebralo sie 70,25 - dasz jakiś nr konta czy na AFN wolisz? Serdecznie dziękujemy Poproszę na AFN bo tam niedobór finansowy na spłatę faktur jest. Kota szczerbata czuje się prawie zupełnie dobrze.(moja dziewięcioletnia kota miała wczoraj zabieg w znieczuleniu ogólnym - remont uzębienia) Już dzisiaj próbowała spuścić łomot Tequili. Apetyt jej wrócił je na razie tylko miękkie papu z puszki. Jeszcze jej szwy w paszczy przeszkadzają. Mufasa paskud nasikał mi na książkę z biblioteki i chłopiec zaczyna wonieć - trza będzie zrobić wydmuszki. Wogule łobuz z niego jest jak sobie upatrzy jakąś zabawkę to biada temu kotu który do niego podejdzie parska warczy - wściekły tygrys.... Mufasa ma fazę pt zamiast połknąć to pogryzę tabletkę i będę się pienił bardzo pienił - muszę mu tabletkę głęboko do gardła wsadzać. Nalusia malusia kochana koteczka ona praktycznie na okrągło robi mrrrrrr mrrrrrruuuuuu mrrrrrrrrrrrrrr. Skarb z niej kochany. Nalusia grzecznie wypija swoją porcje artroflexu oczywiście przy tym mrucząc.... Muszę pilnować jej brata bo inaczej odgania ją od jedzenia. Nie cierpię być DT. Dlaczego ja się do tych sierściuchów okropnych przywiązuje?? Dlaczego ja się tak przejmuje?? Kurcze czemu to nie może być takie łatwe i przyjemne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.