Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 505
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Więc tak szczegułów wam nie powiem, bo nie wiem jeszcze sama.Natomiast jeżeli ta Pani nie wezmie Kromki, to ona zostaje u mnie i KONIEC KROPKA.Jak ta kochana Pani ( bo to świetny człowiek ) jej nie będzie mogła wziąc, to ja zostawiam ją u mnie.To już postanowione.Pozdrawiam wszystkich Kromkowiczów

Posted

i jeszcze jedno, już wszyscy moi znajomi wiedzą, że jestem ,,wariat,, i mają zapowiedziane, że jak będą chcieli psa i go kupią albo wezmą skądś indziej i bez porozumienia ze mną to koniec

Posted

Pogódka napisał(a):
Chciałam napisac, że ludzie są okropni, nie wiem czy można ich nazwac ludzmi, straszne co robią....okrutne...naprawdę...gnoje...:-(

????? - ale co się stało???

Posted

to co zwykle, przeglądałam dalsze strony ile nowych zwierzaków się pojawiło i to w jakim stanie i tak napisałam, smutno czytac, jak można tak zwierzaki traktowac, nie wiem.:-(:-(:-(a u mnie wieczorem otworzyłam komórkę i pitbull do niej wlazł, padał deszcz i spał do 3 rano, tato go łagodnie wyprosił, u nas nie ma schronu ja już do domu nie wezmę, serce się kraje na taką krzywdę

Posted

Pogódka napisał(a):
to co zwykle, przeglądałam dalsze strony ile nowych zwierzaków się pojawiło i to w jakim stanie i tak napisałam, smutno czytac, jak można tak zwierzaki traktowac, nie wiem.:-(:-(:-(a u mnie wieczorem otworzyłam komórkę i pitbull do niej wlazł, padał deszcz i spał do 3 rano, tato go łagodnie wyprosił, u nas nie ma schronu ja już do domu nie wezmę, serce się kraje na taką krzywdę


Jak to, pitbull wlazl???? Skad?

Posted

Syn poszedł wieczorem do komórki po trociny dla króla, wrócił po latarke i jak szedł jeszcze raz to taki biały pittbull wybiegł do niego, wrócił z płaczem i zostawił otwarta komórkę.Potem ja wyjrzałam , wołam a on wychodzi z mojej komórki, lekko warczał, wrócił i z powrotem wszedł, nie miałam sumienia gio wygonic, po padało i syn mówił, że to od sąsiadów chyba.Natomiast tato, że on jest chyba bezdomny i przestraszony.Jak dzisiaj wróciłam z miasta to tato był i mówił, że on znowu tu był, jejku straszne...a u nas zero schronu ani przechowalni i nie wiem jeszcze czy on napewnoo jest bezdomny, może komuś ucieka

Posted

hEY, NIE WIEM, JUTRO POPYTAM, A KROMKA WYJE JAK ZASRANIEC, JAK NAS NIE MA, I NIE ODDAM JEJ, JA Ją KOCHAM , CHOCIAż JEST DO MOJEGO PSA AGRESYWNA, NORMALNIE TO MóJ PIES I KONIEC, TO JA MUSZę UMOWę ADOPCYJNą PODPISAC?

Posted

Pogódka napisał(a):
hEY, NIE WIEM, JUTRO POPYTAM, A KROMKA WYJE JAK ZASRANIEC, JAK NAS NIE MA, I NIE ODDAM JEJ, JA Ją KOCHAM , CHOCIAż JEST DO MOJEGO PSA AGRESYWNA, NORMALNIE TO MóJ PIES I KONIEC, TO JA MUSZę UMOWę ADOPCYJNą PODPISAC?

Poważnie? Zostawisz ją ?
:loveu: :loveu:

Posted

No właśnie nie ma tej przechowalni co była na południowej podobno, sąsiadów popytam.Kromcia zostaje przecież napisałam, ma już u mnie domek do końca żywotka swojego.
Zbierzcie się w kupę i popracujcie nad małym kiciem samcem, żeby zdjęcia podesłac, bo jest chętna osoba do zabrania

Posted

jak ktos z was ma telefon, żeby z niego rzucac zdjęcia na kompa(bo ja sie tego nie mogę nauczyc:oops:), to niech poda numer, to ja co raz zdjęcia podeślę Kromeczki, a ktoś tu wrzuci, oczywiście jak będziecie ciekawi co słychac u niej(napewno będziecie).

Posted

jayo napisał(a):
Przepraszam, ze ja tak cichutko dodam... Ciotki, u mnie tez koty do wydania...... juz zapomnialyscie - pewnie przez Wilejkowe gadanie :-)
A tak to sie miejsce na nastepne moze zwalniac.


To jest podpowedź gdzie kotów szukać :evil_lol:

Posted

Pogódka napisał(a):
No właśnie nie ma tej przechowalni co była na południowej podobno, sąsiadów popytam.Kromcia zostaje przecież napisałam, ma już u mnie domek do końca żywotka swojego.
Zbierzcie się w kupę i popracujcie nad małym kiciem samcem, żeby zdjęcia podesłac, bo jest chętna osoba do zabrania


poprosze o adres mailowy, podesle zdjecia

Posted

Kromeczko, Pogódko i reszta domowników!!!!!!!!!!!!!!! - tak się cieszę!!! - duuuuuuuuuuużo radości i szczęścia i zdrówka Wam życzę!!!:loveu::loveu::loveu:

Posted

podeślę może jutro jakieś fotki, z Kromką wszystko oki, tylko ja pracuję i nie mam czasu.Ta wasza Kromeczka o jedzenie nadal walczy jak lew, ale jak krzyknę(jak Maję gryzie), to podchodzi i macha tym ogonkiem swoim, że prawie płaczę, że nakrzyczałam.
Ale trochę muszę, bo ta moja widzę, czuje się opuszczona, nawet do miski nie p-odchodzi, bo nie zdąża(Kromka łyka wszystko)czekam na zdjęcie kotów, a jutro podeślę zdjęcia Kromki pani, która się zgłosiła, że zamieści.pozdrawiam

Posted

ktoś przesłał mi telefon, że moge wysyłac zdjęcia na telefon Kromki, czy moge jeszcze raz poprosic o kontakt, inter mi zablokowali chwilowo i nie mogę znalezc, czekam i pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...