Wilejkaros Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 I jeszcze: A to chyba ten piesek, który nocował w komórce: Quote
Pogódka Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Kromeczka ma się dobrze, spi ze swoja koleżanką w łózeczku i zre tyle ile wlezie, jeszcze żyje:loveu::loveu::loveu::loveu: to żart oczywiście, wszystko w porządku tylko telefon z aparatem zgubiłam i narazie zdjęc nie moge robic pozdrowienia od Kromki i jej koleżanki Mai Quote
Kanzaj Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 My też pozdrawiamy Kromeczkową Rodzinkę!!!:loveu: Quote
Pogódka Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Kromeczka pozdrawia Kraków i inne miasta i państwa , bo to bardzo światowa dama, tylko taka rozwrzeszczana , że hey, i ugryzc potrafi, i cieszyc się z tego nie lada wyczynu, taka ta Kromeczka inteligentna bestia, teraz spi na podusi, bo gdzieżby na podłodze się położyła jak koleżanka też na łóżeczku leży, wybrała sobie głowę do spania , czyli od szyi w górę u mojego syna , bo moja głowa zajęta przez Maję, i tak śpią na naszych biednych głowinach a potem człowiek nie myślin w ogóle, bo głowę rozsadza caly dzień, na podwórku Kromeczka spędza częśc dnia i potrafi nawet w odwiedziny iśc za Mają, ale przychodzi, czasami po póltorej godziny, ale co tam, ostatnio zrobiła nie lada wyczyn, skleszczyła się z małym kawalerem, aż ją wodą polewali, nie wiem czy jakieś będą konsekwencje tego co sobie babina na starośc zafundowała, ale jako jej opiekun prawny będę musiała i tu zareagowac, bo ta siwuska nie jest w stanie opiekowac się potomstwem w tak zaawansowanym wieku... i co wy na to????? Quote
Fela Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Nie chcę publlicznie przeklinać, ale muszę. Cholera. Quote
Pogódka Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 też tak mówiłam, ba o wiele gorzej, kurczę ktoś mi w kółko na podwórku niszczy ogrodzenie, co zrobimy, to na drugi dzień jakaś dziura, (bo one są za ogrodzeniem jak biegają i nigdzie nie wychodzą) i dlatego tak się stało, mam nadzieję, że nic nie będzie, bo normalnie się załamę, a i tak teraz mam tyle problemów, że mogę pół świata obdarowac, chce ktoś może????bardzo proszę....... Quote
Kanzaj Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Pogódka napisał(a):też tak mówiłam, ba o wiele gorzej, kurczę ktoś mi w kółko na podwórku niszczy ogrodzenie, co zrobimy, to na drugi dzień jakaś dziura, (bo one są za ogrodzeniem jak biegają i nigdzie nie wychodzą) i dlatego tak się stało, mam nadzieję, że nic nie będzie, bo normalnie się załamę, a i tak teraz mam tyle problemów, że mogę pół świata obdarowac, chce ktoś może????bardzo proszę....... A sterylka??????????????? Quote
Pogódka Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Kromka z tego co wiem , nie była wysterylizowana, bo już Pani w podeszłym wieku, nikt się nie spodziewał, że babuni się zechce...... Quote
Kanzaj Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Pogódka napisał(a):Kromka z tego co wiem , nie była wysterylizowana, bo już Pani w podeszłym wieku, nikt się nie spodziewał, że babuni się zechce...... Tyle, że teraz to Ona może porodu nie przeżyć! Quote
wtatara Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 ja w październiku byłam w podobnej sutuacji. 12 IX wzięła 4 kg sunie. zanim do mnie dotarła miała 2 USG bo włascicielka która ja chciała oddac do schronu powiedziała ze moze byc w ciąży. USG nic nie wykazało . sunia 8 letnia czuła się wspaniale tylko duzo jadła i w październiku ważyła juz 5500. 13 X o 4 rano obudził mnie mąż bo usłyszał jakies odgłosy, sunia rodziła. Szybko do weta, nie urodziła by sama, maluch duzy i siły nie te. Maluch zmarł po porodzie a sunia oprócz urazu psychicznego ze nie ma synka czuła sie dobrze. Pod koniec miesiąca złapała jakąś infekcje brzuszną a w trakcie leczenia zap. krtani i tchawicy.Spadek odpornosci po porodzie Quote
Pogódka Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 jejku nie straszcie, Kromek jest pod opieka cały czas weta i jeszcze mam nadzieję, że może nic nie było jak sie rozkleszczyli Quote
Igusia Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Pogódka napisał(a):jejku nie straszcie, Kromek jest pod opieka cały czas weta i jeszcze mam nadzieję, że może nic nie było jak sie rozkleszczyli Zapytaj sie o zastrzyk 'po' by nie doszlo do ciazy. BTW, rozdzielanie zlaczonych psow jest badzo niebezpieczny dla samca moze mu uszkodzic pracie.. Quote
Pogódka Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Nie przesadzajmy, weterynarz powiedział, że suki do lat 10-ciu spokojnie mogą rodzic, moja Kora miała 10 lat jak urodziła sama i bez żadnych skutków, jak napisałam Kromka jest pod opieką weterynarza , więc powinno byc dobrze, ale jak pisałam mam nadzieję, ze w ogóle nie jest w ciąży i narazie nic na to nie wskazuje, a na zastrzyk było za pozno, bo o skleszczeniu dowiedziałam się pozniej, jak mi syn powiedział, jak też wczesniej pisałam zrobili mi w ogrodzeniu dziurę, a co śmieszniejsze w ogóle u Kromki nie widziałam cieczki Quote
esperanza Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Pogódko ona nie powinna rodzić. Proponuję zrobić usg, by sprawdzić czy jest w ciąży. Quote
Pogódka Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Wszystko w porządku u naszej babuni, 12 godzin przwesypia w pierzynce tak się nauczyła, jje kilogramy jak zawsze i to tylko najlepsze kąski, trzyma sie odmłodniałą, tylko coś na ogonie ostatnio siersc jej wychodziła w jednym miejscu, ale juz odrasta, chociaz dłużej był problm , bo ona to obgryzała, lata po podwórku, jak przyjdzie jakis facet to musze ją zamykac, bo chapie, to to ona uwielbia po prostu..... Quote
Pogódka Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 nie stwierdzono, więc chyba wet.się nie pomylił...heheh:cool3: ale mi strachu napędziła małpa jedna:lol: Quote
Pogódka Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 myślisz, ze ładne dzieci by były???....heheh:razz: Quote
esperanza Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Trudno powiedzieć, natomiast gdyby nie zaawansowany wiek Kromki, sterylizacja byłaby konieczna. W tej chwili jest tyle szczeniaków w schronisku, że dorastają tam i dziczeją. :-( Quote
Pogódka Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 wiem, a ja też co bym z nimi zrobiła???sama nie wiem, ale Kromcia Was pozdrawia, wczoraj za Majką weszła na parapet i była:crazyeye:zdziwiona, nie wiedziała co tam się robi a wskoczyła , bo pewnie myślała, że jakieś jedzonko skoro Maja w kółko tam siedzi i królika mi nędza jedna terroryzuje:cool3: Quote
Pogódka Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Witam Was serdecznie! Nie zaglądam, bo nie mam nic do zaoferowania, a welu chciałabym pomóc, ....... Kromka sie dobrze trzyma Pozdrawamy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.