tanitka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 właśnie dostałam maila, ze w okolicach Warszawy wyrzucono z okna bloku katowaną suczkę wyżla niemieckiego:placz: Ludzie, ja już nie mogę!!!! to jest ponad moje siły!!! :sadCyber: mogę ją tylko wziac jutro do garażu, mam cztery psy, błagam o pomoc, o dom tymczasowy i stały!!!! [email protected] Quote
tanitka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 jestem załamana, mam trzy psy + suczka gończego polskiego na tymczasie do 10 listopada. Mam tylko miejsce w garażu, ale musi wystarczyć póki co. :-(Ona wymaga zbadania przez weta, to jest straszne, co te skur.....robią!!!:scream7: Quote
lamia2 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Jak myślisz, jest szansa na pociągnięcie ich do odpowiedzialności? Quote
sacred PIRANHA Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 co sie dzieje na tym swiecie?? zaluje ze nie jestem z wawy...moze moglabym pomoc... Quote
*Gajowa* Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Jestem wstrząśnieta... co za ludzie... biedna sunia :-( . Quote
jade Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 nie mogę spać, jeść, żyć bo cały czas myślę o niej:-( jest taka sama jak moja Baba, i taka przerażona i nieszczęśliwa:shake::shake: Quote
beka Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Co za skur..... Mam nadzieje że zostana ukarani. Jak Ci można pomóc? Niestety wróciły mi psy z adopcji więc z DT nie pomogę :( Quote
tanitka Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 podobno sunia jest obolała, poobijana, ale nie połamana chyba??:-( jadę po nią dzisiaj o do weta. Dom tymczasowy sie tez zgłosił z forum wyżłowego, zobaczymy... Quote
lamia2 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 tanitka napisał(a):podobno sunia jest obolała, poobijana, ale nie połamana chyba??:-( jadę po nią dzisiaj o do weta. Dom tymczasowy sie tez zgłosił z forum wyżłowego, zobaczymy... To super wieści, gdyby coś nie wypaliło to daj znać szybciutko ;) Quote
andzia69 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 boshe - mnie juz nic nie zdziwi....:-(:-(:-( mojej kolezanki psa zrzucono kiedys...z 10 piętra...nie miał najmniejszych szans:-( Quote
GrubbaRybba Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Boże, co za biedactwo :placz::placz::placz:. Niewyobrażalne okrucieństwo. Czy jest jakaś szansa na pociągnięcie tych skur... do odpowiedzialności karnej? Tego nie można tak zostawić. Tanitko, daj znać, jak sie czuje sunia i co powiedział wet. Suniu, powodzenia. Myślę od tobie i mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży. Quote
Kar0la Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Rany jaka bidulka. Jakim trzeba być potworem by zrobić coś takiego. Quote
madzia828 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 bosze nie mam słów na takie coś:angryy::angryy::angryy: biedna psinka:-( Quote
tanitka Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 pojechałam, ale psa nie dostałam:shake: , nawet nie widziałam... nie pomogły zapewnienia, błagania i... ehhhh.... szkoda gadać. Może jutro, a może kiedy indziej, może kiedyś..... a czas płynie, płynie....:-( Quote
malagos Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Ale skad nie dostałaś? Z lecznicy? Nie chcieli Ci wydać? a komu wydadzą, właścicielom? :angryy: Quote
andzia69 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 tanitka napisał(a):pojechałam, ale psa nie dostałam:shake: , nawet nie widziałam... nie pomogły zapewnienia, błagania i... ehhhh.... szkoda gadać. Może jutro, a może kiedy indziej, może kiedyś..... a czas płynie, płynie....:-( jak to!!!! ??????:shake: Quote
*Gajowa* Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Nie rozumiem... i nie wiadomo co z sunią ?:angryy: Quote
malagos Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Niki-lidka napisał(a):tanitka....:( kur** co teraz? no, dobre pytanie... A jutro ją wydadzą? Robią jej badania? i gdzie jest suczka teraz? Quote
athene Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 Jakaś dziwna sytuacja, nie wiadomo o co chodzi. Co z psiną? Quote
tanitka Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 jak zwykle "w naszej branży" nie mogę napisać gdzie jest teraz- DLA DOBRA SPRAWY, nie dla psa!! sytuacja jest paranoiczna:-(. wiele osób mi pomaga, za co im serdecznie dziękuję, mam zadzwonić ..... Quote
sacred PIRANHA Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 koffana trzymam kciuki i az drże ze strachu:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.