weszka Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 Dziękuję Wam. Jestem wrakiem człowieka. Ale i tak sucz miała mega szczęście. Teraz byle wytrwać te 3 doby w ciągu których mogą wyjść różne rzeczy... Quote
Rudzia-Bianca Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Weszko kochana nic nie wyjdzie, będzie dobrze - zaciskamy kciuki i podwójny komplet łapek ... Quote
weszka Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 [quote name='Rudzia-Bianca']Weszko kochana nic nie wyjdzie, będzie dobrze - zaciskamy kciuki i podwójny komplet łapek ...[/QUOTE] Tak będzie. Dirul jest słodką i bardzo dzielną suką. Quote
zerduszko Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Zdrówka życze i też trzymam kciuki :) Quote
ariss Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Weszka nie wiem co napisać, zwaliło mnie z nóg!!! ale jestem pewna, że wszystko będzie dobrze!!!!!!!!!! MUSI BYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
AngelsDream Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Co do Boczuli jednego zdania nigdy jej nie wybaczę, ale z wieloma jej uwagami się zgadzam, chociaż w mojej opinii to szkoleniowiec jednotorowy, uprzedzony do wielu ras, a w inne ślepo zapatrzony. A wypadku współczuję - nie chcę nawet sobie wyobrażać tego uczucia. I kciukamy! Quote
Rudzia-Bianca Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Spokojnej nocy, dajcie znać jutro jak się czuje psisko . Quote
AMIGA Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 I ja trzymam mocno kciuki za Dirulca i mam nadzieję, że już nic złego nie wyjdzie. Biedny Dirulec pewnie przeżył kega stres, nie mówiąc o Tobie weszko :glaszcze::calus: Quote
Kashdog Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Straszna wiadomość !Trzymam kciuki za Dirke! Niedługo pewnie będzie szaleć na spacerach i po wypadku śladu nie będzie. Quote
eria Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 ojezuuuu aż mnie zmroziło !!!! Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia ! Przecież tak być musi ! Quote
Angelika_Roser Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [FONT=Comic Sans MS]Dużo zdrówka życzymy!![/FONT] Quote
weszka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe myśli i słowa dla Dirulka :loveu: Suczydło leży zupełnie jak bez życia, cały czas śpi, człapie pomalutku ze zwieszonym ogonem :shake: ale ma apetyt, pije, załatwia się samodzielnie więc jeśli chodzi o fizjologię jest ok. Popołudniu jedziemy na kontrolę już do naszych ukochanych wetów więc zobaczymy co dalej. Quote
malawaszka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 obolała biedulka - mam nadzieję, ze to tylko tyle - trzymajcie się!!! :kciuki: Quote
Justa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Biedny Dirulek.. :( Musi być wszystko dobrze, to duża silna suczka.. Trzymaj się weszko dzielnie, musisz być silna dla niej ! Quote
weszka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Dirulek obadany jeszcze raz, obejrzany, osłuchany. Jest nieźle jak na to wszystko - tylko potężny krwiak w miejscu uderzenia, obite płuca, ogólnie potłuczona i obolała. Niestety ucierpiał kręgosłup stąd ten dziwny chód i taka odciążająca garbata pozycja - ale do ok. 2 tyg. powinno minąć. Obserwacja, spokój, żadnych skoków i szaleństw krótkie spacery i będzie dobrze. Zresztą sucz sama się oszczędza, cały czas śpi, człapie pomalutku i nawet na spacerze nie podeszła do napotkanych psich znajomych. Vesper też jej nie dręczy - chyba czuje że nie powinna. Wszyscy tylko tulą i kochają. A tak sobie dziewczynka odpoczywa i jeszcze sam Totek Quote
malawaszka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 kochana niunia :calus: będzie dobrze :kciuki: Quote
weszka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='malawaszka']kochana niunia :calus: będzie dobrze :kciuki:[/QUOTE] Pewnie że będzie dobrze! Twarda dzielna dziewczynka :loveu: Rozwaliła samochód, a siebie tylko trochę :roll: [quote name='AnkaG']Totuś mruczy do uszka i maleńka śpi.[/QUOTE] :loveu::loveu: Quote
AMIGA Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Będzie dobrze, musi być dobrze. Z kazda chwilką będzie lepiej, a kazdym dniem. Zobaczycie :-) Quote
eria Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 bidusia....Ale i tak szczęście w nieszczęściu... A jak to się stało ? na spacerze wybiegła na ulicę , czy ze smyczy się zerwała ? Quote
Rudzia-Bianca Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Uważajcie na siebie , dbaj o swoje Słoneczko Weszko, najlepsiejsze smakołyki pod pysio podsuwaj żeby szybko doszła do siebie maleńka . My cały czas zaciskamy kciuki . Quote
Justa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 No to teraz tylko czas ją uleczy, dużo spokoju i miłości - tego jej nie zabraknie :calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.