iza_szumielewicz Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Pierwszy raz od 3 dni mogłam się tu zalogować.:roll: Zdjęcia wstawię, jak wrócę do domu (i uda mi się otworzyć dogo). Fionek zszokował mnie bezgranicznym przywiązaniem do mamy, strachem przed Maćkiem i coraz bardizej intensywnymi zaczepkami nawet dużych psów. Oraz upodobaniami kulinarnymi. Jego faworyzowanymi daniami są: - kurczak z rożna (2 dni temu opchnął całego - naturalnie bez kosci i skór; skóry zjadłam ja:evil_lol:) - kanapka z pasztetem - sernik. Jak widzicie - same "idealne" potrawy dla psa. Suchą karmę je tylko w ramach zabawy, jak się mu nudzi. nigdy jednak nie je jej sam, tylko trzeba mu rzucać po kulce. Nie lubi wołowiny. zdecydowanie woli gotowanego kurczaka z ryżem i warzywami. O dziwo - po powrocie do warszawy zaczął mnie bardoz ładnei słuchac na spacerach. W lsztynie cały czas chodizł na smyczy, więc pewnie zrozumiał, że jeśli ma biegać luzem, to musi słuchać. Ale i tak musi być szkolony. Nie ma cudów. Wszystko super! Quote
Eruane Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Nie rozpuszczajcie go tak z tym jedzeniem! :lol: Nie chce jeść karmy, to niech nie je, ale tylko karma będzie w misce. A z tym, że teraz grzeczniej chodzi bez smyczy to nie efekt tego, że zrozumial, że będzie puszczony, jak będzie grzeczny, tylko efet tego, że po pierwsze stary teren znów stał się obcy i musi go "rozpracować", póki co nie będzie za daleko się zapuszczał. druga sprawa - przywykł chodząc na smcyzy do trzymanai sieblisko osoby prowadzącej go. Ale niestety na koniec info mało pozytywne - szybko wróci do normy. ;) tak wiec, jak piszesz, szkolenei przyda mu siez pewnością. tym bardziej, że zaczepia psy, więc przydałoby się troszkę zająć się hierarchią. Quote
iza_szumielewicz Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 No to czas na zdjęcia. Najpierw 5 zdjęć z działki rodziców w Olsztynie (m.in. pod kwitnącą magnolią i wśród drzew owocowych). A'propos - mama mówi, że Fionek obsikiwal dokładnie te same drzewa i miejsca co kiedyś Mały. Quote
iza_szumielewicz Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Kurczę, zapomniałam odwrócić foty. Poprawię się na przyszłość. No i dalej. jeszcze 2 zdjęcia z Olsztyna - te z magnoliami. Quote
iza_szumielewicz Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Teraz Fionek na balkonie w Olsztynie i w pociągu relacji Olsztyn-Warszawa. Na zdjęciu z pociągu zwróćcie uwagę na smiesznie zadartą tylna nogę. Quote
erka Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 To Fionek był na prawdziwych wczasach:razz:, wygląda na bardzo szczęśliwego psiura:lol:. A magnolia przecudna:p. Quote
iza_szumielewicz Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Kurczę! Co jest?:crazyeye: Zniknęły foty? Jeszcze wczoraj, tuż po tym, jak je wstawiłam - były!!!! Nic nie rozumiem.:shake: Quote
Gem Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 iza_szumielewicz napisał(a):Kurczę! Co jest?:crazyeye: Zniknęły foty? Jeszcze wczoraj, tuż po tym, jak je wstawiłam - były!!!! Nic nie rozumiem.:shake: Ja widzę zdjęcia :) Fionek jest coraz piękniejszy :loveu: Quote
BeataSabra Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Poznałam Fionka osobiście. Fionek jest super fajnym psiakiem. Jest radosny ma piękną błyszczącą i miękką sierść. Super ze trafił do Izy- ma wszystko to co mu trzeba Rewelacyjnie dogaduje się z Córcią Izy - miło było patrzeć na ich wzajemną relację . Iza gratuluje takiej córki. Iza bardzo się cieszę że się spotkałyśmy Quote
iza_szumielewicz Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Ja też się bardzo cieszę z tego spotkania, Beatko.:multi: Wczoraj chciałam wstawić zdjęcia, ale coś ciągle szwankowało. Teraz widzę, że znów pojawiły się foty z Olsztyna. W komplecie. "Pojawiasz się i znikasz, i znikasz..." Mam jeszcze foty z dwóch sesji - ze spaceru z Asher i Beatą oraz wczorajsze - z lasu. Niestety, Fionek od dwóch dni mocno kuleje. Naprawdę mocno. Chyba wybiorę się z nim jeszcze do jednego ortopedy. Może jednak trzeba zrobić tę "kosmetyczną operację" pozostawionego guzka po główce kosci udowej..... Quote
asher Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Ufff, znalazłam Fionkowy wątek ;) Iza, może do Janickiego idź? Tylko... Janicki to profesor, sława nad sławy, więc też po profesorsku się ceni, koszt pierwszej konsultacji to chyba 180 zł :crazyeye: A póki co przez kilka dni nie spuszczaj Fionka ze smyczy, żeby się od nowa nie nadwyrężał i masuj mu łapkę. Ja dziś/jutro postaram się odgruzować swój gabinet, powinnam znaleźć ryciny z instruktażem, jak masować różne części psiego ciała. Myslę też, że Fionkowi dobrze by zrobiło pływanie, bo rewelacyjnie wzmacnia mięśnie nie obciążając kośca. Ale trzeba by to jednak skonsultować z weterynarzem. No i nie wiem, czy Fionek lubi pływać? :cool3: A fotek Fionkowo-burkowych juz sie nie mogę doczekać :multi: ps. Beatko, mnie też było miło cię poznać, szkoda, że miałyśmy tak mało czasu... Quote
BeataSabra Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 asher napisał(a):Ufff, znalazłam Fionkowy wątek ;) Iza, może do Janickiego idź? Tylko... Janicki to profesor, sława nad sławy, więc też po profesorsku się ceni, koszt pierwszej konsultacji to chyba 180 zł :crazyeye: A póki co przez kilka dni nie spuszczaj Fionka ze smyczy, żeby się od nowa nie nadwyrężał i masuj mu łapkę. Ja dziś/jutro postaram się odgruzować swój gabinet, powinnam znaleźć ryciny z instruktażem, jak masować różne części psiego ciała. Myslę też, że Fionkowi dobrze by zrobiło pływanie, bo rewelacyjnie wzmacnia mięśnie nie obciążając kośca. Ale trzeba by to jednak skonsultować z weterynarzem. No i nie wiem, czy Fionek lubi pływać? :cool3: A fotek Fionkowo-burkowych juz sie nie mogę doczekać :multi: ps. Beatko, mnie też było miło cię poznać, szkoda, że miałyśmy tak mało czasu... Asher mi było bardzo miło się z Wami spotkać. Cieszę się ze poznałam Sabinkę i Bugajskiego. Nie mogę doczekać sie na fotki. Quote
iza_szumielewicz Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 No dobra. A oto i fotki z trójstronnego spotkania: Quote
iza_szumielewicz Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Ależ ten imageshack dziś chodzi:angryy::angryy::angryy:. Nie daję rady. Siedzę już nad tym godiznę. i nic!!!! Quote
iza_szumielewicz Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 Nie dam rady. Innym razem spróbuję, bo teraz mam tylko ochote rozwalić komputer. Quote
asher Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 A to reszta fotek. Powitanie :cool3: I sielankowa sesja Fionka z Sabinką :loveu: A tu same Burki Quote
asher Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 I kolejna sielanka :loveu: Jak widac na pierwszej focie - nieco wymuszona :evil_lol: ps. byłam dziś z Bugajskim u onkologa. I... oba usunięte guzy są... niezlośliwe!!!!! :sweetCyb: Quote
iza_szumielewicz Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Jessssuuu, jak dobrze! Aśka! Ale się cieszę. Bugajski wygląda tak dobrze, że w sumie można się było domyślać, że to niezłośliwe!!!! Cudowna wiadomość! Mam jeszcze więcej fot i nawet próbowałam coś wstawić dziś o 5 rano:crazyeye: przed pójściem do pracy, ale wciąż miałam kłopoty. Może po pracy mi się uda... Fion niestety kuleje. Upieram się, że coś nie tak jest z prawą przednią łapą w okolicy "kolana". Asiu, gdzie ten profesor przyjmuje? SGGW? Przypadkowo, robiąc wloski obiad odkryłam kolejną jedzeniową pasję Fionka - SARDYNKI. Mógłby je jeść garściami. Ale tylko sardynki. Próbowałam też byczki i szprotki. D..a blada. Tylko sardynki. Jeśli chodzi o ryby świeże, preferuje pangę białą:eviltong: w wersji panierowanej. Mam wrażenie, że deczko utył. :cool3: Sprawdzę u weta przy okazji kolejnej porcji odkleszczacza. A'propos - i przedwczoraj i wczoraj po spacerze w lesie chodzil po nim jeden kleszcz. Usunęlam go, ale niestety wczoraj odkryłam jednego wbitego. I - również niestety - nie udało mi się go dobrze usunąć (a już tyle ich w życiu wyjmowałam). Fion się szarpał i trochę kleszcza zostało. Oczywiście, pole walki zdezynfekowałam. Będę psa obserwować. Quote
BeataSabra Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Iza on odciąża tylną łapę..... Przecież jak biegł na trzech to tylną podniósł nie przednią. może tak być ze coś jest nie tak z tylną i przednią. Będziesz u ortopedy to po prostu każ skontrolować wszystkie psie łapinki. Asher super bardzo się cieszę. Quote
iza_szumielewicz Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Wiem, wiem. Mnie się wydaje, że w ogóle coś nie tak jest z jego łapami. Na dodatek od rana ponoć ma srakę po tych cholernych sardynkach. :angryy: Ja byłam o 5 rano, teraz jestm w rpacy. 2 razy był z nim już mój mąż, a mimo wszystko ponoć czekają na mniej już co najmniej dwie kupy w dużym pokoju. Quote
asher Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Dziewczyny ja też strasznie się cieszę!!!!!! Teraz jeszcze te jądra... Boję się strasznie, bo natura nie lubi próżni, a moje burki są jakieś pechowe... :shake: Iza, prof. Janicki przyjmuje na Książęcej. Być może jeszcze gdzieś, zapytam znajomej, która była u niego ze swoim psem. Mnie też się wydaje, że to lewa tylna łapa. Pamiętaj, że jak psu szwankuje jedna łapa, to chodzi dziwnie na wszystkich czterech, bo chcąc odciążyć tę jedną - pozostałe stawia nienaturalnie. U Fionka łatwo zaobserwować która to, bo momentami skacze na 3 łapkach. Ale oczywiście, jak już będziesz u lekarza, to sprawdź wszystkie łapy. Z warszawskich ortopedów godny polecenia jest też dr. Sterna (SGGW i Powstańców Śląskich na Bemowie), ale na wizytę czeka się koszmarnie długo. Słyszałam też dobre opinie o dr. Wiśniewskim (chirurg z Multiwetu na Gagarina). A Fionkowi się nie dziwię, że ma sraczkę :lol: Ile mu tych sardynek dałaś? Ja, kiedy wprowadzam burkom jakieś nowe żarcie, to na początku daję dosłownie odrobinę i stopniowo zwiększam porcje, bo inaczej tak właśnie się to kończy, zwłaszcza u Sabiny. Rybek (Burki najbardziej lubią tuńczyka w oleju, ale szprotkami, czy sardynkami też nie pogardzą. To w ogóle plebejusze, wszystko żeżrą :evil_lol:) daję im tylko pół puszki naraz. Fionek, trzy razy mniejszy od nich powinien dostać najwyżej 1 rybkę :evil_lol: Ps. kradnę fotki do burkowej galerii ;) Quote
iza_szumielewicz Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Co?!! jedną rybkę?!!! Dwie puszki wrąbał:eviltong:. Kiedy przyszliśmy z zoo (Weronice najbardziej podobały się pingwiny, słoń i żyrafy) zastałam cztery sraczki, ale już na spacerze była elegancka kupa. Teraz Fionek jest zajęty gryzakiem. Dziś oszczędzałam mu łapy i nie prowadziłam go do lasu. i od razu jest lepiej. ja tez dużo dobrego słyszałam o Sternie, a Wiśniewski zajmował się przez chwilę Małym (to jeden z nielicznych chirurgów, którzy mają na koncie udaną operację zapaści tchawicy metodą klasyczną). Wiśniewski mi jednak tę operację odradizł. oglądał Małego, kiedy ten był w stanie znośnym. powiedizał, ze operuje tylko psy "tuż przed śmeircią", czyli z daleko posuunięta sinicą, bo wtedy i tak już wszystko jedno. To bardzo trudna operacja. Wracając do Fionka - JEST CORAZ CUDOWNIEJSZY!:loveu: Gania rowery! 9nie każdy, ale gania):diabloti: Quote
iza_szumielewicz Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 No to jeszcze kilka fot. Najpierw reszta ze spaceru z Asher, Beata i moją Weroniką, a potem (dzień później) z lasu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.