hanka456 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Fundacja niemiecka Dobermann Nothilfe zwróciła się o pomoc w poszukiwaniu domów tymczasowych, dla dobermannów i ich mixów, które by wpsółpracowały na stałe. Oferuje 3 euro na dzien i zwrot kosztów za paszporty dla zwierząt jak równiez za jakiekolwiek porady i badania lekarskie. Quote
Niewiasta_21 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Wątek suni z małymi szczeniakami z działki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9184010#post9184010 Quote
ewatonieja Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 ogromna prosba do Fundacji o pomoc i porady yadzwonila do mnie pani ktora razem ze znajomymi jezdzi 10 km by dokarmiac pozostawione na pustym terenie 3 rotweilery 1 rocznego samca przytulanke , wysterylizowana (na koszt tych panstwa) sunie i samca oba psy sa bardzo ploche boja sie ludzi co robic?ta sytuacja trwa od marca, TOZ od czasu do czasu podrzuca karme ale to nie jest zycie psy calkiem zdziczeja i bedzie tragedia ten teren jest w obrebie Lodzi ale na peryferiach Quote
doddy Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 O rottkach najlepiej powiadomić Fundację "Rottka" - dziewczyny dość prężnie działają. Quote
nata od jadzi Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 UWAGA, mamy nową podopieczną... wracałam dzisiaj około 17 do domu, czując że coś się zdarzy. zadowolona z siebie, że dojechałam bez psa w samochodzie, podjechałam na stację koło mojego osiedla. nie byłam jednak zdziwiona, gdy okazało się, że na stacji błąka się przerażona sunia... nie miałam serca jej zostawić, biegała taka wystraszona :( podeszłam do niej, najpierw niepewnie, ale dała się pogłaskać. weszła też do samochodu i grzecznie się położyła. anioł nie sunia... pracownicy stacji mówili, że biegała tam dobre kilka godzin. szczekała i zaczepiała mężczyzn. niestety, moje okolice to trasa dość szybkiego ruchu i często tam są wyrzucane psy. myślę, że ją ktoś wywalił z samochodu. na szyi miała zawiązane sznurowadło, dość ciasno... sunia nie ma czipa. ma około roku. jest przekochana, grzeczna, zadbana... lubi dawać całuski :) mogła też się zgubić, chociaż jej zachowanie ewidentnie wskazywało na porzucenie, niestety... zawiozłyśmy ją z Hanią do hotelu (tu wielkie dzięki w stronę Hani, bo miała ciężki dzień, a jednak pojechała ze mną), jutro dam ogłoszenia do gazety, no ale myślę, że trzeba będzie szukać dla niej domu. jutro zrobię jej allegro, ale można też dać ją na główną w adopcjach. Aha - sunia nazywa się Lara :) taka jest śliczna: Quote
szajbus Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 A może bida się wystraszyła wystrzałów? U nas juz widać po ulicach ogłupiałe psy. Nie wiem co bym tym chłystkom zrobiła za te ich wygłupy. Quote
szajbus Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Życzę Wam cioteczki, żeby ten Nowy Rok był dla nas i psinek najlepszy, żeby przyszły same jasne dni, żeby sny były kolorowe, wieczory pełne nadziei, a poranki beztroskie! A wszytskie psiaki znalazły upragnione domki DO SIEGO ROKU CIOTECZKI !!!! Quote
hanka456 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Jestem pełna podziwu za tak cudne kartki. Bardzo dziękuję za piękne zyczenia. Quote
nata od jadzi Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 wątek Tymka - dziadzia w opłakanym stanie, z ropą w każdym otworze jego chudego ciałka... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9199392 Quote
Moriaaa Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Wrzuciłam Lare i Tymka na pierwszą stronę. Czy Lara ma wątek na dogo? Kopiuję z naszej stronki, bo tu też warto się pochwalić ;) Jakiś czas temu otrzymaliśmy w darze bożonarodzeniowym dwie piękne ocieplane budy dla naszych psów. Dzisiaj budy dotarły już do hotelu, czekają tylko na ostatnie kosmetyczne poprawki i będą przygotowane do reszty zimy. A ponieważ psów w hotelu ciągle przybywa (niestety za rzadko ostatnio ich ubywa…), to bud nigdy za wiele. Otrzymaliśmy również kilka wielkich worków z kołdrami i kocami, które wyścielą budy i hotelowe boksy. Za dary serdecznie dziękujemy i prosimy, w miarę możliwości, o jeszcze :) bejcowanie: Quote
nata od jadzi Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 już ma ;) wątek porzuconej Lary: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9204181 Quote
malawaszka Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Dziewczyny wiecie coś o tym psiaku??? http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1605 Quote
hanka456 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Nasz fundacyjny Reksio wyjeżdża w sobote do nowego domu. na razie pomieszka troszkę u mnie. Temperament ma ogromny, ale jest przeuroczy. Quote
nata od jadzi Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Haniu, ja słyszałam o tym temperamencie... jesteś prawdziwą dyplomatką ;) Quote
pajunia Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Kochani! Sorry, ze tak troche nie na temat, ale zniknal mi watek Gardziolka. Nie moge go znalezc. Moze komus sie uda. Ale tak dopoty, to chcialabym najnowsze wiadomosci o Gardziolku przekazac, ( mam nadzieje, ze pamietacie Gardziolka) ale nie wiem, na jakim watku je wstawic, wiec osmiele sie tutaj. Mam nadzieje, ze za tego offa mnie mnie nie powiesicie:evil_lol: ale naprawde nie wiem gdzie wpisac.A mam taka sympatie do tego galgana, gdyz byl przeciez u mnie na tymczasie i na wyscigi ze Szlurim oblewali mi sciany:evil_lol: Oto najnowsze zdjecie Gardziolka A tu pozdrowienia od panstwa Gardziolkowego Tlumacze: najserdeczniejsze pozdrowienia od rodziny Krüger. Gardek ma sie doskonale . Te wycieczki nad morze ( baltyckie) on uwielbia i z Jackeim ( to jego kolega - collak) rozumie sie dobrze. Wesolych Swiat i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku przesylaja . Heidi i Andreas Krüger jesli mam to gdzie indziej wkleic, napiszcie, to zmienie. Quote
hanka456 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Piekne zdjęcia i radosne nowiny zawsze są mile czytane i oglądane. Quote
hanka456 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 " class="ipsImage" alt=""> Sunia na tym zdjęciu, mieszka na szrocie obok dworca Łódź Widzew i jest sąsiadka suni Azy. Podobnie jak ona faktycznie jest bezdomna. Jej "właściciel" bywa na szrocie raz, dwa razy w tygodniu. Faktycznie sunia żyje dzięki dobroczynności ludzi, którzy ja dokarmiają. Ma czas do maja, bo wtedy będzie rozbiorka posesji. I sunia wyląduje w najlepszym wypadku w schronie albo na ulicy. Jest mloda, ma do dwóch lat. Quote
Moriaaa Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 Gardek cały uśmiechnięty...dziękujemy Pajuni za wieści:) A sunia ze szrotu...jak możemy pomóc wszystkim??? Nie damy rady.:shake: Niestey ilość psiaków w hotelu przekroczyła górną granice. Quote
hanka456 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Wczoraj pozbawiony męskości został nasz fundacyjny Reks Nr II i Kodi. Reks był przekochany, troszkę osłabiony ale mahał ogonkiem i próbował lizać po rękach. A Kodi, to mały zwadiaka. Podobno chodzi po drabinie, to cyrkowy pies jakis? Zabieg zniósł bardzo dobrze. Quote
szajbus Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Barnardyn ma odnowione allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=295863599 Przed chwila miała sms chętną rodzinę na niego z dwójką niepełnosprawnych dzieci, ale niestety on nie nadaje się do domku z dziećmi. Quote
szajbus Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 UWAGA: Państwo, które było chętne na adopcje BERNARDYNA (przebywającego na ul. Kosodrzewiny)ma w domu dwójke niepełnosprawnych dzieci w wieku 12 i 7 lat. Jedno z dzieci jest pod respiratorem. Mieli kiedyś psa , ale odszedł za TM i była straszna rozpacz dzieci. Państwo sa gotowi zaadoptować dużego, trzymającego się domu psa, który byłby łagodny dla dzieci. Takiego żeby można było przy nim zostawić leżące dziecko i ono mogłoby go swobodnie głaskać czy przytulać. Ze względu na to, ze dzieci przywiązują sie do psów pies powinien być w miarę młody i zdrowy. Poprzednią stratę psa dzieci bardzo mocno przeżyły. Quote
bunia Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Może Amirka się spodoba:lol: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=73990&page=55 Quote
hanka456 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Czy jest taki łagodny pies? Jeśli miałabym być zupełnie szczera, aż do bólu, to przychodzi mi do głowy tylko jeden. nasz nowy nabytek. Reks z samochodu. Ten pies wydaje się byc zrównoważony do granic możliwości psiej. jest równiez sprawdzony w domu i w gościach, w jego przypadku, spokój to nawet za mało powiedziane. Quote
Niewiasta_21 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Tez o nim od razu Haniu pomyslałam,ale pies ma byc duzy,jak Bernardyn. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.