Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Są takie firmy .......:angryy: legalnie prosperujące .....:mad:....bo odprowadzają do US podatek :angryy:....i skupują i wywożą psiaki do Włoch i innych krajów europejskich ...na 100% 2 lata temu funkcjonowały takie instytucje w Żorach i Pawłowicach oraz Łodzi ....w gazecie był wywiad :angryy:

Posted

Daruje sobie komentarz do tego zdjecia, bo i tak cenzura by wszystko wyciela...

Co do Stixa: Jesli to, co widzialam dzisiaj to jest to "lepiej", nie chce i nie wyobrazam sobie co to znaczy "gorzej". Inhalacje, oklepywanie, kroplowka, wszystko co tylko mozliwe a poprawy nie widac. Lezy taka chudzina w klatce, prawie wogole sie nie rusza, lepek tylko podnosi jak ktos wchodzi do ambulatorium. Przyjezdzaja do niego panie z instytutu, ktore strasznie sie przejely losem psiaka.

Z badan jakie zrobilismy mozemy wywnioskowac (choc to tez nie takie na 100%), ze to jakis wirus "mutant", polaczenie nosowki, kaszlu kynelowego, zapalenia pluc i mozliwe, ze takze parwo... Naprawde, nie jestem w stanie zagwarantowac, ze on przezyje. Mimo staran wszystkich pracownikow, lekarzy, wolontariuszy w tym momencie jestesmy bezsilni, zrobilismy i nadal robimy wszystko co mozliwe, reszta zalezy od sily i woli zycia Stixa.

PS: Andzia nie zrobilismy Onyxowi RTG, po pierwsze sajgon w zwiazku ze Stixem, w dodatku psy sie wszystkie zmowily i ludziom z domow pouciekaly w ciagu jednego dnia przyjelismy ich az 13-scie, no i w dodatku samochod interwencyn nam sie zepsul... Ale dzis albo jutro maja z nim jechac. Dobra wiadomosc to taka, ze Onyx zostal zarezerwowany.

Posted

nie było mnie tu zaledwie dwa dni.... no nie mogę uwierzyć... Taki sajgon...
Kurczę... Trzymam za małego kciuki. Moja niunia 5 tygodni miała jak nosówkę złapała i wyszła. to taki silny psiak też musi dać radę. Trzymam za to kciuki.

Posted

Nadal intensywnie myślę o Stixie ...walcz maleńki

Ja myślę że dopadła was beztroska wascicieli wypuszczających psy w okresie intensywnie cieczkowym ...u mnie też się tego pęta mnóstwo ...:shake:i to różnego pokroju ...od yorków po psy wielkości dobermana i onka ...

Posted

[quote name='andzia69']Natalia - watek olbrzyma na molosach - napisz co wiesz, ile ma on lat - bo jakos nic nie znalazłam - i cos o charakterze do ludzi, psów, dzieci:cool3:- pytaja ludziska, a ty nic nie piszesz:mad:

http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?p=475479#post475479

Oj ciotka nie bulwersuj mi sie tutaj i tak chodze spac o 2-3 w nocy bo oglaszam te burki wszystkie i kombinuje co by tu jeszcze sprzedac, niedlugo nie bedemiala na czym doopska posadzic ;)
Zapomnialam zupelnie o molosach ;) Zaraz sie poprawie. Szczerze to mu w paszcze jeszcze nie zajrzalam dokladnie, w kazdym razie mam pewne malo ciekawe info o nim, ale tego na forum nie bede pisac, jak ktos jest zainteresowany to tylko na PW.

Posted

JagnaP napisał(a):
Trzymam kciuki za Stixa!

Jakieś nowe wieści odnośnie Roxy?? Ładna psina:loveu:



Roxy nadal siedzi w schronisku, tyle bylo zainteresowanych, a jak sunia jest juz do adopcji to cisza... :shake: Znaczy sie jest jedna kobieta, u ktorej nasza forumowa "kolezanka" Claudia&Wega robila kontrole, ona do mnie namietnie pisze o Roxy, tyle tylko, ze jakos nie mam przekonania do kobity, z reszta ona by chciala bym jej Roxy przywiozla pod sam dom, a to odpada... Poza tym jaks wirus panuje teraz w schronie, a do Pily jej niewysterylizowanej nie puszcze, a nie chce ryzykowac, ze jak po zabiegu spadnie jej odpornosc, zlapie cos i co wtedy?
Ja ja mam narazie zarezerwowana Roxy na siebie, takze nawet jak chetny bedzie to najpierw do mnie zadzwonia, a po mnie jest jeszcze jedna dziewczyna, tyle, ze niepelnoletnia i rodzicow przekonuje...

Posted

a to się z tymi psiakami namieszało. W sobotę będę to zobaczę tego cudaczka z molosów. Jak zwykle jadę już z gotową listą psiaków do spacerów ale kto wie może się znajdzie choć chwila na jakiegoś nowego towarzysza :cool3:
Aczkolwiek jeśli będziesz nie będzie to bull nie zabiorę Ci tej przyjemności :eviltong:

Posted

No to sie dzieje pare dni mnie nie było na forum a tu tyle.. Trymaj się maluchu musisz przeżyć.

PS: Postaram się być w niedziele więc i powinnam dosłać jakieś nowe zdjęcia psów.. Jakieś konkretne życzenia.możecie mi zrobić liste jakich psów chciałybyście zdjęcia, Będziemy z Moniką na spacery wychodziły to odrazu można zdjęcia robić ;)

Posted

[quote name='Alicja']cioteczki jak Stix :razz:


Stix biega od dzisiaj po zielonej trawce za TM :( Niestety choroba caly czas postepowala, przez to, ze mial zapalenie pluc to wczoraj nie mogl juz prawie wogole oddychac. A dzisiaj to po prostu z tego co sie dowiedzialam to juz byl stan agonalny, pies sie meczyl... wiec Ania (ta ktora od poczatku o niego walczyla) wraz z wetami podjela ta trudna decyzje. Wiem, ze zrobili wszystko co w ich mocy, ale niestety cudotworcami nie sa :( Ciekawe, gdzie teraz sa Ci, ktorzy przyczynili sie do tego, ze pies trafil do schroniska...

Posted

JagnaP napisał(a):
Eh, wierzyłam, że mu się uda...:-(:-( Ale dobrze, że już się nie męczy:shake:


Tez wierzylam, z calego serca mialam nadzieje, ze da rade... Ale wczoraj dzien milczenia, zastanawianie sie co zrobic dalej - juz wiedzialam, zen ie ma co go meczyc...

Posted

[quote name='natalia_aa']Stix biega od dzisiaj po zielonej trawce za TM :( Niestety choroba caly czas postepowala, przez to, ze mial zapalenie pluc to wczoraj nie mogl juz prawie wogole oddychac. A dzisiaj to po prostu z tego co sie dowiedzialam to juz byl stan agonalny, pies sie meczyl... wiec Ania (ta ktora od poczatku o niego walczyla) wraz z wetami podjela ta trudna decyzje. Wiem, ze zrobili wszystko co w ich mocy, ale niestety cudotworcami nie sa :( Ciekawe, gdzie teraz sa Ci, ktorzy przyczynili sie do tego, ze pies trafil do schroniska...

dziękuję Aniu że bylaś ze STIXem do końca i że walczyliście o Maluszka:-(

STIXiku ...biegaj razem z naszymi psiakami za TM

  • Posted

    Tengusia napisał(a):
    biedne psisko ale ciesze sie ze sa schroniska w polsce ktorym zalezy na ratowaniu psiakow ;)



    Dziekujemy za mile slowa, ale smutek po stracie Stixa nadal pozostaje. Wszyscy strasznie sie do niego przywiazalismy i pokochalismy malucha... No ale coz, trzeba jak juz ktos powiedzial, zajac sie reszta potrzebujacych bid...

    Posted

    Np. Roxy :) Cieszę się, że masz ją zarezerwowaną i trzymasz "rękę" na adopcji.
    Wpadła mi ślicznota w oko(ona i Rumba z innego wątku). Niestety, mam do Gdyni trochę za daleko, żeby robić testy "przyjaźni" z moim psiakiem:evil_lol:

    Posted

    [quote name='natalia_aa']Dziekujemy za mile slowa, ale smutek po stracie Stixa nadal pozostaje. Wszyscy strasznie sie do niego przywiazalismy i pokochalismy malucha... No ale coz, trzeba jak juz ktos powiedzial, zajac sie reszta potrzebujacych bid...

    Natalio ...żal w serduchu pozostanie tak jak pamięć .......ale są inne i malec usunął się w cień by im dać szansę ....ja sobie tak zawsze tłumaczę gdy nachodzi mnie smutek po stracie kogoś .........................

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...