iza_szumielewicz Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 I na koniec szaleństwo na polu. Fionek był potem tak poszarzały, że musiałam go trzepać "jak dywan";). Dopiero po trzepaniu i dwóch czesaniach oraz wytarzaniu się w kocu na fotelu odzyskał blask: Quote
ewelinka_m Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 ale się wybiegał i ile nowych znajomości zawarł ;) genialne zdjęcie :loveu::loveu: trzymam kciuki za tą chorą łapkę,:kciuki: Quote
iza_szumielewicz Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Byłam z Fionem u drugiego ortopedy (dr Formiński - znajomy Niziołka). lekarz obmacał go bardzo skrupulatnie i w zasadzie powttórzył to, co już wczesniej usłyszałam. - w czasie operacji pozostawiono fragment kości, która moze uwierać, ale nie trzeba go ponownie kroić - masa mięśniowa (teraz znacznie osłabiona) w chorej nodze z czasem się odbuduje i ruch nabierze większej płynności - wszystkie pozostałe łapy bez zarzutu - unikać aportów i biegania zrywowego, tzn. szybkich startów i gwałtownych hamowań; mówiłam lekarzowi, że to niemożliwe, kiedy Fion gania się z psem - "trudno, ale starac się unikać" - odpowiedizał - na polepszenie kondycji stawów dostałam słynny Arthroflex (tak się pisze?) - podaję mu w strzykawce Po dwóch dnaich odpoczynku od szaleństw Fion lepiej chodzi. Mimo ze waży zaledwie 9,80 kg lekarz nie widiz wychudzenia i jest zadowolony z sylwetki. majksymalnie moze ważyć 11 kg. powyżej będize obciążenie dla chorej łapy. Ale jak widze jedzenei Fiona, to nie wyobrażam sobie jego wagi powyżej 11 kg. Dostałam całe mnóstwo próbek suchej karmy - chyba podpasowała mu rybna. Pisze "chyba", bo z Fionkiem nigdy nic nie wiadomo. wszyscy na osiedlu zauwazyli, że już poczuł się jak gospodarz, ośmielił się, a nawet zrobił się nazbyt asertywny (jest rottek, którego Fion nie cierpi. na szczęście zawsze spotykają się na smyczy, ale rottek jest cały napięty - gdyby Fiona dorwał....:shake:; to z tych rottków-gigantów) Quote
iza_szumielewicz Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 4 czerwca o 11.00 na Polach Mokotowskich mamy pierwsze szkolenie u superekspertki, Agnieszki Boczuli. To dzięki Asher:loveu::loveu: Quote
Eruane Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 O, to się będzie działo! :evil_lol: Życzę powodzenia i mam nadzieję, że jak wrócę do Polski przeczytam, jaki to Fionek posłuszny. :razz: ;) Quote
iza_szumielewicz Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Eloise, widziałas go na żywo na osiedlu:cool3:? Albo może słyszałaś:cool3::cool3:? (rozzuchwalił się i szczeka właściwie na wszystkie duże psy na smyczy, kiedy biega luzem; cwaniak -wie, że nic mu się wtedy nie stanie) Wiecie co? Fajnie jest patrzeć na zrelaksowanego psa, który najpierw uwala się na fotel wyściełany kocami, a potem leniwie się z niego zsuwa, drepcze do balkonu, uwala się tam z hukiem, a chwilę później zrywa się, żeby obszczekać jakiegoś intruza na "jego" osiedlu. Całe Kabaty wiedzą już, kim jesty Fionek i zaczepiają mnie mówiąc, że wyraźnie poczuł się już gospodarzem. Tak jest. Naprawdę. Aż za bardzo. Do niedawna Fionek zawsze przepuszczał mnie w drzwiach do klatki i do windy. Prawie w ogóle nie szczekał. Teraz wydaje z siebie decybele i przepycha się przede mną. Wbiega do windy i - opierając się na dwóch przednich łapach o barierkę w windzie - straszliwie szczeka (mocny szczek - dużego psa). Czekaj no, Fionek - Boczula Cię ustawi!:evil_lol::evil_lol: Z żarciem już prawie w ogóle nie mam kłopotów. Dziś kroiłam mu wątróbkę, marchewkę, ryż i kurczaka. Na sekundę opuściłam kuchnię (garnek stał na ziemi - przygotowuję mu posiłki na linii jego wzroku, żeby pobudzić apetyt), a kiedy przyszłam, Fionek miał w paszczy kurze udko. Natychmiast mu wyrwałam; bałam się, że zeżre te straszliwie ostre kosci. Czuł się pokrzywdzony i w ramach odwetu obraził się na mnie i nie zjadł drugiej michy kury. Quote
eloise Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 niestety nie słyszałam go na Kabatach i raczej sie już tam nie spotkamy, bo przenieśliśmy sie do Rembertowa, gdzie teraz nasze psy- w sumie 4 sztuki obszczekują wszystko co sie rusza :cool3: szczególnie koty, które sobie umyśliły akurat na naszym podwórku organizować nocne zbiórki a nasz naczelny łowca kotów- Dżek nie może przez nie w nocy spać :lol: Quote
iza_szumielewicz Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Jak to? Cztery sztuki psów macie?:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
eloise Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 tak, zamieszkaliśmy z rodzicami, oni 2, my 2, sami panowie, czasem dochodzi do scysji ale coraz rzadziej i do coraz łagodniejszych, na szczęście. Quote
iza_szumielewicz Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Szkoda, że ubuyło takich fajowych dogomaniaków na Kabatach:-(. Ale my też niedlugo się przeprowadzamy.; Na sąsiedni Natolin. Już wiszą firanki, więc jest nadzieja. Quote
iza_szumielewicz Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Bardzo chciałabym wstawić foty, ale imageshack nie chce współpracować (Fionek nadaje ostro na balkonie; jest 23.16:razz:) Quote
asher Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Iza, prześlij mi foty na gmaila, spróbuję je wstawić przez fotoszita ;) Ps. godznę temu wróciliśmy z lasu, z Bugajskiego (nie jest zabezpieczony, bo mu się ciągle rana pooperacyjna paskudzi) wyciągnęłam 5 kleszczy! :angryy: I jedną malutką larwę, która łaziła po dużym wbitym :angryy: Quote
iza_szumielewicz Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Asher wstawi foty, bo imageshack dalej nie działa. Fionek miał docelowo zostać Fenkiem, ale że Weronika utrwaliła sobie Fionka, to tak zostało. Ale sami zobaczcie, jaki on podobny do fenka (lisa pustynnego - Afryka). Nawet nory kopie i zaciąga się zapachem, trzymając dzioba w ziemi. Będzie też zdjęcie z Weroniką oraz dwa z sobowtórem Fionka (ale jeszcze nie tym supersobowtórem, o którym wcześniej pisałam). Quote
iza_szumielewicz Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Kurczę, znów zapomniałam odwrócić. :diabloti: Już się poprawiam.A tak przy okazji - Fionek utył 0,5 kg!!!!!:crazyeye: Genialny ma ostatnio apetyt! (na łydki robotników też:cool3:) Poza tym wali kupy w domu bez żenady:angryy:, ale i tak jest kochany. Quote
iza_szumielewicz Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 I jeszcze w lesie solo (z patykiem). P[otem będa dwwie fotki z Weroniką: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.