Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 779
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Doskonale. Znów nabiera gęstego lśniącego futra. I ciałka. jest totalna jedzeniowa marudą. Znudziła mu się wołowina z warzywami oraz karma Mobility Support, za to z upodobaniem wyjada mi Chappi, które trzymam dla bezdomnych psów. Dziwak.

Ma w sobie duch psa pasterskiego - zagania całą rodzinę a to do łóżka, a to na sofę, a to do kuchni, podgryzając nas przy tym od tyłu za kostki.

Ciągle też wywala przez balkon swoje zabawki, a ja je potem zbieram z chodnika.

Jest naprawdę słodki.

Posted

Cieszę się, że teraz wszystko tak fajnie się układa. :loveu: Fionek może faktycznie gdzieś tam ma jakieś geny patuszka, nawet tak wygląda, ale w owce to Wy się robić w domu nie dajcie! :crazyeye:

Posted

iza_szumielewicz napisał(a):
Doskonale. Znów nabiera gęstego lśniącego futra. I ciałka. jest totalna jedzeniowa marudą. .

marudą?:evil_lol:. Cos mi sie wydaje, że Fionek jest totalnie rozpieszczony. Ale ja jestem za. Uwielbiam rozpieszczone pieski. Zwłaszcza cudze:lol:> Nie bedę Ci więc radzić, żebyś zabierała "zignorowaną" przez Fiona miseczkę i przechowywała w lodówce do następnego dnia:roll:. Przyznam jednak, ze sama tak robię kiedy Fraszce zdarza sie grymasić. Na ogół skutkuje;).

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
  • 4 weeks later...
Posted

Fionek został wczoraj zaczipowany:multi: i zaszczepiony na wszystkie choróbska (plus wściekliznę) - jedną szczepionką. Waży...12,8!!!!!kg. To znaczy, że od Wielkiego Piątku, kiedy do mnie przyjechał utył 4 kg. Złamana łapa nabrała masy mięśniowej do tego stopnia, że różnica między obiema tylnymi łapami jest prawie niezauważalna. Wg weta mięśnie dalej będą się nadbudowywać. Fionek bardzo rzadko już kuleje. Jest przecudny!

Posted

Ale się cieszę!!! :loveu:
I pyziorek mu zmężniał. :cool3:
A jak sprawuje się Fionek na spacerach, czy szkolenia odniosło rezultat? :razz:
Fajnie ,że te mięśnie się odbudowują, to najważniejsze. :multi:

Posted

Szkolenie naturalnie sie przydało, ale nie musztruję psa. Jak tylko zrozumiał, że ma u mnie dom i poczuł się pewnie, natychmiast.... wygrzeczniał. Dziwne, nie? Na ogół jest odwrotnie - pies się rozpaskudza i trudno go opanowac. Teraz Fionek jest bardoz grzeczny i karny. Lubi natomiast zaczepiac psy - najchętniej te na smyczy. zachowuje sie przy tym skandalicznie - podbiega z warkotem do takeigo spa, obiega go ok. pól metra i dalej nadaje z bezpiecznej odległości, a pies na smyczy dostaje w tym czaise szału, bo nie moze się odgryźć. Dość wredne zachowanie, przyznacie. Oczywiście, czasem od neiznajomych posiadaczy piesków zbieram - skądinąd słuszne - bury, ze mój pies nie jest na smyczy, ale Fionek na smyczy czuje się jak niewolnik.

Mięśnie w nodze wciąż się odbudowują. Ponoć docelowo ma być dokładnei tak jak w zdrowej nodze.

I jeszcze jedno - ostatnio moja Weronika maiła obustronne zapalenie płuc. Któregoś dnia obudizłam się o 4.30, chcąc sprawdizć oddech dziecka i odkryłam Fionka, który siedizał przy łóżku Weroniki z pyszczkiem na kołdrze i na nią patrzył. No, nie poryczałybyście się na taki obrazek?

  • 4 weeks later...
Posted

Jesteśmy świeżo po przeprowadzce. Fionek nie umie się na razie odnaleźć. Chodiz za mną krok w krok i jest dość smutny. Przywzwyczaiił się już do starego ciasnego mieszkania, a zwłaszcza do psiaków z sąsiedztwa. Ale myślę, ze i wnowym miejscu będize mu z nami dobrze. Rozkochaliśmy się w nim, bo jest to psi ideał. Naprawdę - co za pies! Przeniosłam mu nawet ze starej chałupy jego (i wcześniej Malutkiego) ulubiony wielki fotel, który co prawda do nowego mieszkania nie pasuje, ale być musi i już.:lol:


Nie wiem, czy pisałam, ze zaczipowałam Fionka. Tak na wszelki wypadek.

Życzę Wam wszystkim bardzo udanych świąt, bez psich i kocich problemów.:loveu::loveu:

Posted

Niech świąteczne życzenia mają moc spełnienia,
te całkiem błahe i te ważne,
te dostojne i te ciut niepoważne,
niech się spełnią.
Marzeń o które warto walczyć,
wartości którymi warto się dzielić,
przyjaciół z którymi warto być
i nadziei, bez której nie da się żyć.
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
i Szczęśliwego Nowego Roku :lol:

Posted

Fionek już bardziej zrelaksowany w nowym mieszkaniu. Obsikał podwórkowe zakątki, zaprzyjaźnił się z kilkoma psiakami i jest lepiej. Wciąż jednak nie jest w pełni radosny. Mało je, i to tylko późnym wieczorem. Ma za to tyle miejsca do biegania za zabawkami, że już po 5 minutach galopu pada pod stołem i wyciąga się jak długi. Pod choinkę dostał.... piszczącą pluszową choinkę i pluszowego piszczącego pieska oraz kość ze ścięgien do gryzienia. Pieska już wybebeszył. :evil_lol:

Myślę, że będzie dobrze.

Posted

Pewnie, że będzie dobrze. :cool3: Fionek chyba tak przeżywa wszelkie zmiany, a do tego pewnie dochodzi stres z racji tego, że nie chce być porzucony. Pamiętasz, jak było, kiedy Fionek do Ciebie przyjechał? Też było troszkę stresu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...