karolina1 Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Mam nadzjeje że wszystko będzie guut! Quote
doddy Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Natalia a na co go leczycie? Nie za słabe to leczenie? Quote
natalia_aa Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 doddy napisał(a):Natalia a na co go leczycie? Nie za słabe to leczenie? Najpierw byl tylko glutek, wiec leczenie bylo slabsze, ale poniewaz bylo coraz gorzej zaaplikowalismy mu antybiotyki w zastrzykach, tabletkach masci, glukoze... To na co go leczymy to jakis cholerny wirus, bo juz kilka psow nam zainfekowalo, ale one sa starsze to i organizmy silniejsze i zdrowieja. Objawy identyczne jak przy zapaleniu pluc. Nawet banki mu chcialam stawiac, ale powiedzieli mi ze psom sie nie robi :roll: Nie sadze by leczenie bylo za slabe, jedyne co to warunki do wyleczenia psa sa do doopy. Ja bym go wiela do siebie, no ale nie mam jak. Wiekszosc dnia spedzam na zajeciach, a nie zostawie mojej suki z nim w jednym mieszkaniu, nawet w klatce... Quote
natalia_aa Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 doddy napisał(a):A to nie nosówka? Z tego co pamietam, to nosowke wykluczylismy. Cholera zaszczepilismy go przeciw chorobom, mial po 14 dniach zostac zaszczepiony na wscieklizne i isc do domu... Quote
Alicja Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 kurde ...a jak dzisiaj :razz::razz:...maluch się czuje ... Quote
natalia_aa Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Nie wiem ctioka, bede dopiero dzwonic czy wogole czuje :shake: Quote
Alicja Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 [quote name='natalia_aa']Nie wiem ctioka, bede dopiero dzwonic czy wogole czuje :shake: cholera .....wiem ....w schronie to nie warunki na wyleczenie:-( mimo wsio ....czekać bede na wieści .... Quote
karolina1 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Też czekam na wieści.. mam nadzieje że będą dobre.. Quote
natalia_aa Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Rozmawialam z Asia przed chwlka. Nie jest dobrze, ale walczymy o niego. Dzis dostal Flegamine, rozluzniajaca wydzieline, mial robione inhalacje z olbasu, byl oklepywany. Zjadl nawet dzisiaj troche parowki chetnie. Zostal ponownie osluchany przez weta no i potwierdzily sie obawy - zapalenie pluc. Pobralismy jeszcze jego wydzieline do badania. Asia dzownila przed chwila do stroza nocnego, no i spi sobie, ale strasznie ciezko oddycha. Nie wiem, co bedzie rano, ale naprawde robimy co w naszej mocy by go uratowac! Wierzcie mi... Quote
Alicja Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 [quote name='natalia_aa']Rozmawialam z Asia przed chwlka. Nie jest dobrze, ale walczymy o niego. Dzis dostal Flegamine, rozluzniajaca wydzieline, mial robione inhalacje z olbasu, byl oklepywany. Zjadl nawet dzisiaj troche parowki chetnie. Zostal ponownie osluchany przez weta no i potwierdzily sie obawy - zapalenie pluc. Pobralismy jeszcze jego wydzieline do badania. Asia dzownila przed chwila do stroza nocnego, no i spi sobie, ale strasznie ciezko oddycha. Nie wiem, co bedzie rano, ale naprawde robimy co w naszej mocy by go uratowac! Wierzcie mi... :-(...cholera ....żeby można go było gdzieś w szpitaliku ulokować :shake: Quote
natalia_aa Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Wiesz aktualnie mieszka w ambulatorium w klatce, bez innych psiakow, sam w spokoju... Mam nadzieje, ze ma silny organizm i da sobie rade, tyle juz zniosl... nie moze sie poddac :roll: On ma tam rewelacyjna opieke caly czas niemalze ktos przy nim jest i podaje mu co rusz jakis lek, ja w domu nie zapewnlabym mu takiej opieki, bo jasne leki se moge przytaszczyc, zastrzyki zrobic, kroplowe podac, ale nie moge byc z nim non stop :( No zobaczymy, co bedzie rano. I tak zyje w ciaglym stresie od dnia do dnia, czy biedak przezyje.... Musi sie w koncu odbic! Quote
Alicja Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 [quote name='natalia_aa']Wiesz aktualnie mieszka w ambulatorium w klatce, bez innych psiakow, sam w spokoju... Mam nadzieje, ze ma silny organizm i da sobie rade, tyle juz zniosl... nie moze sie poddac :roll: On ma tam rewelacyjna opieke caly czas niemalze ktos przy nim jest i podaje mu co rusz jakis lek, ja w domu nie zapewnlabym mu takiej opieki, bo jasne leki se moge przytaszczyc, zastrzyki zrobic, kroplowe podac, ale nie moge byc z nim non stop :( No zobaczymy, co bedzie rano. I tak zyje w ciaglym stresie od dnia do dnia, czy biedak przezyje.... Musi sie w koncu odbic! :-(pozostaje mi tylko zacisnąć paluchy z całych sił :kciuki: Quote
Alicja Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 a ja liczyłam ze będą jakieś pozytywne wieści :razz::razz: Quote
natalia_aa Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Przed chwila dostalam wiadomosc od Asi. Chcieli rano uspic Stixa, jak weci zobaczyli, ze jest coraz gorzej, ale Asia razem z Ania sie rozmazaly i powiedzialy, ze tak latwo sie nie poddadza, ze jak walczyc to do upadlego. Ania sie zawziela i... chyba jest lepiej (ciii). Ma wenflon zalozony, takze siedzi pod kroplowka. Wymaz, ktory wczoraj zostal pobrany wykazal mnostwo bakterii... Takze nadal jego stan jest ciezki, ale jade jutro do niego, to zobaczymy... Quote
karolina1 Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Edit: Wielkie ukłony dla Asi i Ani :D !!!!!! Quote
Alicja Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 [quote name='natalia_aa']Przed chwila dostalam wiadomosc od Asi. Chcieli rano uspic Stixa, jak weci zobaczyli, ze jest coraz gorzej, ale Asia razem z Ania sie rozmazaly i powiedzialy, ze tak latwo sie nie poddadza, ze jak walczyc to do upadlego. Ania sie zawziela i... chyba jest lepiej (ciii). Ma wenflon zalozony, takze siedzi pod kroplowka. Wymaz, ktory wczoraj zostal pobrany wykazal mnostwo bakterii... Takze nadal jego stan jest ciezki, ale jade jutro do niego, to zobaczymy... ....o masz :shake:.......to mi pozostają :kciuki: i moc pozytywnej energii posłanej w stronę STIXa :loveu: Quote
andzia69 Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 a co z Onyxem - robili mu to rtg???? Quote
natalia_aa Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 karolina1 napisał(a):Wielkie ukłony dla Asi i Asi !!!!!! Asi i Ani ;) Quote
natalia_aa Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 andzia69 napisał(a):a co z Onyxem - robili mu to rtg???? Ojej z tego co mi wiadomo to nie :( Jutro bede w schronisku to porozmawiam z Asia, dzis juz nie bede dzwonic bo biedna tez na szpilkach chodzi caly czas przez ta chorobe Onyxa, siedzi w pracy po 10h, wiec nalezy jej sie troche spokoju... Jutro dam Ci odpowiedz... Quote
bombel_2302 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 cześc i co wiadomo juz cos co ze "STIXEM" Quote
karolina1 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Czekamy na Natalie..miejmy nadzieje że wieści będą dobre.:sad: Quote
Alicja Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 [quote name='karolina1']Czekamy na Natalie..miejmy nadzieje że wieści będą dobre.:sad: zaciskam .....:kciuki: Quote
andzia69 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 widziałyscie to ogłoszenie? k..a hurtownię z psami sobie załozył:angryy::angryy::angryy: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/969355_kupie_terriery_hurtem.html i to zdjecie - masakra:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.