Jump to content
Dogomania

ZYWE SZKIELETY ok.40!!! na zamku w Kamiencu !.. ODEBRANE ! ! ! ..sa Bialogardzie ...


Recommended Posts

Posted

[quote name='ulvhedinn']No rozumiem, że jakaś fundacja zabrała psy z Białogardu do Krakowa. Ale czemu i jaka?

ja ,o tych psach nie zapomniałam
ciągle pamietam jakie były szopki kiedy mialy jechac do Białogardu
jak to było nie pomysli
i co rusz wymyslano nowe przeszkody-kłody pod nogi.
a to klimatyzowany samochod [było znacznie chłodniej jak teraz]
a to 2 postoje na siku psiakow
a to, to
a to owo
a teraz kiedy wywalczono zabranie psow przez.....
zadecydowano ze pojada do Krakowa

i biedne w ten upał upchano i zabrano aby postawic na swoim
Do Białogardu pojechaly w odpowiednim samochodzie przystosowanym do tego i miały komfortowe warunki[bo płaciła Gmina]

Teraz mam pare pytan

KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT PSIAKOW?
KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT- 11 PSIAKOW W TAKI UPAŁ ?
I OSTATNIE
KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT-11 PSIKOW W POLONEZIE TRACKU
upchanych jak sledzie
i ile przezyło?
głupota i chec postawienia na swoim nie znaja granic
to dla zobrazowania
poloneza paka ma 1,5mx1,5m----------11psow

to jeszcze zapytam
CZY KIEROWCA MIAŁ POZWOLENIE NA TRANSPORT POWYZEJ -50KM?
I OSTANIE
CZY WIECIE ZE TEN PAN TRANSPORTOWIEC JUZ UGOTOWAŁ PSA?...[BORDOZEK]

ale wesoło co?
..
Prosze o wotum nieufnosci dla tej Fundacji
dla Fundacji Mrunio


  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

giselle4 napisał(a):
..nie jestem strusiem
moge zadac jeszcze jedno pytanie
..dlaczego psy są w hoteliku w krakowie za ciezkie pieniadze?
i dlaczego nie mogly zostac w Białogardzie do czasu adopcji?


giselle4 napisał(a):
..odpowie mi tylko cisza.......


Nie wiem kto ma odpowiedzieć na te pytania...
Jakiś czas temu byłam u założycielki wątku - zuziM i rozmawiałyśmy na temat psiaków z Kamieńca i wiem, że założyła ten wątek tylko na prośbę fundacji "Mrunio", ale napewno nie jest w to zamieszana...
Nie wiem czy jest tu jakiś przedstawiciel fundacji.

Posted

magda222 napisał(a):
Nie wiem kto ma odpowiedzieć na te pytania...
Jakiś czas temu byłam u założycielki wątku - zuziM i rozmawiałyśmy na temat psiaków z Kamieńca i wiem, że założyła ten wątek tylko na prośbę fundacji "Mrunio", ale napewno nie jest w to zamieszana...
Nie wiem czy jest tu jakiś przedstawiciel fundacji.

Nie mow nigdy napewno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To moja propozycja;) Mozesz reczyc glowa za to ,ze wiesz "napewno"?

Posted

[quote name='giselle4']

ja ,o tych psach nie zapomniałam
ciągle pamietam jakie były szopki kiedy mialy jechac do Białogardu
jak to było nie pomysli
i co rusz wymyslano nowe przeszkody-kłody pod nogi.
a to klimatyzowany samochod [było znacznie chłodniej jak teraz]
a to 2 postoje na siku psiakow
a to, to
a to owo
a teraz kiedy wywalczono zabranie psow przez.....
zadecydowano ze pojada do Krakowa

i biedne w ten upał upchano i zabrano aby postawic na swoim
Do Białogardu pojechaly w odpowiednim samochodzie przystosowanym do tego i miały komfortowe warunki[bo płaciła Gmina]

Teraz mam pare pytan

KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT PSIAKOW?
KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT- 11 PSIAKOW W TAKI UPAŁ ?
I OSTATNIE
KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT-11 PSIKOW W POLONEZIE TRACKU
upchanych jak sledzie
i ile przezyło?
głupota i chec postawienia na swoim nie znaja granic
to dla zobrazowania
poloneza paka ma 1,5mx1,5m----------11psow

to jeszcze zapytam
CZY KIEROWCA MIAŁ POZWOLENIE NA TRANSPORT POWYZEJ -50KM?
I OSTANIE
CZY WIECIE ZE TEN PAN TRANSPORTOWIEC JUZ UGOTOWAŁ PSA?...[BORDOZEK]

ale wesoło co?
..
Prosze o wotum nieufnosci dla tej Fundacji
dla Fundacji Mrunio



Bede sie temu bardzo uwaznie przygladac...............

Posted

Nie do konca jest wszystko dla mnie jasne, przepraszam nie mam na tyle czasu zeby przesledzic caly watek. Zrozumialam ze psy z Kamienca, Fundacja Mrunio przewiozla do Bialogardu. Czy do schroniska? Czy te psy mogly tam zostac? Kto odpowie na pytanie dlaczego psy z Bialogardu musialy pojechac do Krakowa? i gdzie do Krakowa bo napewno nie do schroniska?

Posted

wlasnie, jasniej prosze, Ci co nie byli na watku nie wiedza o co chodzi...
a poza tym co ma ta sytuacja do zachodnich adopcji, ktorych rzekomo nie ma ,bo jak ktos napisal na watku Dobrocina psy ida do labolatorium i na pokarm dla wezy, o co tu chodzi?... czy to tez ma zwiazek z Fundacja Mrunio
kto na dogo jest z tej Fundacji, jesli jest?...
sory, ale ja jestem stosunkowo niedawno, inni rowniez, wiec prosze o konkrety i odp.
ja mam straszny metlik, widze ze inni tez...

Posted

Ellig napisał(a):
Nie mow nigdy napewno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To moja propozycja;) Mozesz reczyc glowa za to ,ze wiesz "napewno"?


Znam Gosię czyli zuzieM. To wspaniała i bardzo wrażliwa osoba. Napewno nie zrobiłaby niczego na szkodę zwierząt.


beataczl napisał(a):
wlasnie, jasniej prosze, Ci co nie byli na watku nie wiedza o co chodzi...
a poza tym co ma ta sytuacja do zachodnich adopcji, ktorych rzekomo nie ma ,bo jak ktos napisal na watku Dobrocina psy ida do labolatorium i na pokarm dla wezy, o co tu chodzi?... czy to tez ma zwiazek z Fundacja Mrunio
kto na dogo jest z tej Fundacji, jesli jest?...
sory, ale ja jestem stosunkowo niedawno, inni rowniez, wiec prosze o konkrety i odp.
ja mam straszny metlik, widze ze inni tez...


Śledzę wątek od początku a pomimo to też w tej chwili mam mętlik...

Guest Elżbieta481
Posted

W związku z otrzymywanie wielkiej ilośi PW informujemy,że:
zakładając na wielu forach internetowych wątki z prośbą o pomoc dla psów Kamieńca kierowalismy się jedynie chęcią pomocy psom.
Po zapoznaniu się z inf.na watkach inforujemy,że nie ma,i nie będzie miała miejsca jakakolwiek współpraca z ..Mrunio,,.
Jesteśmy,,za mali,,na te rozgrywki.
Dla nas wątek jest całkowicie zamkniety i uprasza się o nie pisania do nas w tej sprawie.Każda następna PW w tej sprawie będzie kasowana bez czytania.Każdy kto skorzystał świadomie lub nieświadomie z tego transportu-nie ma go dla nas.
Kłaniamy się nisko
Waldemar i Elżbieta
Rumia

Posted

Watek rzeczywiscie zalozylam na prosbe Fundacji "Mrunio".
Ale jedynie po to, zeby zwrocic uwage wiekszej ilosci osob, ktorych dobro psow lezy na sercu, aby zaangazowaly sie w pomoc dla nich.
I rzeczywiscie dzieki temu, materialy dotyczace tych biednych psow, ukazaly sie w kilku stacjach telewizyjnych, dzieki pomocy dogomaniakow.
Ja sama nigdy nie bylam na zamku i nie znam tych psiakow osobiscie, a jedynie ze zdjec, ktore otrzymywalam , aby je wklejac do watku.
Wiem tylko tyle, co potem czytalam tutaj .... czyli z postow ludzi bezposrednio zaangazowanych w sprawe psow z Kamienca.
Przykro mi jesli ktos mnie o cos brzydkiego oskarza.
A jesli rzeczywiscie psiakom zafundowano taki transport, to ja jestem tym rowniez wstrzasnieta.......
Sama odkladam wyjazd z jednym psiakiem na badania krwi, bo upal niemilosierny i nie mam sumienia go zamknac w nieklimatyzowanej puszcze, czyli moim aucie.
Naprawde nie wiem, co z psiakami sie dzieje obecnie.

Posted

Żeby rozwiać niektóre JUŻ POWSTAJĄCE DOMYSŁY.
Transport psów organizowała fundacja Mrunio, bezpośrednio do hotelu.
W związku z niepokojącymi sygnałami tu na dogomanii, że jakoby psy przewieziono polonezem truckiem, sprawdziliśmy w hotelu jakim autem przyjechały psy. Według właścicielki hotelu, nie był to bordowy polonez truck, tylko inne auto z przyczepą. Psy były każdy w osobnej klatce,
przyjechały w dobrym stanie, żaden nie ucierpiał podczas transportu.
Wbrew temu co twierdzą na forum dojechał komplet psów (11 szt)
KTOZ utrzymuje wszystkie psy z własnej "kieszeni", a koszty są dość wysokie (ok 3,5 tys miesięcznie) dlatego proszę bezpodstawnie nie szkalować naszego dobrego imienia.....

Posted

Pisanie dowcipow na temat transportu nie uwazm za taktowny, nalezalo by raczej podac prawde i rozwiac domysly lub powstale plotki w jakich warunkach dojechaly psy do hotelu w Krakowie.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Pisanie dowcipow na temat transportu nie uwazm za taktowny, nalezalo by raczej podac prawde i rozwiac domysly lub powstale plotki w jakich warunkach dojechaly psy do hotelu w Krakowie.


a przepraszam bardzo mój post WYJAŚNIAJĄCY NIE WYSTARCZY????
wg mnie rozwiałam domysły oraz plotki w jakich warunkach psy podróżowały... Co jeszcze?? Zdjęcia miałam wkleić??? :roll:

Posted

[quote name='giselle4']

ja ,o tych psach nie zapomniałam
ciągle pamietam jakie były szopki kiedy mialy jechac do Białogardu
jak to było nie pomysli
i co rusz wymyslano nowe przeszkody-kłody pod nogi.
a to klimatyzowany samochod [było znacznie chłodniej jak teraz]
a to 2 postoje na siku psiakow
a to, to
a to owo
a teraz kiedy wywalczono zabranie psow przez.....
zadecydowano ze pojada do Krakowa

i biedne w ten upał upchano i zabrano aby postawic na swoim
Do Białogardu pojechaly w odpowiednim samochodzie przystosowanym do tego i miały komfortowe warunki[bo płaciła Gmina]

Teraz mam pare pytan

KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT PSIAKOW?
KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT- 11 PSIAKOW W TAKI UPAŁ ?
I OSTATNIE
KTO ZEZWOLIŁ NA TRANSPORT-11 PSIKOW W POLONEZIE TRACKU
upchanych jak sledzie
i ile przezyło?
głupota i chec postawienia na swoim nie znaja granic
to dla zobrazowania
poloneza paka ma 1,5mx1,5m----------11psow

to jeszcze zapytam
CZY KIEROWCA MIAŁ POZWOLENIE NA TRANSPORT POWYZEJ -50KM?
I OSTANIE
CZY WIECIE ZE TEN PAN TRANSPORTOWIEC JUZ UGOTOWAŁ PSA?...[BORDOZEK]

ale wesoło co?
..
Prosze o wotum nieufnosci dla tej Fundacji
dla Fundacji Mrunio




[quote name='Asior']Żeby rozwiać niektóre JUŻ POWSTAJĄCE DOMYSŁY.
Transport psów organizowała fundacja Mrunio, bezpośrednio do hotelu.
W związku z niepokojącymi sygnałami tu na dogomanii, że jakoby psy przewieziono polonezem truckiem, sprawdziliśmy w hotelu jakim autem przyjechały psy. Według właścicielki hotelu, nie był to bordowy polonez truck, tylko inne auto z przyczepą. Psy były każdy w osobnej klatce,
przyjechały w dobrym stanie, żaden nie ucierpiał podczas transportu.
Wbrew temu co twierdzą na forum dojechał komplet psów (11 szt)
KTOZ utrzymuje wszystkie psy z własnej "kieszeni", a koszty są dość wysokie (ok 3,5 tys miesięcznie) dlatego proszę bezpodstawnie nie szkalować naszego dobrego imienia.....

W związku z powyższym - giselle4 skąd miałaś takie informacje?!

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Pisanie dowcipow na temat transportu nie uwazm za taktowny, nalezalo by raczej podac prawde i rozwiac domysly lub powstale plotki w jakich warunkach dojechaly psy do hotelu w Krakowie.


Proszę o dokładne rozliczenie przez Panią całości zbiórek na Olkusz, wraz z pełnym wykazem wydatków i liczbą psów którym Państwo pomogli. Wtedy, owszem poproszę fundację "Mrunio" (jako organizatora transportu) o udzielnie pełnych informacji na temat transportu i zgodę na wklejenie tych danych na forum.

KTOZ nie transportowało psów, a "jedynie" opłaca im pobyt w hotelu, o czym pisałam na wątku krakowskim zanim wybuchła ta mocno niepoważna afera. Miejsce pobytu psów nie jest tajemnicą. Każdy kto realnie chce pomóc może odwiedzić psy, zrobić im zdjęcia i szukać domów.

Wszystkie psy żyją, dojechały w dobrej kondycji. Wdł. informacji uzyskanych u właścicielki hotelu psy przyjechały autem nie będącym polonezem z podpiętą do tego auta przyczepą, każdy w osobnej klatce.

Zaraz po przybyciu na miejsce właścicielka hotelu podała im wodę ale nie chciały pić więc w transporcie musiały być pojone.

Posted

aanka napisał(a):
No, więc komu mamy wierzyć .........:crazyeye::cool3:


Nam wierzyć nie należy. My jesteśmy "tozowskie dziołchy" (w oryginalnym brzmieniu) a takie jak wiadomo malwersują na całego. Od nas można brać pieniądze, z naszej pomocy (świadczonej na zasadzie całkowitego wolontariatu) można garściami korzystać, ale opluć też trzeba, bo inaczej koleżanki przestałyby dzwonić na ploty.

To, że do tej chwili przeżyło raptem 11 psów (porównajcie z liczbą jaką odebrano), to że były względem nich plany wywiezienia za granicę, to że zakładamy za hotel z pożyczki nie ma znaczenia... Liczy się to, żeby krążyły maile, żeby grzały się telefony, żeby afera była dęta, żeby w końcu coś się działo.

Posted

Frotka napisał(a):
Proszę o dokładne rozliczenie przez Panią całości zbiórek na Olkusz, wraz z pełnym wykazem wydatków i liczbą psów którym Państwo pomogli.


Proszę również o podanie informacji ile zwierząt mają Państwo w tej chwili realnie pod opieką, z iloma domami tymczasowymi Państwo współpracują, w jakich warunkach przebywają przechowywane tam psy, w jaki sposób kontrolują Państwo adopcje, na jakich zasadach i w jakie warunki wydają Państwo psy do adopcji?

Posted

Jakim cudem, po takim czasie akcja Olkusz nie jest rozliczona?:crazyeye:

A wracając do psów Frotko, to proszę Cię oficjalnie o zgodę na zrobienie bazarku na rzecz tych psów. Chciałabym z zebranych pieniędzy opłacić im zestawy ogłoszeń z bazarku i jeżeli coś zostanie, to resztę przeznaczę na allegra.
Oczywiście rozliczenie prześlę do Ciebie i wkleję na wątek.

A z innej beczki, słyszałam, że Malibo nie sponsorowała Wam benzyny, tylko jej kasę z portfela ukradłyście:evil_lol:. Druga bajeczka była lepsza, napadłyście z Asiorem na CPN:evil_lol:.
Krakusy jednak mają poczucie humoru, bo jak inaczej przetrwać w tym bagnie insynuacji?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...