giselle4 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 [quote name='ulvhedinn']No rozumiem, że jakaś fundacja zabrała psy z Białogardu do Krakowa. Ale czemu i jaka? ja ,o tych psach nie zapomniałam ciągle pamietam jakie były szopki kiedy mialy jechac do Białogardu jak to było nie pomysli i co rusz wymyslano nowe przeszkody-kłody pod nogi. a to klimatyzowany samochod [było znacznie chłodniej jak teraz] a to 2 postoje na siku psiakow a to, to a to owo a teraz kiedy wywalczono zabranie psow przez..... zadecydowano ze pojada do Krakowa i biedne w ten upał upchano i zabrano aby postawic na swoim Do Białogardu pojechaly w odpowiednim samochodzie przystosowanym do tego i miały komfortowe warunki[bo płaciła Gmina] Teraz mam pare pytan KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT PSIAKOW? KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT- 11 PSIAKOW W TAKI UPAŁ ? I OSTATNIE KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT-11 PSIKOW W POLONEZIE TRACKU upchanych jak sledzie i ile przezyło? głupota i chec postawienia na swoim nie znaja granic to dla zobrazowania poloneza paka ma 1,5mx1,5m----------11psow to jeszcze zapytam CZY KIEROWCA MIAŁ POZWOLENIE NA TRANSPORT POWYZEJ -50KM? I OSTANIE CZY WIECIE ZE TEN PAN TRANSPORTOWIEC JUZ UGOTOWAŁ PSA?...[BORDOZEK] ale wesoło co? .. Prosze o wotum nieufnosci dla tej Fundacji dla Fundacji Mrunio Quote
magda222 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 giselle4 napisał(a):..nie jestem strusiem moge zadac jeszcze jedno pytanie ..dlaczego psy są w hoteliku w krakowie za ciezkie pieniadze? i dlaczego nie mogly zostac w Białogardzie do czasu adopcji? giselle4 napisał(a):..odpowie mi tylko cisza....... Nie wiem kto ma odpowiedzieć na te pytania... Jakiś czas temu byłam u założycielki wątku - zuziM i rozmawiałyśmy na temat psiaków z Kamieńca i wiem, że założyła ten wątek tylko na prośbę fundacji "Mrunio", ale napewno nie jest w to zamieszana... Nie wiem czy jest tu jakiś przedstawiciel fundacji. Quote
Ellig Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 magda222 napisał(a):Nie wiem kto ma odpowiedzieć na te pytania... Jakiś czas temu byłam u założycielki wątku - zuziM i rozmawiałyśmy na temat psiaków z Kamieńca i wiem, że założyła ten wątek tylko na prośbę fundacji "Mrunio", ale napewno nie jest w to zamieszana... Nie wiem czy jest tu jakiś przedstawiciel fundacji. Nie mow nigdy napewno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To moja propozycja;) Mozesz reczyc glowa za to ,ze wiesz "napewno"? Quote
Ellig Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 [quote name='giselle4'] ja ,o tych psach nie zapomniałam ciągle pamietam jakie były szopki kiedy mialy jechac do Białogardu jak to było nie pomysli i co rusz wymyslano nowe przeszkody-kłody pod nogi. a to klimatyzowany samochod [było znacznie chłodniej jak teraz] a to 2 postoje na siku psiakow a to, to a to owo a teraz kiedy wywalczono zabranie psow przez..... zadecydowano ze pojada do Krakowa i biedne w ten upał upchano i zabrano aby postawic na swoim Do Białogardu pojechaly w odpowiednim samochodzie przystosowanym do tego i miały komfortowe warunki[bo płaciła Gmina] Teraz mam pare pytan KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT PSIAKOW? KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT- 11 PSIAKOW W TAKI UPAŁ ? I OSTATNIE KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT-11 PSIKOW W POLONEZIE TRACKU upchanych jak sledzie i ile przezyło? głupota i chec postawienia na swoim nie znaja granic to dla zobrazowania poloneza paka ma 1,5mx1,5m----------11psow to jeszcze zapytam CZY KIEROWCA MIAŁ POZWOLENIE NA TRANSPORT POWYZEJ -50KM? I OSTANIE CZY WIECIE ZE TEN PAN TRANSPORTOWIEC JUZ UGOTOWAŁ PSA?...[BORDOZEK] ale wesoło co? .. Prosze o wotum nieufnosci dla tej Fundacji dla Fundacji Mrunio Bede sie temu bardzo uwaznie przygladac............... Quote
Ada-jeje Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Nie do konca jest wszystko dla mnie jasne, przepraszam nie mam na tyle czasu zeby przesledzic caly watek. Zrozumialam ze psy z Kamienca, Fundacja Mrunio przewiozla do Bialogardu. Czy do schroniska? Czy te psy mogly tam zostac? Kto odpowie na pytanie dlaczego psy z Bialogardu musialy pojechac do Krakowa? i gdzie do Krakowa bo napewno nie do schroniska? Quote
beataczl Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 wlasnie, jasniej prosze, Ci co nie byli na watku nie wiedza o co chodzi... a poza tym co ma ta sytuacja do zachodnich adopcji, ktorych rzekomo nie ma ,bo jak ktos napisal na watku Dobrocina psy ida do labolatorium i na pokarm dla wezy, o co tu chodzi?... czy to tez ma zwiazek z Fundacja Mrunio kto na dogo jest z tej Fundacji, jesli jest?... sory, ale ja jestem stosunkowo niedawno, inni rowniez, wiec prosze o konkrety i odp. ja mam straszny metlik, widze ze inni tez... Quote
magda222 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Ellig napisał(a):Nie mow nigdy napewno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To moja propozycja;) Mozesz reczyc glowa za to ,ze wiesz "napewno"? Znam Gosię czyli zuzieM. To wspaniała i bardzo wrażliwa osoba. Napewno nie zrobiłaby niczego na szkodę zwierząt. beataczl napisał(a):wlasnie, jasniej prosze, Ci co nie byli na watku nie wiedza o co chodzi... a poza tym co ma ta sytuacja do zachodnich adopcji, ktorych rzekomo nie ma ,bo jak ktos napisal na watku Dobrocina psy ida do labolatorium i na pokarm dla wezy, o co tu chodzi?... czy to tez ma zwiazek z Fundacja Mrunio kto na dogo jest z tej Fundacji, jesli jest?... sory, ale ja jestem stosunkowo niedawno, inni rowniez, wiec prosze o konkrety i odp. ja mam straszny metlik, widze ze inni tez... Śledzę wątek od początku a pomimo to też w tej chwili mam mętlik... Quote
Guest Elżbieta481 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 W związku z otrzymywanie wielkiej ilośi PW informujemy,że: zakładając na wielu forach internetowych wątki z prośbą o pomoc dla psów Kamieńca kierowalismy się jedynie chęcią pomocy psom. Po zapoznaniu się z inf.na watkach inforujemy,że nie ma,i nie będzie miała miejsca jakakolwiek współpraca z ..Mrunio,,. Jesteśmy,,za mali,,na te rozgrywki. Dla nas wątek jest całkowicie zamkniety i uprasza się o nie pisania do nas w tej sprawie.Każda następna PW w tej sprawie będzie kasowana bez czytania.Każdy kto skorzystał świadomie lub nieświadomie z tego transportu-nie ma go dla nas. Kłaniamy się nisko Waldemar i Elżbieta Rumia Quote
zuziaM Posted July 24, 2010 Author Posted July 24, 2010 Watek rzeczywiscie zalozylam na prosbe Fundacji "Mrunio". Ale jedynie po to, zeby zwrocic uwage wiekszej ilosci osob, ktorych dobro psow lezy na sercu, aby zaangazowaly sie w pomoc dla nich. I rzeczywiscie dzieki temu, materialy dotyczace tych biednych psow, ukazaly sie w kilku stacjach telewizyjnych, dzieki pomocy dogomaniakow. Ja sama nigdy nie bylam na zamku i nie znam tych psiakow osobiscie, a jedynie ze zdjec, ktore otrzymywalam , aby je wklejac do watku. Wiem tylko tyle, co potem czytalam tutaj .... czyli z postow ludzi bezposrednio zaangazowanych w sprawe psow z Kamienca. Przykro mi jesli ktos mnie o cos brzydkiego oskarza. A jesli rzeczywiscie psiakom zafundowano taki transport, to ja jestem tym rowniez wstrzasnieta....... Sama odkladam wyjazd z jednym psiakiem na badania krwi, bo upal niemilosierny i nie mam sumienia go zamknac w nieklimatyzowanej puszcze, czyli moim aucie. Naprawde nie wiem, co z psiakami sie dzieje obecnie. Quote
Asior Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Żeby rozwiać niektóre JUŻ POWSTAJĄCE DOMYSŁY. Transport psów organizowała fundacja Mrunio, bezpośrednio do hotelu. W związku z niepokojącymi sygnałami tu na dogomanii, że jakoby psy przewieziono polonezem truckiem, sprawdziliśmy w hotelu jakim autem przyjechały psy. Według właścicielki hotelu, nie był to bordowy polonez truck, tylko inne auto z przyczepą. Psy były każdy w osobnej klatce, przyjechały w dobrym stanie, żaden nie ucierpiał podczas transportu. Wbrew temu co twierdzą na forum dojechał komplet psów (11 szt) KTOZ utrzymuje wszystkie psy z własnej "kieszeni", a koszty są dość wysokie (ok 3,5 tys miesięcznie) dlatego proszę bezpodstawnie nie szkalować naszego dobrego imienia..... Quote
aanka Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Czy odebrane psy znajdują się w schronisku w Krakowie?.......:razz: Quote
Frotka Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Tak, są w krakowskim schronisku. Podstawiliśmy je jako psy z Krakowa, po wczesniejszym wycięciu chipów. Quote
Asior Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Frotka, niektórzy nie załapią dowcipu :roll: i zaraz będzie afera, że wrzuciliśmy psy do schronu jako krakowskie :roll: Quote
Frotka Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Przecież wiozłyśmy je dużym fiatem do schroniska. Nie pamiętasz? Quote
Asior Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Frotka napisał(a):A benzynę sponsorowała nam Malibo. :megagrin: Quote
Ada-jeje Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Pisanie dowcipow na temat transportu nie uwazm za taktowny, nalezalo by raczej podac prawde i rozwiac domysly lub powstale plotki w jakich warunkach dojechaly psy do hotelu w Krakowie. Quote
Asior Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Ada-jeje napisał(a):Pisanie dowcipow na temat transportu nie uwazm za taktowny, nalezalo by raczej podac prawde i rozwiac domysly lub powstale plotki w jakich warunkach dojechaly psy do hotelu w Krakowie. a przepraszam bardzo mój post WYJAŚNIAJĄCY NIE WYSTARCZY???? wg mnie rozwiałam domysły oraz plotki w jakich warunkach psy podróżowały... Co jeszcze?? Zdjęcia miałam wkleić??? :roll: Quote
Ada-jeje Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 sorry Asior, najpierw napisalam a pozniej weszlam na poprzednia strone. Quote
magda222 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 [quote name='giselle4'] ja ,o tych psach nie zapomniałam ciągle pamietam jakie były szopki kiedy mialy jechac do Białogardu jak to było nie pomysli i co rusz wymyslano nowe przeszkody-kłody pod nogi. a to klimatyzowany samochod [było znacznie chłodniej jak teraz] a to 2 postoje na siku psiakow a to, to a to owo a teraz kiedy wywalczono zabranie psow przez..... zadecydowano ze pojada do Krakowa i biedne w ten upał upchano i zabrano aby postawic na swoim Do Białogardu pojechaly w odpowiednim samochodzie przystosowanym do tego i miały komfortowe warunki[bo płaciła Gmina] Teraz mam pare pytan KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT PSIAKOW? KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT- 11 PSIAKOW W TAKI UPAŁ ? I OSTATNIE KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT-11 PSIKOW W POLONEZIE TRACKU upchanych jak sledzie i ile przezyło? głupota i chec postawienia na swoim nie znaja granic to dla zobrazowania poloneza paka ma 1,5mx1,5m----------11psow to jeszcze zapytam CZY KIEROWCA MIAŁ POZWOLENIE NA TRANSPORT POWYZEJ -50KM? I OSTANIE CZY WIECIE ZE TEN PAN TRANSPORTOWIEC JUZ UGOTOWAŁ PSA?...[BORDOZEK] ale wesoło co? .. Prosze o wotum nieufnosci dla tej Fundacji dla Fundacji Mrunio [quote name='Asior']Żeby rozwiać niektóre JUŻ POWSTAJĄCE DOMYSŁY. Transport psów organizowała fundacja Mrunio, bezpośrednio do hotelu. W związku z niepokojącymi sygnałami tu na dogomanii, że jakoby psy przewieziono polonezem truckiem, sprawdziliśmy w hotelu jakim autem przyjechały psy. Według właścicielki hotelu, nie był to bordowy polonez truck, tylko inne auto z przyczepą. Psy były każdy w osobnej klatce, przyjechały w dobrym stanie, żaden nie ucierpiał podczas transportu. Wbrew temu co twierdzą na forum dojechał komplet psów (11 szt) KTOZ utrzymuje wszystkie psy z własnej "kieszeni", a koszty są dość wysokie (ok 3,5 tys miesięcznie) dlatego proszę bezpodstawnie nie szkalować naszego dobrego imienia..... W związku z powyższym - giselle4 skąd miałaś takie informacje?! Quote
aanka Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 No, więc komu mamy wierzyć .........:crazyeye::cool3: Quote
Frotka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Ada-jeje napisał(a):Pisanie dowcipow na temat transportu nie uwazm za taktowny, nalezalo by raczej podac prawde i rozwiac domysly lub powstale plotki w jakich warunkach dojechaly psy do hotelu w Krakowie. Proszę o dokładne rozliczenie przez Panią całości zbiórek na Olkusz, wraz z pełnym wykazem wydatków i liczbą psów którym Państwo pomogli. Wtedy, owszem poproszę fundację "Mrunio" (jako organizatora transportu) o udzielnie pełnych informacji na temat transportu i zgodę na wklejenie tych danych na forum. KTOZ nie transportowało psów, a "jedynie" opłaca im pobyt w hotelu, o czym pisałam na wątku krakowskim zanim wybuchła ta mocno niepoważna afera. Miejsce pobytu psów nie jest tajemnicą. Każdy kto realnie chce pomóc może odwiedzić psy, zrobić im zdjęcia i szukać domów. Wszystkie psy żyją, dojechały w dobrej kondycji. Wdł. informacji uzyskanych u właścicielki hotelu psy przyjechały autem nie będącym polonezem z podpiętą do tego auta przyczepą, każdy w osobnej klatce. Zaraz po przybyciu na miejsce właścicielka hotelu podała im wodę ale nie chciały pić więc w transporcie musiały być pojone. Quote
Frotka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 aanka napisał(a):No, więc komu mamy wierzyć .........:crazyeye::cool3: Nam wierzyć nie należy. My jesteśmy "tozowskie dziołchy" (w oryginalnym brzmieniu) a takie jak wiadomo malwersują na całego. Od nas można brać pieniądze, z naszej pomocy (świadczonej na zasadzie całkowitego wolontariatu) można garściami korzystać, ale opluć też trzeba, bo inaczej koleżanki przestałyby dzwonić na ploty. To, że do tej chwili przeżyło raptem 11 psów (porównajcie z liczbą jaką odebrano), to że były względem nich plany wywiezienia za granicę, to że zakładamy za hotel z pożyczki nie ma znaczenia... Liczy się to, żeby krążyły maile, żeby grzały się telefony, żeby afera była dęta, żeby w końcu coś się działo. Quote
Frotka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Frotka napisał(a):Proszę o dokładne rozliczenie przez Panią całości zbiórek na Olkusz, wraz z pełnym wykazem wydatków i liczbą psów którym Państwo pomogli. Proszę również o podanie informacji ile zwierząt mają Państwo w tej chwili realnie pod opieką, z iloma domami tymczasowymi Państwo współpracują, w jakich warunkach przebywają przechowywane tam psy, w jaki sposób kontrolują Państwo adopcje, na jakich zasadach i w jakie warunki wydają Państwo psy do adopcji? Quote
irenaka Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Jakim cudem, po takim czasie akcja Olkusz nie jest rozliczona?:crazyeye: A wracając do psów Frotko, to proszę Cię oficjalnie o zgodę na zrobienie bazarku na rzecz tych psów. Chciałabym z zebranych pieniędzy opłacić im zestawy ogłoszeń z bazarku i jeżeli coś zostanie, to resztę przeznaczę na allegra. Oczywiście rozliczenie prześlę do Ciebie i wkleję na wątek. A z innej beczki, słyszałam, że Malibo nie sponsorowała Wam benzyny, tylko jej kasę z portfela ukradłyście:evil_lol:. Druga bajeczka była lepsza, napadłyście z Asiorem na CPN:evil_lol:. Krakusy jednak mają poczucie humoru, bo jak inaczej przetrwać w tym bagnie insynuacji? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.