Pogódka Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 witam Jest mi ciężko pisac, i długo się do tego zabierałam Kromkę uspałam, i jest to dla mnie porażka Obiecalam sobie, że nie napiszę, żeby nie ranic nikkogo i siebie też., ale czuję się w obowiązku Boshe, koszmar dla mnie, jak kocham zwierzęta i Kromkę kochałam , ale niestety.... Kromeczka nas kochała i my ją.... Boshe, tak mi ciężko pisac..... Niestety, uderzała głowa o ścianę , nie widziała juz....spadała, wywalała się Załatwiała się pod siebie, czy się z nia wyszło czy nie., ,ona chciała życ i ja to widziałam i tym bardziej jest mi ciężko pisac, do decyzji około 3 m-ce się przymierzałam i nie mogłam,...nie chciałam, tak chciałam , zmienic ten bieg wydarzeń...ale się nie dało Nie udzielam sie już na dogo, chociaż może bym znowu pomogła, ale nie wiem czy dam rade.... Mam taki żal,...chyba do losu, że mnie zmusił Kromeczka wyła jak mnie widziała...z radości...... Załatwiała się krwią,...nie wiem., nie znałam jej historii......ale męczyła się I taki żal czuję.....może do siebie.....nie wiem, chciałm dac dom, i go miała, wiem , że nas kochała,...nie wiem tylko co ja wcześniej spotkało..... Tłumaczę sobie, że miała półtora roku kochający dom , jej wcześniejszej historii nie znam... Ale nie wiem czy pomaganie zwierzakom ma sens już... Minął czas, a my nadal cierpimy, może trzeba było jej cierpienia dla naszej satysfakcji?..... Nie wiem...wiem , że boli,...i to strasznie Pamiętam ten wzrok.......,.. Kochany, przepraszam....tak mi przykro..... Quote
Fela Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Pogódka, jak zobaczyłam Twój wpis po tak długim milczeniu, domyśliłam się, nie czytając :-(. Kromeczka miała przez półtora roku najcudowniejszy dom. Być może nigdy wcześniej nie miała prawdziwego domu, na pewno nigdy nie miała takiego. Dałaś jej coś cudownego: ogrom miłości. I to jest najważniejsze. Dzięki Wam nie odeszła niechciana i niepotrzebna. Ten czas, który jej daliście, sprawił, że marne psie życie nabrało sensu. Pogódka, wiem, że Kromka podziękowała Ci już stokrotnie. Więc ja dziękuję Ci tylko w swoim imieniu. I dziękuję Ci, że nie pozwoliłaś jej się męczyć. Kromeczko, śpij spokojnie. ['] i teraz ty zaopiekuj się swoją Panią Quote
ronja Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Pogódko, ja również dziękuję za wspaniałą opiekę nas Kromeczką Quote
quasimodo Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Bardzo przykro, że nie ma juz Kromeczki... Jednak możemy się cieszyć, że dane Jej było pocieszyć się życiem w tak wspaniałym domku... Bardzo współczujemy... Quote
Owieczka Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Pogódka, z całego serca dziękuję za opieke i serce dla kromeczki. Dla niej ten czas w domu to być może najcudowniejsze chwile w życiu. Kromeczko odpoczywaj za TM Na zawsze zostaniesz w mojej pamięci... Quote
malagos Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Ja też jej kibicowałam, mała skromna suczka :cool1: Przykro [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.