bigos Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 No nieciekawa sprawa:shake::shake::-(:-(:-( Tanitka trzymaj się i walcz! My jesteśmy z Tobą! Jakby była potrzebna pomoc - pisz śmiało! Trza ratowac wyżełke Quote
tanitka Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 dziękuję i odliczam już dni, godziny..... już nie długo (mam nadzieję):roll: Quote
Ziutka Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 tanitka napisał(a):dziękuję i odliczam już dni, godziny..... już nie długo (mam nadzieję):roll: Tanitko......już tuż tuż......będzie dobrze......:lol: Quote
tanitka Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 jak to się jutro uda, to na prawdę będę musiała iść do fryzjera zafarbować siwe włosy! to jest wielka paranoja i mi już sie śmiać chce z tej całej sytuacji. Jestem w kontakcie z opiekunem suczki i wygląda na to, że ten Pan po prostu ją pokochał i dlatego nie che mi jej wydać. Inaczej nie potrafie sobie tego wytłumaczyć. jestem ewidentnie zniechęcana i każdy "normalny" człowiek, który chciałaby tego psa adoptować już dawno by zrezygnował. Pan jednak nie wie na kogo trafił- na wiariatkę i psychopatkę!!!:angryy: która mówi, ze nie ma znaczenia, ze suczka ma babesziozę, nosówkę i wiele innych jeszcze chorób, które Pan wymienia jako "wady" psa. On wymienia te wszystkie choroby, a ja z uporem maniaka odpwiadam - BIORĘ!!! Quote
GoniaP Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Och Ty wariatko nasza wyżełkowo jamnikowa. Tak trzymaj i bierz daleko od tego :angryy: pana. Quote
Ziutka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Tanitko.....Ja to już osiwiałam od tego :angryy: Ale czekam z niecierpliwością na wieczorny telefon......:diabloti: Quote
tanitka Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 wszystko na razie wyglada, ze jutro akcja zakończy sie jednak sukcesem, ale mimo wszystko prosze jeszcze o kciuki do jutra 17.30!:razz: Quote
sacred PIRANHA Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 tanitka napisał(a):wszystko na razie wyglada, ze jutro akcja zakończy sie jednak sukcesem, ale mimo wszystko prosze jeszcze o kciuki do jutra 17.30!:razz: ja juz zaczynam trzymac!!!!!!!!!!!!! Quote
Ziutka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 tanitka napisał(a):wszystko na razie wyglada, ze jutro akcja zakończy sie jednak sukcesem, ale mimo wszystko prosze jeszcze o kciuki do jutra 17.30!:razz: Trzymamy z całych sił :cool2: Będzie dobrze.......chyba żona zadziałała :evil_lol: Quote
Marka Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Trzymam :kciuki: i na wszelki wypadek też... :mad: Quote
Ziutka Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Qrwa :flaming: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: Qrwa :flaming: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: Qrwa :flaming: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: Więcej nic nie napiszę bo takich słów nie wypada używać kobiecie....i zostałabym od razu zbanowana ........ Tanitka zapewne się wypowie.....Ja już nie mam siły :mad: Quote
tanitka Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 ja sie nie wypowiem, bo nic nie mam cenzuralnego do powiedzenia w tej sprawie. Po rozmowie z Oktawią obawiam sie, że suni już nie ma.... Quote
GoniaP Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
andzia69 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 tanitka napisał(a):ja sie nie wypowiem, bo nic nie mam cenzuralnego do powiedzenia w tej sprawie. Po rozmowie z Oktawią obawiam sie, że suni już nie ma.... :-(:-(:-( to pewnie i pekinek, labek i astka są juz "niewidzialne":placz: biedne psiaki:placz::placz::placz: ludzie to sk..e:angryy: Quote
tanitka Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 nie wiem co sie stało, suczki mi nie wydano. Dziś są na razie domysły i nie chcę nikogo oskarżać bezpodstawnie. Mam nadzieję, ze dowiem sie prawdy. Nie będe wtedy miała żadnej litości, żeby Wam tu wszystko opisać w szczegółach. Wierzę mimo wszystko, że sunia żyje i czeka na mnie, tylko ja nie mogę do niej dotrzeć!!:placz: Pekina właśnie już NIE MA!!! Quote
lamia2 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Bardzo mi przykro, mam nadzieję, że wszystko się jeszcze wyjaśni .... może to faktycznie miłość .... Quote
Hanna R. Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 tanitka napisał(a):nie wiem co sie stało, suczki mi nie wydano. Dziś są na razie domysły i nie chcę nikogo oskarżać bezpodstawnie. Mam nadzieję, ze dowiem sie prawdy. Nie będe wtedy miała żadnej litości, żeby Wam tu wszystko opisać w szczegółach. Wierzę mimo wszystko, że sunia żyje i czeka na mnie, tylko ja nie mogę do niej dotrzeć!!:placz: Pekina właśnie już NIE MA!!! Tanitko. od zawsze kibicuję Ci w wyżłowych adopcjach. Trzymam kciuki. Mocno. Tym razem - jeszcze mocniej ! lamia2 napisał(a):Bardzo mi przykro, mam nadzieję, że wszystko się jeszcze wyjaśni .... może to faktycznie miłość .... Ale dobrej miłości się nie ukrywa ... :shake: Quote
Katcherine Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Szczerze mowiac zaniemowilam- mam zle przeczucia od poczatku. Quote
sacred PIRANHA Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 tanitka napisał(a):ja sie nie wypowiem, bo nic nie mam cenzuralnego do powiedzenia w tej sprawie. Po rozmowie z Oktawią obawiam sie, że suni już nie ma.... tanitka napisał(a): Pekina właśnie już NIE MA!!! Katcherine napisał(a):Szczerze mowiac zaniemowilam- mam zle przeczucia od poczatku. ....aaaaaaaaaaaaa............:angryy::angryy::angryy: Quote
bigos Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 O nie!:-(:-(:-( Ja nie dopuszczam tej mysli! Trzymam cały czas kciuki za powodzenie akcji, bo będziesz próbowac Tanitko? Quote
Marka Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 To skandal po prostu :angryy: Mam swoje zdanie na ten temat (kto tu na czym zarobił) ale jeszcze się wstrzymam :cool3: Tati nie odpuszczaj..! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.