desi Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Nie ma adresówki.Słuszna uwaga.Dziś zostanie naprawiona.My jej nie puszczamy ze smyczy,a te zdjęcia są robione w ogrodzie.Ale adresówka musi być. Nie puszczamy jej ze smyczy,bo to za wcześnie. Raja jest u nas 10 dni.Stosunki między suniami pozytywne.Raja tylko czasem warknie na Wenus.Ale Wenus chowana bardzo bezstresowo,raczej się tym nie przejmuje.My się tylko przejmujemy(chyba za bardzo). Raja chodzi za mną krok w krok.Bardzo szybko się przywiązała.Bardzo lubi jeść i bawić się piłką w ogrodzie.Spacery na smyczy tak średnio.Raczej ogonek podkulony i szybko do domku.Ale codziennie dwa porządne spacery są(nie przesadzamy z długością,bo ona jeszcze dochodzi do siebie). Rajka jest bardzo grzeczna.Nie sprawia żadnych kłopotów.I daje nam mnóstwo radości. Trochę nas tylko straszą,że nie można ich zostawić samych(wet i treser),bo mogą się pogryżć.A kiedyś nastąpi taki moment,że ja do pracy,mąż do pracy,dwie babcie do pracy. Nie wiemy,czy iść na żywioł i zostawiać je same,czy Raję zostawiać u teściowej(w tym samym domu). No ale mamy jeszcze 10 dni na myślenie.Bo za 10 dni mąż do roboty i zostaję z nimi na miesiąc sama.Trzymajcie za mnie kciuki. Quote
Katcherine Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 moglibyscie juz je przyzwyczajac. Drop z Gryfem tego samego dnia zostaly same razem pomimo ze jadaly w oddaleniu- nie separacji. Oba przezyly, a raczej przespaly ten czas spokojnie.zabawki byly pochowane, dwie miski wody zostawione. Quote
tanitka Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 o witaj Desi, jak miło że tu wpadłaś! :lol: Za 10 dni, to będą już 3 tygodnie, wiele spraw moze się jeszcze przez ten czas ułożyć. Z każdym dniem powinno być coraz lepiej. Nie ma co decydować już dzisiaj. Serdecznie Was pozdrawiam!:loveu: Quote
desi Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Ja dopiero wczoraj przeczytałam sobie ten wątek na forum(od początku do końca).Nie wiedziałam,że tak wiele osób interesowało się sprawą suni i trzymało kciuki. W imieniu swoim i Raji bardzo Wam dziękuję.Raja to cudowny pies.Właśnie wczoraj mąż powiedział ,że mi bardzo dziękuje,że znalazłam Raję i że ją adoptowaliśmy.To jest dużo większa radość i satysfakcja, niż kupno szczeniaka( a takie mieliśmy plany). Raja jest bardzo mądra i grzeczna.Chodzi za nami krok w krok.Bawi się narazie sama.Nosi zabawki,podrzuca piłkę.Czekamy kiedy zacznie się bawić z Wenus.Jedzą pięknie razem,trochę na wyścigi.Na początku Raja zdecydowanie wygrywała.Teraz jest remis.Śpią koło siebie na posłaniach.Każda ma swoje.Chociaż Raja czasem próbuje zająć Wenus,ale na to jej nie pozwalamy. Zaczęła zostawać sama w domu.Nie piszczy,nic nie niszczy.Jakby była z nami zawsze. Jutro kolejna wizyta u weta.Chcemy ,żeby obejrzał łapki.Czasami kuleje,ale widać,że nie sprawia jej to bólu. Chyba będziemy zostawiać je razem.Nic nie wskazuje,żeby miały się pogryżć.To nigdy nie będzie dłużej,niż 3-4 godziny. Pozdrawiam wszystkich Julita Quote
tanitka Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Właśnie wczoraj mąż powiedział ,że mi bardzo dziękuje,że znalazłam Raję i że ją adoptowaliśmy.To jest dużo większa radość i satysfakcja, niż kupno szczeniaka( a takie mieliśmy plany). to piękny komplement od męża:lol: bardzo sie cieszę, ze coraz lepiej i lepiej, i że wszystko się miedzy Raja i Wami i między suczkami układa. Taki dom ona mogła sobie tylko wymarzyć, to jak wygranie w totolotka głównej nagrody! W adoptowaniu dorosłego psa po przejściach, wspaniale jest docierać do niego, zmieniać go, dawać mu poczucie bezpieczeństwa, patrzeć jak on się otwiera, ufa, kocha z wielkim oddaniem. Jest to super przeżycie, doświadczenie, obserwacja, wspaniała sadysfakcja! Quote
malagos Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Tak, mąż docenił Twoje wysiłki w powiekszenie rodziny :cool3: Mi mój mąż raczej dziękuje, ze nic nowego nie przywlokłam do domu :evil_lol: Quote
desi Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 On i tak wiedział,że będą w domu 2 psy,bo ja od roku o niczym innym nie mówiłam.Zawsze moim marzeniem było mieć kilka psów. Piotrek chciał owczarka niemieckiego(ja niekoniecznie),więc postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i znalazłam Raję.A że okazało się,że jest to pies marzenie,więc wszyscy się ogromnie cieszymy. Myślę,że z następnym nie poszłoby już tak łatwo. Quote
tanitka Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 no i super, ze Wy jesteście zadowoleni i że Raja ma swój dom, który jej już nigdy nie skrzywdzi!:lol: Quote
lamia2 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Ja tam nieustająco trzymam kciuki, żeby dalej się tak dobrze układało :multi::multi::multi: Quote
lamia2 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Qrczę ale nam szczędzicie tych fotek a tak się cieszyłam na galerię zdjęć wchodząc na wątek :mad::mad::mad: Piękna jest :lol: Quote
lamia2 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Trochę lepiej :lol: Jakie fajne cudaki, a ta beżowa to chyba sika na naszą łaciatkę :mad: Quote
tanitka Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Jakie fajne cudaki, a ta beżowa to chyba sika na naszą łaciatkę :mad: Lamia2 jak Ty już coś powiesz, to na prawdę! Jakie sika na nasza łaciatkę, jaka beżowa??:crazyeye: na weimarke beżowa.... co za ignorancja!;) Quote
sacred PIRANHA Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 [quote name='tanitka']Lamia2 jak Ty już coś powiesz, to na prawdę! Jakie sika na nasza łaciatkę, jaka beżowa??:crazyeye: na weimarke beżowa.... co za ignorancja!;) heheh tanitka wybacz jej...ona sie nie zna na wyzlach, tak jak my np nie znamy sie na bullowatych:eviltong: weimarka...bezowa hehee:evil_lol::evil_lol: pozdrawiam lamia:loveu: Quote
lamia2 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 A to Wy je jeszcze jakoś inaczej odróżniacie niż po kolorze? :evil_lol: Quote
Ziutka Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Jak się miewa Raja :roll: Wiecie może cioteczki :cool3: Quote
eurydyka Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 weimary maja niepowtarzalny kolor, jak sie go okresla w kynologii? Quote
eurydyka Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 dzieki, bede ciutke madrzejsza:), nie umialam tego sama opisac, mi sie kojarzylo z grafitowym ale jakby pomieszanym z mlekiem :) Quote
tanitka Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 wiadomości są na bieżąco, tylko czasu ciągle brak, zeby dalej je przekazywać wiernym kibicom!:oops: kopiuję z forum wyzłów: \U nas super.Suczki są zaprzyjażnione.Bawią się w domu od rana.Nici z leniuchowania w łóżku.O ósmej zaczyna się bieganie po domu i podgryzanie siebie i nas.Idziemy na długi spacer i póżniej jest już spokojniej.Na spacerach biegają raczej osobno.Mała ma mnóstwo energii.Poranny spacer(o.k.1,5h)to dla niej rozgrzewka.Potem jest zabawa w domu i obszczekiwanie sąsiadów i ich kotów w ogrodzie.Wysłałam zdjęcia.Nie widać już ani jednej kosteczki.Apetyt w dalszym ciągu doskonały. Myślimy o agility,ale boję się,że może zacząć skakać przez płot.Może w weekend się umówimy na zajęcia.Pozdrawiam\. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.