justynavege Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Pies koczuje na cmentarzu zrezygnowany zachudzony wyrzucony :-( Okolice dzierzoniowa ( Sieniawka) Quote
yewcia1 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Dlaczego jest tyle okrucieństwa na świecie?:-( Potrzebna szybka pomoc dla psich dzieci. Quote
Edi100 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Rany co się dzieje. Wszędzie same zabiedzone malizny:placz: One nie mogą tam zostac. Jest coraz zimniej i mogą odejść i wtedy stanie się tragedia:placz: Quote
justynavege Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 pilnie szukamy domow choćby DT kto moze pomoc?? Quote
malagos Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 te szczeniaki w norze sa z matką? Czy ja widać, czy sie chowa? Quote
sacred PIRANHA Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 o rany...co za pechpwy dzien:( u mnie podobnie tylko kociaki:( Quote
Ulaa Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Matko co za wysyp :shake: To prawie jak u nas... Tyle że my wysłaliśmy jeszcze ślepe 4 maluszki za TM o został 1...a matki nijak zlapać się nie da już od tylu dni codziennie kombinujemy :placz: Zobaczcie jaka tragedia ...http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86511 Quote
yewcia1 Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 A moze komuś na wiosce się sunia oszczeniła i jakiś.................pipipi.......... wyrzucił je do lasu myśląc, ze problem z głowy Quote
sacred PIRANHA Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 [quote name='yewcia1']A moze komuś na wiosce się sunia oszczeniła i jakiś.................pipipi.......... wyrzucił je do lasu myśląc, ze problem z głowy[/quote] hmm noo skads ta sunia sie tam musiala wziasc wiec calkiem mozliwe...co za ludzie:shake: az sie nie chce wierzyc, ze ludzie tacy potrafia byc...ale tak jak to w jednym filmiku o schroniskach napisano "kazde zwierze umierajace w schronisku ma gdzies czlowieka odpowiedzialnego za jego smierc":angryy: Quote
Tola Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 :shake::shake::shake:Koszmar:placz: Szkoda maluchów, żal staruszka. Co za ludzie:shake: Quote
justynavege Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 matki nie widać moze jej nie byc solito rotek tam dzis byla z Robertem odrobaczyli je ( strasznei duze brzuszki od robali) i odpchlili beda zdjecia Quote
justynavege Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 [quote name='Ulaa']Matko co za wysyp :shake: To prawie jak u nas... Tyle że my wysłaliśmy jeszcze ślepe 4 maluszki za TM o został 1...a matki nijak zlapać się nie da już od tylu dni codziennie kombinujemy :placz: Zobaczcie jaka tragedia ...http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86511 Ulaa :placz: oby sunię udalo się złapać Quote
Ulaa Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Czy te psiaki są oswojone? Jakiej wielkości? Quote
rotek_ Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Ulaa, tak szczeniaki spokojie podchodza do ludzi... prze ostatnie tyg. dokarmiała je pewna pani... codziennie pokonywała kawał drogi przez las żeby znieść ciepłe mleka i trochę chleba. Szczeniaki będą średnie będź duże....sa 3 pieski i jedna suczka.... w okolicy jest pseudohowla....facet zatrudnia swoich hycli...jesli "wyczają" ze tam sa te maluchy zabierze je i sprzeda jako goldeny!!!! sytuacja jest o tyle beznadziejna ze w tym lesie grasują kłusownicy...las jest usiany wnykami....maluchy sa już w takim wieku ze coraz bardziej oddalają sie od nory i mogą wpaść w sidła:angryy: suczka....najsłodsza i najmniejsza z nich wszystkich.... będzie mxymalnie średnia.... zamiast harcować z braciszkami woli podejść do Pani i polizać po ręce, nastwić brzuszek do głaskania... miód nie pies!!!:loveu: Quote
rotek_ Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Piesek.... najbardziej ciekawy, zaczepiał mnie podchodząc od tyłu...czaił sie:lol::loveu: nie zabardzo wie co to aportowanie ale rzucając mu patyki leciał za nimi...i stawał:evil_lol: obwąchiwał i znowu czaił sie na mnie:loveu: dobry kompan do zabawy Quote
rotek_ Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 piesek, ma najśmieszniejszą mordkę z całej gromady:evil_lol: wygląda jakby był wiecznie zaspany.... przylepa.... oprócz suni najmniej dominujący ze szczeniorów. Quote
malagos Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Ale one są trochę podobne rzeczywiście do goldenów :-o Ciekawe co z matką :-o żeby udalo sie je zabrać na jakąś ogrodzona działkę z budą :cool1: Quote
rotek_ Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 piesek, pani mówiła ze dla niej jest kochany, pochodzi bez wachania, bawi się... typowy szczenior.... jak zobaczył nas troche sie onieśmielił ale nie uciekał.... najwiekszy z nich wszystkich.... będzie duży.... kto wie czy nie bedzie maił takich uszów jak ONek... Quote
rotek_ Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 matki nikt nie widział... nawet nie wiemy czy istnieje.... możemy tylko podejrzewać.... maluchy odrobaczyliśmy w lesie.... dlatego nie mogliśmy ich zabrać bo padłby po tak nagłym zmienienu otoczenia... do poniedziałku szukamy domu... one moga tam zniknąć Quote
rotek_ Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 i labkopodobny.... justyna założyła wspolny wątek więc wklejam i jego zdjęcia przeszliśmy obok niego nie nie zuważyliśmy bidy:placz: leżał jak worekśmieci...zrezygnowany, nie reagował na wołania:shake: jego domem jest cmentarz Quote
Edi100 Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 A może matka je opuściła albo nie daj Boże, coś jej się stało:(? Biedne maluchy! Las niebezpieczny:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.